| Kontrola zdrowia stada |
|
|
|
| Hodowca Trzody Chlewnej | |||
| Wpisany przez Dorota Witkowska Katedra Higieny Zwierząt i Środowiska, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie | |||
|
Fachowa opieka weterynaryjna nad stadem jest niewątpliwie jednym z najważniejszych czynników w chowie lub hodowli świń. Ponieważ rentowność produkcji w dużej mierze zależy od statusu zdrowotnego całego stada, w średniej wielkości oraz dużych fermach trzody chlewnej doraźne ingerencje lekarza weterynarii w przypadku widocznych objawów choroby nie są wystarczające. Olbrzymie znaczenie odgrywa tu stały weterynaryjny nadzór nad zwierzętami, polegający na regularnych przeglądach stanu zdrowia zwierząt poprzez badania kliniczne, sekcyjne oraz laboratoryjne we wszystkich sektorach produkcyjnych. Lekarz weterynarii nadzorujący stado ocenia wyniki produkcyjne, a także sposób żywienia, jakość paszy i wody, stan zoohigieniczny chlewni oraz dobrostan zwierząt w danym gospodarstwie. Istotnym elementem ochrony zdrowia świń w chlewni jest także prawidłowo funkcjonujący system bioasekuracji, opracowany przez hodowcę w porozumieniu z lekarzem weterynarii. Są to takie przedsięwzięcia, które maja na celu niedopuszczenie do wystąpienia na fermie zakaźnych czynników chorobotwórczych, a w przypadku ich wystąpienia całkowite ich wyeliminowanie. Zasadniczą rolę w tym systemie odgrywają: lokalizacja fermy, organizacja kwarantanny, system czarno-biały oraz higiena technologii. Jest to zagadnienie bardzo obszerne, stawiające przed hodowcą ogromne wyzwanie. Jednak tylko takie postępowanie pozwala na uzyskanie stad o wysokim statusie zdrowotnym i wysokiej efektywności produkcji. Powyższe wytyczne nie są możliwe do osiągnięcia bez ścisłej współpracy hodowcy z lekarzem weterynarii. Chęć takiej współpracy i dobrze przeszkolony personel w dużym stopniu zwiększają prawdopodobieństwo wykrycia chorób w stadzie, które nie były widoczne podczas rutynowej kontroli wykonywanej przez lekarza weterynarii.
Personel obsługujący świnie powinien również wiedzieć jakie cechy mogą wskazywać na zaburzenia w stanie ich zdrowia. Choroby zwierząt mogą przebiegać w sposób bardziej lub mniej widoczny, a często są to choroby o przebiegu bezobjawowym, których wykrycie nie jest możliwe bez tak zwanych badań dodatkowych, które rutynowo są wykonywane przez lekarza weterynarii nadzorującego stado. Rzadko też u zwierząt występują tak zwane objawy patognomiczne, które z dużym prawdopodobieństwem wskazują na wystąpienie danej jednostki chorobowej. Jeśli jednak rozwija się postać kliniczna choroby, wówczas często jej początkom towarzyszą objawy zwane ogólnymi, które mogą być zauważalne przez opiekuna zwierząt. Stąd ważne jest, by oprócz badań przeprowadzanych regularnie przez lekarza weterynarii, personel pracujący przy zwierzętach codziennie wykonywał przegląd stada w celu wykrycia ewentualnych objawów zwiastujących chorobę. Powszechnie wiadomo, że im wcześniej choroba zostanie rozpoznana, tym większe będą szanse na jej wyleczenie, a koszty leczenia też będą niższe. Ze względu na specyfikę zawodu bywają też sytuacje, w których lekarz weterynarii opiekujący się danym stadem nie może przyjechać natychmiast do zwierzęcia wymagającego szybkiej interwencji (na przykład zranienia, krwotoki, komplikacje porodowe), stąd ważne jest również by osoby zajmujące się trzodą chlewną znały podstawowe zasady udzielania pierwszej pomocy. Tak więc prawidłowa ocena zachowania zwierząt chorych lub podejrzanych o chorobę, a w razie konieczności umiejętność doraźnej pomocy jest bardzo ceniona u personelu chlewni.
Występują też tak zwane wahania dobowe temperatury, to znaczy mniej więcej w godzinach 600-900 rano i 1600-1900 jest ona najwyższa, dlatego też w tych porach najlepiej ja mierzyć. Wzrost ciepłoty wewnętrznej ciała u świń może towarzyszyć wielu chorobom, również zakaźnym, natomiast jest to szczególnie przydatny parametr we wczesnym wykrywaniu syndromu MMA, czyli gorączki poporodowej u loch. W tym popularnym schorzeniu, obok obrzęku i zaczerwienienia wymienia, wycieku ropnej wydzieliny z dróg rodnych i zatrzymania mleka, właśnie podwyższenie temperatury ciała loch do ponad 39,5°C jest głównym objawem. Dlatego też wśród działań profilaktycznych w zapobieganiu tej chorobie rutynowym zabiegiem jest pomiar temperatury wewnętrznej u loch rano i wieczorem przez trzy kolejne dni po porodzie. Pozwala to na szybkie podanie dobranego antybiotyku w przypadku stwierdzenia temperatury powyżej 39,8°C, zanim choroba się rozwinie. ![]() Sposób oddawania i wygląd kału i moczu Określenie dobowej ilości moczu oddawanego przez świnie nie jest łatwe. Najczęściej ocenia się częstość i ilość oddanego moczu (tab. 2), chociaż te parametry zależą w dużej mierze od ilości pobranej wody i rodzaju paszy. Podawana prawidłowa ilość jaka powinna być oddawana przez świnie jest orientacyjna i wynosi od 2 do 4, a czasem do 6 litrów. W stanach chorobowych natomiast można czasem zaobserwować znaczne odstępstwa od wartości fizjologicznych, określane jako skąpomocz, bezmocz lub wielomocz. Podczas obserwacji zwierząt należy zwrócić szczególną uwagę na to w jaki sposób mocz jest oddawany. Podczas zaburzeń w przepływie moczu z pęcherza moczowego można zaobserwować częste próby oddawania moczu przez zwierzę, napinanie się, czasem postękiwanie związane z bólem. Mocz może być wówczas oddawany kroplami, cienkim strumieniem lub być całkowicie zatrzymany. Podobne obserwacje należy poczynić w stosunku do oddawanego kału. W ciągu doby świnie wydalają około 1-3 kg kału. Trzeba zwrócić uwagę czy nie jest oddawany zbyt często lub czy zwierze nie ma problemów z defekacją. W przypadku zaparć można zaobserwować napinanie się albo postękiwanie. Kał może być wówczas suchy i twardy. Z kolei kał biegunkowy oprócz tego, że jest rozluźniony lub wodnisty, czy zgazowany, może mieć różne zabarwienie i zawierać domieszkę krwi, ropy lub śluzu. Często kał biegunkowy i pochodzący z zaparć jest bardziej cuchnący. Wymioty Świnie są gatunkiem zwierząt gospodarskich, u którego mogą występować wymioty. Zjawisko to jest odruchową czynnością wydalania treści żołądka. Przyczyny wymiotów mogą być różnorodne (np. zarobaczenie, zatrucia pokarmowe, schorzenia przewodu pokarmowego, czynniki zakaźne), ale może też być różny ich charakter. Mogą one występować sporadycznie, okresowo lub być uporczywe. Ważne jest więc zwrócenie uwagi z jaką częstotliwością i nasileniem występują, ale także jaki jest wygląd samej wymiociny. Może ona zawierać niestrawiony pokarm, być płynna z domieszką żółci, kałowa lub z domieszką krwi. Takie obserwacje mogą być bardzo cenne dla lekarza weterynarii w diagnozowaniu przyczyny choroby. Kontrolowanie porodu i okresu odsadzenia Stan zdrowia świń należy kontrolować na każdym etapie ich rozwoju i w każdym sektorze produkcyjnym, natomiast jednymi z bardziej newralgicznych momentów w produkcji trzody chlewnej, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę, są okres porodu i odsadzenia prosiąt. Po odpowiednim przygotowaniu porodówki i lochy do porodu, każdy poród powinien być nadzorowany przez personel obsługujący porodówkę. Szczególnie należy zwrócić uwagę, czy poród się nie przedłuża. Gdy locha leży spokojnie nie należy ingerować zbyt szybko, by nie zaburzać naturalnego przebiegu porodu. Dopiero kiedy wykazuje ona objawy bólowe, a odstęp pomiędzy narodzinami dwóch prosiąt trwa ponad 30 minut można podać samicy domięśniowo 1-2 ml oksytocyny. Gdy po takiej iniekcji prosięta rodzą się bezproblemowo, nie należy udzielać samicy pomocy manualnej. Każda ingerencja niesie bowiem ze sobą niebezpieczeństwo zakażenia macicy i powoduje obrzęk i podrażnienie dróg rodnych. Jeżeli jednak podanie oksytocyny nie skutkuje, wówczas manualna pomoc osoby kompetentnej, z zachowaniem szczególnej ostrożności i wysokiej higieny jest niezbędna. Przy wystąpieniu jakichkolwiek komplikacji należy działać w porozumieniu z opiekującym się stadem lekarzem weterynarii. Jego pomoc jest niezbędna w przypadku gdy położenie prosięcia nie pozwala osobie obsługującej go wyciągnąć, locha jest wyczerpana lub straciła dużo krwi, drogi rodne uległy zranieniu lub gdy nastąpiło wypadnięcie macicy lub odbytu. Po urodzeniu każde prosię należy osuszyć, na przykład ręcznikiem bądź czysta słomą, a w razie potrzeby oczyścić nozdrza i gardło ze śluzu. Jeżeli pępowina jest zbyt długa i nie urwie się sama podczas porodu, wówczas należy ją skrócić na około 5-7 cm (4 palce) i zdezynfekować, np. jodyną. Ważne jest by nie czekając do zakończenia porodu jak najszybciej umożliwić kolejnym narodzonym prosiętom napicie się siary. Po pierwsze pozwala im to na uzyskanie odporności, a po drugie, stymulując wydzielanie oksytocyny, sprzyja akcji porodowej. W okresie odsadzenia skutki stresu, wywołanego pozbawieniem kontaktu z matką, brakiem mleka, nową paszą i warunkami środowiskowymi, wywołują u prosiąt spadek odporności i zwiększają podatność na zachorowania. Często pojawiają się wówczas ostre biegunki, zakłócające równowagę bakteryjna jelit i uszkadzające nabłonek, co sprzyja rozwojowi chorobotwórczych szczepów E. coli, wywołujących chorobę obrzękową. Należy więc dokładnie obserwować odsadzone prosięta, gdyż często pierwszymi niezauważalnymi objawami choroby obrzękowej jest krótkotrwała biegunka i brak apetytu. Najlepiej kiedy leczenie zostanie podjęte jak najszybciej, gdyż po kilku godzinach pojawia się duszność, niedowłady, porażenia, obrzęki powiek, a nawet objawy śpiączka, a wówczas terapia może być spóźniona. W praktyce hodowlanej zdarza się, że hodowcy na własna rękę starają się leczyć zwierzęta, próbując diagnozować chorobę na podstawie ogólnych objawów zaobserwowanych u zwierząt. Szczególnie często nadużywa się antybiotyków, które niewłaściwie dobrane częściej mogą zaszkodzić niż pomóc w zwalczaniu choroby. Jeśli chcemy mieć stado o wysokim statusie zdrowotnym powinniśmy wystrzegać się takich praktyk, a wszelkie zabiegi profilaktyczne i lecznicze w chlewni powinny być wykonywane zgodnie z ustalonym przez lekarza weterynarii (najlepiej specjalistę) programem i pod jego ścisłym nadzorem. Piśmiennictwo u autora
|





Pierwszym krokiem jaki należy wykonać podczas kontroli stada jest zwrócenie uwagi na zachowanie zwierząt. Zdrowe świnie maja rześki wygląd, żywo reagują na pojawienie się człowieka i zadawanie paszy i są dość ruchliwe. Chore natomiast nie reagują na podejście człowieka, leżą zagrzebane w ściółkę i w odróżnieniu od zdrowych pozwalają się łatwo złapać. Jeśli stoją, to często z opuszczona głową i ogonem. Obserwując zwierzęta należy również zwrócić uwagę na sposób ich poruszania się, czy ich chód jest swobodny i nie ma jakichkolwiek utrudnień w stawianiu kończyn, czy nie są widoczne kulawizny, niedowłady lub porażenia. Chore zwierzęta mogą stawiać kończyny bardzo ostrożnie, chwiać się, zataczać utykać, bądź w ogóle nie być w stanie utrzymać się na nogach (fot. 1).
Mykoplazmy, leptospiry, larwy glisty świńskiej, czy aflatoksyny mogą być przyczyną zażółcenia skóry i błon śluzowych. Czasem na skórze można zaobserwować różnego rodzaju wykwity – od plamek, grudek lub krostek po pęcherzyki, pęcherze (fot. 3),
nadżerki i strupy. W przypadku zaburzeń w ukrwieniu skóry oraz w przebiegu niektórych chorób zakaźnych może wystąpić martwica skóry w postaci granatowoczarnych plam na uszach, sutkach, ogonie lub w okolicy stawów nadgarstkowych. W niektórych stanach chorobowych na skórze kończyn w obrębie stawów, na gruczole mlekowym, czy też na głowie mogą pojawiać się charakterystyczne obrzęki.
Podczas choroby mogą wystąpić też pewne zauważalne zmiany na gałce ocznej. Przede wszystkim zwracamy uwagę na powieki i szparę powiekową. W przebiegu niektórych chorób powieki mogą ulec obrzękowi, któremu może towarzyszyć też obrzęk spojówek, powodujący zwężenie szpary powiekowej. W obrębie gałki ocznej w przebiegu niektórych chorób również można zaobserwować nietypowe zmiany, takie jak wytrzeszcz oczu, zez, czy oczopląs (drganie).
) wynosi od 38°C do 40°C, a więc jest stosunkowo wysoka (tab. 1). Nie jest to jednolita wartość ze względu na to, że u zdrowych zwierząt również ulega ona wahaniom, w zależności od: 
chociaż te parametry zależą w dużej mierze od ilości pobranej wody i rodzaju paszy. Podawana prawidłowa ilość jaka powinna być oddawana przez świnie jest orientacyjna i wynosi od 2 do 4, a czasem do 6 litrów. W stanach chorobowych natomiast można czasem zaobserwować znaczne odstępstwa od wartości fizjologicznych, określane jako skąpomocz, bezmocz lub wielomocz. Podczas obserwacji zwierząt należy zwrócić szczególną uwagę na to w jaki sposób mocz jest oddawany. Podczas zaburzeń w przepływie moczu z pęcherza moczowego można zaobserwować częste próby oddawania moczu przez zwierzę, napinanie się, czasem postękiwanie związane z bólem. Mocz może być wówczas oddawany kroplami, cienkim strumieniem lub być całkowicie zatrzymany. 