Copyright 2019

Robert Nowakowski, Poznań

 

Pałeczki Salmonelli sieją popłoch. Współczesne przepisy robią zeń niemal demona, a sprawa jest łatwa do opanowania, jak się wie, jak?! Pałeczki Salmonelli są łatwe do zniszczenia. Jednak niewielki błąd może zniweczyć cały zabieg. Jeżeli pamiętacie Państwo moje wcześniejsze teksty o myciu i dezynfekcji, znajdziecie tutaj wiele analogii w innym, konkretnym ujęciu.

Piotr Lisiecki

 

Utarło się kojarzyć Austrię z tradycją, elegancją, przepychem, starymi dobrymi czasami monarchii cesarsko-królewskiej. Walc, opera, kawa po wiedeńsku …
Ale jakoś nie kojarzymy Austrii z postępem i nowoczesnymi technologiami. Z tym zwykło się kojarzyć mówiącego tym samym językiem sąsiada Austrii. A zupełnie niesłusznie! Austriacy, albo szerzej, poddani wielonarodowościowej mieszanki monarchii austro-węgierskiej od wieków należeli do pionierów nowoczesności w przeróżnych dziedzinach nauki.

Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Lekarz Weterynarii oraz Polskie Towarzystwo Nauk Weterynaryjnych Sekcja Żywienia Zwierząt i Higieny Pasz zaprosiło hodowców drobiu, przedstawicieli ubojni oraz lekarzy weterynarii na konferencję poświęconą bezpieczeństwu żywnościowemu w produkcji drobiarskiej. Spotkanie miało miejsce 15 listopada na terenie Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Konferencję poprowadził lek. wet. Jerzy Tułodziecki – zastępca Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii. Spotkanie miało na celu przedstawienie zagadnień związanych z bezpieczeństwem produkcji żywności już bezpośrednio na fermie. Omówione zostały aktualne problemy w zakresie jakości zdrowotnej mięsa drobiowego i jaj, a w tym m.in. choroby drobiu podlegające obowiązkowi zwalczania, nadzór farmaceutyczny nad stosowaniem leków w produkcji drobiarskiej oraz jakości i bezpieczeństwa pasz. Na sympozjum licznie przybyli producenci drobiu i jaj w nadziei, że znajdą na nim odpowiedzi na nurtujące ich pytania związane z nadzorem inspekcji weterynaryjnej prowadzonej na ich fermach.

 

Obecnie konsument poszukuje mięsa delikatnego o odpowiednich walorach smakowych. Te wymagania spełnia dobrze umięśnione, słabo otłuszczone, wysokiej jakości, mięso drobiowe. Dodatkowo, wartość odżywcza białek mięsa drobiowego jest nieco wyższa niż białek mięsa dużych zwierząt rzeźnych, ponieważ mięso drobiowe ma więcej białka, a więc i więcej poszczególnych aminokwasów. Mięso drobiu jest także łatwo przyswajalne i ma niższą wartość energetyczną, gdyż zawiera nie tylko mniej tłuszczu, ale też tłuszcz ten bogaty jest w nienasycone kwasy tłuszczowe.

 

6 listopada w miejscowości Egerszalok na Węgrzech odbyło się drugie środkowoeuropejskie sympozjum światowego lidera genetyki indyczej firmy Hybrid, która w Polsce reprezentowana jest przez Grelavi SA. Wzięło w niej udział 175 uczestników z 15 krajów: m.in. z Anglii, Włoch, Słowacji, Izraela, Czech, Rosji, Francji i Kanady. Największą grupę stanowili producenci indyków z Polski, których przyjazd został zorganizowany przez firmę Grelavi. Nasza redakcja miała okazję gościć na Węgrzech także na zaproszenie tej firmy. Hybrid nie zapomniał także o innych swoich kontrahentach z Polski potencjalnych lub obecnych dostawcach genetyki Hybrid. W rezultacie ponad 60 uczestników stanowili Polacy. Nie powinno to dziwić, gdyż nasz kraj to największy producent indyków w tej części Europy. Szacuje się, że w 2013 roku w Polsce zostanie wyprodukowanych 350 tys. ton indyków, co stawia Polskę na czwartym miejscu w Europie, po Francji, Niemczech i Anglii.

 

Z dniem 1 lipca 2009 roku weszła w życie ustawa o funduszach promocji produktów rolno–spożywczych (Dz. U. Nr 97, poz. 799 z późn. zm.). Wsparcie miało dotyczyć promocji poszczególnych gałęzi przemysłu rolnego – mleka, mięsa wieprzowego i wołowego, końskiego, owczego, zbóż i przetworów zbożowych, owoców i warzyw oraz mięsa drobiowego i ryb. Z funduszu finansuje się różnego rodzaju kampanie promocyjne. Środki finansowe pozyskiwane są w ramach funduszu ze składek podmiotów prowadzących działalność w odpowiednich branżach. W przypadku Funduszu Promocji Mięsa Drobiowego (FPMD) oznacza to, że każdy przedsiębiorca, który zajmuje się ubojem drobiu jest zobowiązany do przekazywania wpłat na Fundusz w wysokości 0,1% od wartości netto żywego drobiu. Jak można się domyślać, to hodowcy – producenci drobiu obarczeni są tą opłatą. Jeżeli ubojnia takiej daniny nie uiści zgodnie z obowiązującymi przepisami, stosowane są wobec niej przepisy o postępowaniu egzekucyjnym. W 2013 roku takich podmiotów odprowadzających pieniądze do wspólnej kasy było 269. Wpływy do budżetu FPMD w 2012 roku wyniosły 9 022 170,19, a w ciągu pierwszych 10 miesięcy 2013 roku 9 348 852,09 zł.

 

Powszechnie wiadomo, iż w ciągu ostatnich lat wzrosło zainteresowanie drobiem jako źródłem mięsa. W celu utrzymania tendencji wzrostowej w produkcji drobiu, niezbędna jest kontrola stanu zdrowia hodowanego ptactwa. W trakcie ostatnich dekad, prowadzono liczne badania z zakresu struktury i funkcjonowania systemu immunologicznego ptaków. Wykazano między innymi, iż istnieje wiele podobieństw w budowie i funkcjonowaniu układu odpornościowego ptaków i ssaków, a różnice wynikają przede wszystkim z obecności u ptaków torby Fabrycjusza, odmiennych mechanizmów różnicowania przeciwciał oraz sposobu nabywania odporności biernej przekazywanej od matki na potomstwo. Jednakże wciąż istnieje konieczność poznawania sposobów stymulacji procesów odpornościowych u wszystkich gatunków drobiu, co ma na celu poprawę zdrowotności ptactwa, ale również zmniejszenie śmiertelności w stadzie, a w konsekwencji poprawę zysku ekonomicznego.

 

Problem deficytu białka roślinnego w całej Wspólnocie Europejskiej jest nadal aktualny. Podejmowane są stale działania w celu jego redukcji. Obecnie w Polsce importowane jest ponad 77% białka paszowego, a jedynie ok. 23% to produkcja krajowa. Podobny problem występuje w całej Unii Europejskiej, gdzie importuje się blisko 70% pasz białkowych w imporcie bezcłowym, głównie z Ameryki Północnej.

 

Metale ciężkie są to metale uznane na obecnym etapie rozwoju biochemii nieorganicznej za zbędne lub nawet toksyczne. Wprowadzane w małych dawkach przez dłuższy czas do organizmu mogą powodować zatrucia. Szereg metali ciężkich jest stałym i niezbędnym składnikiem żywego organizmu (np. żelazo, cynk, miedź, mangan, kobalt). Inne natomiast jak rtęć, ołów, kadm, tal, bar są dla organizmu szkodliwe.