|
Konsumenci na całym świecie podwyższają poprzeczkę wymagań producentom drobiu odnośnie jakości spożywanego mięsa. Aby zadowolić przeciętnego konsumenta, producenci pasz oraz urządzeń stanowiących wyposażenie ferm, a przede wszystkim hodowcy muszą zadbać o warunki utrzymania ptaków oraz opiekę weterynaryjną, co stanowi podstawę ich dobrostanu zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt z dn. 21 sierpnia 1997 r., a to z kolei minimalizuje straty (polepsza efekty ekonomiczne producenta) podczas okresu odchowu, utrzymania, a także tuczu. Na tzw. „welfare”, czyli optymalne warunki utrzymania zwierząt coraz większy nacisk kładzie obecnie Unia Europejska. Bardzo często jest to podstawowy wymóg stawiany „unijnemu rolnikowi” obok spełnienia warunków związanych z ochroną środowiska, w przypadku występowania z wnioskiem o finansowe wsparcie prowadzonej działalności lub planowanej inwestycji.
W przypadku produkcji drobiarskiej konieczność wprowadzenia radykalnych zmian w technologiach wiąże się głównie z postanowieniami Dyrektywy Rady Europy Nr 74 EC z 19 lipca 1999, która na tle ogólnych przepisów unijnych odnoszących się do ochrony zwierząt wprowadza między innymi szczegółowe przepisy dotyczące kur nieśnych (zmiany i ograniczenia dotyczą głównie klatkowych systemów chowu w stadach powyżej 350 kur). Precyzuje też nowe normy zapewniające komfort w chowie tej grupy ptaków, wprowadzając jednocześnie zakaz użytkowania tradycyjnych klatek. Fermy drobiu podobnie jak trzody chlewnej należą do potentatów emitujących zanieczyszczenia typu chemicznego (gazy), biologicznego (mikroorganizmy), mechanicznego (pyły). Ponadto emitują dwumetyloaminy, dwutlenek węgla, tlenek węgla (czad), merkaptany, ketony, aldehydy, kwasy organiczne oraz inne, scharakteryzowane jako odory. Jak wynika z badań Rudego (1983) zawartość bakterii i grzybów w powietrzu może osiągnąć 26.7 mln/m3. Ograniczenie emisji zanieczyszczeń można osiągnąć poprzez instalację recyrkulacyjnych i filtrujących powietrze wentylowane urządzeń odpylających lub nawilżających powietrze wewnętrzne, urządzeń jonizujących (ujemnie) powietrze w kurnikach. Tańszym jednak sposobem jest zastosowanie lamp kwarcowo-rtęciowych (w Polsce dopuszczalne są mobilne UNZ oraz stacjonarne ZNUV zestawy do naświetlania). Stopień zanieczyszczenia powietrza w kurnikach można zmniejszyć poprzez dodatki preparatów mikrobiologicznych do ściółki, a także dodatki mineralno-organiczne i chemiczne (kwasy, formaldehyd, superfosfat). W kurnikach bateryjnych stosuje się metodę podsuszania pomiotu, co ułatwia jego utylizację (kury dorosłe produkują ok. 150-160 g pomiotu/dobę, brojlery ok. 65 g/dobę, gęsi 392 g/dobę). Wg Wężyka (2000) udział suchej masy w pomiocie świeżym, wilgotnym wynosi 12-20%, a w podsuszonym 27-40%. Wykorzystanie pomiotu w rolnictwie stanowi sposób jego utylizacji. Pomiot wykorzystuje się jako biogaz, którego 1 m3 może zastąpić 0,62 l oleju napędowego lub 1,1 kg węgla kamiennego. 
Warunki utrzymania drobiu są nierozerwalnie związane z dobrostanem ptaków. Czynnikami zaburzającymi dobrostan ptaków oraz innych zwierząt w masowym chowie i hodowli jest przede wszystkim: • system utrzymywania – często na bardzo ograniczonej przestrzeni uniemożliwiającej ekspresję naturalnych zachowań, • system regulacji rozrodu – selektywne rozmnażane dla celów produkcyjnych bez spełniania kryteriów dobrostanu, • system karmienia – dieta skierowana na duży przyrost masy, często niezaspokajająca potrzeb żywieniowych, • inne praktyki hodowlane – znakowanie, kastracje itp., często wykonywane w sposób powodujący zbędny ból i stres. Zachwianie panującej równowagi pomiędzy warunkami zoohigienicznymi, paszowymi (prawidłowo zbilansowana dawka) oraz uwarunkowaniami genetycznymi prowadzi do utraty odporności ptaka, co pociąga za sobą osłabienie organizmu i powoduje podatność na choroby. Niejednokrotnie postępująca choroba pomimo zabiegów weterynaryjnych prowadzi do upadków. Zagospodarowanie padłych ptaków pochodzących z małych ferm nie stanowi wyraźnego problemu. Na dużych fermach usunięcie ptaków padłych musi być natychmiastowe z uwagi na rozwijające się procesy gnilne w tak dużej masie nieżywych ptaków, rozwój bakterii chorobotwórczych z jednoczesnym wydzielaniem się odorów.
Metody zagospodarowania upadków Są różne możliwości zagospodarowania padłego drobiu. Niedopuszczalne jest jednak przetrzymywanie padliny w workach foliowych lub w metalowych pojemnikach., a także zakopywanie na terenie upraw rolnych, bądź nieużytków. Niewskazane jest również wapnowanie, gdyż dochodzi wtedy do zanieczyszczenia mikrobiologicznego wód gruntowych i powierzchniowych. Racjonalnie zagospodarowuje się padlinę jako paszę dla zwierząt futerkowych, mięsożernych (lisy, jenoty, tchórze hodowlane, fretki). Dotyczy to jednak padłych ptaków dorosłych o dużej masie (indyki, gęsi). Padlinę można również wykorzystywać do produkcji biokompostów i nawozów. Wymagana jest jednak odpowiednia technologia, specjalne pojemniki kompostowe oraz dodatki do słomy oraz zużytej ściółki (Pol. Drob. Nr 3/97 oraz Biuletyn Inf. Drob. Nr 5/93). Kolejną metodą zagospodarowania padłego drobiu jest spalanie, które nie stanowi zagrożenia dla środowiska, choć jest długotrwałe. Popiół uzyskany ze spalania padliny stanowi biokomponent do produkcji biokompostów. Ma jednak bardzo małą wartość nawozową.

Fermy hodowlane drobiu podlegają nadzorowi inspekcji weterynaryjnej. W sposób szczególny kontrolowana jest utylizacja padłych ptaków. 1 stycznia 2000 r. w krajach Unii Europejskiej został wprowadzony bezwzględny zakaz stosowania mączek mięsno – kostnych, wyprodukowanych z produktów ubocznych powstających w trakcie uboju i przerobu zwierząt, w tym także drobiu. Wprowadzenie tego zakazu spowodowało, że wszelkie produkty uboczne nie przeznaczone do spożycia przez ludzi, a także zwierzęta padłe i chore zabite z konieczności, nie mogły być przerabiane na produkty, które następnie wykorzystywano jako surowce w produkcji pasz dla zwierząt.

Państwa członkowskie UE dążą do stworzenia przejrzystych przepisów dotyczących utylizacji, których podstawę stanowi bezpieczeństwo i zdrowie ludzi. Problem zagospodarowania produktów ubocznych oraz zwierząt chorych i padłych, jest niezwykle trudnym zadaniem, nie tylko organizacyjnym lecz także finansowym i społecznym. Wprowadzenie 1 stycznia 2000 r. zakazu zakończyło w zakładach mięsnych czy fermach tuczu dotychczasowy przychód ze sprzedaży mączek czy produktów ubocznych, a na jego miejscu pojawiły się koszty utylizacji. Wprowadzenie rygorystycznych przepisów (22 maja 2001 r.) w sprawie zagospodarowania produktów ubocznych z produkcji zwierzęcej, ma niezwykle silny wpływ na produkcję wysoko białkowych mieszanek paszowych dla drobiu oraz ekonomiczną opłacalność procesu uboju i przerobu drobiu. Bezpośrednio wobec tych problemów stają również: polski przemysł utylizacyjny, paszowy oraz drobiarski. W Polsce potrzebne są skuteczne przepisy wykonawcze, porządkujące system organizacji i kontroli utylizacji produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego oraz zwierząt padłych i chorych ubitych z konieczności. W okresie dostosowawczym potrzebna jest też konkretna pomoc finansowa dla sektora produkcji zwierzęcej, który musi dostosować się do obowiązującego w UE prawa. Głównymi problemami sektora zajmującego się utylizacją w Polsce jest konieczność odrębnego systemu zbierania, przetwarzania i spalania zwłok oraz odpadów szczególnego ryzyka, zapewniającego ich definitywne wycofanie z łańcucha pokarmowego ludzi i zwierząt. Bezpieczeństwo polskiej żywności i wiarygodność jej jakości na przyszłym jednolitym rynku Unii Europejskiej zależy w dużym stopniu od zorganizowania sprawności sektora utylizacji. Musi on osiągnąć europejskie standardy, wówczas możliwy jest dostęp naszego mięsa do rynków zagranicznych. Tags: drób , produkcja drobiarska , ptaki , zoohigiena
|