|
W każdym biznesie liczy się jakość i cena produktu. Tucznik jest produktem końcowym wytwarzanym przez wielu polskich rolników. Zmiany wymagań konsumentów, spowodowały wzrost zainteresowania odbiorców tucznikami wysoko mięsnymi. Podjęto cały szereg działań zmierzających do poprawy jakości tusz krajowych tuczników. Wprowadzane są nowe wysoko mięsne rasy, zaostrzane kryteria selekcji oraz opracowywane nowoczesne systemy żywienia. W zależności, czy pochodzi on z dużych ferm czy drobnych gospodarstw ubija się tuczniki różnej jakości, mięsności i ciężaru. Cała satysfakcja producenta ze sprzedaży tucznika, także ta finansowa zaczyna się w porodówce, gdzie odbywa się poród lochy i pojawia się materiał wyjściowy tucznika, czyli prosię.
Produkcja trzody chlewnej wiąże się z wieloma problemami zdrowotnymi, żywieniowymi i higienicznymi. Główne przyczyny tych problemów leżą w błędach popełnianych w okresie okołoporodowym. Jeśli się ich nie uniknie, to w późniejszym okresie użytkowania odbije się to na zwierzętach i utrudni produkcję zdrowych i silnych prosiąt. Często można im zapobiec poprzez poprawienie warunków bytowania zwierząt, podawanie pełnowartościowej karmy, oraz stosowanie profilaktyki ogólnej, która ma fundamentalne znaczenie w zapobieganiu chorobom świń. Polega ona głównie na przestrzeganiu całego zestawu norm zoohigienicznych i wymogów sanitarnych, dotyczących pomieszczeń, żywienia, pielęgnacji i eksploatacji zwierząt. Zadaniem hodowcy jest zapewnienie utrzymywanym w gospodarstwie zwierzętom należytego poziomu dobrostanu. Szczególnie ważne jest zagwarantowanie lochom odpowiednich warunków w okresie okołoporodowym. Kojce porodowe, w których przebywają zwierzęta muszą spełniać odpowiednie wymogi, stwarzające należyty poziom komfortu i zabezpieczające przed urazami zarówno prosięta, jak i lochy (Szulc R., 2009). W kojcu porodowym należy stworzyć właściwy mikroklimat dla dwóch różnych pod względem wymagań cieplnych grup zwierząt. Z jednej strony, biorąc pod uwagę lochy, temperatura komfortu cieplnego oscyluje w granicach 19-21˚C (w przypadku loch karmiących), natomiast prosięta zaraz po urodzeniu muszą przebywać w pomieszczeniu o temperaturze 31-33˚C. Zadaniem producenta jest spełnienie tych wymogów w porodówce, co powinno ograniczyć natężenie stresu, wywołanego przez środowisko, w którym przebywają (Kołacz R. i wsp., 2006). W przypadku lochy wzrost temperatury powyżej wartości optymalnej, skutkuje odczuwaniem przez nią dyskomfortu termicznego. Locha zachowuje się bardziej nerwowo, co może skutkować np. przygniataniem prosiąt. Dochodzi również do zmniejszenia apetytu, które może doprowadzić do nieprawidłowości w procesie produkcji i wydzielania mleka. Spadek temperatury poniżej dolnego progu komfortu termicznego będzie wpływał na wychłodzenie zwierząt oraz w efekcie zwiększone zużycie paszy, która zostanie zużyta w celu pokrycia strat ciepła produkowanego do otoczenia. Podobne oddziaływanie wysokich i niskich temperatur występuje również w przypadku prosiąt. Oseski do trzeciego dnia po urodzeniu potrzebują temperatury minimalnej w wysokości 25˚C. Maksymalna temperatura dla prosiąt w tym okresie powinna kształtować się na poziomie 34˚C. W okresie od czwartego do czternastego dnia życia powinny wynosić od 24˚C do 32˚C. W trzecim i czwartym tygodniu życia temperatura minimalna powinna wynosić 18˚C. Temperatura maksymalna zaś w czwartym tygodniu jest o 2˚C niższa w porównaniu z tygodniem trzecim i wynosi około 25˚C. Jak z tego wynika, jeszcze w 3-4 tygodniu odchowu temperatura komfortu cieplnego loch i prosiąt znacznie się różni. Rozwiązaniem konfliktu cieplnego może być zastosowanie różnego rodzaju przegród zamontowanych na stałe, bądź ruchomych. Elementy te winny być zainstalowane na wysokości od 28 do 32 centymetrów, co ułatwia prosiętom dostęp do sutków. Porodówka powinna zapewniać łatwość utrzymania odpowiedniego poziomu higieny. Prosięta i lochy muszą mieć stały dostęp do wody i paszy, która musi być zadawana w sposób prosty i nieuciążliwy dla obsługi do karmników i koryt. Ważnym elementem jest zabezpieczenie prosiąt przed przygnieceniem przez lochę. Najważniejszym zadaniem kojca jest zmniejszenie strat prosiąt związanych z uszkodzeniami mechanicznymi, a poza tym stworzenie najlepszych warunków do odchowu (Tereszczuk i wsp, 1985). Aby było to możliwe, porodówki powinny być umiejscowione w oddzielnych budynkach, a jeżeli nie ma innej możliwości, to w wydzielonych do tego celu odrębnych pomieszczeniach. W drugim przypadku miejsce powinno być tak dobrane, aby zapewnić lochom spokój w okresie porodu, co zmniejszy poziom stresu, który źle wpływa na zwierzęta i może powodować przedłużenie terminu porodu. W kojcu porodowym znajdują się dwie części: sektor przeznaczony dla lochy oraz sektor przeznaczony dla prosiąt. Strefa kojca, w której przebywa locha musi być wyposażona w koryto do zadawania paszy i poidło automatyczne. Część przeznaczoną dla prosiąt należy wyposażyć w wydzielone, osłonięte miejsce z promiennikiem podczerwieni lub płytą grzewczą. Ponadto prosięta, powinny mieć zapewniony stały dostęp do paszy za pomocą karmnika oraz do wody pobieranej przez poidło. Poidła powinny być zainstalowane na odpowiedniej wysokości, a ich wydajność powinna być dostosowana do stopnia szybkości pobierania wody przez zwierzęta. W przypadku loch wydajność poidła powinna kształtować się w przedziale 3,5-4,5 litrów wody przepływającej przez urządzenie na minutę. Prosięta zaś wymagają wydajności poidła wynoszącej 0,4-0,5 l/min. Sektor przeznaczony dla lochy dzieli się na trzy części: żywieniową, legowiskową i gnojową. Fragment kojca, w którym przebywa locha jest miejscem, gdzie również mogą znajdować się prosięta na przykład podczas ssania, bądź zwykłego przemieszczania się. Miejsce to, nazywamy ze względu na obecność w tym rejonie prosiąt sferą kontaktów wzajemnych. Sektor prosiąt nie ma strefy gnojowej, ponieważ zwierzęta oddają kał na całej powierzchni kojca, poza miejscem legowiskowym. Możemy wyodrębnić obszar żywieniowy, gdzie dochodzi do pobierania pokarmu, a także legowiskowy – część z promiennikiem podczerwieni lub matą grzewczą. Locha nie ma możliwości wtargnięcia do sektora prosiąt, które w ten sposób są zabezpieczone przed przygnieceniem. Wyróżniamy kilka rodzajów kojców porodowych. Ze względu na stosowany system odprowadzania czy gromadzenia odchodów, możemy podzielić kojce na ściołowe i bezściołowe. W kojcach ściołowych podłoga będzie wykonana z litego betonu, a odchody będą gromadzone i usuwane w postaci obornika. Klatki bezściołowe wyposażone są w ażurową podłogę, a gnojowica poprzez kanały gnojowe odprowadzana jest do zbiornika głównego, gdzie gromadzony jest kał i mocz w stosunku 40:60% (Pawełczyk A. i wsp., 2003). Innym rodzajem są kojce mieszane, które łączą cechy klatek ściołowych i bezściołowych ponieważ wyposażone są zarówno w litą podłogę jak i system rusztów. System ściołowy jest korzystniejszy z punktu widzenia dobrostanu zwierząt, ponieważ daje losze możliwość zaspokojenia naturalnych potrzeb behawioralnych do budowy gniazda (Myczko A., i wsp. 2004). Stosowanie rusztu jest korzystne pod względem ograniczenia kontaktu prosiąt z odchodami, mogącymi zakażać zwierzęta. Podłogi ażurowe możemy podzielić ze względu na materiał użyty do jego budowy. Ruszta obecnie stosowane to najczęściej: metalowe, betonowe lub z tworzyw sztucznych. Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 roku w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej dokładnie reguluje wszystkie sprawy związane z utrzymaniem loch i prosiąt. Według rozporządzenia prośne lochy i loszki umieszczone w kojcach porodowych powinno się dokładnie wyczyścić i poddać zabiegom przeciwko zewnętrznym i wewnętrznym pasożytom, jeżeli to konieczne. Powierzchnia kojca powinna być na tyle duża, aby zapewnić osobom obsługującym dostęp do zwierzęcia, które musi mieć możliwość naturalnego oproszenia. Porodówka musi być tak zbudowana, aby zapewnić prosiętom swobodny dostęp do karmiącej lochy. Nowością w przepisach jest wprowadzenie obowiązku wydzielenia w kojcu części ze ściółką. Prosięta odsadzane są od lochy nie wcześniej niż w 28 dniu życia, chyba że zagrożone będzie zdrowie lochy lub prosięcia. Istnieje możliwość odsadzenia prosiąt w 21 dniu życia, pod warunkiem, że zostaną umieszczone w pomieszczeniu, które zostało specjalnie do tego celu przygotowane. Wytyczne Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi stanowią, że minimalna powierzchnia kojca dla lochy w okresie porodu i odchowu prosiąt wynosi co najmniej 3,5 m2. Szerokość otworów w betonowej podłodze szczelinowej musi być nie większa niż 11 mm dla prosiąt oraz do 20 mm w przypadku loch. Szerokość beleczki w podłodze powinna wynosić, co najmniej 50 mm w przypadku prosiąt i 80 mm dla loch (Rozporządzenie MRiRW, 2010). Rozporządzenie Ministra informuje także o tym, że natężenie hałasu w pomieszczeniach, w których utrzymuje się świnie nie powinno przekraczać poziomu 85 dB, a hałas nie powinien być stały lub wywoływany nagle. Ponadto określa maksymalne stężenia szkodliwych gazów na poziomie: • 3000 ppm – dla dwutlenku węgla (CO2), • 5 ppm – dla siarkowodoru (H2S), • 20 ppm – dla amoniaku (NH3). Podłoga powinna być sucha, antypoślizgowa i nie powinna powodować skaleczeń (Szulc T., 2005). Stosowanie słomy wpływa korzystnie, ponieważ działa ona uspokajająco na lochy, które stają się bardziej uważne podczas kładzenia się. Locha klęka na przednie nogi, potem obraca się do tyłu spoglądając na to czy w pobliżu nie znajdują się prosięta i dopiero wówczas kładzie zad. Te czynności wykonywane są powoli, ponieważ ściółka jest wygodnym podłożem i wpływa w znaczącym stopniu na obniżenie stopnia pobudliwości i agresywności u loch. Ważnym elementem konstrukcyjnym jest występowanie blokady zabezpieczającej. Pod tym względem wyróżnić możemy kojce, w których występuje blokada lub jest jej brak. Występują dwa typy kojców bez blokady. Pierwszy typ kojca bez blokady daje pełną możliwość ruchu losze, natomiast prosięta są chronione dzięki barierkom znajdującym się na ścianach lub posadce. W drugim przypadku ruch lochy będzie ograniczony wzdłuż barierek, prosięta są zabezpieczone odpowiednimi elementami kojca. Kojce, w których zastosowano blokadę, cechują się występowaniem skośnie postawionego jarzma. Locha jest ograniczona metalową konstrukcją o wymiarach, najczęściej 180 x 70 cm i ma małe możliwości wykonywania ruchów. Z punktu widzenia dobrostanu zwierząt takie rozwiązanie jest niekorzystne, ponieważ ogranicza swobodę zwierzęcia. Przeważa jednakże interes hodowcy, ponieważ takie rozwiązanie zmniejsza nakłady siły roboczej oraz ogranicza znacznie straty prosiąt. Blokady najczęściej zostają demontowane po 14 dniu od urodzenia, ponieważ wzrasta wtedy aktywność prosiąt. Urządzenia te cieszą się popularnością ze względu na łatwiejszą możliwość obsługi zwierząt. Najnowszym rozwiązaniem obecnie stosowanym są tak zwane kojce rodzinne. W tym systemie utrzymania w danym kojcu umieszcza się do trzech loch. Każda locha umieszczona jest w oddzielnym jarzmie. Prosięta natomiast przebywają w części wspólnej i mają ze sobą wzajemny kontakt. Jest to bardzo pozytywne rozwiązanie, ponieważ w momencie przenoszenia prosiąt do warchlakarni, zwierzęta znają się, przez co zmniejsza się poziom stresu podczas umieszczenia ich w kojcach grupowych. Poród jest przyczyną wielkiego stresu nie tylko u lochy, ale również u prosiąt. Szczególnie pierwiastki są narażone na napięcie nerwowe ze względu na to, że odbywają swój pierwszy poród. Stres jest związany także, z przemieszczeniem się zwierzęcia do innego otoczenia, a także z samym porodem. Nowa sytuacja, w jakiej znajduje się zwierze wymaga aklimatyzacji i przyzwyczajenia się do nowych warunków. Locha musi przystosować się do nowego otoczenia, co nie jest łatwe, ponieważ świnie należą do jednego z najbardziej stresowych gatunków zwierząt. Zmniejszenie oddziaływania negatywnych czynników jest priorytetem hodowcy, ponieważ zapewnienie odpowiednich warunków zwierzęciu pozwoli w pełni wykorzystać jego potencjał rozrodczy. Zmniejszyć poziom stresu u lochy można stwarzając nieskrępowane warunki do przejawiania naturalnego behawioru, w czasie przed porodem oraz w jego trakcie. Poród to proces fizjologiczny, którego wynikiem jest charakterystyczne zachowanie się lochy. Na trzy dni przed porodem zwierzę wykazuje objawy zaniepokojenia. Ponadto staje się bardziej ruchliwe i nadpobudliwe, ponieważ bardziej reaguje na zmiany otoczenia, co może w niektórych przypadkach objawiać się nerwowością. Lochy wstają i kładą się na przemian, szybko poruszają się po kojcu, dlatego możliwość ruchu w tym okresie jest bardzo ważna. Działa to uspokajająco na zwierzę, które na wszelkie przejawy skrępowania reaguje bardzo negatywnie. Tuż przed porodem locha staje się bardziej ruchliwa. Wówczas ujawnia się jest instynkt do budowy gniazda. Bardzo ważnym elementem w tym okresie jest ściółka. Zwierzę zaczyna ryć i nosić słomę w jedno miejsce – tak zaczyna się budowa gniazda. Rozpoczęcie przez lochę ścielenia gniazda mówi o tym, że zaraz nastąpi poród. Instynkt ten jest tak silny, że mimo zmiany systemów utrzymania na bezściołowe nie zaginął. Jest to atawizm, wynikający z tego, że świnia pochodzi od dzika, dla którego to naturalne zachowanie. Ważne jest więc, by zapewnić zwierzętom w tym okresie optymalne warunki utrzymania. Przyniesie to pozytywny efekt, który w bezpośredni sposób będzie wpływał na wyniki produkcyjne. Aby było to możliwe kojec porodowy powinien umożliwiać losze zdolność do przejawiania naturalnego behawioru. Najciekawszą propozycją klatki porodowej, może być kojec spacerowy (rys. 4). Ma on od dwóch i pół metrów długości, do dwóch metrów szerokości – daje więc możliwość nieskrępowanego ruchu losze i prosiętom. W porodówce takiej znajduje się specjalna barierka spacerowa, wzdłuż której porusza się locha. Barierka zabezpiecza jednocześnie prosięta przed przygnieceniem przez lochę. W porodówce zwierzę powinno poruszać się w jedną stronę. Rozkład barierek w kojcu spacerowym uniemożliwia losze obrócenie się. Furtka wejścia/wyjścia zlokalizowana jest naprzeciw strefy legowiskowej lochy. Ułożenie poszczególnych elementów w kojcu sprawia, że łatwiej przeprowadza się wszystkie zabiegi zootechniczne i weterynaryjne. Taki typ kojca z pewnością można uznać za najwygodniejszy nie tylko z punku widzenia lochy i prosiąt, ale również osób obsługujących. Przykładając dużą uwagę do poruszonych w artykule różnych aspektów optymalizacji warunków przebywania loch i prosiąt w porodówce, możemy mieć większą pewność, że materiał który przeznaczymy do tuczu, będzie szybko rósł i dobrze wykorzystywał paszę, a lochy przez kilka kolejnych wyproszeń rodzić będą liczne mioty i dobrze je odchowywać.
Bibliografia dostępna u autora Tags: utrzymanie trzody
|