Pojechaliśmy do Schönholzerswilen w Szwajcarii zobaczyć biogazownię, która rozwiązała problem zatrzymujący polski rynek od lat — fermentację pomiotu kurzego na skalę, której większość instalacji nawet nie próbuje.

Reportaż wideo z wizyty u Markusa Zürchera jest już dostępny na naszym kanale YouTube - pełen film pokazuje całą instalację od silosów na pomiot, przez fermentor, system odzysku azotu, aż po suszarnię granulatu i sterownię z AI.
Pomiot kurzy to bardzo trudny substrat, zawiera tyle azotu, że podczas fermentacji zamienia się w amoniak, a ten zabija bakterie produkujące biogaz. W typowej biogazowni rolniczej pomiot stanowi maksymalnie 40% wsadu, resztę trzeba uzupełniać kiszonką lub innymi substratami o wysokiej zawartości węgla.
Markus Zürcher z północno-wschodniej Szwajcarii prowadzi biogazownię, w której pomiot kurzy stanowi 80% wsadu. Pojechaliśmy do niego razem z austriacką firmą Nahtec, partnerem technologicznym, który tę biogazownię zaprojektował i zbudował od początku do końca.
Opatentowany system pracujący 24/7
Klucz tkwi w opatentowanym systemie odparowywania Nahtec. W większości biogazowni systemy odzysku azotu pracują cyklicznie, z przerwami wymuszającymi zatrzymywanie produkcji. U Markusa system pracuje ciągle, 24 godziny na dobę. Z płynnej fazy po fermentacji wyciągany jest siarczan amonu (ASL) - wysoko skoncentrowany nawóz płynny zawierający 90 kg azotu i 100 kg siarki na metr sześcienny. Markus sprzedaje go natychmiast okolicznym rolnikom w cenach premium.
Cały proces zasilany jest ciepłem odpadowym z kogeneratora. Bez dogrzewania, bez dodatkowych kosztów energetycznych.
Jeden fermentor, brak zbiornika końcowego
Zaskoczeniem na miejscu jest fakt, że Markus nie ma zbiornika końcowego (pofermentacyjnego). Praktycznie wszystkie biogazownie europejskie mają fermentor i drugi zbiornik na dofermentowanie resztek substratu. U Markusa cały proces dzieje się w jednym fermentorze, dzięki zawracaniu zagęszczonego pofermentu po odzysku azotu.
Drugi problem pomiotu kurzego to wysoka zawartość minerałów i piasku - kury jedzą żwir do trawienia, wszystko ląduje w pomiocie. W typowej biogazowni piasek niszczy pompy i zatyka rury. Rozwiązanie Markusa: poferment zawracany do fermentora jest dodatkowo mechanicznie rozbijany, dzięki czemu zachowuje się jak płyn. W rezultacie instalacja pracuje bezawaryjnie mimo trudnego substratu.
Cztery produkty handlowe z pomiotu
Markus z pomiotu kurzego wytwarza cztery produkty na sprzedaż:
- prąd elektryczny z kogeneratora 1 MW (aktualnie ~750 kW, docelowo 850-900 kW po rozbudowie o drugi fermentor),
- siarczan amonu (ASL) jako nawóz płynny premium,
- kalibrowany granulat z pofermentu dla sadów owocowych,
- peletowany nawóz dla certyfikowanego rolnictwa BIO.
Nic nie trafia na pole jako odpad. Cały poferment ma wartość rynkową, sprzedawany w promieniu kilku kilometrów od biogazowni.
Samoobsługowa instalacja z AI
Cała biogazownia, od dostawy substratu z silosów po produkcję nawozów, działa w pełnym trybie automatycznym, wspomaganym przez algorytmy sztucznej inteligencji optymalizujące parametry fermentacji. Markus przychodzi do sterowni, sprawdza wskaźniki, podejmuje decyzje strategiczne — codzienna obsługa jest minimalna.
To rezultat kilku lat dopracowywania rozwiązania przez Nahtec. Austriacy zbudowali u Markusa wszystko od jednego dostawcy: dozowanie, fermentor, odzysk azotu, suszarnię granulatu, sterowanie AI. Bez integrowania pięciu różnych poddostawców z różnych krajów — różnica wobec polskich realiów, gdzie hodowca planujący biogazownię musi zwykle żonglować umowami z kilkoma firmami.
Co to znaczy dla polskiego hodowcy
Polska jest największym producentem drobiu w Unii Europejskiej. Dla większości polskich hodowców pomiot to dziś koszt - utylizacji, magazynowania, presji środowiskowej. To, co Markus pokazuje w Szwajcarii, to alternatywa: pomiot jako paliwo i nawóz na sprzedaż, z dodatnimi przepływami finansowymi z czterech strumieni produktowych.
Technologia istnieje. Pierwsze przeszkody zostały już rozwiązane.
Zaproszenie na wyjazd grupowy
Wspólnie z firmą Nahtec organizujemy wyjazd grupowy do biogazowni Markusa.
Termin: 24 czerwca 2026, start o godzinie 12:00.
W programie pełna wizyta na instalacji, rozmowa z Markusem, możliwość zobaczenia całej linii produkcyjnej na żywo — od silosów na pomiot, przez fermentor i system odzysku azotu, aż po suszarnię granulatu i sterownię z systemem AI.
Udział bezpłatny, dojazd we własnym zakresie. Schönholzerswilen leży w kantonie Thurgau, blisko granicy z Niemcami. Lot do Zurychu plus około 75 minut autem. Liczba miejsc ograniczona.
Szczegóły i zapis: koniczyna.com.pl/szwajcaria


















