Kursy walut

Kursy NBP z 24-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.41583.4848
EUR4.31994.4071
CHF3.59693.6695
JPY4.30174.3887
Kredyt
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
Hodowla zarodowa świń coraz mniej popularna w Polsce PDF Drukuj Email
Hodowca Trzody Chlewnej
Wpisany przez Elżbieta Biedrzycka   

Wyborów w powiecie łowickim to prawdziwie trzodziarska wieś. Prawie wszyscy mieszkający tutaj rolnicy hodują świnie i to przeważnie od kilku pokoleń, tak jak rodzina Świdrowskich.
Obecnie hodowlę w Wyborowie prowadzi Łukasz Świdrowski, który najpierw skończył technikum hodowlane w Łowiczu, potem studia wyższe na wydziale rolnictwa i biologii w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Młody gospodarz od dziecka był przygotowywany przez ojca do przejęcia gospodarstwa.

Rozpoczynając hodowlę – mówi Waldemar Świądrowski do niedawna Przewodniczący Wojewódzkiego Związku Hodowców Trzody Chlewnej z siedzibą w Opaczy – miałem 10 loch i 19 ha zbóż i kukurydzy. Hodowałem także bydło mleczne, ale od 1989 postanowiłem wyspecjalizować się w hodowli trzody.


Stały rozwój hodowli
_______

Z czasem stado powiększało się do 35 sztuk i w roku 2000 osiągnięto stan 50 loch. Teraz gospodarstwo, którym kieruje syn ma 33 ha użytków z czego 3 ha dzierżaw. Uprawiamy na własne potrzeby 22 ha zbóż – pszenżyto, jęczmień ozimy i jary oraz żyto. Poza tym produkujemy 10 ha kukurydzy.
W okresie od roku 2000 do 2009 w gospodarstwie Świdrowskich powstały trzy nowe chlewnie a inne trzy pomieszczenia gospodarcze zostały dostosowane do hodowli tuczników na głębokiej ściółce.
Nasze gospodarstwo specjalizuje się w hodowli rasy polska biała zwisłoucha – mówi Łukasz Świdrowski. – Obecnie trzymamy 100 loch. Hodujemy dwie rasy macior matecznych – mamy 50 procent Polskiej Białej Zwisłouchej w czystości, a drugą połowę mamy skrzyżowaną z Wielką Białą Polską. Prowadzimy tylko hodowlę linii matecznych, w których lochy białe kryte są knurami rasy Duroc ze Szwecji, Austrii i Norwegii. Koszt zakupu takiego knura z importu to ponad 10 tys. zł. Jesteśmy hodowcami i producentami, bo najlepsze sztuki idą do dalszej hodowli i reprodukcji, dla nas samych, ale także dla innych producentów – dodaje Świdrowski. – Natomiast sztuki, które są słabsze, wybrakowane przeznaczone są na tucz.

 

Dobre krycie to więcej sztuk z matki
_______

Krycie rasą Duroc powoduje, że ich potomstwo szybciej rośnie, jest bardziej odporne na choroby. Takie krzyżowanie zapewnia uzyskanie wysokiej płodności i plenności.
Liczba prosiąt urodzonych od jednej lochy wynosi 9 sztuk, natomiast wskaźnik prosiąt odchowanych w ciągu roku to 11 sztuk. Średnia liczba miotów wynosi przeciętnie 2,4. W rasach matecznych selekcję prowadzi się na ilość prosiąt i przyrosty.


W roku Świdrowscy sprzedają około 1.800 sztuk tuczników w wadze 110 kg. Mięsność wynosi 57-58%. Tuczniki uzyskane od młodych loch charakteryzują się nieco wyższą mięsnością.
Na młodym materiale hodowlanym średnia mięsność to 58%.
Zboża, jakie uprawiają wystarczają im jedynie na pasze dla macior, choć i tego może być w tym roku mało. Natomiast na cały tucz – od prosięcia do tucznika – pasze pełnoporcjowe pochodzą z zakupu.
Pozostałe pasze pochodzą z firmy Provimi z Osnowa pod Chełmnem – mówi Łukasz Świdrowski. – W żywieniu loch ważna jest odpowiednia grubość tkanki tłuszczowej u loch. Dzięki odpowiedniemu poziomowi rezerw w organizmie jest ona lepiej przygotowana do porodu i żywienia prosiąt. Właściwa ilość zmagazynowanego tłuszczu decyduje również o wejściu maciory w następny cykl reprodukcyjny. Koncentraty Provimi zapewniają nam odpowiednie żywienie loch.

Ambitne plany
_______

Chlewnie w gospodarstwie Świdrowskich to porodówka 2-komorowa po 100 prosiąt w każdej z 24 kojcami. 32 stanowiska pojedyncze w sektorze krycia i 84 stanowiska dla macior prośnych. Odchowalnia materiału hodowlanego to 30 kojców po 7 sztuk. Dodatkowo dwie tuczarnie na głębokiej ściółce po 150 sztuk tucznika.
Planujemy w najbliższej przyszłości – mówi Łukasz Świądrowski – budowę następnej tuczarni na 600 sztuk tuczników oraz 400 sztuk prosiąt.

Polscy hodowcy muszą dbać o polską trzodę
_______

Świdrowscy współpracują ze SHiUZ-em w Łowiczu, który według planów Ministerstwa Rolnictwa ma ulec prywatyzacji.
Najważniejszą obecnie rzeczą jest zachęcanie naszych hodowców do nabywania akcji stacji – mówi Waldemar Świdrowski. Jeśli polscy hodowcy będą pasywni, to w momencie gdy zagraniczne podmioty przejmą nasze SHiUZ-y prywatyzacja będzie polegała na tym, że jednostki badawcze i pomocnicze, bardzo pomagające naszym hodowcom, przestaną po prostu istnieć. Wtedy właściciele naszych stad zarodowych będą naprawdę w trudnej sytuacji.
Chodzi też o to, by polscy hodowcy mogli kupować polskie nasienie od naszych wyspecjalizowanych jednostek, w sytuacji gdy na naszym rynku dostępne jest także nasienie z importu. Ważne jest by utrzymać hodowlę trzody opartą na naszym materiale zarodowym – dodaje Świdrowski.
Zdaniem Świdrowskich polscy hodowcy nie kupują materiału zarodowego głównie z powodu spadających na rynku cen. 2-3 lata temu prosięta były w dużych ilościach sprowadzane z zagranicy po bardzo niskich cenach – mówi Łukasz Świdrowski. Rolnicy rezygnowali z utrzymywania macior ponieważ produkcja prosiąt przestała się opłacać. Skutek jest taki, że w ciągu krótkiego czasu liczba prosiąt w Polsce zmniejszyła się z 1,8 do 1,2 mln sztuk. Hodowcy likwidują bądź dostosowują do innych potrzeb pomieszczenia, które służyły do utrzymywania trzody.
Dużym problemem zarówno dla hodowców jak i przemysłu mięsnego jest brak stabilizacji cenowej na rynku – mówi Waldemar Świdrowski.


Wynika to, w dużym stopniu, z faktu iż, w Polsce nie ma strategii dotyczącej rozwoju sektora mięsnego. Państwo nasze nie dysponuje także rezerwami mięsa tak, by w razie potrzeby móc stabilizować rynek w Polsce. Nie ma też właściwej współpracy hodowców z zakładami mięsnymi.
Dopóki nasze rządy nie zaczną rzeczywiście dbać o rozwój hodowli trzody chlewnej w Polsce, a nasi hodowcy nie zrozumieją, że wspieranie tego sektora leży w ich własnym najlepiej pojętym interesie, nie osiągniemy oczekiwanej stabilizacji na tym rynku – podsumowuje Waldemar Świdrowski.

Tags: chów trzody