Zapalenie wymienia (mastitis) to jedna z najpoważniejszych chorób krów mlecznych – kosztowna, trudna do opanowania i często prowadząca do wyeliminowania zwierzęcia ze stada. Choć w większości przypadków wywołują je bakterie, coraz częściej pojawia się mniej znany sprawca – glony z rodzaju Prototheca spp..

Skąd bierze się problem?
Prototheca to glony pozbawione chlorofilu, które występują niemal wszędzie – w wodzie, glebie, oborniku, a nawet w mleku. Charakteryzują się niezwykle odporną budową komórkową, dzięki czemu przeżywają w trudnych warunkach i są niewrażliwe na antybiotyki oraz środki dezynfekcyjne.
U krów najczęściej odpowiadają za przewlekłe zapalenie wymienia. Choroba może rozwijać się bez wyraźnych objawów klinicznych, a jedynym sygnałem alarmowym jest wysoka liczba komórek somatycznych w mleku. Z czasem dochodzi do nieodwracalnych zmian w wymieniu i spadku wydajności mlecznej.
Objawy, na które trzeba zwrócić uwagę
- podwyższona liczba komórek somatycznych (nawet do 10 mln/ml),
- wodniste mleko z obecnością kłaczków,
- stwardniałe tkanki wymienia,
- znaczny spadek wydajności mlecznej.
Jak rozpoznać i kontrolować zakażenie?
Diagnozę stawia się na podstawie badania mikrobiologicznego mleka. Kolonie Prototheca rosną jednak powoli, dlatego wynik pojawia się dopiero po kilku dniach.
Ponieważ patogeny są odporne na antybiotyki, leczenie farmakologiczne jest nieskuteczne. W przypadku zakażenia jednej ćwiartki można rozważyć pozostawienie krowy w stadzie, ale przy infekcji obejmującej całe wymię jedynym rozwiązaniem jest eliminacja zwierzęcia.
Najskuteczniejszą metodą walki z Prototheca jest profilaktyka i bioasekuracja:
- rygorystyczna higiena podczas doju i dezynfekcja sprzętu,
- utrzymywanie czystych i suchych warunków w oborze,
- kontrola jakości paszy i wody,
- izolowanie i eliminacja zakażonych krów,
- dokładna obserwacja nowo wprowadzanych zwierząt.
Dlaczego to ważne?
Prototheca stanowi wyzwanie nie tylko dla hodowców, ale także dla zdrowia publicznego – zdarzają się przypadki zakażeń u ludzi, zwłaszcza u osób z obniżoną odpornością.
Dlatego świadomość istnienia tego patogenu i odpowiednie zarządzanie stadem to klucz do ograniczenia strat ekonomicznych i utrzymania wysokiej jakości mleka.
