|
W chemicznej analizie pasz i żywności istnieją dwa pojęcia wykorzystywane przy określaniu zawartości polisacharydów nieskrobiowych: włókno pokarmowe i włókno surowe. Włókno surowe obejmuje sumę substancji włóknistych (celuloza, lignina chityna, częściowo hemicelulozy) odpornych na działanie rozcieńczonych kwasów i zasad. Nowoczesne metody analizy włókna surowego pozwalają na dokładne oznaczanie frakcji węglowodanowych.
W środowisku neutralnym, stosując detergenty, oznacza się frakcję obejmującą celulozę, ligninę i hemicelulozę, tzw. włókno detergentowe neutralne (NDF). W środowisku zakwaszonym oznacza się tzw. włókno detergentowe kwaśne (ADF). Zawartość frakcji NDF, według danych duńskich, wynosi w jęczmieniu 17,1%, w pszenicy 12,3%. Według danych krajowych w poekstrakcyjnej śrucie rzepakowej z rzepaku 00 odmiany Jantar, zawartość frakcji NDF wynosi 28%, jej całkowita strawność około 67%, a do końca jelita cienkiego około 16%.

 Zdolność zwierząt do wykorzystania energii zawartej we frakcji NDF zależy od przebiegu procesów fermentacyjnych treści w przewodzie pokarmowym. Pojęcie włókna pokarmowego jest nadrzędne względem włókna surowego. Obejmuje bowiem, oprócz substancji wchodzących w skład włókna surowego, także rozpuszczalne frakcje niestrawnych pentoz i heksoz oraz pektyny, czyli całą grupę polisacharydów nieskrobiowych. Przykładową zawartość włókna surowego i pokarmowego w ziarnie zbóż przedstawiono w tabeli 1.
Żywienie loch nie jest łatwe W produkcji trzody chlewnej pasza stanowi ok. 70% ponoszonych kosztów ogólnych, warunkuje także wysoką produkcyjność zwierząt. Musi więc być prawidłowo zbilansowana pod względem zawartości wszystkich podstawowych składników pokarmowych, także i włókna.

 Spośród wszystkich grup produkcyjnych trzody chlewnej żywienie loch jest stosunkowo najtrudniejsze. Jest to związane z częstymi zmianami ich stanu fizjologicznego, idącymi w parze ze zmianą zapotrzebowania pokarmowego, przy czym okresy fizjologiczne nie są w pełni tożsame z okresami żywienia. Początkowy okres ciąży (do około 90 dnia) cechuje się stosunkowo niską intensywnością żywienia – około 26 MJ EM w dawce dziennej. W końcowym okresie ciąży, aż do wyproszenia (ze względu na potrzeby płodów) zwiększa się poziom energii nawet do 38 MJ. Bardzo niewskazane jest przekarmianie loch w okresie po pokryciu i tzw. niskiej ciąży, co ilustrują klasyczne już badania Corley`a z 1985 r. (Tab. 2) W okresie laktacji wskazane jest dalsze zwiększenie intensywności żywienia loch nawet do 68 MJ EM. W tym przypadku poziom żywienia zależny jest także od liczby karmionych prosiąt.
Dlaczego warto podawać włókno? Według Fuchsa (2001) z punktu widzenia fizjologii żywienia loch bardzo ważne jest pokrycie ich potrzeb w zakresie włókna, szczególnie w okresie ciąży. Podawanie zwierzętom skąpo żywionym podczas ciąży pasz włóknistych spełnia kilka funkcji. Najważniejsze z nich to zaspokojenie potrzeb pokarmowych oraz wypełnienie żołądka, co powoduje uczucie sytości.

Lochy, w porównaniu z innymi grupami świń, charakteryzują się znacznie większą pojemnością przewodu pokarmowego. Dlatego trawienie bakteryjne włókna w żołądku oraz jelicie grubym odgrywa u nich szczególną rolę. Pojemność żołądka u lochy wynosi 4-6 litrów, a jelita grubego około 11 litrów wykazując wahania do 30% w zależności od systemu żywienia i masy ciała. W przewodzie pokarmowym maciory, a zwłaszcza jelicie grubym, składniki włókna są fermentowane do krótkołańcuchowych lotnych kwasów tłuszczowych (LKT) i mogą pokrywać do 25% potrzeb energetycznych.

Włókno w paszy wpływa także na zachowanie się zwierząt. Lochy prośne żywione dawkami z udziałem pasz o dużej zawartości włókna dłużej pobierają paszę, wykazują mniejszą agresywność, nie zatuczają się i są bardziej mleczne w okresie laktacji. W ich behawiorze zwiększa się udział różnych form odpoczynku, maleje natomiast czas aktywności i czas przeznaczony na zachowania niepożądane.
Jednak włókno, to nie wszystko! Jak wykazują badania naukowe stosowanie pasz włóknistych, szczególnie bogatych w rozpuszczalne składniki włókna (np. wysłodki buraczane) nie ma negatywnego wpływu na użytkowość rozpłodową. Zaobserwowano nawet poprawę uzyskiwanych wyników.

 Jednak korzystny wpływ pasz bogatych we włókno (poprawa produkcyjności, poczucie wysokiego komfortu bytowego) występuje tylko wtedy, gdy dawki pokarmowe pokrywają zapotrzebowanie zwierząt na wszystkie składniki pokarmowe. Rozważając możliwości podniesienia poziomu włókna surowego w mieszankach dla loch należy w pierwszej kolejności uwzględnić typowe komponenty paszowe (Tab. 3).
Dobre źródła włókna Dobrym źródłem włókna dla loch są młode zielonki np. z lucerny. Pasza ta jest chętnie pobierana przez zwierzęta. Zarówno zielonka jak i siano z lucerny są dobrze trawione przez świnie i stanowią cenne źródło białka, witamin oraz składników mineralnych. Siano podobnie jak i słoma będąca cennym źródłem dużej ilości włókna może być podawane lochom w specjalnych drabinkach umieszczonych w kojcu, z których lochy samodzielnie pobierają je w zależności od potrzeb. Ze zbóż cenną paszą podnoszącą zawartość włókna w mieszankach jest owies. Jego ziarno zawiera dość dużo białka, a w nim lizyny i argininy. Odznacza się ponadto dużą zawartością witaminy E. Jest zbożem smacznym chętnie zjadanym przez zwierzęta.

Innym typowym komponentem mieszanek dla loch są otręby pszenne. Jest to wartościowa pasza, o działaniu dietetycznym i mlekopędnym. Otręby są także źródłem witaminy E. Z produktów przemysłu olejarskiego godne polecenia wydaja się być śruta poekstrakcyjna słonecznikowa jednak zaleca się jej ograniczone stosowanie do około 10% udziału w mieszance.
Obiecujące wyniki Na rynku paszowym dostępne są również specjalistyczne preparaty zawierające przetworzone włókno roślinne do stosowania w mieszankach dla loch. Wyniki badań dotyczące efektywności stosowania tego typu dodatków paszowych są obiecujące i wszystko wskazuje na to, że pojawił się nowy sposób optymalnego i bezpiecznego rozwiązania zaopatrzenia świń we włókno.
Tags: gospodarka paszowa , żywienie
|