| Główna nagroda w konkursie czytelniczym W dobre ręce |
|
|
|
| Indyk Polski | |||
| Wpisany przez Katarzyna Markowska | |||
|
W październiku ub.r. Dom Wydawniczy Pro Agricola ogłosił konkurs czytelniczy. Warunkiem wzięcia udziału w zabawie było zamówienie prenumeraty jednego z naszych czasopism, za pośrednictwem portalu internetowego www.PortalHodowcy.pl. Wśród uczestników rozlosowane zostały atrakcyjne nagrody. Portal przeznaczony jest dla hodowców i producentów drobiu, bydła oraz trzody chlewnej. Jest naszym najnowszym przedsięwzięciem i zawiera w sobie te wszystkie elementy, które trudno jest zrealizować za pośrednictwem cyklu wydawniczego naszych magazynów (Hodowcy Drobiu, Hodowcy Bydła, Hodowcy Trzody Chlewnej oraz Indyka Polskiego). Można na nim m.in. śledzić na bieżąco dynamikę cen, przeczytać o codziennych wydarzeniach w branży. Za pośrednictwem portalu mogą trafić Państwo także na stronę poświęconą firmom paszowym. Umieszczone na nim zostały bowiem informacje zawarte w najnowszym wydaniu Katalogu Firm Paszowych (2009\2010). Za pośrednictwem loginu i hasła dostępnego prenumeratorom naszych pism można przeglądać archiwalne wydania czasopism. Co tydzień wśród nowych uczestników zalogowanych na portalu rozlosowywaliśmy nagrody.
Z końcem roku wszystkie nagrody w konkursie znalazły swoich właścicieli. Nagroda główna – zamgławiacz firmy Poltech trafiła do p. Agnieszki Sidor. Gratulujemy! Agnieszka Sidor prowadzi wraz z bratem Danielem oraz bratową, również Agnieszką, fermę indyków w Uścimowie Starym, w woj. lubelskim. Jest studentką V roku wydziału Agrobioinżynierii na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. Młodzi hodowcy rozpoczęli swoją działalność 2 lata temu. Ich rodzice od dawna zajmowali się produkcją gęsi. Państwo Sidor od lat współpracują z Zakładami Drobiarskimi Indykpol w Lublinie. Obecnie w kurniku znajduje się 3,5 tys. 1-tygodniowych gęsi. Pisklęta i pasza kredytowana jest przez Indykpol, po czym w momencie zdania gęsi do uboju, należności te są potrącane z wypłaty środków. Po raz pierwszy w umowie kontraktacyjnej nie widniała w tym roku cena skupu – czyżby wynik niepewnych czasów?
Od lewej: Agnieszka Sidor, Daniel Sidor i ... Agnieszka Sidor (zwyciężczyni naszego konkursu) Ale przenieśmy się na indycze podwórko. Państwo Sidor zdecydowali się na współpracę z jedną z największych firm w branży indyczej – Indykpolem. Znajdują się w tzw. pakiecie. Pisklęta kredytowane są przez firmę. W sprawie dostawcy paszy, hodowcy mogą wybierać pomiędzy kilkoma firmami współpracującymi z zakładami drobiarskimi. W tym zakresie sami negocjują warunki płatności. Oczywiście lepsze ceny, zarówno u poddostawców, jak i u odbiorców żywca, można uzyskać jeżeli występuje się jako jeden duży podmiot. Państwo Sidor zrzeszeni są w Olsztyńskim Stowarzyszeniu Producentów Drobiu, zawiązanego wśród hodowców należących do pakietu Indykpolu. Przynależność do tego związku daje im określone przywileje. Każda duża grupa powinna korzystać ze swojej siły przebicia, dla ustanowienia partnerskim umów z ubojnami. Działania takie pozwolą bowiem ustabilizować rynek, a przecież wszystkim o to właśnie chodzi. Nie trzeba daleko szukać. Prawie wszyscy producenci indyków w okolicy Uścimowa nie opierają swojej produkcji na kontraktacjach, ale poszukują najlepszych cen na dzień zdania żywca. Podobnie będą działać także ubojnie. W momencie nadprodukcji na rynku będą oferowały ceny poniżej kosztów produkcji. I tak koło się zamyka. Indycznik został postawiony 3 lata temu. Okolica Uścimowa jest wręcz usiana fermami drobiu. Trudno w tym miejscu także o pozwolenie na budowę nowego obiektu. Tutaj znajduje się Krajobrazowy Park Pojezierza Łęczyńsko-Włodarskiego, a niektóre tereny podlegają pod program Natura 2000. Indycznik należący do p. Sidor liczy 1100 m2, do tej pory odbyły się 4 rzuty, w tym jeden feralny, zaraz po wystąpieniu w Polsce przypadków ptasiej grypy. Hodowcy musieli do tego rzutu dopłacić. Nie zniechęciło ich to jednak do dalszych wstawień. Odbiór piskląt zakontraktowany jest na miesiące luty i czerwiec. Korzystnym działaniem, które młodzi hodowcy praktykują na swojej fermie są profilaktycznie przeprowadzane posiewy wraz z antybiogramem. Umożliwia to szybką reakcję na zaistniały problem w stadzie. Korzystają także z nowoczesnych dodatków paszowych na bazie ziół, olejków eterycznych i probiotyków. Taka wiedza jest wręcz niezbędna do prowadzenia opłacalnej produkcji indyków. Preparaty te są bezpieczne i podnoszą odporność, zapobiegają albo łagodzą przebieg biegunek, wspomagają wątrobę i pracę układu oddechowego. A pamiętajmy, że zdrowe stado, to szybkorosnące stado. Jeszcze raz gratulujemy nagrody i wierzymy, że trafiła w dobre ręce. Katarzyna Markowska
|







