Kursy walut

Kursy NBP z 24-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.41583.4848
EUR4.31994.4071
CHF3.59693.6695
JPY4.30174.3887
Katalog stron
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
Skraplanie wody w budynkach inwentarskich PDF Drukuj Email
Hodowca Trzody Chlewnej
Wpisany przez Zdzisław Czmer Instytut Zootechniki, Państwowy Instytut Badawczy w Balicach   

 

 Jednym z warunków poprawy efektywności produkcji zwierzęcej, jest stworzenie zwierzętom hodowlanym warunków bytowania zgodnych z wymogami dobrostanu. Pojęcie dobrostanu można rozumieć jako stan zdrowia fizycznego i psychicznego osiągany w warunkach harmonii ustroju w jego środowisku (Hughes). Ze względu na warunki klimatyczne panujące w naszym kraju, zwierzęta hodowlane, większą część swojego życia spędzają w pomieszczeniach zamkniętych. Zatem ważniejszym z czynników kształtowania dobrostanu zwierząt jest stan mikroklimatu w pomieszczeniach inwentarskich. Na mikroklimat w budynkach inwentarskich wpływają czynniki natury fizycznej, chemicznej i biologicznej.

 

Do grupy czynników biologicznych, zalicza się drobnoustroje, pleśnie, grzyby oraz pasożyty. Na czynniki chemiczne składają się gazy uwalniane w procesie fermentacji z odchodów zwierzęcych, takie jak: amoniak, siarkowodór, metan, związki organiczne z grupy odorów i dwutlenek węgla uwalniany przez zwierzęta w trakcie czynności oddychania. Do czynników fizycznych zaliczają się: temperatura, wilgotność i prędkość ruchu powietrza a także zapylenie i oświetlenie.
 Założenia dobrostanu precyzują dopuszczalną zawartość poszczególnych gazów w powietrzu pomieszczeń inwentarskich. Przekroczenie dopuszczalnych ilości szkodliwych substancji może wywołać u zwierząt między innymi choroby układu oddechowego, stany zapalne błon śluzowych i zmniejszenie odporności ogólnej, co przełoży się w konsekwencji niekorzystnie na końcowy efekt ekonomiczny. Dodajmy w tym miejscu jeszcze, iż amoniak łącząc się z parą wodną, tworzy związek chemiczny działający silnie korodująco na urządzenia w budynkach inwentarskich, przysparzając dodatkowych strat finansowych.

 

 Monitoring warunków wewnątrz budynku
Podobnie jak z czynnikami chemicznymi, założenia dobrostanu określają optymalne przedziały dla czynników fizycznych kształtujących mikroklimat w pomieszczeniach fermy, temperatury i wilgotności oraz prędkości przepływu powietrza. I tak przykładowo dla tuczników, optymalna wilgotność względna powietrza powinna wynosić 70%, a optymalna temperatura powietrza, powinna się mieścić w przedziale 16-18°C, zaś prędkość ruchu powietrza dla tuczników powinna wynosić 0,2 m/s – zimą i 0,4 m/s – latem. Tak więc wysoka wilgotność powietrza w pomieszczeniach inwentarskich, w szczególności w chlewniach, jest zjawiskiem normalnym i zaleca się utrzymywanie jej na odpowiednim poziomie. Źródłem wilgoci w pomieszczeniach hodowlanych są mokre podłogi, koryta, odchody zwierzęce, a także parowanie zwierząt poprzez skórę i płuca. Wpływ poziomu wilgotności powietrza na zwierzęta pozostaje w bezpośrednim związku z temperaturą panującą w pomieszczeniu. Przy wysokiej wilgotności i temperaturze, dochodzi do przegrzania organizmów zwierząt. Z kolei, wysoka wilgotność i niska temperatura prowadzą do nadmiernego wychłodzenia organizmu. Tak przegrzanie, jak i nadmierne wychłodzenie organizmów zwierząt, mają istotny wpływ na zdrowotność stada i wydajność produkcji zwierzęcej. Wskazane jest prowadzenie monitoringu warunków termiczno-wilgotnościowych. Można go obecnie łatwo prowadzić, przykładowo przy pomocy temohigrometrów elektronicznych z wbudowaną funkcją minimum-maksimum. Nowoczesnym rozwiązaniem są systemy sterowania mikroklimatem (np. Jotafan). Wysoka wilgotność powietrza i różnice temperatur pomiędzy wnętrzem i zewnętrzną stroną budynku, powodują skraplanie się wody na powierzchniach ścian i okien.


Grunt to dobra wentylacja!
Aby w naszym klimacie zapewnić zwierzętom hodowlanym ochronę przed niekorzystnym wpływem warunków atmosferycznych wznosi się budynki inwentarskie. Konstrukcja ich powinna uwzględniać potrzeby fizjologiczne zwierząt hodowlanych, dla których zostały przeznaczone. Dla utrzymywania właściwych parametrów mikroklimatu w budynkach inwentarskich, między innymi uniknięcia skraplania się w nich pary wodnej, konieczny jest odpowiednio wykonany i wydajny system wentylacyjny. Obecnie stosuje się głównie różne typy wentylacji mechanicznej (podciśnieniowa, nadciśnieniowa, mieszana).



Z uwagi na efektywność i niskie koszty najczęściej montuje się wentylację podciśnieniową (zasysającą powietrze z wnętrza). Ze względu na wysoki poziom wilgotności i stężenie szkodliwych substancji (amoniak), zaleca się, by elementy instalacji, a więc wentylatory, wloty, kominy, były wykonane z odpowiedniej jakości, nie korodujących materiałów. Specjalistyczne firmy oferują, bądź to całe systemy wentylacyjne, bądź poszczególne ich elementy (wentylatory, kominy, wloty). Innym rozwiązaniem jest system wentylacji grawitacyjnej, z którego rezygnowano w ostatnim czasie, jako mało efektywnego i mocno uzależnionego od temperatury otoczenia (minimum 5°C różnicy z temperaturą pomieszczenia). Interesującym wariantem systemu wentylacji grawitacyjnej, stosowanym w oborach, jest wentylacja kalenicowa. Zapewniając równomierny przepływ powietrza i usuwając równocześnie z obory nadmiar pary wodnej, zapobiegają jej skraplaniu się na ścianach.


Pamiętajmy o izolacji
Kolejnym niezwykle ważnym elementem chroniącym budynki inwentarskie przed skraplaniem się w ich wnętrzach pary wodnej, jest odpowiednia ciepłochronność budynku.
 Współczesne budowlane technologie izolacyjne, pozwalają na odpowiedni stopień zabezpieczenia termicznego ścian, okien i dachów. Dzięki temu, w porze letniej budynki są chronione przed nadmiernym wzrostem temperatury w ich wnętrzu, zaś w okresach chłodów nie dochodzi do szybkiej utraty ciepła. Jeżeli stopień izolacji termicznej budynków jest niewystarczający, to w okresach niskich temperatur zewnętrznych, zmniejsza się możliwość odprowadzania nadmiaru pary wodnej z pomieszczeń przy użyciu wentylacji, gdyż utrudniałoby to utrzymanie wymaganej temperatury w pomieszczeniach inwentarskich. Szybki wzrost wilgotności w połączeniu z niską temperaturą przegród budowlanych (ściany, stropy, posadzki, okna) spowoduje wtedy intensywne skraplanie się na nich pary wodnej. Projektując i wykonując budynki inwentarskie trzeba koniecznie zadbać o odpowiedni poziom ich ciepłochronności.
 W czasach PRL-u, wybudowano na wsiach tysiące źle izolowanych termicznie budynków.
 Jeśli temperatura w ich wnętrzu zmienia się w szybkim tempie po każdym ochłodzeniu lub ociepleniu, świadczyć to będzie o niskim współczynniku izolacji termicznej budynku.
 Przyczyną takiego stanu rzeczy był brak w tamtym czasie materiałów termoizolacyjnych i nie zważanie na rachunek ekonomiczny (m.in. niskie ceny energii). Aby uniknąć konsekwencji z tym związanych, w tym skraplania się pary wodnej, w starych budynkach inwentarskich należy koniecznie wykonać docieplenia wszystkich przegród budowlanych, a więc ścian, fundamentów, dachów i wymienić stolarkę okienną. Zdecydowana większość budynków z tamtego okresu posiada na przykład tak zwane stropodachy, w których wszystkie warstwy ściśle przylegają do siebie. Współczynnik izolacji cieplej starego typu stropodachów jest minimalny. Współczesne technologie pozwalają łatwo dokonać modernizacji termicznej takich dachów. Najczęściej stosowane materiały izolacyjne to styropian i wełna mineralna. Jedną z ciekawszych, nowych technik termo- i równocześnie hydroizolacyjnych jest metoda natryskiwania ścian pianką PUR (poliuretanową).
  Od jakiegoś czasu na naszym rynku dostępna jest też powłoka antykondensacyjna w postaci natryskiwanej na blachę profilowaną, beton, drewno – masy, która wchłania wilgoć skraplającą się na powierzchni pokrycia lub ścian, nie dopuszczając w ten sposób do skapywania wody kondensacyjnej. Po ustaniu warunków powodujących kondensację, wchłonięta przez powłokę wilgoć bardzo szybko odparowuje – (wymaga to zapewnienia właściwej wentylacji pomieszczenia, poprzez zachowanie standardów dotyczących wymiarów i rozmieszczenia otworów wentylacyjnych).
 Zdolność magazynowania wilgoci przez powłokę antykondensacyjną, polega na zastosowaniu w niej minerału wulkanicznego – perlitu. Dzięki porowatej strukturze małe ziarenka perlitu są w stanie związać nawet do 1,5 l wody na metr kwadratowy powierzchni użytkowej. Budowa perlitu powoduje, że woda nie tworzy na powłoce kropel, tylko zostaje wchłonięta do rozległej sieci przewodów kapilarnych.


A co z oknami?
Budynki, także inwentarskie wyposażone są w okna lub świetliki. Ich ramy wykonywano zwykle dawniej z drewna lub metalu, w których osadzano szyby. Wystarczał nocny spadek temperatury otoczenia, by na powierzchniach szyb intensywnie skraplała się para wodna, a materiał z którego wykonywano ramy niszczał szybko pod wpływem wody i szkodliwych substancji. Obecnie stosuje się okna termoizolacyjne, wykonane zwykle z PCV z użyciem szyb (specjalne okna gospodarskie) lub wykonywane z profili aluminiowych i poliwęglanu komorowego.


Uwaga na grzyby i pleśnie!
Konsekwencją nadmiernego poziomu wilgotności i skraplania się pary wodnej w pomieszczeniach inwentarskich, jest między innymi uszkadzanie ścian budynków. Warto pamiętać również, iż brak należytej cyrkulacji powietrza w połączeniu z dużą jego wilgotnością i temperaturą w okolicach 20°C, to sprzyjające warunki do tego, aby w ciemnych miejscach zaczęły się rozwijać grzyby naścienne i pleśnie. Grzyby i pleśnie, atakują bardzo różne rodzaje powierzchni. Może to być więc drewno, beton, tynki, ceramika budowlana, a nawet materiały z tworzyw sztucznych!
 Pojawienie się grzybów na ścianach, stropach, sufitach lub innego rodzaju elementach konstrukcji budynków, powoduje dwojakiego rodzaju ich uszkodzenia. Uszkodzenia mechaniczne, powstające na skutek penetracji przez grzyby wewnętrznej struktury podłoża na którym się usadowiły, polegające na kruszeniu się i obsypywaniu elementów, a tym samym do naruszenia, w końcowym stadium, całości konstrukcji budynków. Rozwijające się na danym podłożu, grzyby ścienne, wydzielając takie substancje jak kwasy, alkohole i dwutlenek węgla, powodują jego uszkodzenia na drodze reakcji chemicznych.
 Pojawienie się grzybów naściennych, oprócz uszkodzeń powodujących, duże niekiedy, straty materialne, może wywoływać u ludzi i zwierząt wiele groźnych dolegliwości i chorób: choroby układu pokarmowego i oddechowego (grzybica płuc a nawet astma) oraz alergie i schorzenia reumatyczne. Sądzi się również, że grzyby naścienne mogą mieć właściwości kancerogenne.



Tags: zoohigiena

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież