|
Producenci i hodowcy świń często doświadczają problemu niskiej reakcji macierzyńskiej macior, co powoduje przygniecenia a czasami nawet agresję skierowaną w stosunku do prosiąt, jak również problemy z laktacją. Powszechnie znany jest fakt, iż zachowanie loch związane z narodzinami i opieką nad potomstwem ma istotny wpływ na przeżywalność prosiąt. Jednakże, niewiele wiadomo o podłożu zachowań macierzyńskich loch. Czynniki środowiskowe wpływające na te wzory zachowań oraz relacje pomiędzy hormonalnymi i środowiskowymi źródłami pochodzenia opieki macierzyńskiej są również nie do końca poznane.
Krótko po narodzinach, prosięta aktywnie uczestniczą w lokalizacji sutka i ssaniu oraz wywierają pewien wpływ na zachowanie opiekuńcze ich matek poprzez komunikowanie swoich potrzeb. Takie sytuacje mogą być potencjalnie niebezpieczne dla prosiąt, ponieważ stwarza to ryzyko przygniecenia przez matkę. Obecnie lochy karmiące są głównie utrzymywane w osobnych tzw. klatkach porodowych, które ograniczają ich możliwość swobodnego poruszania się. Klatki porodowe zostały przede wszystkim wprowadzone, aby przeciwdziałać problemowi wysokiej śmiertelności prosiąt i od lat sześćdziesiątych XX w. panuje ogólnoświatowy trend, aby utrzymywać lochy w tego typu systemach różnorakich projektów. Poprzez zastosowanie tzw. klatek porodowych w porównaniu do kojców możliwie było zmniejszenie o połowę całej przestrzeni przeznaczonej dla lochy z młodymi z około 6-10 m2 do około 4 m2. Zmniejszenie śmiertelności prosiąt nastąpiło nie tylko w wyniku zmniejszonej przestrzeni do poruszania się lochy, która to wpływa na wskaźnik przygnieceń, ale było również skutkiem poprawy warunków: ograniczenia zimna, przeciągu i zapewnienia dodatkowego ciepła w przestrzeni dla prosiąt. Jest to szczególnie ważne dla prosiąt noworodków, ponieważ ich układ termoregulacyjny nie jest jeszcze w pełni skuteczny. Dalsza redukcja wskaźnika utraty prosiąt (poniżej 10%) staje się trudniejsza, dlatego też obecnie główny nacisk raczej powinien być przeniesiony z ulepszania konstrukcji, która ogranicza swobodne poruszanie się lochy, na opracowanie rozwiązań, które umożliwią wyrażanie naturalnego zachowania loch. Te spostrzeżenia zostały zawarte w europejskich przepisach prawnych. Wytyczna Komisji Europejskiej 2001/88/EC stwierdza, że maciory wolą pozostawać w interakcji socjalnej z innymi świniami, gdy zapewniona jest im swoboda poruszania się i wzbogacenie środowiska. Obecna praktyka utrzymania świń w ciągłym ograniczonym zamknięciu powinna zatem być zakazana. Jednakże, dla przykładu w Wielkiej Brytanii około 95% świń jest utrzymywanych w klatkach porodowych w okresie okołoporodowym i laktacji, co powstrzymuje pełne interakcje pomiędzy prosiętami i maciorą.

Interakcje pomiędzy matką a młodymi są bardzo ważne dla przetrwania noworodków i stanu psychicznego lochy. Stan ten może przecież również wywierać wpływ na wyniki produkcyjne. Instynkt macierzyński lochy przed porodem jest szczególnie widoczny, łatwy do zauważenia u wolnożyjących gatunków świń lub świń domowych w systemie „outdoor”, ponieważ w takich warunkach maciory mogą go w pełni wyrazić. Przed porodem samice świni domowej w warunkach chowu „outdoor” odłączają się od stada i szukają dogodnego miejsca do przygotowania gniazda. Zachowania te przypominają czynności wykonywane przez samice dzika, które budują legowiska z trawy i małych gałęzi w ustronnym miejscu, z dala od innych dorosłych osobników. Zachowanie związane z przygotowaniem gniazda przed porodem prezentuje początek opieki macierzyńskiej i instynktu macierzyńskiego. Wyróżniono pięć etapów w zachowaniu wykazywanym w okresie okołoporodowym i podczas laktacji u macior utrzymywanych w systemie pastwiskowym: szukanie miejsca na budowę gniazda (1-2 dni przed porodem), budowa legowiska (5-10 godzin przed porodem), pozostawanie w gnieździe (10 dni po porodzie), integracja socjalna (10 dni do 8 tygodni od porodu), odsadzenie (stopniowy proces, który kończy się 17 tygodni po porodzie). W środowisku chowu pastwiskowego lochy budują gniazda z dala od miejsc gdzie dostarczane jest jedzenie. Cztery do sześciu godzin przed porodem maciora sporządza wgłębienie i znosi materiał na gniazdo z obszaru około 50 metrów od miejsca budowy gniazda. Lochy wówczas stają się agresywne w stosunku do innych członków stada. Przemierzają nawet 1500 m w czasie 90 min, zbierając gałązki i kępki trawy. Locha zaczyna układać zebrane materiały w odpowiednie zagłębienie w podłożu po około 30 minutach od zebrania materiałów. Po około 2 godzinach budowy, maciory zaczynają odpoczywać w gnieździe, a na godzinę przed porodem nie opuszczają już legowiska (Stolba i Wood-Gush, 1989). Lochy utrzymywane w warunkach chowu „outdoor” (pastwiskowego) przebywają w gniazdach podczas porodu. Regularnie odwracają się i obwąchują przez kilka sekund swoje noworodki, nawiązując pierwsze kontakty ze swoimi młodymi, jednakże, nigdy nie liżą swoich prosiąt. Warto zauważyć, że tuż przed ponownym położeniem się, maciory starannie ryją powierzchnię materiału gniazda. Może to być interpretowane, jako sygnał dawany prosiętom o zamiarze położenia się, mający na celu uniknięcie przygniecenia.

 Wśród wielu instynktów wyróżnia się również instynkt rozrodczy (wraz z obroną terytorium i opieką nad potomstwem), a w jego obrębie – instynkt macierzyński. Istnieje wiele czynników wpływających na kształtowanie tego instynktu. Mogą to być np. oddziaływujące na organizm hormony, które budzą uśpione uczucia macierzyńskie, konieczne do utrzymania noworodka przy życiu i chronienia go. U ssaków wydajna reprodukcja obejmuje znacznie więcej niż tylko zapłodnienie, ciążę i poród. Noworodki niektórych gatunków są zależne od troski matki, która zapewnia im pożywienie oraz odpowiednie warunki termiczne. Zachowanie instynktowne matki składa się zwykle z dwóch etapów: fazy przygotowawczej, często łańcuchowej np. wędrówka rozrodcza, wybór terytorium, zbieranie materiału na gniazdo oraz fazy końcowej obejmującej stały wzorzec zachowania. Można tutaj podać przykład samic dzika, które przed zbliżającym się porodem, odłączają się od stada i wybierają bezpieczne miejsce, gdzie następnie budują gniazdo. W tym czasie w ciele matki odbywają się ogromne przemiany kończące okres ciąży i przygotowujące do okresu odchowu potomstwa. Poza czynnikami fizjologicznymi na kształtowanie się instynktu macierzyńskiego mają wpływ także czynniki zewnętrzne (środowiskowe), odbierane w postaci bodźców przez zmysły i mogące modyfikować reakcję hormonalną. Fakt, że lochy pierwiastki także przygotowują gniazda, może sugerować, iż jest to zachowanie warunkowane bodźcami wewnętrznymi i bardzo silnie zakorzenione. Nie jest jednak do końca pewne, jaka przyczyna wywołuje zachowania związane z przygotowaniem gniazda porodowego. Być może wiele przyczyn takiego zachowania należałoby upatrywać w gospodarce hormonalnej wpływającej na funkcje rozrodcze oraz instynkt macierzyński i zachowania z nim związane. Uważa się, że hormonem odgrywającym znaczącą rolę w motywowaniu budowy gniazda może być prolaktyna (PRL). Wyniki badań prowadzonych u różnych gatunków zwierząt wskazują na wzrost poziomu prolaktyny już dwie doby przed porodem, przy czym najwyższą jej koncentrację notuje się w dniu przed porodem. Po porodzie ilość prolaktyny obniża się stopniowo i utrzymuje na stosunkowo niskim poziomie podczas wczesnej laktacji. Może to sugerować, że istnieje zależność pomiędzy przedporodowym wzrostem poziomu prolaktyny, a rozpoczęciem budowy gniazda, ponieważ lochy rozpoczynają te czynności w dniu poprzedzającym oproszenie. Są przy tym bardzo silnie zmotywowane do wykazywania tej aktywności. W dobie porodu, kiedy ścielenie gniazda ma największe nasilenie, najwyższy poziom tego hormonu odnotowano u loch utrzymywanych ściołowo, z możliwością swobodnego poruszania się. Zatem może istnieć związek (sprzężenie) pomiędzy dostępem do ściółki i możliwością ruchu a poziomem prolaktyny. Wydaje się, że tworzenie gniazda może być zatem modyfikowane przez czynniki zewnętrzne. Natomiast inne wyniki badań nie potwierdzają w pełni roli prolaktyny w wywoływaniu zachowania budowy gniazda i główną rolę przypisują właśnie czynnikom środowiskowym takim jak dostępność materiału ściołowego i swoboda poruszania się. Także obecność lub brak odpowiedniego miejsca do porodu może regulować poziom przedporodowej aktywności. Brak tych elementów środowiska chowu powoduje istotne zmniejszenie ilości zachowań związanych z budową gniazda bez wpływu na zmianę poziomu prolaktyny. Prolaktyna może więc odgrywać tylko ograniczoną rolę w aktywności przedporodowej, ponieważ mogą występować znaczne różnice w jej koncentracji u różnych loch. Tak naprawdę u niektórych loch występuje tylko nieznaczny wzrost poziomu tego hormonu, jednak wykazują one silny instynkt budowy gniazda. Stwierdzono również, że ograniczenie przestrzeni i materiału ściołowego istotnie redukuje ilość zachowań związanych z budową gniazda bez zmiany poziomu prolaktyny. Również podawanie blokera prolaktyny – bromokryptyny zmieniło tylko w nieznaczny sposób zachowanie, obniżając jednak znacząco poziom tego hormonu. Może to sugerować, że prolaktyna odgrywa tylko ograniczoną rolę w przedporodowej budowie gniazda u loch. Z drugiej strony wydaje się jednak, iż w pewnych sytuacjach prolaktyna może być decydującym czynnikiem w motywowaniu ścielenia gniazda przez lochy, a być może podlega również wpływowi środowiskowego sprzężenia zwrotnego. Badania własne wykazały, że lochy utrzymywane zarówno w tzw. klatkach porodowych (ściołowych i bezściołowych), oraz w kojcach zapewniających swobodę poruszania się stają się bardziej aktywne w dobie poprzedzającej poród, a wzrost aktywności utrzymuje się do chwili rozpoczęcia porodu, a niekiedy trwa aż do jego zakończenia. Najbardziej aktywne w okresie przedporodowym (dzień przed porodem i doba oproszenia) były lochy utrzymywane bezściołowo, bez możliwości swobodnego poruszania się. Obserwowano u nich dużą liczbę tzw. „zachowań przekierowanych” (próby budowy gniazda) natomiast poziom PRL był u nich w dobie porodu najniższy spośród wszystkich obserwowanych loch. Zupełnie inaczej przedstawiała się sytuacja u loch utrzymywanych ściołowo z możliwością swobodnego poruszania się. Lochy te spędzały najwięcej czasu na zainteresowaniu ściółką, ryły w słomie, nagarniały ją, przenosiły i w końcu formowały gniazdo przy czym poziom PRL był u nich w dobie porodu najwyższy. Dane te mogą sugerować z jednej strony, że instynkt ścielenia gniazda jest bardzo silnie zakorzeniony – lochy utrzymywane z ograniczeniem możliwości swobodnego poruszania się bardzo aktywnie starają się zbudować gniazdo pomimo braku takiej możliwości. Z drugiej strony odpowiednie warunki środowiskowe jeszcze bardziej stymulują lochy do ścielenia gniazda, prawdopodobnie wpływając również na wzrost poziomu PRL. Taka sytuacja dobrze rokuje prawidłowemu rozpoczęciu laktacji, a w konsekwencji lepszym wynikom odchowu prosiąt. Natomiast pozbawienie loch możliwości wyrażania naturalnego instynktu macierzyńskiego często prowadzi do pojawiania się zachowań nietypowych, niekiedy agresji, która może być skierowana przeciwko własnemu potomstwu. Na pewno prowadzi jednak do zwiększonej nerwowości, która objawia się wyższą częstotliwością zmian form zachowania (częste kładzenie się i wstawanie). W czasie odchowu prosiąt może to doprowadzić do strat spowodowanych przygnieceniami. Jak wskazują liczne wyniki badań, wrażliwość loch na sygnały ze strony prosiąt jest cechą osobniczą, dlatego lochy nadmiernie nerwowe często mogą nie reagować na sygnały przygniatanego potomstwa. Fakt, iż budowa gniazda została zachowana pomimo udomowienia wskazuje jak silne jest zachowanie macierzyńskie. Wielu badaczy podkreśla, że maciory utrzymywane w klatkach porodowych, również stają się bardzo aktywne w dniu poprzedzającym poród, próbując budować gniazdo. Próbują one wykonywać te czynności nawet, kiedy nie mają dostępu do słomy lub innych materiałów do budowy. Znaczenie gniazda dla świń jest oczywiste kiedy rozważymy stadium rozwojowe prosiąt. Mają one niską wagę, obniżone zdolności termoregulacyjne, polegają na zewnętrznym źródle ciepła. Co więcej, w przypadku dzikich świń, gniazdo służy jako ochrona przed drapieżnikami. Troskliwość macierzyńska jest bardzo indywidualną cechą. Dlatego też dotychczas nie przeprowadzono prawie żadnych kompleksowych badań dotyczących weryfikacji zdolności macierzyńskich loch, podczas gdy większość hodowców doświadcza problemu przygnieceń prosiąt, a niekiedy także agresji skierowanej w stosunku do potomstwa. Polepszenie opieki macierzyńskiej jest głównie osiągane poprzez zastosowanie odpowiedniego schematu krzyżowania. Istnieją jednak testy weryfikujące reakcję macierzyńską. Istotą wszystkich takich testów jest określenie reakcji loch na wokalizację prosiąt znajdujących się w niebezpieczeństwie. Pod uwagę brany jest czas podniesienia się maciory z pozycji leżącej oraz motywacja do podniesienia ciała. Ponadto, niektóre testy weryfikują reakcję loch na izolację prosiąt. Wprowadzenie do bardziej powszechnego użytku podobnych testów mogłoby sprawić, że z pogłowia eliminowane byłyby już w początkowym etapie, na podstawie obiektywnych kryteriów, lochy wykazujące niewielką opiekuńczość macierzyńską. Laktacja jest bowiem okresem, kiedy locha ma największy wpływ na zachowanie i przeżywalność swoich młodych. System utrzymania ma także znaczenie dla wyrażania opiekuńczości przez lochy. Ostatnio coraz częściej sugeruje się, że ogólnie akceptowane klatki porodowe (zwłaszcza te z podłogą rusztową) uniemożliwiają wyrażenie naturalnego instynktu macierzyńskiego i prawdopodobnie nie chronią właściwie prosiąt, ponieważ hamują naturalne reakcje macierzyńskie loch. Prawie 80% całkowitego wskaźnika śmiertelności wśród prosiąt występuje w dniu porodu i w czasie 3-4 dni po porodzie. Większość ryzykownych sytuacji występuje w czasie pierwszych 24-36 godzin po porodzie, a wskaźnik śmiertelności spowodowany przygnieceniem zależy nie tylko od konstrukcji otoczenia porodowego, ale również od reakcji macierzyńskich każdej lochy. Bardzo interesujący wskaźnik opiekuńczości macierzyńskiej został zaprezentowany przez Andersen i in., (2005). Było to obwąchiwanie prosiąt podczas zmian pozycji ciała, które to odróżniało maciory „nieprzygniatające” od „przygniatających”. Lochy, które wykazywały kontakt „nosowy” z prosiętami, przygniatały mniej prosiąt, a fakt obwąchiwania prawdopodobnie miał dać sygnał prosiętom o zbliżającej się zmianie pozycji ciała lochy. Należy zauważyć, że w teście tym każda locha miała taką możliwość. Do oceny opiekuńczości lochy autorzy ci wykorzystali również czynności związane z budową gniazda, kontakt nosowy zainicjowany przez maciorę, jak również reakcje maciory na rozpaczliwe nawoływania prosiąt. Prawdopodobnie ograniczenie poprzez system utrzymania lochom w czasie porodu kontaktu z prosiętami jest czynnikiem, który hamuje socjalizację poprzez ograniczenie kontaktu dotykowego matki i młodych. Niektórzy badacze donoszą, że reakcje macierzyńskie na dźwięki (piski) prosiąt, które są „uwięzione” pod maciorą są indywidualną cechą. W przypadku bardziej wrażliwych macior została wykryta mniejsza ilość przygniecionych prosiąt. Niemniej jednak, system utrzymania świń wydaje się mieć bardzo znaczący wpływ na reakcje macierzyńskie, lub może je modyfikować. W przypadku loch utrzymywanych w klatkach porodowych ograniczających swobodne poruszanie się najwięcej przygnieceń prosiąt występuje w czasie, gdy locha kładzie się a niekiedy także, gdy obraca się z pozycji na boku do pozycji na brzuchu i odwrotnie. Stosunkowo łatwo można zrozumieć związek kładzenia się macior z ryzykiem przygniecenia prosięcia. Szybkie położenie się było wcześniej interpretowane jako wskaźnik komfortu maciory, ale to co jest pozytywne dla dobrostanu lochy, może być szkodliwe dla prosiąt, ponieważ może doprowadzić do większej ilości przygnieceń z powodu niemożności ucieczki prosiąt przed szybko kładącą się lochą. Prawie 90% przygnieceń prosiąt spowodowanych jest kładzeniem się z pozycji stojącej i obracaniem z pozycji leżenia na brzuchu do pozycji leżenia na boku. Ostrożność w kładzeniu się z pozycji stojącej nie zmienia się znacząco w czasie laktacji, chociaż częstotliwość kładzenia się z pozycji stojącej zwiększa się wraz z upływem czasu laktacji. Wyniki przeprowadzonych eksperymentów wskazują na to, że lochy, które nie przygniatały prosiąt wykazywały niższą częstotliwość obrotów ciała w okresie pierwszych dwóch godzin porodu niż lochy przygniatające. Jednakże oczywiście zupełnie nierealne jest całkowite uniknięcie obracania się loch, gdyż jest to sytuacja związana z próbami ssania inicjowanymi przez prosięta z dwóch stron lochy. Niemniej jednak, zapewnienie materiałów do budowy gniazda może być efektywnym sposobem zredukowania ryzyka związanego z obracaniem się, ponieważ materiał gniazda może wpływać na redukcję ryzyka przygniecenia prosiąt (np. efekt amortyzacji). Obecne trendy prowadzą do wzrostu zainteresowania alternatywnymi systemami chowu dla loch i prosiąt w okresie laktacji (np. głęboka ściółka). Należy sobie zadać pytanie, czy konstrukcja i model środowiska porodowego powinny zmniejszyć możliwość wyrażania instynktu macierzyńskiego, jednocześnie obniżając ryzyko przygniecenia prosiąt (klatki porodowe typu np. Meprozet), czy raczej powinny w pełni umożliwić wyrażanie instynktu macierzyńskiego, który może naturalnie zminimalizować straty prosiąt. W praktyce hodowcy skłaniają się ku pierwszemu rozwiązaniu, ponieważ większość loch w krajach europejskich prosi się jednak w klatkach porodowych. Oczywiście oprócz systemu chowu, utrzymania są również inne czynniki, które wpływają na zachowania macierzyńskie. Niektóre z nich są jednak niedoceniane jak np. relacje człowiek-zwierzę. Podsumowując, należy stwierdzić, że istnieje duża ilość czynników wpływających na zachowanie macierzyńskie loch. Nie wszystkie zależności są jednak dokładnie poznane. Zastosowanie testów behawioralnych na szerszą skalę mogłoby jednak pozwolić zarówno na określenie indywidualnych predyspozycji macierzyńskich loch, jak również dopomóc w ocenie wpływu systemu utrzymania na ich opiekuńczość.
Literatura dostępna u autora. Tags: rozród
|