|
Według encyklopedii PWN termin „optymalizacja” oznacza zagadnienie matematyczne polegające na znalezieniu najlepszego rozwiązania (względem ustalonego kryterium) ze zbioru rozwiązań dopuszczalnych. Biorąc pod uwagę tę definicję, optymalizacja żywienia indyków towarowych zależy od tego, co chcemy osiągnąć. W naszym przypadku oczywistym i głównym kryterium jest maksymalny zysk z produkcji. W zależności jednak od uwarunkowań lokalnych (ceny i dostępności surowców, ceny żywca, ceny nośników energii itd.) najlepszy wynik finansowy można osiągnąć stosując różne receptury mieszanek pełnoporcjowych. Jeżeli ubojnia premiuje dodatkowo producenta za sprzedaż indyków wysokim udziałem mięśni piersiowych, to taki fakt należy brać pod uwagę.
Ekonomika stosowania pasz Ostatnie lata rosnących kosztów komponentów mieszanek paszowych spowodowały konieczność poszukiwania nowych rozwiązań oraz być może zmiany poglądów dotyczących wymagań żywieniowych ptaków. Zmiany w prawodawstwie unijnym wymogły na żywieniowcach wprowadzenie do stosowania zamienników najbardziej popularnych komponentów czy dodatków paszowych. Postępująca praca hodowlana w stadach indyków zmieniła również podstawowe cele jakie stawiane są przed producentami. Już nie tylko jak najwyższa masa ciała w końcu okresu produkcji jest najważniejsza. Istotne jest to, aby osiągnąć takie cele przy zachowaniu wysokiej zdrowotności stada jednocześnie stosując mieszanki paszowe oparte o surowce, które wpływają znacząco na obniżenie ich ceny. Koszt białka pochodzącego ze śruty sojowej, energii pochodzącej z oleju sojowego i fosforu, którego źródłem są fosforany wapniowe staje się zbyt wysoki, aby osiągnąć satysfakcjonujący efekt ekonomiczny. Zgadza się, wynik produkcyjny przy odpowiedniej recepturze będzie bardzo dobry. Wysoka końcowa masa ciała przy niskim współczynniku wykorzystania paszy oraz dobrej zdrowotności stada, będzie cieszyć, do momentu analizy finansowej właśnie zakończonego cyklu produkcyjnego. Okaże się, że koszt mieszanki paszowej był zbyt wysoki. Co możemy zrobić, aby to zmienić? Możemy zmienić skład surowcowy mieszanki paszowej bez znaczących zmian w jej wartości pokarmowej, co konkretnie oznacza użycie innych, tańszych surowców. Możemy również przeanalizować zapotrzebowanie indyków na składniki pokarmowe. Możemy także częściej zmieniać wartość pokarmową mieszanek paszowych w zależności od aktualnej masy ciała i wieku ptaków. Możemy, a właściwie powinniśmy, używać dodatków paszowych wpływających korzystnie na mikroflorę przewodu pokarmowego (probiotyki, prebiotyki), niwelujących szkodliwy wpływ substancji antyodżywczych (enzymy). Czego, z kolei, nie możemy zrobić? Nie możemy zastosować surowców, które znacząco wpłyną na pogorszenie się stanu zdrowotnego indycząt. Nie możemy również zmienić wartości pokarmowej mieszanki na tyle, aby zysk z obniżenia kosztów został pochłonięty przez gorszy wynik produkcyjny. Praktyka pokazuje, że im starsze są indyki, tym łatwiej wprowadzać do receptury niektóre surowce, szczególnie te z kategorii „trudnych”. Jednak występują pewne ograniczenia. W pierwszym okresie życia ptaków, w okresie bezpośrednio po wylęgu na etapie żywienia mieszankami typu prestarter czy starter, wszelkie zmiany niosące za sobą ryzyko są niewskazane.
Żywienie w okresie polęgowym
Masa przewodu pokarmowego indyków zwiększa się prawie trzykrotnie w ostatnim okresie rozwoju embrionalnego. Masa zmienia się z 450 mg w 22 dobie inkubacji do 1200 mg u wyklutych piskląt indyczych. W 3 dobie życia indycząt przewód pokarmowy waży 4 g, a w 6 dobie już 7 g [S. T. Ding i wsp., 2000]. Jak widać rozwój tego układu jest bardzo dynamiczny. Pisklęta po wykluciu przebywają przez pewien czas w komorze lęgowej w niesprzyjających dla nich warunkach. Następnie poddane są procesowi brakowania, seksowania i ewentualnie szczepienia. Kolejny trudny okres to transport, czasami dosyć długi, zdarza się, że międzykontynentalny. W tym okresie indyczęta korzystają z zapasów woreczka żółtkowego. Skład woreczka żółtkowego zdecydowanie różni się od składu pierwszej mieszanki paszowej, do jakiej pisklęta będą miały dostęp. Różni się przede wszystkim wartością energetyczną i jej pochodzeniem. Źródłem energii w treści woreczka żółtkowego jest przede wszystkim tłuszcz. W tym momencie powstaje największe wyzwanie dla żywieniowców ponieważ głównym źródłem energii w mieszankach paszowych są węglowodany. Bardzo istotne jest to, aby pisklęta jak najwcześniej uzyskały dostęp do paszy i jak najwcześniej zaczęły się przyzwyczajać do zmiany żywienia. Musimy przecież brać pod uwagę termin wyklucia, a nie termin wstawienia. Często te zdarzenia dzieli ponad 24 godziny. Pisklęta, które trafiają do wychowalni tak naprawdę rozpoczynają już drugą dobę życia. Tabele 1 i 2 pokazują negatywny wpływ opóźnienia w dostępie do paszy oraz różnice w składzie i wartości pokarmowej treści woreczka żółtkowego i mieszanek paszowych typu starter.
„Białko idealne”
Bardzo ciekawe prace nad optymalizacją wartości pokarmowej mieszanek paszowych dla indyków prowadzi od wielu lat profesor Jeffrey Firman z Uniwersytetu w Missouri. W szczególności skupia się on na recepturach z obniżonym poziomem białka przy zachowaniu odpowiedniej i optymalnej ilości aminokwasów. Firman w swoich doświadczeniach określa profil tzw. „białka idealnego”. Wychodzi ze słusznego założenia, że ptaki nie wykazują zapotrzebowania na białko lecz na aminokwasy w określonych ilościach i proporcjach [J. D. Firman, 1999]. Termin „białko idealne” określa takie białko, którego profil aminokwasowy zgodny jest w 100% z potrzebami bytowymi i produkcyjnymi zwierząt. Oznacza to, że każdego z aminokwasów nie jest za dużo ani za mało w stosunku do potrzeb. Zwykle bilans aminokwasowy mieszkanki paszowej przedstawia się w bardzo prosty sposób pokazując stosunek wszystkich aminokwasów strawnych do strawnej lizyny. Jeżeli dokładnie określimy zapotrzebowanie na lizynę, będziemy również znali zapotrzebowanie na pozostałe aminokwasy. Reasumując, podstawy prac J. Firmana są następujące: 1. Ptaki nie wykazują zapotrzebowania na białko lecz na aminokwasy. 2. Prawdopodobnie stosujemy zbyt wysokie poziomy niektórych składników pokarmowych w stosunku do zapotrzebowania ptaków. 3. Występuje różnica w zapotrzebowaniu na składniki pokarmowe w zależności od celu produkcyjnego (wysoka masa ciała, niski współczynnik wykorzystania paszy czy duży udział mięśni piersiowych w tuszce). 4. Dieta ptaków powinna być zmieniana, jak to możliwe, często w celu unikania „przekarmienia”. 5. Zapotrzebowanie ptaków na składniki pokarmowe zależy od ich masy ciała. 6. Szybciej rosnące ptaki będą bardziej wydajne. 7. Należy zwracać uwagę na stosunek białko-energia w mieszankach paszowych dla indyków. 8. W bilansowaniu mieszanek powinniśmy skupić się na poziomach strawnych składników pokarmowych. 9. Zapotrzebowanie na białko u ptaków o podobnej masie i strukturze ciała jest podobne niezależnie od typu użytkowego (ciężki, średniociężki). 10. Musimy znać strawność składników pokarmowych nawet jeżeli receptury oparte są głównie o śrutę sojową i kukurydzę. 11. Zróżnicowanie w stadzie indyków będzie mniejsze jeżeli zredukujemy poziom składników pokarmowych w mieszance paszowej. 12. Poszukiwania idealnych proporcji aminokwasów w żywieniu indyków są tylko częścią pracy nad kompletnym modelem żywienia indyków. 13. W przyszłości stworzone zostaną modele dla bilansowania mieszanek paszowych w zakresie wszystkich niezbędnych składników pokarmowych. Skład woreczka żółtkowego zdecydowanie różni się od składu pierwszej mieszanki paszowej, do jakiej pisklęta będą miały dostęp. Różni się przede wszystkim wartością energetyczną i jej pochodzeniem. Źródłem energii w treści woreczka żółtkowego jest przede wszystkim tłuszcz. W tym momencie powstaje największe wyzwanie dla żywieniowców ponieważ głównym źródłem energii w mieszankach paszowych są węglowodany. Bardzo istotne jest to, aby pisklęta jak najwcześniej uzyskały dostęp do paszy i jak najwcześniej zaczęły się przyzwyczajać do zmiany żywienia. Musimy przecież brać pod uwagę termin wyklucia, a nie termin wstawienia. Często te zdarzenia dzieli ponad 24 godziny. Pisklęta, które trafiają do wychowalni tak naprawdę rozpoczynają już drugą dobę życia. Podobne doświadczenia przeprowadził A. Lemme. Prace nad koncepcją bilansowania receptur mieszanek paszowych na bazie zawartości aminokwasów (w domyśle niższy poziom białka ogólnego) prowadzi również Ajinomoto – jeden z producentów aminokwasów syntetycznych. Uzyskane do tej pory wyniki wskazują na zasadność obniżania poziomu białka ogólnego nawet o 10% w stosunku do poziomów w mieszankach komercyjnych bez negatywnego wpływu na wydajność indyków, oczywiście przy zachowaniu odpowiedniego poziomu aminokwasów [A. Lemme, 2004]. Bez wątpienia, zdecydowanie więcej doświadczeń tego typu przeprowadzono na kurczętach brojlerach czy trzodzie chlewnej. Na stworzenie kompletnego modelu „białka idealnego” w żywieniu indyków musimy jeszcze poczekać. Wykorzystanie wywarów gorzelnianych w żywieniu indyków DDGS (Distillers Dried Grains with Solubles) czyli podestylacyjne susze zbożowe są alternatywnym źródłem białka. Badania nad zastosowaniem tego komponentu w recepturach dla zwierząt trwają już od dawna, a wyniki najbardziej zaawansowanych znajdziemy w Stanach Zjednoczonych. Ekonomiczna zasadność stosowania tego surowca w mieszankach paszowych dla drobiu jest uzależniona od wartości pokarmowej. A ta jest bardzo zmienna i zależy, przede wszystkim, od rodzaju surowca, technologii używanej w gorzelni, zawartości suchej masy w produkcie końcowym czyli po prostu od efektywności suszenia. W Europie bioetanol produkuje się głównie z kukurydzy, pszenicy, żyta i ziemniaków (ten ostatni używany jest w żywieniu bydła). W zależności od użytego surowca wartość pokarmowa wywaru jest bardziej lub mniej korzystna w aspekcie bilansowania mieszanek paszowych dla drobiu. Wiele lat doświadczeń pokazało, że surowiec ten może być cennym komponentem mieszanek z pewnymi, jednak, zastrzeżeniami. Ze względu na mniej korzystny skład aminokwasowy jego udział w recepturach nie powinien przekraczać 10% [S. L. Noll, 2004]. Literatura podaje, że limitującymi aminokwasami przy stosowaniu wywarów gorzelnianych są lizyna, tryptofan i arginina [S. L. Noll, 2003]. O ile z pierwszymi dwoma nie ma kłopotu ponieważ ich formy syntetyczne są zarejestrowane i dopuszczone do żywienia zwierząt w Unii Europejskiej, o tyle syntetycznej argininy już nie możemy zastosować. Tabela pokazuje dwie wersje mieszanki typu finiszer na ostatni okres produkcji o zbliżonej wartości pokarmowej. Przy założeniu obecnych cen rynkowych (wrzesień 2008) zastosowanie suszonego wywaru zbożowego ma sens ekonomiczny pod warunkiem optymalizacji składu aminokwasowego (w szczególności należy zwrócić uwagę na aminokwasy, których niedobór może wystąpić w pierwszej kolejności). Korzyści jakie niesie za sobą zastosowanie wywarów, to relatywnie wysoki poziom dostępnego fosforu i wysoki poziom białka przy zadowalającej wartości energetycznej.
System żywienia „free choice”
Na świecie prowadzone są doświadczenia nad systemem żywienia, tzw. „wolny wybór”. System ten zakłada podawanie mieszanki paszowej uzupełniającej i np. całego lub gniecionego ziarna pszenicy osobno. Ptaki, zgodnie z zapotrzebowaniem, pobierają odpowiednie ilości każdego z komponentów. Ciekawe doświadczenie przeprowadziła grupa naukowców z Turcji. Porównali oni wskaźniki produkcyjne i koszt żywienia indyków podzielonych na trzy grupy. Grupa kontrolna otrzymywała mieszankę pełnoporcjową, grupy druga i trzecia, odpowiednio, dodatkowo oprócz mieszanki pełnoporcjowej całe ziarno pszenicy i kukurydzy w osobnych karmidłach. Ptaki żywione były ad libitum. Uzyskano statystycznie wyższe masy ciała i wyższy przyrost dobowy w grupie otrzymującej dodatkowo całe ziarno pszenicy w porównaniu do grupy kontrolnej. Jednak nie stwierdzono różnic statystycznie istotnych w całkowitym koszcie żywienia i koszcie wyprodukowania 1 kg żywca [G. Erener, 2005]. Podobne doświadczenia przeprowadzano na innych gatunkach ptaków, gdzie wyniki były bardzo obiecujące. Wskazanym jest przeprowadzenie kolejnych doświadczeń w tym zakresie. Być może w ten sposób będziemy mogli pozostawić ptakom wybór właściwego stosunku białko-energia oraz optymalnego poziomu aminokwasów.
Konkluzja Optymalizacja żywienia indyków jest bez wątpienia zagadnieniem trudnym. Pewien etap został już osiągnięty, ale praca nad stworzeniem optymalnego modelu żywienia indyków jest procesem ciągłym i w zasadzie nieskończonym. Praca hodowlana w stadach indyków pozwala na wyselekcjonowanie osobników o coraz wyższym potencjale genetycznym. Zmienia się jednocześnie zapotrzebowanie na składniki pokarmowe. Wzrost kosztów surowców służących do produkcji mieszanek paszowych wymusza poszukiwanie nowych, tańszych komponentów stosowanych w żywieniu indyków. Bardzo istotne jest to, abyśmy poznali dokładną wartość tych komponentów włączając w to strawność poszczególnych składników pokarmowych. Dlatego też ważne staje się zacieśnianie współpracy pomiędzy producentami mieszanek paszowych i instytucjami naukowymi. Wskazane jest położenie większego nacisku na kontrolę jakości poszczególnych surowców. Badania surowców stają się relatywnie tanie w porównaniu do kosztów żywienia indyków. Bez wątpienia, potrzebne są kolejne badania i doświadczenia oceniające przydatność w żywieniu indyków tańszych źródeł białka czy energii, tańszych od tych stosowanych dzisiaj. Nie można wszakże zapominać o wymaganiach konsumentów. Niska cena jest jednym z ważniejszych kryteriów wyboru, ale nie mniej istotna jest jakość produktu końcowego i w szczególności bezpieczeństwo zdrowotne ludzi. Warto jednak zwrócić uwagę na metody jakich używamy do osiągnięcia celu. Optymalizacja, modelowanie, matematyka i statystyka nie zawsze idą w parze z biologią. Czasami musimy przyjąć z pokorą rozwiązania jakie przynosi nam natura, rozwiązania nie zawsze zgodne z naszymi oczekiwaniami.
Literatura cytowana i wykorzystana przy opracowaniu artykułu dostępna jest u autora. Tags: indyki , produkcja indyków , żywienie , żywienie indyków
|