|

Gryzonie, to rząd ssaków liczący około 1800 gatunków. W naszym kraju możemy się zetknąć najczęściej z przedstawicielami kilku rodzin gryzoni; myszowatych (mysz polna, mysz domowa, szczur śniady i szczur wędrowny), nornikowatych (nornik zwyczajny, nornica ruda, darniówka), wiewiórkowatych (wiewiórka pospolita) i bobrowatych (bóbr europejski, bóbr kanadyjski). W fermach hodowli zwierząt, napotkamy przede wszystkim osobniki pierwszych dwóch z wymienionych rodzin. Cechą charakterystyczną gryzoni, a więc i myszowatych, są stale rosnące siekacze, które muszą być nieustannie ścierane. W przeważającej większości, gryzonie są roślinożerne, ale zdarzają się wśród nich również wszystkożerne. Co ciekawe, u szczurów, przy dużej ilości osobników na jednostkę powierzchni, notowano również przypadki kanibalizmu. W miejscach bytowania, gryzonie budują skomplikowane systemy gniazd i nor, co w połączeniu z wysoką rozrodczością (gryzonie mogą mieć młode wiele razy w roku, nawet po kilkanaście sztuk w miocie), powoduje, że mówimy o przeciwniku niezwykle trudnym do wyplenienia.
Obecność myszy i szczurów w bezpośrednim otoczeniu człowieka, w szczególności w fermach hodowlanych, niesie z sobą liczne zagrożenia. Z jednej strony będą to straty materialne związane z ubytkiem zgromadzonej paszy i uszkodzeniami mechanicznymi opakowań lub instalacji, a z drugiej strony, zagrożenie zdrowia ludzi i zwierząt hodowlanych, myszowate mogą być bowiem roznosicielami zarazków wielu groźnych chorób, jak turalemia czy leptospiroza.
Zasady bioasekuracji Proces zwalczania szczurów i myszy nazywany jest deratyzacją i aby okazał się skuteczny, powinien być prowadzony na kilku poziomach; • monitoringu • procedur sanitarno-higienicznych • szczuroszczelności • bezpośredniego tępienia zwierząt metodami: - naturalnymi - mechanicznymi - chemicznymi. Chcąc przeżyć osobniczo i gatunkowo, zwierzęta muszą jeść, pić i rozmnażać się. Będą zatem poszukiwać miejsc, które im te potrzeby zabezpieczą. Stosowanie procedur sanitarno-higienicznych (zabezpieczanie miejsc przechowywania pasz, dokładne sprzątanie pomieszczeń fermy) ma na celu zminimalizowanie możliwości dostępu gryzoni do pożywienia i picia, jak również ograniczenie możliwości budowania gniazd i nor. Monitoring obiektów inwentarskich (na przykład chwytacze i łapki umieszczane w zakamarkach i pod ścianami pomieszczeń) i ich najbliższego otoczenia, pozwoli na odpowiednio wczesne zlokalizowanie obecności intruzów. Ważnym etapem w zwalczaniu gryzoni jest odpowiednie zabezpieczenie i uszczelnienie budynków. Szczelne fundamenty i instalacje wodociągowo-kanalizacyjne, zabezpieczenie kratkami okien i wylotów instalacji kanalizacyjnych, osłonięcie blachą zewnętrznych ciągów instalacyjnych, aby uniemożliwić zwierzętom wspinanie się, drzwi do pomieszczeń zamykane automatycznie, to zabiegi, które pozwolą zminimalizować możliwości dostępu intruzów do wnętrza budynków. Ostatni etap deratyzacji, to bezpośrednie zwalczanie gryzoni różnymi metodami.
Co ma do zaoferowania przemysł chemiczny? Metody mechaniczne, polegają na stosowaniu wszelkiego typu łapek, chwytaczy i potrzasków. Przy niewielkiej skali zagrożenia, urządzenia te, mogą okazać się wystarczające, szczególnie w przypadku pojawienia się myszy.
 Intensywny rozwój przemysłu chemicznego, spowodował stopniowe odejście od tych „naturalnych” sposobów pozbywania się gryzoni, w stronę środków syntetycznych charakteryzujących się dużą skutecznością działania. Obecnie mamy do dyspozycji całą gamę rodentycydów, czyli gryzoniobójczych preparatów chemicznych. Czynnymi składnikami tych preparatów chemicznych są najczęściej fosforek cynku, antykoagulanty, witamina D3. Preparaty są produkowane w formie zatrutego ziarna zbóż, granulatów, kostek, pasty, płynów i proszków do rozcieńczania w wodzie. Zawierają one także często substancje wabiące i mumifikujące (celem zahamowania procesów gnilnych ciał padłych gryzoni). Największą popularność, związaną z wysoką skutecznością ich działania, zyskują obecnie preparaty bazujące na antykoagulantach (czynniki hamujące krzepliwość krwi). Trzeba pamiętać, iż rodentycydy są zwykle mocno trujące dla ludzi. Używać ich więc należy ostrożnie, zgodnie z zaleceniami producenta podanymi na etykietach, stosując, jeśli to konieczne, odzież ochronną i gumowe rękawice, a po zakończonej pracy umyć dokładnie ciało mydłem i wodą. Celem utrudnienia przypadkowego spożycia przez ludzi, preparaty gryzoniobójcze zabezpieczane są poprzez dodanie do nich, silnie gorzkich w smaku substancji (na przykład benzoesan denatonium), zniechęcających do spożycia. Aktualnie w handlu dostępne są preparaty gryzoniobójcze wielu producentów. Przykładowo, firma BEST PEST produkuje całą gamę środków na bazie antykoagulantów, zawierających także substancje wabiące i mumifikujące: • RAT KILLER PERFECT – w formie granulatu, pasty lub kostki • RAT KILLER SUPER – w formie granulatu • NORMIX – w formie zatrutego ziarna • TOXANOX PLUS – koncentrat do rozcieńczania wodą Innym znanym producentem jest firma FREGATA, która także wytwarza środki z użyciem antykoagulantów, uzupełnione o substancje wabiące i mumifikujące; • ATRAX – w postaci rozdrobnionych ziaren zbóż • DERAT – w formie granulatu • TOXAN-B, TOXAN-W – w formie płynnych koncentratów • TOXAN – w formie granulatu, płatków, pasty i ziarna Znanym na rynku producentem, między innym środków do deratyzacji, jest firma BROS. W jej ofercie znajdują się między innymi preparaty o nazwach; • BROS PROFESSIONAL BROMADIOLONE – w formie granulatu, pasty, kostek i ziarna • BROS PROFESSIONAL BRODIFAKUM – granulat Środki te są także produkowane w oparciu o antykoagulanty, substancje wabiące i mumifikujące. Na rynku rodentycydów obecne są jeszcze między innymi, takie marki jak VIGONEZ (w postaci pasty, granulatu czy ziarna), SOREXA (pasta, granulat, kostki) Preparaty gryzoniobójcze produkowane na bazie antykoagulantów, charakteryzujące się wysoką skutecznością działania, są aktualnie stosowane najczęściej. Obecnie wykorzystywane są do produkcji rodentycydów, antykoagulanty pierwszej (na przykład warfaryna) i drugiej generacji (przykładowo bromadiolon). Może się zdarzyć, iż użyty środek okaże się nieskuteczny, gdyż gryzonie uodporniły się na rodzaj antykoagulantu w nim zastosowany. Z racji długiego już czasu produkowania, to właśnie na preparaty z antykoagulantami pierwszej generacji, gryzonie mogą być już uodpornione. Rodentycydy wytwarzane z wykorzystaniem antykoagulantów drugiej generacja, bardziej skutecznych i o szybszym działaniu (powodują śmierć osobnika już po pierwszym podaniu), będą wtedy dobrą alternatywą. Warto w tym miejscu również nadmienić, iż w razie całkowitego uodpornienia gryzoni na antykoagulanty, można zastosować środki wyprodukowane na bazie witaminy D3. W handlu dostępny jest przykładowo preparat o nazwie KITTOX. Wytwarzany w postaci granulatu środek, zawiera jako substancję czynną cholekalcyferol (witamina D3).
Tags: ochrona ferm
|