Kursy walut

Kursy NBP z 24-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.41583.4848
EUR4.31994.4071
CHF3.59693.6695
JPY4.30174.3887
Kredyt
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
Kontrola zdrowia stada PDF Drukuj Email
Hodowca Trzody Chlewnej
Wpisany przez Dorota Witkowska Katedra Higieny Zwierząt i Środowiska, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie   

    Fachowa opieka weterynaryjna nad stadem jest niewątpliwie jednym z najważniejszych czynników w chowie lub hodowli świń. Ponieważ rentowność produkcji w dużej mierze zależy od statusu zdrowotnego całego stada, w średniej wielkości oraz dużych fermach trzody chlewnej doraźne ingerencje lekarza weterynarii w przypadku widocznych objawów choroby nie są wystarczające. Olbrzymie znaczenie odgrywa tu stały weterynaryjny nadzór nad zwierzętami, polegający na regularnych przeglądach stanu zdrowia zwierząt poprzez badania kliniczne, sekcyjne oraz laboratoryjne we wszystkich sektorach produkcyjnych.

    Lekarz weterynarii nadzorujący stado ocenia wyniki produkcyjne, a także sposób żywienia, jakość paszy i wody, stan zoohigieniczny chlewni oraz dobrostan zwierząt w danym gospodarstwie. Istotnym elementem ochrony zdrowia świń w chlewni jest także prawidłowo funkcjonujący system bioasekuracji, opracowany przez hodowcę w porozumieniu z lekarzem weterynarii. Są to takie przedsięwzięcia, które maja na celu niedopuszczenie do wystąpienia na fermie zakaźnych czynników chorobotwórczych, a w przypadku ich wystąpienia całkowite ich wyeliminowanie. Zasadniczą rolę w tym systemie odgrywają: lokalizacja fermy, organizacja kwarantanny, system czarno-biały oraz higiena technologii. Jest to zagadnienie bardzo obszerne, stawiające przed hodowcą ogromne wyzwanie. Jednak tylko takie postępowanie pozwala na uzyskanie stad o wysokim statusie zdrowotnym i wysokiej efektywności produkcji. Powyższe wytyczne nie są możliwe do osiągnięcia bez ścisłej współpracy hodowcy z lekarzem weterynarii. Chęć takiej współpracy i dobrze przeszkolony personel w dużym stopniu zwiększają prawdopodobieństwo wykrycia chorób w stadzie, które nie były widoczne podczas rutynowej kontroli wykonywanej przez lekarza weterynarii. 
    W trakcie wywiadu z hodowcą lekarz musi mieć wgląd w rzetelnie prowadzoną dokumentację oraz uzyskać od hodowcy informacje dotyczące wyników produkcyjnych, takie jak:

  • liczba dni odchowu świń w poszczególnych sektorach,
  • zużycie paszy na 1 kg przyrostu masy ciała,
  • zużycie wody,
  • dobowe przyrosty na poszczególnych etapach produkcji,
  • liczba upadków,
  • zróżnicowanie masy ciała świń w poszczególnych grupach,
  • mięsność,
  • dane dotyczące rozrodu:
    • skuteczność krycia (liczba loch skutecznie zaproszonych w stosunku do krytych lub inseminowanych),
    • procent oproszeń (procentowa liczba loch proszących się w stosunku do określonej liczby pokryć),
    • indeks oproszeń (liczba oproszeń przypadających rocznie na jedną lochę),
    • roczna liczba prosiąt urodzonych przez lochę,
    • roczna liczba prosiąt odsadzonych przez lochę,
    • długość okresu międzyciążowego. 

    Personel obsługujący świnie powinien również wiedzieć jakie cechy mogą wskazywać na zaburzenia w stanie ich zdrowia. Choroby zwierząt mogą przebiegać w sposób bardziej lub mniej widoczny, a często są to choroby o przebiegu bezobjawowym, których wykrycie nie jest możliwe bez tak zwanych badań dodatkowych, które rutynowo są wykonywane przez lekarza weterynarii nadzorującego stado. Rzadko też u zwierząt występują tak zwane objawy patognomiczne, które z dużym prawdopodobieństwem wskazują na wystąpienie danej jednostki chorobowej. Jeśli jednak rozwija się postać kliniczna choroby, wówczas często jej początkom towarzyszą objawy zwane ogólnymi, które mogą być zauważalne przez opiekuna zwierząt. Stąd ważne jest, by oprócz badań przeprowadzanych regularnie przez lekarza weterynarii, personel pracujący przy zwierzętach codziennie wykonywał przegląd stada w celu wykrycia ewentualnych objawów zwiastujących chorobę. Powszechnie wiadomo, że im wcześniej choroba zostanie rozpoznana, tym większe będą szanse na jej wyleczenie, a koszty leczenia też będą niższe. Ze względu na specyfikę zawodu bywają też sytuacje, w których lekarz weterynarii opiekujący się danym stadem nie może przyjechać natychmiast do zwierzęcia wymagającego szybkiej interwencji (na przykład zranienia, krwotoki, komplikacje porodowe), stąd ważne jest również by osoby zajmujące się trzodą chlewną znały podstawowe zasady udzielania pierwszej pomocy. Tak więc prawidłowa ocena zachowania zwierząt chorych lub podejrzanych o chorobę, a w razie konieczności umiejętność doraźnej pomocy jest bardzo ceniona u personelu chlewni.
 
 
Zachowanie zwierząt 

fot. 1. Niezborność ruchowa prosięcia w przebiegu choroby AujeszkiegoPierwszym krokiem jaki należy wykonać podczas kontroli stada jest zwrócenie uwagi na zachowanie zwierząt. Zdrowe świnie maja rześki wygląd, żywo reagują na pojawienie się człowieka i zadawanie paszy i są dość ruchliwe. Chore natomiast nie reagują na podejście człowieka, leżą zagrzebane w ściółkę i w odróżnieniu od zdrowych pozwalają się łatwo złapać. Jeśli stoją, to często z opuszczona głową i ogonem. Obserwując zwierzęta należy również zwrócić uwagę na sposób ich poruszania się, czy ich chód jest swobodny i nie ma jakichkolwiek utrudnień w stawianiu kończyn, czy nie są widoczne kulawizny, niedowłady lub porażenia. Chore zwierzęta mogą stawiać kończyny bardzo ostrożnie, chwiać się, zataczać utykać, bądź w ogóle nie być w stanie utrzymać się na nogach (fot. 1).
    Ważna jest też umiejętność rozpoznawania, czy odgłosy wydawane przez świnie są prawidłowe. Niektóre choroby, na przykład pomór świń, przebiegają z objawami tak zwanej ciszy w chlewni. Czasem przysłuchując się zwierzętom można usłyszeć kaszel o różnym charakterze, będący także objawem wielu chorób. 
 
 
Przyjmowanie pokarmu i wody

Niezwykle istotne jest też zwrócenie uwagi na sposób pobierania pokarmu i wody. Zdrowe świnie bardzo chętnie zjadają zadaną paszę, natomiast w stanach chorobowych zazwyczaj widoczny jest u nich brak apetytu. Konsekwencją tego może być wyraźny spadek masy ciała (czasem gwałtowny) lub charłactwo. W przypadku niektórych chorób niedoborowych lub na przykład wścieklizny bywa także, że apetyt jest spaczony. Wówczas zwierzęta mogą oblizywać ściany, zjadać różne przedmioty niejadalne, na przykład drewno, tynk lub kał. Czasem, przy zachowanym apetycie, pobieranie paszy może być utrudnione, czego przyczyną mogą być wady uzębienia, zmiany na błonie śluzowej jamy gębowej lub bolesność mięśni twarzy, gardła bądź krtani. Utrudnione połykanie z kolei może towarzyszyć zadławieniom, czyli obecności kęsa pokarmu (na przykład kości) w przełyku. Wraz z upośledzeniem łaknienia często zmniejsza się pragnienie, chociaż w wielu stanach chorobowych, przebiegających ze wzrostem temperatury wewnętrznej, czy odwodnieniem zużycie wody wzrasta. Również zbyt sucha karma zwiększa pragnienie u zwierząt.
 
 
Wygląd skóry i błon śluzowych

Zmiany na skórze mogą świadczyć nie tylko o chorobach skórnych, ale mogą być także symptomem poważnych chorób systemowych, które dotyczą różnych narządów wewnętrznych. Skóra zdrowych świń jest elastyczna, a sierść przylegająca. W przypadku choroby bywa, że szczecina jest długa, nastroszona, czasem ubrudzona kałem, a skóra może być twarda, zgrubiała lub pofałdowana. U białych ras świń łatwo zauważalne mogą być zmiany zabarwienia skóry. W przypadku krwotoków wewnętrznych bądź niedoborów żelaza może wystąpić bladość, natomiast w przypadku wzrostu temperatury wewnętrznej organizmu lub przy oparzeniu słonecznym zaczerwienienie skóry. Również ukąszenia owadów lub niektóre czynniki zakaźne (na przykład świerzbowce, włoskowce różycy) mogą powodować wyraźne miejscowe zaczerwienienia skóry. W przypadku niektórych groźnych chorób zakaźnych na skórze mogą pojawiać się charakterystyczne wybroczyny lub zasinienie (fot. 2).fot. 2. zaisinienie uszu w przebiegu klasycznego pomoru świń Mykoplazmy, leptospiry, larwy glisty świńskiej, czy aflatoksyny mogą być przyczyną zażółcenia skóry i błon śluzowych. Czasem na skórze można zaobserwować różnego rodzaju wykwity – od plamek, grudek lub krostek po pęcherzyki, pęcherze (fot. 3), fot. 3. pęcherze na tarczy ryjowej w przebiegu pryszczycynadżerki i strupy. W przypadku zaburzeń w ukrwieniu skóry oraz w przebiegu niektórych chorób zakaźnych może wystąpić martwica skóry w postaci granatowoczarnych plam na uszach, sutkach, ogonie lub w okolicy stawów nadgarstkowych. W niektórych stanach chorobowych na skórze kończyn w obrębie stawów, na gruczole mlekowym, czy też na głowie mogą pojawiać się charakterystyczne obrzęki. 
    W stanach chorobowych u zwierząt można zaobserwować zmiany na widocznych błonach śluzowych, które otaczają naturalne otwory ciała, a więc na błonie śluzowej oka (spojówce), przedsionka jamy ustnej i nosowej, przedsionka pochwy, napletka i odbytu. Zwłaszcza zmiany na spojówce oka są łatwo zauważalne. U zdrowych zwierząt śluzówki są różowe i wilgotne. Podczas chorób, podobnie jak skóra, mogą być blade, zaczerwienione, zasinione lub zażółcone. W przebiegu niektórych schorzeń może pojawić się obrzęk śluzówek, są one wówczas rozpulchnione, przeważnie zaczerwienione (fot. 4). Obserwując śluzówki należy też zwrócić uwagę, czy nie są pokryte wydzieliną, która w stanach zapalnych może mieć charakter surowiczy (wodnisty), śluzowy, śluzowo-ropny lub ropny. Jedynie niewielka ilość surowiczego wysięku może być zjawiskiem fizjologicznym. Należy też zwrócić uwagę na przyległą okolicę ciała (powieki, kąt oka, kąt warg, okolice odbytu i sromu) ze względu na to, że długotrwały wypływ z naturalnych otworów ciała może zasychać na skórze, tworząc strupy, a nawet powodować rozmiękanie i uszkodzenia naskórka.
 
 
Powieki, szpara powiekowa  i gałka oczna

fot. 4. zapalenie spojówek w przebiegu klasycznego pomoru świńPodczas choroby mogą wystąpić też pewne zauważalne zmiany na gałce ocznej. Przede wszystkim zwracamy uwagę na powieki i szparę powiekową. W przebiegu niektórych chorób powieki mogą ulec obrzękowi, któremu może towarzyszyć też obrzęk spojówek, powodujący zwężenie szpary powiekowej. W obrębie gałki ocznej w przebiegu niektórych chorób również można zaobserwować nietypowe zmiany, takie jak wytrzeszcz oczu, zez, czy oczopląs (drganie).
 
 
Racice

Uwagę osoby nadzorującej stan zdrowia świń powinien zwrócić też stan racic. Nieodpowiednie podłoże, infekcje, czy niedobory żywieniowe mogą wywoływać ich schorzenia, co rzutuje na wyniki produkcyjne, a zwłaszcza na efektywność rozrodu. Na racicach można obserwować takie zmiany jak: pęknięcia puszki rogowej, otarcia, zapalenia, krwawienia skóry, zniekształcenia i przerost rogu racicowego lub jego nadmierne ścieranie, czy procesy gnilne. Zaburzeniom tym z reguły towarzyszą niepewność w poruszaniu się, kulawizny, brak apetytu, przysiadanie samicy podczas krycia, brak objawów rui, niechęć knurów do krycia, przygniatanie prosiąt przez maciory.
 
 
Temperatura wewnętrzna ciała

Wielu chorobom towarzyszy wzrost temperatury wewnętrznej ciała, rzadziej spadek. Prawidłowo u świń temperatura mierzona w otworze odbytowym (fot. 5fot. 5. termometr elektroniczny do pomiaru temperatury wewnętrznej) wynosi od 38°C do 40°C, a więc jest stosunkowo wysoka (tab. 1). Nie jest to jednolita wartość ze względu na to, że u zdrowych zwierząt również ulega ona wahaniom, w zależności od:

  • wieku (prosięta mają wyższą temperaturę), 
  • rasy, 
  • stanu odżywienia (może wzrastać po nakarmieniu), 
  • stanu fizjologicznego (w zaawansowanej ciąży, podczas rui lub krycia może być wyższa),
  • temperatury otoczenia (podczas upałów może wzrastać też temperatura ciała). 

    Występują też tak zwane wahania dobowe temperatury, to znaczy mniej więcej w godzinach 600-900 rano i 1600-1900 jest ona najwyższa, dlatego też w tych porach najlepiej ja mierzyć. Wzrost ciepłoty wewnętrznej ciała u świń może towarzyszyć wielu chorobom, również zakaźnym, natomiast jest to szczególnie przydatny parametr we wczesnym wykrywaniu syndromu MMA, czyli gorączki poporodowej u loch. W tym popularnym schorzeniu, obok obrzęku i zaczerwienienia wymienia, wycieku ropnej wydzieliny z dróg rodnych i zatrzymania mleka, właśnie podwyższenie temperatury ciała loch do ponad 39,5°C jest głównym objawem. Dlatego też wśród działań profilaktycznych w zapobieganiu tej chorobie rutynowym zabiegiem jest pomiar temperatury wewnętrznej u loch rano i wieczorem przez trzy kolejne dni po porodzie. Pozwala to na szybkie podanie dobranego antybiotyku w przypadku stwierdzenia temperatury powyżej 39,8°C, zanim choroba się rozwinie. 
 
 
Tętno i oddechy

Wraz ze wzrostem ciepłoty ciała często występuje przyspieszenie tętna i oddechów. Są to podstawowe objawy gorączki, czyli ogólnej reakcji organizmu na bodźce patologiczne, którymi mogą być czynniki zakaźne i niezakaźne. Pomiaru tętna dokonuje się poprzez przyłożenie opuszków palców do najbardziej dostępnych tętnic, u świń może to być tętnica udowa, czasem uszna bądź ogonowa, a w przypadku trudności w znalezieniu naczyń liczy się uderzenia serca. W ogólnej ocenie stanu zdrowia najłatwiej jest określić liczbę tętna na minutę i odnieść ją do wartości normatywnych, które w przypadku świń wynoszą średnio około 60-70 na minutę (tab. 1). Należy jednak wziąć również pod uwagę inne czynniki, podobnie jak w przypadku temperatury ciała. Lekarz weterynarii poza liczbą tętna badając zwierzę określa również inne parametry, jak na przykład napięcie czy wypełnienie tętnic. Z kolei liczbę oddechów na minutę określa się najczęściej poprzez obserwację ruchów powłok brzusznych lub ścian klatki piersiowej. U świń liczba ta powinna wynosić mniej więcej od 8 do 18 na minutę, w zależności od wcześniej wspomnianych czynników (tab. 1).

Chwilowe przyspieszenie tętna i oddechów u świń może wystąpić fizjologicznie po wysiłku, w stanach podniecenia, przy wysokiej temperaturze otoczenia, natomiast dłużej trwające przyspieszenie, rzadziej zwolnienie tych parametrów, może świadczyć o stanie chorobowym, na przykład zapaleniu płuc, czy niewydolności krążenia.
 
 
Sposób oddawania  i wygląd kału i moczu

Określenie dobowej ilości moczu oddawanego przez świnie nie jest łatwe. Najczęściej ocenia się częstość i ilość oddanego moczu (tab. 2), chociaż te parametry zależą w dużej mierze od ilości pobranej wody i rodzaju paszy. Podawana prawidłowa ilość jaka powinna być oddawana przez świnie jest orientacyjna i wynosi od 2 do 4, a czasem do 6 litrów. W stanach chorobowych natomiast można czasem zaobserwować znaczne odstępstwa od wartości fizjologicznych, określane jako skąpomocz, bezmocz lub wielomocz. Podczas obserwacji zwierząt należy zwrócić szczególną uwagę na to w jaki sposób mocz jest oddawany. Podczas zaburzeń w przepływie moczu z pęcherza moczowego można zaobserwować częste próby oddawania moczu przez zwierzę, napinanie się, czasem postękiwanie związane z bólem. Mocz może być wówczas oddawany kroplami, cienkim strumieniem lub być całkowicie zatrzymany. 
    Podobne obserwacje należy poczynić w stosunku do oddawanego kału. W ciągu doby świnie wydalają około 1-3 kg kału. Trzeba zwrócić uwagę czy nie jest oddawany zbyt często lub czy zwierze nie ma problemów z defekacją. W przypadku zaparć można zaobserwować napinanie się albo postękiwanie. Kał może być wówczas suchy i twardy. Z kolei kał biegunkowy oprócz tego, że jest rozluźniony lub wodnisty, czy zgazowany, może mieć różne zabarwienie i zawierać domieszkę krwi, ropy lub śluzu. Często kał biegunkowy i pochodzący z zaparć jest bardziej cuchnący. 
 
 
Wymioty

Świnie są gatunkiem zwierząt gospodarskich, u którego mogą występować wymioty. Zjawisko to jest odruchową czynnością wydalania treści żołądka. Przyczyny wymiotów mogą być różnorodne (np. zarobaczenie, zatrucia pokarmowe, schorzenia przewodu pokarmowego, czynniki zakaźne), ale może też być różny ich charakter. Mogą one występować sporadycznie, okresowo lub być uporczywe. Ważne jest więc zwrócenie uwagi z jaką częstotliwością i nasileniem występują, ale także jaki jest wygląd samej wymiociny. Może ona zawierać niestrawiony pokarm, być płynna z domieszką żółci, kałowa lub z domieszką krwi. Takie obserwacje mogą być bardzo cenne dla lekarza weterynarii w diagnozowaniu przyczyny choroby.
 
 
Kontrolowanie porodu  i okresu odsadzenia

Stan zdrowia świń należy kontrolować na każdym etapie ich rozwoju i w każdym sektorze produkcyjnym, natomiast jednymi z bardziej newralgicznych momentów w produkcji trzody chlewnej, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę, są okres porodu i odsadzenia prosiąt. Po odpowiednim przygotowaniu porodówki i lochy do porodu, każdy poród powinien być nadzorowany przez personel obsługujący porodówkę. Szczególnie należy zwrócić uwagę, czy poród się nie przedłuża. Gdy locha leży spokojnie nie należy ingerować zbyt szybko, by nie zaburzać naturalnego przebiegu porodu. Dopiero kiedy wykazuje ona objawy bólowe, a odstęp pomiędzy narodzinami dwóch prosiąt trwa ponad 30 minut można podać samicy domięśniowo 1-2 ml oksytocyny. Gdy po takiej iniekcji prosięta rodzą się bezproblemowo, nie należy udzielać samicy pomocy manualnej. Każda ingerencja niesie bowiem ze sobą niebezpieczeństwo zakażenia macicy i powoduje obrzęk i podrażnienie dróg rodnych. Jeżeli jednak podanie oksytocyny nie skutkuje, wówczas manualna pomoc osoby kompetentnej, z zachowaniem szczególnej ostrożności i wysokiej higieny jest niezbędna. Przy wystąpieniu jakichkolwiek komplikacji należy działać w porozumieniu z opiekującym się stadem lekarzem weterynarii. Jego pomoc jest niezbędna w przypadku gdy położenie prosięcia nie pozwala osobie obsługującej go wyciągnąć, locha jest wyczerpana lub straciła dużo krwi, drogi rodne uległy zranieniu lub gdy nastąpiło wypadnięcie macicy lub odbytu.
    Po urodzeniu każde prosię należy osuszyć, na przykład ręcznikiem bądź czysta słomą, a w razie potrzeby oczyścić nozdrza i gardło ze śluzu. Jeżeli pępowina jest zbyt długa i nie urwie się sama podczas porodu, wówczas należy ją skrócić na około 5-7 cm (4 palce) i zdezynfekować, np. jodyną. Ważne jest by nie czekając do zakończenia porodu jak najszybciej umożliwić kolejnym narodzonym prosiętom napicie się siary. Po pierwsze pozwala im to na uzyskanie odporności, a po drugie, stymulując wydzielanie oksytocyny, sprzyja akcji porodowej.
    W okresie odsadzenia skutki stresu, wywołanego pozbawieniem kontaktu z matką, brakiem mleka, nową paszą i warunkami środowiskowymi, wywołują u prosiąt spadek odporności i zwiększają podatność na zachorowania. Często pojawiają się wówczas ostre biegunki, zakłócające równowagę bakteryjna jelit i uszkadzające nabłonek, co sprzyja rozwojowi chorobotwórczych szczepów E. coli, wywołujących chorobę obrzękową. Należy więc dokładnie obserwować odsadzone prosięta, gdyż często pierwszymi niezauważalnymi objawami choroby obrzękowej jest krótkotrwała biegunka i brak apetytu. Najlepiej kiedy leczenie zostanie podjęte jak najszybciej, gdyż po kilku godzinach pojawia się duszność, niedowłady, porażenia, obrzęki powiek, a nawet objawy śpiączka, a wówczas terapia może być spóźniona.
 
    W praktyce hodowlanej zdarza się, że hodowcy na własna rękę starają się leczyć zwierzęta, próbując diagnozować chorobę na podstawie ogólnych objawów zaobserwowanych u zwierząt. Szczególnie często nadużywa się antybiotyków, które niewłaściwie dobrane częściej mogą zaszkodzić niż pomóc w zwalczaniu choroby. Jeśli chcemy mieć stado o wysokim statusie zdrowotnym powinniśmy wystrzegać się takich praktyk, a wszelkie zabiegi profilaktyczne i lecznicze w chlewni powinny być wykonywane zgodnie z ustalonym przez lekarza weterynarii (najlepiej specjalistę) programem i pod jego ścisłym nadzorem.
 
Piśmiennictwo u autora

 

Tags: bioasekuracja stada , choroby świń , chów trzody , profilaktyka , trzoda chlewna , zdrowie świń