Reklama
Fizjologiczne podstawy żywienia indyków PDF Drukuj Email
Indyk Polski
Wpisany przez Teresa Majewska Katedra Drobiarstwa   


Hodowcy i żywieniowcy często myślą, że indyki to duże kury, a tymczasem indykom bliżej do małych kuropatw, przepiórek i bażantów, a wśród ptaków domowych do perlic. Mają nawet wspólną chorobę – histomonadozę, która atakuje głównie indyki, ale także perlice, bażanty, pawie i przepiórki. Tylko u indyków przebieg jest ciężki z dużą śmiertelnością dochodzącą do 50%. Kury na histomonadozę nie chorują!! Kury to ptaki podwórzowe. Są nudne – ciągle tylko jedzą i jedzą. Natomiast ród indyczy – to arystokracja – jedzą powoli z przerwami, ale za to doskonałej jakości pasze. Indyki nie trzymają się podwórza. To ptaki pastwiskowe. Kochają słońce, przestrzeń i wolność. Wymagają doskonałych pasz, o wysokiej wartości odżywczej. Ze względu na bardzo szybki metabolizm i bardzo szybkie tempo wzrostu wymagają przede wszystkim pełnowartościowego białka.

Kiedy nie było jeszcze „chemii”, to nie tylko bażanty, kuropatwy i przepiórki, ale także indyki były sprzymierzeńcami rolnika w zwalczaniu szkodników w uprawach, bowiem nie grzebały nogami w ziemi tak intensywnie jak kury a żywiły się głównie owadami. Zjadały chrząszcze, gąsienice i larwy. W Ameryce skąd pochodzą, indyki były przede wszystkim naturalnym wrogiem stonki ziemniaczanej. Niszczyły też szkodnika plantacji buraczanej – omarlicę buraczaną.




Oprócz tych owadów wyjadały mrówki, pająki, muchy, koniki polne. W stanie dzikim, żyły w lasach liściastych, i odżywiały się tam ulubionymi orzeszkami bukowymi (są smaczne i zawierają dużo cynku), żołędziami i kasztanami, orzechami, nasionami, dzikimi różami, jagodami, ale jako że są wszystkożerne jadły także kijanki, robaki, koniki polne, świerszcze, żuki, stonogi. W swej żarłoczności podobno zjadały także ślimaki, jaszczurki a nawet myszy polne.
 Owadem, którego nie jedzą żadne ptaki jest biedronka, nazywana dlatego – „Bożą krówką”. Owad ten nie ma właściwie żadnych wrogów, bowiem wydziela żółty płyn, który jest śmiertelnie trujący dla owadów i niesmaczny dla ptaków. Sama biedronka jest pożyteczna, ponieważ żywi się mszycami.
 Indyki oczywiście zjadały również wszelkie nasiona, ziarna zbóż i młode zielone pędy roślin. Ulubione rośliny indyków to rośliny gorzkie – piołun, pieprz, cebula, czosnek, cykoria, ale przede wszystkim krwawnik. Chętnie jedzą owoce: jabłka, gruszki, warzywa – cukinię, dynię, ogórki. Indyki są więc wszystkożerne. Jedzą, a właściwie połykają prawie wszystko.
 Jak już wspomniano indyki potrzebują białka zwierzęcego. Urzędnicy, nie znając ich potrzeb lub nie licząc się z nimi, uczynili je wegetarianami, wprowadzając od 1 listopada 2003 roku zakaz stosowania w żywieniu wszystkich zwierząt mączek mięsno-kostnych. I to, moim zdaniem jest błędem.
 Zaraz po ukończeniu studiów pracowałam jako wojewódzki zootechnik ds. zwierząt futerkowych. Pamiętam, że na każdej fermie lisów czy norek utrzymywane były stadka indyków, jeszcze wtedy Bronzów lub perlic, aby wydziobywały spod klatek rozrzuconą przez lisy lub norki paszę mięsną. Wyjadały też wszelkiego rodzaju robaki, ale przede wszystkim larwy much tzw. dzikuny, no i muchy!! Ponadto uważano, że indyki i perlice zabezpieczają fermę przed szczurami, dzikimi lisami, kunami, tchórzami a nawet złodziejami. Jeśli chodzi o perlice tłumaczyli to i ich wielką płochliwością oraz specyficznym głosem i wysoką częstotliwością dźwięku wydawanego przez nie w razie zagrożenia. Ich głos odstraszał szczury, dzikie zwierzęta i złodziei. Jeśli chodzi o indyki, to szczury odstraszał ich silny ostry dziób. Indyki je po prostu zadziobywały. Ponieważ szczury są aktywne nocą można przypuszczać, że indyki też inaczej widzą niż np. kury, które znane są z wczesnego spania i kurzej ślepoty. Wiadomo, że indyki są dalekowidzami, ale być może widzą także w nocy?


Okresy krytyczne w wychowie indyków

W odróżnieniu od kur w życiu indyków występują tzw. okresy krytyczne, które wymagają specjalnego żywienia i pielęgnacji.

Pierwszy okres występuje już w pierwszym tygodniu życia – jest to brak łaknienia. Prawdopodobną przyczyną tego jest wyższe (bardziej zasadowe) niż u kur pH. Nasila się to wtedy kiedy pisklęta są bardzo sterylne i nie może namnożyć im się w przewodzie pokarmowym właściwa flora bakteryjna. Czystość jest konieczna, ale sterylność jest zabójcza, bowiem nie ma w przyrodzie miejsc wolnych od mikroorganizmów. Jeśli nie będzie właściwych bakterii fermentujących pojawią się bakterie chorobotwórcze albo grzyby. Gospodynie wiedziały o tym od zawsze, dlatego podawały indykom pieprz, piołun, czosnek, cebulę, krwawnik, cykorię itp., aby pobudzić przewód pokarmowy do wydzielania soków trawiennych i właściwej perystaltyki.
 Czosnek i cykoria zawierają bardzo ważną dla indyków inulinę – która uważana jest za rozpuszczalny błonnik pokarmowy. Chroni ptaki przed infekcjami pokarmowymi, obniża pH (zakwasza), wpływa korzystnie na system immunologiczny jelit, reguluje trawienie i zapobiega wystąpieniu kolibakteriozy i histomonadozy.

   
Owies
 Gospodynie wiedziały również, że piskląt indyczych nie może wodzić kura, która nie ma właściwego instynktu. W naturze, kiedy pisklęta wodzi indyczka, zjawisko braku łaknienia nie ma miejsca, ponieważ od pierwszego dnia życia ptaki żywią się nie tylko nasionami, ziarnem zbóż, roślinami gorzkimi, ale także już wspomnianymi owadami. Chityna owadów miała dla nich podstawowe znaczenie wpływając doskonale na procesy zdrowotne i wzrost indyków. Mechanizm, poprzez który chityna poprawia wzrost nie jest poznany, ale uważa się, że stymuluje namnażanie korzystnej mikroflory i hamuje rozwój mechanizmów niepożądanych przez regulację mikroflory jelitowej. Bakterie czerpią energię do życia przez trawienie i wykorzystywanie wielocukrów pochodzenia roślinnego lub właśnie – chityny, która też jest wielocukrem. Inni autorzy tłumaczą też, że chitozan ochrania błonę śluzową żołądka i wzmacnia aktywność pepsyny, przez co poprawia strawność i wchłanianie białek. Jeszcze inni uważają, że hamuje tworzenie prozapalnych cytokin, przez co obniża degradację białek organizmu w czasie stresu immunologicznego. Indyki jako ptaki owadożerne posiadają enzym chitynazę. Chityna występuje także w ściankach komórkowych drożdży, które stanowią aż 40% ich składu, dlatego chrzęszczą w palcach w czasie ich rozcierania. Chityna ma podobny skład i działanie jak celuloza. Chityna to „świat zwierzęcy” natomiast celuloza to „świat roślinny”. Dlatego włókno pokarmowe a w szczególności włókno owsa ma podobnie jak chityna owadów czy drożdży, korzystny wpływ na rozwój przewodu pokarmowego, stan jego błony śluzowej, bowiem jest źródłem – wielocukrów tj: mannanooligosacharydów i b-glukanów, które wykazują właściwości immunostymulacyjne i stymulujące wzrost. Drożdże mają szczególne znaczenie w żywieniu indyków, również dlatego, że mają cechy żywej komórki, a ponadto wartość biologiczna ich białka jest zbliżona do białka zwierzęcego. Badania amerykańskie wykazały, że suplementacja pasz dla indyków ekstraktem z drożdży może zapobiegać wystąpieniu kolibakteriozy (E. coli) a także stratom w produkcji z powodu stresu. Drożdże są bardzo pożądane w diecie indyków również dlatego, że są one bardzo wrażliwe na brak witamin z grupy B, a szczególności witaminy B1 i B2. Ich brak powoduje drżączkę nóg, zmiany w śluzówce jelit, degradację komórek nabłonka gruczołów jelitowych, paraliż przewodu pokarmowego, biegunkę i zmiany skórne na skokach nóg.

Drugi okres to koralenie, które następuje między 5 a 9 tygodniem życia. W tym czasie ptaki prawdopodobnie gorączkują. Są bardzo wrażliwe na przeziębienie, choroby układu oddechowego i pokarmowego. Należy im podawać omówione wyżej rośliny a w szczególności te o dużej zawartości olejków eterycznych, które inhalowałyby układ oddechowy. Są to: czosnek, cebula, cynamon, imbir, anyż, krwawnik. Podawanie węgla drzewnego zapobiega osłabieniu organizmu, bowiem zapewnia odpowiedni poziom elektrolitów w płynach ustrojowych i przeciwdziała zmianie flory bakteryjnej przewodu pokarmowego oraz występowaniu zaburzeń procesów trawiennych.

Trzeci okres to okres gwałtownego wzrostu indorów w 17-18-19 tygodniu życia. Jest to okres, kiedy układ krążenia i układ oddechowy nie nadąża za bardzo szybkim tempem wzrostu. Upadki ptaków w tym okresie powodują ogromne straty bowiem padają najpiękniejsze, najbardziej żarłoczne okazy. 




 Indyki to specyficzne ptaki pod jeszcze innymi względami. Z pewnością nie wszyscy wiedzą, że indyki mogą pływać. Może nie tak jak kaczki czy gęsi, ale nie boją się wody. Wchodzą do wody i unoszą się na wodzie. Dzikie indyki tak właśnie pływały, co dawało im nie tylko możliwość ucieczki, ale także pozwalało im oczyścić się z pasożytów i zapobiegało przegrzaniu ciała – głównie mięśnia piersiowego. Indyki się nie pocą, a temperatura ich ciała wynosi około 41-42°C. Przegrzaniu ciała zapobiegają także korale i wisior.
 Indyki mają także nieco inną budowę anatomiczną podudzi. Jako jedyne ptaki domowe mają w podudziach fiszbiny w liczbie aż 15 sztuk. Mają także mniejsze narządy wewnętrzne w stosunku do masy ciała i dlatego mają najwyższą wydajność rzeźną – 78-82%, podczas gdy kury 71-73%, kaczki 67-69% a gęsi 63-65%. Np. jądra 25. kilogramowych indorów są podobnej wielkości jak koguta, co sprawia, że w stosunku do masy ciała u koguta stanowią one około 1% a u indorów około 0,1-0,2%.


Specyfika trawienia u indyków
 
Zasadnicze mechanizmy trawienia i wchłaniania pokarmów są podobne u wszystkich ptaków, ale są pewne różnice wynikające z budowy przewodu pokarmowego, enzymów, zapotrzebowania i upodobań pokarmowych. U indyków stosunek długości przewodu pokarmowego do długości ciała jest zbliżony do wartości tego wskaźnika u zwierząt mięsożernych. Indyki tak jak zwierzęta mięsożerne mają krótszy przewód pokarmowy i dlatego potrzebują paszy o najwyższej wartości odżywczej. Przewód pokarmowy indyków jest stosunkowo krótki, bo zaledwie 5-6 razy dłuższy od ciała, podczas gdy u kur wynosi on 6-8:1, a u gęsi 10-11:1. Indyki mają mniejsze wole, mniejszy żołądek mięśniowy,- ale przede wszystkim mniejszą wątrobę niż inne ptaki. Np. u indyka, który waży 18 kg, wątroba waży około 160 g, a u kurczaka, który waży około 2,5 kg, wątroba waży około 90 g. Applegate i in. (1999) porównywali masę jelit 7-dniowych indyków i kaczek i stwierdzili, że masa jelit indyków była 2-krotnie mniejsza niż u kaczek. Również wysokość kosmków i głębokość krypt jelitowych była mniejsza u indyków.
 Wyższy niż u kur, bardziej zasadowy odczyn przewodu pokarmowego a w szczególności jelit ślepych sprawia, że potrzebują innych pasz i innej formy paszy. Z tego też wynika większa wrażliwość indyków na choroby, odmienność tych chorób, a także zwiększona słabość nóg. 


 Indyki inaczej niż kury pobierają paszę. Pobierają tak, jak gdyby zjadały owady np. stonkę z liści ziemniaków, dlatego podobnie jak owadożerne papużki czy przepiórki bardzo rozsypują paszę – inna jest więc konstrukcja karmideł i inna forma paszy. Aby umożliwić im złapanie konkretnego kawałka paszy, zapobiec wybiórczemu pobieraniu paszy i jej rozsypywaniu, mieszanki dla indyków powinny być granulowane. Tylko w ich żywieniu ma sens stosowania całego ziarna pszenicy w formie wolnego wyboru, bowiem okres odchowu jest najdłuższy, największe są różnice osobnicze w masie ciała i różne zapotrzebowanie na składniki pokarmowe.
 Z powodu posiadania małego wola indyki jedzą z przerwami – mało, ale często. W wolu pokarm przebywa 2-4 godziny (ale może do 10h), gdzie nasiąka wodą pobraną przez ptaki, dzięki czemu uczynniają się enzymy roślinne i bakteryjne zawarte w paszy. Nasiąka też śliną wydzielaną przez ścianki wola. Zawarty w ślinie enzym amylaza rozpoczyna rozkład cukrów. Ciekawostką jest to, że u ptaków w wolu może zachodzić nawet trawienie białek i tłuszczów pod wpływem enzymów, które pochodzą z żołądka gruczołowego a nawet dwunastnicy!! U ptaków bowiem zachodzi zjawisko przedostawania się tych soków trawiennych aż do wola na skutek antyperystaltycznych skurczów żołądka.
 Nasiąknięty wodą i śliną pokarm ruchami perystaltycznymi przechodzi do żołądka gruczołowego z częstotliwością około 1 skurczu na minutę.
 W żołądku gruczołowym pokarm zatrzymuje się zaledwie na kilka sekund, nasiąka sokiem trawiennym i przechodzi dalej. Sok trawienny wydzielany przez żołądek gruczołowy zawiera kwas solny (HCl) i enzym – pepsynę wydzielaną w postaci nieczynnego pepsynogenu. Struktura paszy i jej forma warunkuje drażnienie ścian żołądka gruczołowego i większa sekrecje kwasu solnego. Na przykład całe ziarna zbóż, chityna skrzydełek owadów, kwas mrówkowy zawarty w ciele mrówek, substancje gorzkie zawarte w ulubionym przez indyki krwawniku, pieprzu, czosnku, cykorii itp. drażniąc śluzówkę żołądka gruczołowego powodowały zwiększone wydzielanie kwasu solnego. Nasiąknięty kwasem pokarm przechodzi do żołądka mięśniowego, gdzie następuje właściwe trawienie białek w środowisku bardzo kwaśnym.
 Kwasowość (pH) w żołądku mięśniowym jest bardzo niska (pH 2-3,5). Pod wpływem kwasu solnego uaktywnia się pepsynogen, który przechodzi w pepsynę. Pepsyna – trawiąca białka, działa jedynie w środowisku kwaśnym, a optymalny odczyn do pełnego działania pepsyny wynosi 1,0-2,0.


 Kwaśny odczyn żołądka mięśniowego zapobiega także np. utlenianiu się witamin. Dziś kiedy pasza jest ześrutowana i poddana obróbce termicznej, mniejszą sekrecję kwasu solnego próbuje się zastąpić zakwaszaczami czyli probiotykami. Probiotyki to mikroorganizmy – najczęściej Lactobacillus – pałeczka kwasu mlekowego albo kwasy organiczne: octowy, mrówkowy i propionowy. Trywializując tą wydumaną nazwę – probiotyki – to po prostu zwykłe – zsiadłe mleko, kefir, kwas chlebowy, jogurt, kapusta kiszona, ogórki kiszone a nawet… ocet. (Pamiętam, że w czasach kiedy jeszcze nikt nie nazywał tych dodatków probiotykami, a powszechnie stosowano antybiotyki w paszy, Hodowcy wiedzieli, że dobrze robi podawanie indykom, co jakiś czas, wody z octem. A była to proporcja następująca – 10 butelek octu 6-procentowego na 1000 litrów wody!!!).
 Żołądek mięśniowy indyków jest mały w stosunku do masy ciała. U 18. kilogramowego indyka waży około 90 g, a u gęsi, ważącej około 6-7 kg – około 250 g. Mięśnie żołądka mięśniowego mają ogromną siłę trącą. W żołądku mięśniowym powinien być żwirek krzemowy – u indyków duże kamyczki, a u gęsi tylko drobny piaseczek 2-4 mm. Na obecność żwiru krzemowego w żołądkach indyków nie zgadzają się ubojnie ptaków, ale nie ma się im co dziwić, bo okarmiano by indyki żwirem! Powszechnie choć błędnie, uważa się, że żołądek mięśniowy jest tylko organem mielącym – rozcierającym pokarm, więc w sytuacji kiedy pasze są śrutowane i poddane obróbce termicznej jego rola jest zbyteczna. Tak to też jest opisywane w literaturze. Jednak w środowisku kwaśnym żołądka mięśniowego w czasie tarcia z paszą z nierozpuszczalnego żwirku uwalniane są jony krzemianowe, które tworzą nieorganiczne – kwasy krzemowe: metakrzemowy H2SiO3 i ortokrzemowy H4SiO4. Są to słabe kwasy barwy białawej, występują tylko w postaci koloidu – żelu (ciągnącej się galaretki). Te słabe kwasy mają ogromne właściwość chłonne i sterylizujące – bakteriobójcze. Żwirek pełni także rolę ochładzającą. Odbiera ciepło z płatów wątroby zachodzących na żołądek. Krew wątrobowa ma o kilka kresek wyższą temperaturę (pow. 42°C) niż krew obwodowa. Indykom najtrudniej oddać ciepło. Są najbardziej narażone na przegrzanie z racji dużej masy mięśni piersiowych. Kiedy w żołądku brakuje żwirku, temperatura krwi wątrobowej wzrasta i denaturacji mogą ulec enzymy, które są bardzo delikatnymi białkami. Przegrzanie wątroby może zaburzyć działanie, całego procesu trawiennego, bowiem zamiast procesu trawiennego, następuje proces gnilny, który podwyższa ciepłotę ciała.
 
  
Indyki
Wątroba jest najważniejszym organem systemu trawiennego. U indyków wątroba jest bardzo obciążona, bowiem jest również mała w stosunku do masy ciała. Jak już wspomniano u 18-kilogramowego indyka wątroba waży 160 g, a u kurczaka brojlera około 2,5-3,0 kg -waży około 90 g. Wątroba to centrum przemian metabolicznych tłuszczów, białek i węglowodanów. Resorbuje i syntetyzuje cholesterol i przemienia go w kwasy tłuszczowe, Magazynuje witaminy A, D3, B12, pierwiastki Fe, Zn, Cu. Przemienia b-karoten w witaminę A, neutralizuje i gromadzi toksyny. Reguluje poziom cukru we krwi, syntetyzuje albuminy i globuliny.
 Zmielony i mocno zakwaszony pokarm dociera do dwunastnicy. Do dwunastnicy spływa z wątroby żółć. Żółć to zielonkawy, lekko kwaśny płyn (pH 6), zawierający sole kwasów żółciowych, cholesterol oraz fosfolipidy. Bardzo młode indyki nie wydzielają dostatecznie dużo żółci, dlatego pierwszej paszy nie powinno się natłuszczać. W pętli dwunastnicy znajduje się trzustka, która u ptaków jest stosunkowo duża. Z trzustki do dwunastnicy spływa sok trzustkowy, który zawiera enzymy: rozkładające wszystkie substancje pokarmowe: węglowodany (amylaza), tłuszcze (lipaza), białka (trypsynogen), i prawdopodobnie inne enzymy, być może np. chitynazę. Sok ten zawiera również hormon – insulinę, jony cynku oraz jony innych pierwiastków. Zmienia się odczyn treści pokarmowej na bardziej zasadowy. Po wymieszaniu się pokarmu z tymi sokami następuje właściwe trawienie w jelicie cienkim.
 Jelito cienkie to najważniejsza część układu pokarmowego, ponieważ odbywa się tu w największym stopniu chemiczna faza trawienia i wchłaniania w oparciu o wspomniane wyżej enzymy, enzymy wytwarzane przez ścianki jelit a także enzymy flory bakteryjnej. Trawienie w jelicie cienkim zachodzi w środowisku obojętnym lub zdecydowanie alkalicznym (zasadowym) przy pH około 7,4-7,6. Wchłanianie jest zjawiskiem zachodzącym na powierzchni jelita. Jego efektywność jest powiększona przez kosmki, które pokryte są dodatkowo – mikrokosmkami. Następuje tu trawienie i wchłanianie wszystkich składników, ale rozkład węglowodanów szczególnie skrobi jest w żywieniu drobiu bardzo istotny, skrobia bowiem stanowi główny składnik mieszanek, w których pasze zbożowe stanowią od 60 do 80%. Trawieniem węglowodanów oprócz enzymów sterują także hormony trzustki – insulina i glukogan a także u ptaków owadożernych jakimi są indyki – chitynaza. Wiadomo, że u indyków jak u wszystkich ptaków owadożernych w sokach trawiennych znajduje się enzym chitynaza, ale nie znalazłam w literaturze w jakim odcinku przewodu pokarmowego jest ona wydzielana. Chitynaza to enzym do trawienia chityny, która również jest polisacharydem czyli węglowodanem, ale pochodzenia zwierzęcego. Błona śluzowa jelit jest najważniejszym organem systemu odpornościowego. Jej wszelkie procesy zapalne torują drogę przejścia drobnoustrojów do organizmu i prowadzą do rozwijania się syndromu złego wchłaniania, czego następstwem jest słabość nóg – zapalenie stawów kończyn dolnych i FPD (foot pad dermaritis) – zapalenie poduszek stóp. Stany zapalne błony śluzowej wywołują także zmiany skórne, które u ptaków uwidaczniają się uszkodzeniem skóry stóp. W medycynie ludzkiej nazywa się to chorobą Leśniowskiego-Crohna.
 Charakterystyczną cechą ptaków jest posiadanie dwóch jelit ślepych. Znajdują się tam drobnoustroje, których enzymy rozkładąją włókno. Kury pozbawione jelit ślepych ginęły z wycieńczenia głodowego mimo spożywania normalnej ilości paszy. Odczyn jelit ślepych jest wysoko alkaliczny pH – 7,6-8,6. Wysokie pH sprzyja powstawaniu wielu chorób w tym histomonadozy tzw. „czarnej główki” Powodują ja nicienie. Z jaj nicieni wykluwają się w przewodzie pokarmowym indyków larwy, a z nich uwalniają się pierwotniaki przekształcające się w błonie śluzowej jelit ślepych w silnie namnażająca się formę pełzakowatą. Część wiciowców kalecząc naczynia krwionośne przedostaje się z krwią do wątroby a reszta przenika do światła jelit przekształcając się w formę rzęskową (Borzemska, 1984). Zatkanie żyły wrotnej przez wiciowce powoduje zasinienie głowy u indyków stąd „czarna główka”. Włókno, chityna, rośliny gorzkie zapobiegają temu zjawisku. Umiarkowane zwiększenie zawartości włókna surowego w mieszankach a nawet stosowanie ściółki z wiórów drzewnych wpływa pozytywnie na pojemność, budowę przewodu pokarmowego i odporność ptaków. W doświadczeniu własnym obniżenie śmiertelności ptaków stwierdziłam stosując niewielki dodatek śruty owsianej. Również w badaniach amerykańskich stwierdzono że spośród czterech podstawowych zbóż przy żywieniu dowolnym indyki preferowały owies. Białko owsa zawiera najwięcej ze wszystkich zbóż tryptofanu. Indyki potrzebują w paszy wysokiego poziomu tego aminokwasu, bowiem białko ich ciała też zawiera go szczególnie dużo. Tryptotan to prekursor hormonów szczęścia – melatoniny i serotoniny. W badaniach amerykańskich stwierdzono, że podawanie indykom tryptofanu na poziomie 0,75% zmniejszał ich agresję. Warto o tym pamiętać, bo indyki są czasami bardzo agresywne nawet w stosunku do człowieka. Z obserwacji własnych wynika, że najbardziej agresywne są indyki Hybrid.

 Morfologiczny i czynnościowy rozwój przewodu pokarmowego można stymulować w trakcie odchowu odpowiednimi dodatkami paszowymi, które korzystnie wpływają na skład mikroflory i tym samym mogą chronić śluzówkę, która jak już wspomniano – jest najważniejszym organem systemu odpornościowego organizmu.

Tags: żywienie indyków