Produkcja drobiu bez antybiotyków jeszcze kilka lat temu wydawała się trudna do osiągnięcia. Dziś staje się standardem w wielu gospodarstwach, jednak wymaga kompleksowego podejścia do zdrowia stada. Kluczem nie jest jeden preparat czy dodatek paszowy, ale odpowiednie zarządzanie fermą, bioasekuracja oraz szybkie reagowanie na pierwsze sygnały problemów.

Profilaktyka zamiast leczenia
Eksperci podkreślają, że ograniczenie stosowania antybiotyków zaczyna się od profilaktyki. Odpowiednie przygotowanie budynków, właściwe warunki środowiskowe oraz dbałość o zdrowie jelit pozwalają znacząco zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób i konieczności leczenia.
Coraz większą rolę odgrywają również naturalne rozwiązania wspierające odporność ptaków, takie jak fitobiotyki, zakwaszacze czy odpowiednio dobrane dodatki paszowe.
Ściółka ma ogromne znaczenie
Jednym z najważniejszych elementów jest utrzymanie suchej i odpowiednio napowietrzonej ściółki. Jej zawilgocenie sprzyja rozwojowi bakterii i kokcydiów, zwiększa ryzyko uszkodzeń poduszek stóp oraz pogarsza dobrostan ptaków.
Jeśli na powierzchni ściółki pojawia się zbita, wilgotna warstwa, należy ją jak najszybciej usunąć lub zastosować preparaty wiążące wilgoć i amoniak.
Zmiana paszy to moment wymagający szczególnej uwagi
Przejście między kolejnymi etapami żywienia – ze startera na grower, a następnie na finiszer – jest dużym wyzwaniem dla mikroflory jelitowej. Aby ograniczyć ryzyko zaburzeń trawienia, warto wcześniej zastosować preparaty fitobiotyczne, np. na bazie oregano lub olejku z drzewa herbacianego. Takie rozwiązanie może wspierać stabilność mikrobioty jelitowej w okresie zmian żywieniowych.
Upały zwiększają ryzyko problemów zdrowotnych
Wysokie temperatury to jeden z najtrudniejszych okresów w produkcji brojlerów. Powyżej 30°C ptaki zaczynają intensywnie ziajać, co prowadzi do zaburzeń równowagi organizmu i zwiększa podatność na zakażenia.
Dlatego tak ważne jest odpowiednio wczesne uruchomienie systemów chłodzenia oraz zapewnienie ptakom elektrolitów i dodatków wspomagających gospodarkę wodno-elektrolitową.
Dane pomagają wykryć chorobę wcześniej
Nowoczesna produkcja drobiu opiera się na codziennym monitorowaniu stada. Spadek pobrania wody lub paszy często pojawia się wcześniej niż pierwsze objawy kliniczne choroby.
Szybka reakcja na takie zmiany daje hodowcy szansę na zastosowanie działań profilaktycznych i ograniczenie rozwoju infekcji jeszcze przed koniecznością wdrożenia leczenia.
Ostatni etap produkcji również ma znaczenie
Ograniczanie stresu podczas odstawy i transportu ptaków jest równie ważne jak prawidłowy odchów. Zbyt długa głodówka przedubojowa może zwiększać ryzyko uszkodzeń jelit i zanieczyszczenia tuszek bakteriami podczas uboju, co przekłada się na straty ekonomiczne i problemy z jakością mięsa.
Kompleksowe podejście przynosi najlepsze efekty
Produkcja brojlerów z ograniczonym stosowaniem antybiotyków wymaga konsekwencji na każdym etapie cyklu produkcyjnego. Odpowiednie żywienie, dbałość o ściółkę, skuteczna wentylacja, ograniczanie stresu oraz stały monitoring stada pozwalają utrzymać dobrą zdrowotność ptaków i wysokie wyniki produkcyjne.
To właśnie połączenie wielu działań profilaktycznych, a nie pojedyncze rozwiązanie, decyduje dziś o sukcesie nowoczesnej produkcji drobiarskiej.
Autorką pełnego tekstu jest Beata Drzewiecka
doktorantka, przewodnicząca studenckiego koła naukowego analityków weterynaryjnych
Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie
Katedra Przedklinicznych Nauk Weterynaryjnych, Zakład Patofizjologii
Cały artykuł przeczytasz w magazynie Hodowca Drobiu 7/2026




















