Artykuły

Sektor wołowiny i mleka nie ucieka od wyzwań

Drukuj

Monika Kopaczel-Radziulewicz

Od lat integralną częścią targów FERMA są konferencje naukowo-techniczne, merytoryczne dyskusje oraz wymiana doświadczeń i spostrzeżeń rolników i hodowców z ekspertami. Podczas tegorocznej edycji uczestniczyliśmy w forum hodowli bydła mięsnego oraz w debacie poświęconej nowym wyzwaniom i przyszłości producentów żywca wołowego oraz mleka.

forum wolowiny1Targi FERMA 2026 i debata poświęcoona hodowli bydła mięsnego, nowym wyzwaniom oraz przyszłości producentów żywca wołowego i producentów mleka. Moderator Jacek Zarzecki


Debatę moderował Jacek Zarzecki – wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.

W dyskusji udział wzięli: Agnieszka Koc – dyrektor ds. ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju w Jeronimo Martins Polska; Justyna Wysocka-Golec – partnerka, liderka zespołu ESG, dekarbonizacji i bioróżnorodności w KPMG; Marcin Adamczyk – przedstawiciel Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny; Paweł Wyrzykowski – menedżer ds. zrównoważonych rozwiązań i rozwoju produktów ESG w BNP Paribas; Marcin Sokołowski – QA & Sustainability RM Manager w OSI Food Solutions Poland; dr Olaf Horbańczuk – dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności.

Dyskusja koncentrowała się na wyzwaniach związanych ze zmianami klimatycznymi oraz nieuniknioną transformacją, z którą będą musiały zmierzyć się kolejne sektory – począwszy od rolnictwa.

Zachodzące zmiany są nieuniknione

Rosnące wymagania rynku i konsumentów, przy jednocześnie rosnącej presji kosztowej, to kolejne wyzwanie, z którym mierzą się producenci i przetwórcy wołowiny. Być może z roku na rok coraz większe znaczenie systemów jakości w budowaniu konkurencyjności sektora stanie się częściowym rozwiązaniem oraz zachętą dla wszystkich uczestników rynku.

Marcin Sokołowski – QA & Sustainability RM Manager w OSI Food Solutions Poland – podkreślał, że reprezentowana przez niego firma już dziś dopłaca rolnikom za praktyki redukcyjne w ramach ekoschematu „rolnictwo węglowe” oraz za udział w systemie QMP. Była także pierwszą firmą w Polsce, która wprowadziła tego typu dopłaty. Choć nie są one jeszcze na tyle wysokie i atrakcyjne, by od razu przekonać każdego hodowcę, stanowią wyraźny sygnał kierunku, w jakim będzie rozwijał się rynek. To także potwierdzenie, że premiowani będą producenci działający zgodnie z nowymi standardami wymaganymi przez Unię Europejską.

Patrząc jednak szerzej, na poziomie całego kraju, branża nie jest jeszcze w pełni gotowa na takie rozwiązania i mechanizmy premiowania, choć ich wprowadzenie wydaje się nieuniknione.

– Mam nadzieję, że doprowadzi to do pewnego rodzaju integracji. Wierzę, że rolnicy i hodowcy mogą na tym zyskać, a nie stracić. Warto zgłębić ten temat i się nad nim zastanowić. Zachodzące zmiany są nieuniknione – musimy jedynie zrozumieć, na czym polegają i w jakim kierunku zmierzają. Dlatego kluczowa jest dziś edukacja – zarówno rolników, przetwórców i producentów, jak i konsumentów. Jeśli zaczniemy wybierać dostawców żywca na podstawie poziomu emisji, to po zidentyfikowaniu tych o niskim śladzie emisyjnym będziemy dążyć do długofalowej współpracy i zrobić wszystko, aby ich przy sobie zatrzymać – deklaruje Marcin Sokołowski z OSI Food Solutions Poland.

Uczestnicy debaty zgodnie podkreślali, że zmiany przestały być kwestią wyboru czy elementem strategii wizerunkowej. Stają się warunkiem utrzymania się w łańcuchu dostaw. W najbliższych latach raportowanie ESG, ograniczanie emisji oraz udokumentowana jakość produkcji przestaną być wyróżnikiem najlepszych, a staną się rynkowym standardem. Coraz częściej to nie ustawodawca wyznacza kierunek zmian, lecz odbiorcy.

Z wypowiedzi ekspertów płynął jasny przekaz: już dziś sieci handlowe oraz instytucje finansowe uzależniają współpracę i warunki finansowania od działań środowiskowych, efektywności energetycznej oraz realizacji celów redukcyjnych.

Czy konsumenci są gotowi na ponoszenie wyższych kosztów?

Podczas spotkania pojawiło się wiele pytań: czy konsumenci są gotowi ponosić wyższe koszty? Czy rynek zaakceptuje wyższą cenę za produkt o niższym śladzie węglowym i potwierdzonej jakości? Tymczasem większość społeczeństwa nadal poszukuje tańszych produktów, chętnie korzystając z promocji i okazji.

Agnieszka Koc – dyrektor ds. ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju w Jeronimo Martins Polska – wyjaśniła, że liczne badania konsumenckie oraz ankiety dotyczące preferencji zakupowych pokazują wyraźną rozbieżność między deklaracjami a rzeczywistością. Choć konsumenci wskazują, że są skłonni zapłacić więcej za produkty wyższej jakości, w praktyce decyzje zakupowe wciąż determinowane są przede wszystkim przez możliwości finansowe.

– Zauważyliśmy natomiast wyraźną, pozytywną zmianę w świadomości konsumentów w zakresie czytania etykiet. Coraz większe znaczenie ma również pochodzenie żywności – widoczny jest wzrost patriotyzmu zakupowego we wszystkich grupach wiekowych. Młodsze pokolenia częściej deklarują także wybory prośrodowiskowe. Jak widać, czytelna komunikacja i konsekwentna edukacja przynoszą efekty, jednak mimo wielu działań wciąż pozostaje wiele do zrobienia – podkreśla Agnieszka Koc.

Marka Polska Wołowina oparta na dwóch fundamentach

Jacek Zarzecki poinformował, że w lutym, podczas tegorocznego Beef Forum – międzynarodowego spotkania ekspertów, producentów oraz przedstawicieli administracji, nauki i sektora finansowego – dyskutowano m.in. na temat marki „Polska Wołowina”. Podjęto decyzję, że będzie ona oparta na dwóch filarach: zrównoważonej, niskoemisyjnej produkcji oraz systemie jakości QMP.

– W najbliższym czasie powołany zostanie komitet monitorujący i zarządzający tą marką. Oznacza to, że sektor polskiej wołowiny będzie pierwszym sektorem rolno-spożywczym w Polsce, który będzie promował się pod jednym brandem – wyjaśnił Jacek Zarzecki.

Marcin Adamczyk, reprezentujący Polską Platformę Zrównoważonej Wołowiny, podkreślił, że systemy jakości, takie jak QMP, a także dane zbierane w zakresie dekarbonizacji, są – zarówno w jego ocenie, jak i w opinii wielu współpracujących ekspertów – istotnym gwarantem wiarygodności. W tym kontekście pojawiło się pytanie jednego z uczestników forum o rzetelność danych pozyskiwanych podczas certyfikacji.

– Oczywiście, że te dane są wiarygodne. Wynika to przede wszystkim z faktu, że nie są one zbierane przez przypadkowe osoby, lecz przez audytorów jednostek certyfikujących. Jednostki te podlegają ścisłej kontroli Polskiego Centrum Akredytacji oraz rygorystycznym normom wynikającym z przepisów unijnych. W efekcie dane te, za pośrednictwem krajowego systemu uznanego przez ministra rolnictwa, trafiają do Ministerstwa Rolnictwa, gdzie mogą być przetwarzane i udostępniane przedsiębiorstwom. Te z kolei wykorzystują je do obliczania śladu węglowego oraz planowania działań dekarbonizacyjnych – wyjaśnił Marcin Adamczyk.

Dodał również, że jednym z kluczowych celów marki „Polska Wołowina” jest pokazanie, iż dekarbonizacja oraz realizacja celów zrównoważonego rozwoju mogą stanowić realną przewagę konkurencyjną. Ma to szczególne znaczenie w kontekście faktu, że ponad 90% polskiej wołowiny trafia na eksport.

– Wierzymy, że na rynkach takich jak Niemcy czy Francja wołowina oznaczona marką „Polska Wołowina” będzie mogła zajmować lepsze miejsca na półkach sklepowych i osiągać wyższe ceny niż produkty z innych kierunków geograficznych – podsumował przedstawiciel Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny.

Dekarbonizacja i edukacja na wielu poziomach

Dekarbonizacja to jedno z najczęściej powracających zagadnień w wystąpieniach prelegentów. W odniesieniu do gospodarstwa rolnego oznacza ona ograniczanie emisji gazów cieplarnianych (głównie CO₂, CH₄ i N₂O) przy jednoczesnym utrzymaniu lub poprawie efektywności produkcji. W rolnictwie źródła emisji są bardziej złożone i rozproszone niż w przemyśle. Obejmują m.in. spalanie paliw w maszynach rolniczych, zużycie energii elektrycznej w budynkach inwentarskich i magazynach, produkcję i stosowanie nawozów mineralnych, fermentację jelitową zwierząt (emisje metanu), gospodarkę obornikiem i gnojowicą oraz zmiany w użytkowaniu gleby i jej zdolność do magazynowania węgla.

Dr Olaf Horbańczuk, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności, zaznaczył, że na obecnym etapie inni uczestnicy łańcucha dostaw nie są jeszcze skłonni w pełni rekompensować rolnikom kosztów dekarbonizacji. Podkreślił jednak, że jest to proces rozłożony w czasie – pojawiają się nowe programy i rozwiązania, które w przyszłości mogą przełożyć się na korzystniejsze warunki współpracy oraz większą stabilność kontraktów dla rolników.

– Pamiętajmy, że to nie jest kwestia wyboru. Wchodząc do Unii Europejskiej, zobowiązaliśmy się do spełniania określonych wymagań. Jeśli chcemy funkcjonować na rynkach zagranicznych, musimy dostosować się do obowiązujących zasad. Coraz więcej rolników, przetwórców i hodowców zdaje sobie sprawę, że pewnych zmian nie da się uniknąć. Co więcej, wiele z wymaganych działań realizują oni już dziś w swoich gospodarstwach – często nie zdając sobie z tego sprawy. Dlatego tak ważne są edukacja, wymiana doświadczeń oraz dialog – podkreślił dr Olaf Horbańczuk.

Zwrócił również uwagę, że odpowiedzialność za proces dekarbonizacji nie może spoczywać wyłącznie na rolnikach. To także zadanie administracji publicznej oraz instytucji unijnych. Jeśli wprowadzane są nowe regulacje i wyznaczane cele, konieczne jest zapewnienie odpowiedniego wsparcia – przede wszystkim poprzez edukację oraz instrumenty finansowe, szczególnie w początkowym, najtrudniejszym okresie transformacji.

Debata poświęcona przyszłości producentów żywca wołowego i mleka wyraźnie pokazała, że transformacja sektora jest procesem nieuniknionym. Rolnicy oczekują stabilnych instrumentów finansowych oraz czytelnych sygnałów ze strony rynku. Coraz więcej uczestników łańcucha dostaw poszukuje konkretnych rozwiązań, a eksperci wskazują, że systemy jakości mogą stać się fundamentem budowania wartości – pod warunkiem osiągnięcia odpowiedniej skali. Kluczowe pozostają jednak edukacja oraz integracja wszystkich ogniw łańcucha dostaw.

 

okl HB 2026 03

Ten artykuł pochodzi z magazynu Hodowca Bydła 3/2026

Kup ten numer
Kup prenumeratę