Kursy walut

Kursy NBP z 09-02-2012
walutaskupsprz.
USD3.11683.1798
EUR4.13444.2180
CHF3.41523.4842
JPY4.05244.1342
PIT 2011
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica760-810
kukurydza760-810
owies paszowy zg z PN
jęczmień800-840
Śruty
rzepakowa750-790
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
Zalety stosowania systemu żywienia świń na mokro PDF Drukuj Email
Hodowca Trzody Chlewnej
Wpisany przez Wanda Milewska UW-M Olsztyn   

W nowoczesnym żywieniu świń należy stosować takie metody, które umożliwiają zwierzętom maksymalne wykorzystanie składników pokarmowych paszy przy minimalnym ich wydalaniu wraz z odchodami. Żywić świnie na sucho, czy na mokro? Jest to dylemat każdego hodowcy i producenta świń.

Nie da się przewidzieć, który z tych systemów będzie dominujący w przyszłości, gdyż każdy z nich ma swoje wady i zalety (tab. 1).

  
 

 W dużych fermach lochy karmiące, prosięta i warchlaki żywi się przeważnie na sucho, natomiast pozostałe grupy świń można żywić na sucho lub na mokro w zależności od warunków, w jakich przebywają. Dotyczy to zarówno budynków, ich wyposażenia, jak i usytuowania oraz pasz, jakimi dysponuje gospodarstwo. Ważna jest także niezawodność urządzeń, łatwość obsługi i koszt inwestycji. Rozwożenie mokrej paszy za pomocą wózka ręcznego i zadawanie jej do koryt jest czynnością uciążliwą i czasochłonną. Dlatego na rynku znajduje się obecnie wiele rozwiązań oferowanych przez różne firmy, które przedstawiają sposoby mechanizacji i automatyzacji tego procesu. Na fermach typu „Kołbacz” system żywienia na mokro był stosowany od początku jej istnienia, czyli już przeszło 30 lat temu. Centrala paszowa składała się z silosów, mieszalników paszy z ciepłą wodą, pomp tłoczących, automatycznej wagi oraz elektronicznych pulpitów, które sterowały całym procesem. Mieszanka paszowa wymieszana z wodą była tłoczona rurami do budynków i zadawana do koryt przez otwarcie zaworów spustowych. Podobnie działa opracowany przez Meprozet system hydropasz.

 

 
 Nowoczesny system żywienia świń na mokro hydromix instalowany przez firmę Big Dutchman jest sterowany za pomocą komputera i przeznaczony do żywienia loch i tuczników mieszankami pełnoporcjowymi i CCM, wilgotnymi zbożami, odpadami mleczarskimi, a także pochodzącymi z browarów i przetwórstwa ziemniaczanego. W paszarni znajdują się silosy na mieszanki, zbiorniki na inne pasze odpadowe, np. serwatkę, zbiornik do mieszania, pompy, waga elektroniczna, sterujący mechanizm komputerowy i osprzęt w postaci zaworów pneumatycznych i kompresorów. Za pomocą rur i zaworów ręcznych lub automatycznych, mieszanina paszy płynnej jest dostarczana do poszczególnych kojców i koryt. Zawory ręczne są stosowane w żywieniu loch, natomiast w tuczu żywienie jest zwykle w pełni zautomatyzowane. Centrala paszowa przygotowuje pasze i przesyła do koryt w określonych godzinach i dawkach do każdego kojca. W ten sposób można żywić tuczniki świeżą paszą trzy razy dziennie.

          

Pasza jest chętnie wyjadana przez zwierzęta. Płynne i wilgotne pasze są przeważnie niedrogie. Nakłady na żywienie mogą ulec wtedy znacznemu obniżeniu. Ponadto stosowanie pasz półpłynnych zapobiega zapyleniu pomieszczeń, zmniejsza straty paszy z tego powodu, poprawia warunki higieniczne w chlewni. Nie należy jednak dodawać zbyt dużo wody do paszy, gdyż zbyt duże rozcieńczenie pogarsza wyniki tuczu i wydajność rzeźną. Przy żywieniu paszą płynną należy stosować na 1 kg paszy 2,5 do 3 l wody. Musi być ona dostarczona ze źródła czystej wody pitnej. 
 

W Danii i Szwecji ponad 60% tuczników karmionych jest płynną paszą, podobnie jak większość loch. Natomiast we Francji i Holandii system płynny stosowany jest w około 33% warchlakarni i tuczarni z tym, że w regionach o największej obsadzie świń, stosuje go około 50-60% ferm. W przeciwieństwie do krajów skandynawskich, stosunkowo niewiele holenderskich czy francuskich loch jest karmionych tym systemem. Z kolei w Niemczech system żywienia płynnego funkcjonuje w około 40% tuczarniach. Rzadko stosuje się go dla loch. Najwięcej ferm karmi świnie płynną paszą na wschodzie i północnym zachodzie kraju, natomiast mniejsze fermy na południu rzadko decydują się na takie instalacje. Sytuacja ta zmienia się jednak szybko, ponieważ małe farmy przestają działać, a duże się rozwijają. Koszt żywienia płynnego przypadający na 1 świnię zmniejsza się wraz ze wzrostem ich liczby na fermie (warto, gdy obsada wynosi 1500-2000 tuczników). Najkorzystniej finansowo, ze względu na koszty transportu, opłaca się ten sposób żywienia, gdy ferma jest zlokalizowana blisko źródła paszy: browaru, zakładu piekarniczego, mleczarni, zakładów przemysłu ziemniaczanego. Poza tym, ważna jest kwestia przestrzegania higieny, czyli utrzymania w czystości zbiorników na pasze i rurociągów, którymi dostarczane są do koryt.
 Wpływ zastosowanego systemu żywienia loch karmiących, prosiąt i tuczników na efekty produkcyjne przedstawiono w tabelach 2., 3. i 4. Wyniki są podobne ze wskazaniem na żywienie na mokro.

 

 
 Przy żywieniu na mokro nie bez znaczenia jest też fakt, że wraz z rozwadnianiem paszy udaje się zatrzymać więcej azotu w organizmie, co sprzyja zmniejszeniu emisji amoniaku do środowiska, czyniąc je bardziej ekologicznym. Ponadto lepiej wykorzystany jest też fosfor fitynowy, którego nadmiar mają ziarna zbóż. Z badań duńskich wynika, że moczenie śrut zbożowych przez 2,5 godziny przed odpasem powoduje, że organizm wydala wraz z kałem i moczem od kilku do kilkunastu procent fosforu mniej.  

 

 

 

 

 

                                                                                                                                                                                                                                             

Tags: gospodarka paszowa , żywienie