Reklama
Indyki to zupełnie inne ptaki niż kury PDF Drukuj Email
Indyk Polski
Wpisany przez Teresa Majewska Katedra Drobiarstwa, UWM Olsztyn   

Wiele błędów w żywieniu i utrzymaniu indyków popełnia się z powodu automatycznego przenoszenia wiedzy dotyczącej kur i kurcząt na indyki, których zwyczaje i potrzeby różnią się zasadniczo od kur.

 Ojczyzną indyków jest Ameryka. Tam je udomowiono około 1000 lat temu. Do Europy, a dokładnie do Hiszpanii, trafiły dopiero w XVI wieku, po czterech odkrywczych wyprawach Krzysztofa Kolumba. Kolumb przypływając do brzegów Ameryki był przekonany, że przypływa do Indii. Być może dlatego w języku polskim, ten amerykański ptak nazywa się adekwatnie do tego wydarzenia – indykiem, a w języku rosyjskim – indiukiem. W języku niemieckim indyk to – puten, angielskim – turkey, a w języku litewskim – kałakutas.

indyki to ptaki kochające przestrzeń Indyki to piękne, majestatyczne i jednocześnie największe i najsilniejsze ptaki domowe. To ptaki kochające przestrzeń i wolność. Współczesnym indykom przyszło żyć w zamknięciu, w ciasnocie, bez światła kosmicznego, w technologii chowu, która nie uwzględnia ich specyficznych zachowań i potrzeb. Proces udomowienia i praca hodowlana spowodowały, że powstało wiele różnych odmian indyków różniących się jednak głównie barwą upierzenia i masą ciała. Współczesne indyki są nieco powolniejsze i spokojniejsze niż ich dzicy przodkowie, ale wiele ich naturalnych cech nie uległo zmianie. Uwzględnienie więc ich w miarę możliwości, nawet w intensywnym chowie, mogłoby wpłynąć na polepszenie wyników produkcyjnych, a przynajmniej zwiększyć komfort psychiczny tych ptaków.
 Indyki cierpią na depresję lub miewają napady szału. W stanie depresji wydają się być martwe. Siedzą w miejscu ciężko dysząc i sapiąc. Zdarza się także, że popełniają samobójstwa. Biorą rozbieg, biegną i uderzają głową w ścianę. Robią to tak długo aż się zabiją.
 U indyków występuje wyraźny dymorfizm płciowy w zachowaniu, w wyglądzie i w masie ciała. Różnica w masie ciała zaznacza się już w 3-4 tygodniu życia. Indory są zawsze cięższe od indyczek około 30%. W 16 tygodniu życia indyczki zwiększają swoja masę około 170 razy, a indory ponad 200. Gdyby tempo wzrostu człowieka było zbliżone do średniego tempa wzrostu indyczki i indyka (średnio około 200x), to w 16 tygodniu życia, człowiek musiałby ważyć około 700 kg. Jak więc czułym organizmem musi być ptak, który rośnie tak szybko, jakie musi mieć potrzeby pokarmowe, środowiskowe i jakie są konsekwencje niezaspokojenia tych potrzeb? Mimo, że indyki charakteryzuje tak szybkie tempo wzrostu, największe ze wszystkich ptaków domowych, to selekcja mająca na celu zwiększenie jeszcze ich masy ciała trwa nieprzerwanie.
 Indyki podobnie jak kury zaliczane są do ptaków grzebiących, jednakże indyki nie grzebią nogami w podłożu i nie żerują jak kury. Indyki wspaniale czują się w liściastych lasach, szczególnie bukowych, na rozległych pastwiskach, w uprawach polowych, których nie niszczą, bo nie grzebią nogami. Tam mogą się wybiegać i znaleźć właściwe sobie pożywienie. Nogi ich są wysokie, silne, przystosowane do pokonywania dużych odległości. Mogą biec z szybkością 50 km/h na odległość 1,5 km. Niezwykle istotna jest budowa nóg, a w szczególności najszybciej rosnącej kości piszczelowej (podudzi) i skoków. Ponadto w podudziach indyków znajdują się twarde silne fiszbiny, umożliwiające udźwignięcie dużej masy ciała i pokonywanie dużych odległości. Mięśnie podudzi indyków zawierają dużo cynku, który utwardza kości, ścięgna i mięśnie. W związku z tym, mięso podudzi indyków postrzegane jest w żywieniu człowieka jako źródło przyswajalnego cynku.


Nogi – dlaczego tak ważne?

 Choroby nóg u indyków to przyczyny ogromnych strat ekonomicznych. Aby temu zapobiec, w intensywnym odchowie od pierwszego dnia życia należy zapewnić pisklętom indyczym możliwości ruchu. Do ruchu pobudza je różnica temperatur pod kwoką i na kurniku. Chorobom nóg u indyków sprzyja brak światła słonecznego, natłuszczanie pasz, zbyt duży udział kukurydzy i soi, brak włókna w paszy, witaminy D3 i grupy B nadmiar witaminy A oraz mokra brudna ściółka. Na podeszwach skoków tworzą się otwarte rany, które są przyczyną niewyobrażalnego bólu ptaków, ale także powodują zakażenie całego organizmu i pogorszenie jakość mięsa.


Cechy charakterystyczne
 ndyki, to ptaki  ̋arłoczne. W naturalnych warunkach bardzo pracowicie  ̋erujà na zaoranych polach, Êcierniskach, uprawach np. ziemniaków, ugorach itp Istnieje powszechna opinia, że indyki słabo widzą. Tak jednak nie jest. Indyki są dalekowidzami. Mają doskonale rozwinięty zmysł wzroku dzięki centrum wzrokowemu w mózgu. Są wrażliwe na promienie słoneczne, które przenikają przez czaszkę. Indyki widzą na dużą odległość, natomiast mają kłopoty z dostrzeganiem z bliska drobnych przedmiotów. Dlatego są mało zaradne w podwórzu a jeszcze mniej w kurniku. Rozsypaną paszę, którą kury dostrzegają natychmiast, indyki rozpoznają dość przypadkowo.
 Indyki mają mniejsze wole niż kury. Zasadniczą różnica między tymi gatunkami jest inny sposób pobierania paszy przez indyki gdyż indyki to ptaki – owadożerne. Karmidła dla indyków muszą mieć taką konstrukcję aby zapobiec rozsypywaniu paszy.
 Indyki, to ptaki żarłoczne. W naturalnych warunkach bardzo pracowicie żerują na zaoranych polach, ścierniskach, uprawach np. ziemniaków, ugorach itp. Stada indyków zjadają nasiona, ziarna zbóż, chwasty (najczęściej to rośliny gorzkie – krwawnik, piołun, goryczka), maleńkie szyszki bukowe (przysmak indyków – są dość twarde i zawierają cynk), ślimaki, ale przede wszystkim zjadają ogromne ilości owadów, ich chrząszcze, gąsienice i larwy. W swej żarłoczności mogą zjadać nawet myszy polne. W Ameryce, skąd pochodzą, były przede wszystkim naturalnym wrogiem stonki ziemniaczanej i oddawały ogromne zasługi w jej tępieniu. Poza stonką indyki niszczyły szkodnika plantacji buraków – omarlicę buraczaną. Ptaki te, podobnie jak bażanty i kuropatwy, w plantacjach tych, znajdowały właściwe sobie pożywienie i schronienie, a jednocześnie nie niszczyły ich, ponieważ nie rozgrzebywały nogami jak kury. Indyki, w naturalnych warunkach żywiły się owadami już od pierwszego dnia życia, a chitynowe skrzydełka owadów drażniąc śluzówkę przewodu pokarmowego powodowały wzmożone wydzielanie soków trawiennych (w tym chitynazy w żołądku gruczołowym), wzrost łaknienia i obniżenie pH przewodu pokarmowego. Taką samą rolę spełniają ulubione przez indyki rośliny gorzkie. W medycynie ludowej rośliny gorzkie stosuje się przy braku łaknienia, stanach skurczowych dróg żółciowych i jelit, w celu pobudzenia czynności wydzielniczych i ruchowych żołądka, przy zwiotczeniu ścian i opuszczeniu jelit.
 Znając te wszystkie zwyczaje i upodobania indyków dawne gospodynie wiedziały, że aby zatrzymać indyczkę z pisklętami w podwórzu należy ją uwiązać za nogę, gdyż inaczej wyprowadzi swoje pisklęta na żerowanie w pole, w otoczenie roślin, które korzystnie wpływały na rozwój i zdrowotność indycząt.


Problemy w odchowie
 W intensywnym odchowie głównym problemem występującym w pierwszych dniach życia indyków jest wczesna śmierć zwana również głodową, która nie jest obserwowana u kurcząt. Jej przyczyna nie jest w pełni wyjaśniona. Często tłumaczy się to „rozchwianiem” momentu klucia, następstwem stresu związanego z seksowaniem, szczepieniem, obcinaniem wisiorków u samców i transportem z zakładu wylęgowego. Wydaje się, że biorąc pod uwagę omówione wyżej zwyczaje tych ptaków, przyczyna może być jeszcze inna, na przykład: nadmierne rozdrobnienie mieszanek, obróbka hydrotermiczna paszy, zbyt mały udział kość piszczelowa i 15 fiszbin podudziawłókna i odstąpienie od podawania żwirku krzemowego. Już dawno gospodynie wiedziały, że indyk to trochę dziki, dziwny ptak, że brak mu łaknienia i podawały indykom pieprz. Pieprz drażnił śluzówkę przewodu pokarmowego, co powodowało wzmożone wydzielanie się soków trawiennych, wzrost łaknienia i jak gdyby zastępował wspomniane już rośliny gorzkie, szyszki bukowe i chitynowe skrzydełka owadów. Dzisiejsze indyki hodowane w warunkach przemysłowych i otrzymując pasze rozdrobnione, poddane obróbce hydrotermicznej, nie mając tego czynnika giną śmiercią głodową, zjadają ściółkę, wydziobują sobie pierze, a upadki z tego powodu w pierwszych tygodniach życia mogą dochodzić do 20%
 Powszechnie uważa się i słusznie, że indyki są bardziej chorowite. Wynika to z innego niż u kur pH (kwasowości) przewodu pokarmowego. Indyki mają wyższe, bardziej alkalicze (zasadowe), pH przewodu pokarmowego, które lubią bakterie chorobotwórcze. Rośliny gorzkie, chityna owadów, wzmagając sekrecję kwasu solnego i soków trawiennych obniżają (zakwaszają) pH przewodu pokarmowego. Wysokie pH (zasadowe) sprzyja powstawaniu wielu chorób w tym „czarnej główki”, choroby charakterystycznej dla indyków. Czarna główka to nie choroba głowy, a zapalenie jelit ślepych i wątroby. Chorobę wywołuje pierwotniak, wiciowiec – Histomonas meleagridis, który do rozwoju potrzebuje wysokiego zasadowego pH. Takie właśnie pH znajduje się w jelitach ślepych indyków, gdzie odczyn środowiska waha się od 7,6 do 8,6. Kury chorują rzadziej na tę chorobę, ponieważ u nich w tym odcinku jelit odczyn pH wynosi około 6,8. W badaniach amerykańskich zainfekowano kury wiciowcem. Organizm kur ani nie usuwał pasożytów ani ich nie zwalczał. Wiciowce utrzymywały się w dużej liczebności nie powodując żadnych widocznych oznak choroby.
Współczesnym indykom przyszło  żyć w zagęszczeniu W porównaniu do kur indyki wykazują większą wrażliwość na brak witamin z grupy B, a w szczególności witaminy B1 (tiaminy). Brak tej witaminy powoduje, że w szczególności u indyków rozwija się polineuritis. Przejawia się to w drżączce nóg, biegunce, skurczach tężyczkowych, paraliżu (głowa i ogon prawie stykają się ze sobą, a nogi są wyciągnięte), atrofii gonad, zespole jelita drażliwego, paraliżu przewodu pokarmowego, co może powodować śmierć przez zadławienie. Można temu zapobiec przez podawanie drożdży i zwiększenie udziału włókna w paszy. Błona komórkowa drożdży zbudowana jest z chityny. Zarówno chityna owadów i drożdży, jak i celuloza włókna zbóż jest źródłem glukanu i mannanu, które są czynnikami stymulującymi odporność zwierząt. Włókno w paszy dla indyków, może być nawet całkowicie niestrawne lub strawne w niewielkim tylko procencie, ale chroni żołądki ptaków przed odklejaniem się osłonki keratynowej, pomaga w usuwaniu toksyn powstających w procesie trawienia, toksyn obecnych w paszy i wytwarzanych przez bakterie i grzyby, a także zapewnia produkcję przeciwciał (zwiększenie odporności immunologicznej) rozwój flory bakteryjnej, która zapewnia syntezę witamin z grupy B, witaminy K, oraz właściwy odczyn jelit.
 Indyki są również szczególnie wrażliwe na niedobór tryptofanu, który dla indyków jest aminokwasem limitującym. Przy współudziale witaminy B6 i B12 z tryptofanu tworzą się niezmiernie ważne dla funkcjonowania organizmu indyka, hormony – melatonina i serotonina. W żywieniu indyków powinien być zastosowany w ilości 2-3% owies, bowiem zawiera najwięcej ze wszystkich zbóż aminokwasu – tryptofanu, a także hormonu – melatoniny, a jego włókno może zastąpić chitynę owadów.
 Większa wrażliwość indyków na niesprzyjające warunki środowiskowe wynika również z faktu, że w porównaniu z innymi ptakami ich płuca i serce w stosunku do masy ciała są najmniejsze.
Tab. Dodatek węgla drzewnego do paszy w ilości 0,3% w żywienu indyków w ciągu 18 tygodni odchowu. gr I - kontrolna, gr II - z dodatkiem węgla drzewnego Następną bardzo ważną różnicą między kurami a indykami jest – koralenie. Proces ten przypada na 7-10 tydzień życia i jest następnym okresem krytycznym w życiu tych ptaków. Ptaki są osowiałe, chodzą powoli, często mają opuszczone skrzydła. Przeziębienie ptaków w tym okresie (rosa, wilgoć, przeciągi, zbyt duży poziom amoniaku w powietrzu) lub niewłaściwe żywienie powoduje brak apetytu, biegunki i duże upadki. Podawanie indykom w tym czasie ich ulubionych roślin gorzkich, a także cebuli, szczypioru, czosnku, czy nawet przypraw kuchennych takich jak pieprz, imbir, cynamon, anyż i innych, łagodzi te stany.
 Z uwagi na dużą masę ciała i największy mięsień piersiowy – indyki to ptaki najbardziej wrażliwe na przegrzanie. W naszych warunkach klimatycznych indyki lepiej potrafią się chronić przed chłodem niż przed nadmiernym ciepłem. Im cięższe rody, tym z racji ogromnego mięśnia piersiowego, mniejsza tolerancja nadmiernego ciepła. Stres cieplny powoduje u indyków nadmierne picie wody. Piją one zimną wodę w nadmiernych ilościach, aby ochłodzić krew płynącą w żyłach jarzmowych. Powoduje to powstawanie obwisłego wola (szczególnie u rodów ciężkich) wypełnionego płynną zawiesiną. Ptaki takie chudną, a nawet giną wskutek dręczenia ze strony silniejszych osobników lub chorób, gdyż w wolu rozwijają się bakterie, które są przyczyną zakaźnego zapalenia jelit lub zapalenia płuc. Nadmierna masa ciała i stres cieplny, to główne przyczyny występowania w mięśniu piersiowym indyków syndromu PSE (pale, soft, exudate – blade, miękkie, wodniste), zwanego również syndromem „miękkiej tkanki mięśniowej”. Mięso blade, miękkie, niespójne i z wysiękami jest wynikiem denaturacji białka spowodowanego wysoką temperaturą mięśnia piersiowego (powyżej 45°C) oraz zbyt wczesnym wystąpieniem stężenia pośmiertnego. Wykorzystanie takich mięśni do dalszego przetwórstwa powoduje, że zamrożony lub przetworzony i zapakowany produkt na duży wyciek, słabą strukturę, złą spójność i soczystość.
 Innym schorzeniem mięśnia piersiowego indyków jest miopatia ogniskowa, zwana chorobą zielonych mięśni. Schorzenie to obserwowane jest tylko u indyczek – niosek typu ciężkiego, przekazywanych do uboju po skończonym okresie nieśności w wieku 51-54 tygodni. Zwyrodnieniu i martwicy ulegają mięśnie piersiowe wewnętrzne, odpowiedzialne za unoszenie skrzydeł do góry. Przyczyną powstawania zielonych mięśni jest wysiłek, ucisk i pękanie naczyń krwionośnych mięśni piersiowych podczas łapania do inseminacji, wchodzenia go gniazda oraz przegrzanie.

Zachowanie w stadzie
 Życie rodzinne indyków jest również zdecydowanie inne niż kur. Indory i indyczki w naturalnych warunkach żyją w oddzielnych stadach. Niemożliwym jest utrzymywanie na podwórzu na przykład jednego indora i kilku indyczek, jak to jest w przypadku koguta i kur. Te specyficzne cechy indyków znane były ludziom od dawna i dlatego w przypadku tylko tego gatunku ptaków tworzono stacje kopulacyjne. Fizjologia układu rozrodczego indyczek też jest do tego przygotowana. Indyczki mogą znosić zapłodnione jaja przez dłuższy czas w następstwie tylko jednego aktu krycia. Nieśność indyczek była niewielka, ale indyczki współczesnych rodów dojrzewają płciowo w 30-32 tygodniu życia i w ciągu 20-24 tygodni nieśności znoszą 70-100 jaj. Coraz częściej zdarza się jednak, że stada rodzicielskie indyków średnio-ciężkich utrzymuje się nawet do 30 tygodni nieśności.wykres Masy ciała uzyskiwane przez indory i indyczki w czasie okresu odchowu
 Za szczególną cechę charakteryzującą indyki należy uznać zjawisko dzieworództwa. Zjawisko to u indyczek opisał Orsen i in (1960). Polega ono na tym, że z jaj nie zapłodnionych wylęgają się pisklęta i znowu ciekawe jest to, że mogą wylęgać się tylko osobniki męskie, które w wieku dojrzałym mogą być płodne. Według wspomnianych autorów częstotliwość występowania dzieworództwa zależy w dużej mierze od rasy indyków. Stosunkowo duża jest ona u rasy Beltsville. Autorzy ci w swojej pracy stwierdzili, że 32,4% nie zapłodnionych jaj rozwijało się, ale z liczby 1960 jaj wylęgło się 67 piskląt. Wszystkie osobniki były samcami z diploidalną liczbą chromosomów, a niektóre z nich dały potomstwo.
 W stadzie indorów prawo do krycia indyczek ma często tylko jeden indor, najwyżej stojący w hierarchii. Pozostałe indory są jedynie statystami, dlatego wśród indorów spotyka się zjawisko obojnactwa. Obojnactwo powstaje na zasadzie spontanicznego przeobrażenia się płci i zdarza się szczególnie właśnie wśród indorów, a u niektórych mieszańców i rodów może dochodzić nawet do 20%.
  Sytuację rodzinną ratują indyczki, które są niezwykle opiekuńcze dla swoich piskląt. W naturalnych warunkach, po dwóch dniach od wyklucia, indyczka prowadzi swoje pisklęta na długie wycieczki w poszukiwaniu owadów i ulubionych roślin. U indyków silnie rozwinięty jest instynkt stadny, a ponieważ indyczki wraz z pisklętami żerują na otwartej przestrzeni łączą się w grupy aby obronić się przed drapieżnikami, a nawet przed indorami. Gdy ptaki mają około 3 miesięcy, na oczach indyczek zaczyna dochodzić wtedy, początkowo w zabawie, do masowych bijatyk. W wieku około 8-9 miesiąca życia młode indorki opuszczają nagle swe matki i siostry i tworzą bractwa. Bractwa indorów łączą się w większe grupy. W toku walk ustanawia się na nowo status społeczny poszczególnych młodych osobników. Walka indora z indorem rozpoczyna się od uderzeń skrzydłami, razami ostróg, ciosami dzioba w głowę i szyję. Jeśli zwyciężony osobnik nie ma możliwości ucieczki ginie lub na znak kapitulacji kładzie się przed zwycięzcą płasko na brzuchu, rozkładając na ziemi głowę i szyję. Zwycięzca zabija go uderzeniami w kark, ale czasami daruje mu życie, bo będzie mu potrzebny jako towarzysz walk i statysty w tokach. Walki trwają tak długo, aż hierarchia rang zostanie ustalona w sposób niewątpliwy począwszy od najważniejszego aż do ostatniego indora.
 Osobny odchów indyczek i indorów, przynajmniej od 5-7 tygodnia życia jest koniecznością. Dziś, pisklęta indycze przeznaczone do odchowu przemysłowego są już seksowane. Indyczki i indory utrzymuje się oddzielnie. Zapewnia to komfort psychiczny ptakom i możliwość zastosowania innych mieszanek pokarmowych zgodnych z rożnym tempem wzrostu samic i samców.
 Indyczki rzeźne utrzymuje się maksymalnie 16 tygodni, ponieważ zaczyna rozwijać się układ rozrodczy oraz odkłada tłuszcz sadełkowy i trzewiowy wykorzystywany później do produkcji żółtka jaj. Osiągają one masę ciała około 9-10 kg.
 Indory rzeźne odchowuje się minimum 19 tygodni, a maksymalnie 24 tygodnie. Masa ich ciała powinna wynosić od około 19 do ponad 20 kg.
 Najpowszechniejszą na świecie rasą indyków jest Biała Szerokopierśna. W obrębie tej rasy wyhodowano 3 typy użytkowe: lekki, średni, ciężki, które tworzą rody mateczne żeńskie i męskie oraz rody ojcowskie męskie. Wytworzenie wspomnianych rodów daje możliwość kojarzenia indyczek lżejszych rodów (matecznych żeńskich i matecznych męskich) zawsze z indorami rodu ojcowskiego męskiego. Dzięki temu uzyskuje się mieszańce do produkcji indyków rzeźnych w typie: średnio-ciężkim i ciężkim.
 Światowym liderem w produkcji stad rodzicielskich jest firma British United Turkeys, posiadająca stada prarodziecielskie w różnych krajach. Tam można zakupić zestawy rodzicielskie (indyczki rodów matecznych żeńskich x indory z rodów ojcowskich męskich) do produkcji piskląt – indyków rzeźnych średnio-ciężkich np. BUT 9, BUT 8 Grade Maker, Nicholas-300, a do produkcji piskląt indyków rzeźnych ciężkich np. Big 6, Hybrid Ewo, Hybrid Converter, Nicholas-700 (indyczki z rodów matecznych męskich x indory z rodów ojcowskich męskich).
 Uprzemysłowienie chowu drobiu od samego początku wzbudzało kontrowersje zarówno wśród producentów jak i konsumentów. Obecna nadprodukcja, czy nadpodaż mięsa drobiowego być może przyczyni się do tego, że zaczniemy liczyć się z fizjologią i potrzebami poszczególnych gatunków ptaków, w tym indyków i zaczniemy hodować je zgodnie z ich naturą. Doskonała technika, technologia na najwyższym światowym poziomie, bardzo dobra organizacja pracy, prywatna służba weterynaryjna i nawet wielkie pieniądze, nie są gwarantem powodzenia w produkcji drobiarskiej, jeśli produkuje się niezgodnie z naturą. Już w XVII wieku ktoś mądry powiedział – „przyroda sobie gwałtu czynić nie dopuści i co jakiś czas pokazuje kto tu rządzi”.