Artykuły

Prenata 1000 w żywieniu krów zasuszonych

Drukuj

 

 

Ryszard Kujawiak
Sano – Nowoczesne Żywienie Zwierząt

 

 

Dla krów najważniejszy jest okres zasuszania. Niestety przez hodowców faza zasuszania jest często niedoceniana i traktowana jako mniej ważna niż laktacja. A jest odwrotnie. Pierwszy dzień zasuszania powinien być traktowany jako pierwszy dzień nowej laktacji.

To była prawdziwa rewolucja w żywieniu krów w Polsce, kiedy Sano w 2000 roku zaczęło polecać tylko jedną dawkę na cały okres zasuszenia i tylko jedną dawkę na całą laktację. W dodatku dzień w dzień, przez cały rok, te same pasze dla krów w laktacji i w zasuszeniu. Zmieniały się tylko ich proporcje. To był ogromny przełom. Wcześniej hodowcy nie przywiązywali zbyt dużej uwagi do żywienia krów zasuszonych. Najczęściej zasuszanie ograniczało się do podawania w początkowym okresie wyłącznie włóknistych pasz objętościowych, takich jak siano i słoma oraz wyeliminowaniu z dawki pasz treściwych, które wracały do dawki dopiero na 3 tygodnie przed wycieleniem. Dopiero Sano potraktowało okres zasuszania jako najważniejszy w całym cyklu produkcyjnym krów, zgodnie z zasadą, że pierwszy dzień zasuszania jest pierwszym dniem nowej laktacji.

Od zasuszenia zaczyna się i zależy następny cykl produkcyjny krów. Żywienie przez te 5-6 tygodni przed wycieleniem w znacznej mierze decyduje jaka będzie produkcyjność i zdrowotność krów przez najbliższą całą laktację. Bo jeżeli będzie dobry start, to również cała laktacja może być na wysokim poziomie produkcyjnym i zdrowotnym. Jeżeli w zasuszaniu popełniane są błędy, to będą one powodowały problemy zdrowotne krów po porodzie (hypokalcemia, zalegania, zatrzymania łożyska, przemieszczenia trawieńca) i obniżały przez to wydajność, ale także będą negatywnie wpływały na zdrowotność i odporność cieląt.

3 podstawowe zasady żywienia krów
  1. Każdą paszę należy podawać krowom codziennie, dzień w dzień to samo, przez 365 dni w roku
  2. Wszystkie pasze powinny być ze sobą razem dobrze wymieszane w dawce TMR, aby krowy nie mogły ich segregować
  3. Pasza i woda muszą być dostępne dla krów przez cały czas, 24 h na dobę

Pierwszy dzień zasuszania jest początkiem nowej laktacji

Zasuszanie to punkt zwrotny dla przyszłej wydajności, zdrowotności i płodności. Tak uważamy dzisiaj, ale jeszcze przed 30 laty, kiedy Sano zaczynało działalność w Polsce, okres zasuszenia traktowany był jako mało istotny. Hodowcy nie przywiązywali do niego należytej uwagi. Słoma i siano, to były najważniejsze, a często jedyne pasze w tym okresie. Jednak prawdziwa rewolucja nastąpiła w 2000 roku, kiedy firma Sano zaczęła postrzegać okres zasuszenia jako najważniejszy etap w całym cyklu produkcyjnym krów – kluczowy punkt zwrotny dla przyszłej laktacji. Wówczas zaczęto również rekomendować stosowanie jednej dawki pokarmowej na cały okres zasuszenia oraz jednej dawki na całą laktację. Innowacyjne było to, że obie dawki składały się z tych samych pasz, różniły się jedynie ich proporcje.

Następnie sformułowano też 3 podstawowe prawa żywienia krów. Proste, logiczne w swojej istocie. Jednak codzienne podawanie wszystkim krowom w laktacji i w zasuszeniu tych samych pasz miało w początkowym okresie więcej przeciwników niż zwolenników. Cieszy jednak fakt, że z roku na rok coraz więcej hodowców przekonuje się zarówno do tej zasady, jak i do dwóch pozostałych podstawowych zasad żywienia krów.

Powstały w 2009 roku Sano Agrar Institut umożliwił pełne wprowadzenie tych trzech podstawowych zasad żywienia krów oraz dokładne sprawdzenie wielu innowacyjnych rozwiązań, do których tak trudno było wcześniej przekonać – nie tyle hodowców – co współpracujących z nimi specjalistów żywieniowych. Potrzeba było kilku lat, aby jedna dawka na cały okres zasuszenia stała się także w Polsce dobrą alternatywą dla stosowanych dwóch dawek – jednej na okres zasuszenia właściwego (far off) i drugiej na okres przejściowy (close up).

Na szczęście wszystkie teorie zawsze weryfikuje praktyka. A praktyka pokazuje, że nie zawsze, szczególnie w mniejszych stadach, trzeba dzielić okres zasuszania na dwa etapy. A mniej grup żywieniowych, oznacza także mniej stresu i zdrowsze krowy, o czym pisał niedawno na łamach Hodowcy Bydła w znakomitym artykule dr Paweł Żółkiewski z UP w Lublinie. Kto go przeoczył, warto po niego sięgnąć (HB 2026, Nr 3 str. 70-76).

prenata1Żywienie krów zasuszonych ma duży wpływ na wydajność i zdrowotność krów po wycieleniu


Sano Agrar Institut – przykład działa najlepiej

„Verba docent, exempla trahunt” – słowa uczą, przykłady pociągają, jak mawiali starożytni. Sano Agrar Institut to nadal największa i jedna z najnowocześniejszych ferm krów mlecznych w Polsce. Tu prowadzone są liczne doświadczenia i poszukiwane są nowe rozwiązania w celu zwiększenia wydajności, zdrowotności i płodności. Ferma stanowi także znakomity przykład, że w gospodarstwie liczącym 1700 krów o wysokiej wydajności ponad 14 000 kg mleka można mieć znacznie mniej problemów zdrowotnych niż w znacznie mniejszych stadach i o niższej wydajności. Bo wbrew pozorom znacznie zdrowsze są krowy i mają mniej problemów zdrowotnych w stadach o wysokiej wydajności wynoszącej nawet ponad 14 tys. kg mleka, niż te o niskiej produkcyjności przekraczającej zaledwie 7 tys. kg mleka. To właśnie problemy zdrowotne krów w takich stadach nie pozwalają uzyskać wyższej wydajności. Na wydajność i zdrowotność krów po wycieleniu wpływa głównie ich żywienie w okresie zasuszania. Dobrym przykładem jest chociażby występowanie subklinicznej ketozy u krów w Sano Agrar Institut na poziomie zaledwie 2% (rys. 1), podczas gdy w Polsce przy znacznie niższej wydajności sięga ona 10%. Potwierdza to coraz częściej pojawiającą się teorię, że ketoza wcale nie jest związana z wydajnością krów, tylko wynika z błędów w ich żywieniu. Podobnie jest z najczęściej występującymi chorobami po wycieleniu, takimi jak zalegania poporodowe, zatrzymania łożyska, czy przemieszczenia trawieńca. Zdarzają się one u nas na fermie bardzo rzadko, sporadycznie, jako wyjątek dla potwierdzenia reguły, że nie mamy z nimi większych problemów.

To, jak zasuszane są krowy, będzie miało bezpośredni wpływ na ich wydajność, płodność i zdrowotność przez najbliższy rok. Jeżeli w zasuszaniu popełniane są błędy, to ich konsekwencje będą ponoszone bardzo długo, przez całą laktację, a w skrajnym przypadku może się to kończyć przedwczesnym brakowaniem krów. Kiedy żywienie krów zasuszonych będzie właściwe, to są podstawy ku temu, aby cała laktacja przebiegała harmonijnie. Nawet przy bardzo wysokiej wydajności krowy mogą dobrze się zacielać i dotrwać w dobrym zdrowiu i kondycji do następnego zasuszania.

prenata4Wykres. 1. Występowanie subklinicznej ketozy w Sano Agrar Insitut (2% rocznie)


Zasuszanie – przygotowanie do laktacji

Zasuszenie to dobry czas na odpoczynek po zakończonej laktacji oraz przygotowanie organizmu na duży wysiłek jakim jest poród oraz start w nową laktację. Dlatego podczas zasuszania powinno się więcej czasu i uwagi poświęcić zarówno na żywienie, jak i profilaktykę, szczególnie dotyczącą stanów zapalnych gruczołu mlekowego. Okres 5-6 tygodni bez doju pozwala odpocząć wymionom oraz można ten czas wykorzystać na ewentualne ich leczenie specjalnie przeznaczonymi na ten czas antybiotykami dla krów zasuszonych (DC).

Zasuszanie krów to coś więcej niż tylko przerwanie dojenia. Krowy zasuszone, a więc już wysoko cielne, powinny mieć zapewnione komfortowe warunki bytowania, nawet lepsze niż krowy w laktacji. Stosownie do stanu fizjologicznego trzeba się z nimi delikatnie obchodzić oraz odpowiednio je żywić. Za optymalny czas zasuszania uważa się obecnie 5-6 tygodni, gdyż skracanie do 4 tygodni lub wydłużanie do 2 miesięcy (8 tygodni) nie przynosi na tyle dodatkowych korzyści, aby było to opłacalne.

prenata3Duże ilości słomy doskonale rozcieńczają dawkę dla krów zasuszonych oraz zapewniają właściwą strukturę paszy


Te same pasze w zasuszeniu, co w laktacji

Celem żywienia podczas zasuszania jest dostarczenie składników pokarmowych dla intensywnie rozwijającego się płodu oraz przygotowanie krowy do laktacji. Szereg chorób i zaburzeń występujących na początku laktacji, takich jak zalegania poporodowe, zatrzymania łożyska, słaba odporność cieląt, ketoza, kwasica, przemieszczenie trawieńca ma swoje źródło w niewłaściwym żywieniu krów zasuszonych. Skutki widzimy na początku laktacji, podczas gdy ich przyczyny mają miejsce znacznie wcześniej, już podczas zasuszania.

Ponieważ wydajność w laktacji bierze swój początek w zasuszaniu, pożądane jest, aby krowy bardzo łagodnie przeszły z jednej fazy w drugą. Stąd zachodzących zmian powinno być jak najmniej. Żywimy przeżuwacza, a więc głównie bakterie żwacza, które przez cały czas muszą mieć tę samą pożywkę. Dlatego wszystkie pasze objętościowe i treściwe powinny być podawane krowom, także zasuszonym, codziennie, przez 365 dni w roku. A więc krowy zasuszone powinny dostawać te same pasze, które dostają w laktacji, zmieniają się tylko ich proporcje. Dzień w dzień to samo. Jeżeli jakiś składnik z dawki zabierzemy, to także zanikną mikroorganizmy, które go trawią. Natomiast po wprowadzeniu do dawki nowej paszy potrzeba znacznie dłuższego czasu, aby wytworzyły się bakterie, które będą ją w pełni trawiły.

Ponadto wycofanie z dawki dla krów zasuszonych paszy treściwej powoduje znaczne zmniejszanie się wielkości brodawek żwaczowych do długości około 1,5 cm, które znowu będą potrzebowały aż 50-70 dni, aby w pełni wrócić do normalnej długości 4-5 cm. Dlatego podawanie paszy treściwej dopiero na 3 tygodnie przed wycieleniem, jak to się dzieje przy dwóch dawkach w okresie zasuszania, powoduje, że również po porodzie na początku laktacji, krowa nie będzie mogła jej w pełni wykorzystać i przez to znaczna niestrawiona część znajdzie się w odchodach. Mamy tu swoisty paradoks – duża zawartość energetycznej paszy treściwej, a u krów występuje subkliniczna, a nawet kliniczna ketoza, a także kwasica.

Niektórzy uważają, że podawanie paszy treściwej przez cały czas zasuszania spowoduje zatuczenie się krowy. Obawy te są nieuzasadnione. Krowy zazwyczaj zatuczają się wcześniej, na końcu laktacji, gdy dają mniej mleka, a otrzymują w dawce jeszcze dość duże ilości paszy treściwej. Takie krowy należy po prostu wcześniej zasuszyć. Krowa, która na końcu laktacji będzie dawała dużo mleka na pewno się nie zatuczy. W Sano Agrar Institut już od 16 lat żywimy z powodzeniem krowy od pierwszego do ostatniego dnia zasuszania tymi samymi paszami co w laktacji, z dodatkiem różnych soli anionowych i nie mamy problemów z zatuczaniem się krów.

prenata5Tab. 1. Zalecane dawki na cały okres 5-6 tygodni zasuszenia


Żywienie krów zasuszonych

Przez cały okres zasuszenia, czyli przez 5-6 tygodni krowy powinny dostawać te same pasze, co w okresie laktacji. Można wziąć 1/3 pasz z okresu laktacji, dodać 3 kg słomy oraz 0,5-1 kg specjalnej mieszanki Prenata 1000 zawierającej specjalnie dobrane sole anionowe. Dzięki temu, że krowy zasuszone dostają te same pasze, co w laktacji, żwacz ma przez cały czas tę samą pożywkę i nie następują duże zmiany w wielkości brodawek żwaczowych i w zawartości mikroflory. Dzięki temu po wycieleniu wszystkie pasze są o wiele lepiej trawione i wykorzystywane niż przy dzieleniu krów na grupy, kiedy na początku w okresie zasuszania właściwego dawka nie zawiera paszy treściwej, a później na 3 tygodnie przed wycieleniem jest jej od razu kilka kilogramów więcej. Bakterie trawiące paszę treściwą – kiedy jej nie ma w dawce – obumierają i później ich brakuje, kiedy krowy dostają jej większe ilości na końcu zasuszania i na początku laktacji. Błędem jest zbyt duże skupianie się na początku laktacji, gdzie podaje się często różne „cudowne” dodatki, a zapomina, że „motor”, czyli żwacz potrzebuje ciągle tego samego paliwa, czyli cały czas tych samych pasz, także w zasuszaniu. Kiedy zbyt mocno wyhamujemy, to później znacznie trudniej się rozpędzić. Sytuację tę można porównać do pracy silnika samochodu, który dużo łatwiej przyspiesza na jednym biegu z 60 km na 120 km na godzinę, niż przy kilku biegach z 10 km na 120 km. Warto również o tym pamiętać, kiedy żywimy krowy. Żywienie krów zasuszonych tymi samymi paszami co w laktacji, powoduje że po wycieleniu bardzo łatwo można przejść z powrotem na pełną dawkę zawierającą większe ilości paszy treściwej.

Zalecenia praktyczne w żywieniu krów zasuszonych:
  • Te same pasze w zasuszaniu co w laktacji
  • Ujemny bilans kationowo-anionowy DCAD do –100 meq, mocz pH = 6-7
  • Odpowiedni skład mineralny: >0,9% Ca, >0,35% Mg, >0,4% S, >0,5% Cl, <0,2% Na, <1,5% K
  • Duże pobranie paszy: >13 kg s.m.
  • Właściwa kondycja krów, ok. 3,5 pkt. BCS, zmiany do 1 pkt.

Jedna lub dwie dawki dla krów zasuszonych

Żywienie krów jedną dawką w okresie zasuszenia jest proste i daje równie doskonałe efekty, jak przy dwóch dawkach. Czasami niepotrzebnie hodowcy komplikują sobie życie tworząc dwie grupy żywieniowe, szczególnie gdy ma to miejsce w mniejszych stadach. Żywienie dwoma dawkami w okresie zasuszania, jest trochę tańsze, gdyż w okresie zasuszania właściwego krowy potrzebują mniej składników pokarmowych niż w ostatnich tygodniach ciąży i nie muszą być tu jeszcze podawane sole anionowe. Ale za to jedna dawka wymaga mniej pracy i czasu na jej przygotowanie oraz na kontrolę w oborze. Ponadto przygotowanie jednej większej dawki będzie bardziej dokładne niż dwóch mniejszych, co rekompensuje nieco wyższy koszt żywienia.

Związki mineralne i witaminy dla krów zasuszonych

W żywieniu krów zasuszonych oprócz wysokiej jakości pasz, bardzo ważna jest też podanie odpowiedniej ilości związków mineralnych i witamin. Program Sano żywienia krów zasuszonych zakłada, że bierzemy 1/3 dawki dla krów w laktacji i rozcieńczamy ją 3 kg słomy oraz dodajemy 0,5-1 kg Prenata 1000. Wówczas w dawce mamy także już 1/3 premiksu witaminowo mineralnego z laktacji. Jednak czasami, pomimo stosowania żywienia opartego na dawkach pokarmowych opracowanych przez specjalistów żywieniowych, dochodzi do zaburzeń w gospodarce mineralnej, szczególnie po wycieleniu (zalegania, zatrzymanie łożyska). Prowadzone już od 16 lat doświadczenia w Sano Agrar Institut nad żywieniem mineralnym krów pozwoliły dojść do wniosku, że najlepsze rezultaty daje stosowanie większych ilości związków mineralnych, szczególnie wapnia i magnezu oraz mniejszej sodu. Dlatego w okresie zasuszania nie powinno się podawać lizawek solnych. Zresztą w okresie laktacji też lepiej z nich zrezygnować, na korzyść suplementacji ściśle określonej ilości sodu w paszy. Lizawki dla krów zasuszonych są szczególnie niewskazane, gdyż niekontrolowane pobranie sodu będzie prowadziło do zaburzeń metabolicznych oraz obrzęków wymienia po porodzie.

prenata2Krowy, które pod koniec laktacji się zatuczają, można zasuszyć wcześniej


Ujemny bilans DCAD dawki w zasuszeniu

Bilans kationowo-anionowy dawki (DCAD) ma bezpośredni wpływ na zachowanie homeostazy kwasowo-zasadowej organizmu. Szczególnie jest on ważny w okresie zasuszania krów, gdyż wpływa bezpośrednio na wykorzystanie związków mineralnych, zwłaszcza wapnia, co ma duże znaczenie w zapobieganiu zaleganiom poporodowym i zatrzymaniom łożyska. Bilans DCAD jest ważnym parametrem przy żywieniu krów zasuszonych z udziałem soli anionowych, gdyż w odróżnieniu od dawki dla krów w laktacji, gdzie znacznie przeważają kationy (DCAD > 200 meq), tu bilans powinien być ujemny (DCAD < -20 meq). Najlepiej zastosować pasze z dużą zawartością soli anionowych i ich ilość w dawce określić na podstawie badania wartości pH moczu krów. Pożądana wartość pH moczu dla krów zasuszonych mieści się w granicach 6,0-7,0. Wówczas na pewno bilans DCAD będzie ujemny i czy to będzie – 20 meq, czy – 50 meq, ma tu drugorzędne znaczenie. Jeżeli pH moczu będzie zbyt niskie (<6,0 meq), to należy zmniejszyć ilość paszy zawierającej sole anionowe. I odwrotnie, kiedy pH będzie zbyt wysokie (>7,0), to należy zwiększyć jej ilość. Nie należy dodawać do dawki samych soli anionowych, które mają gorzki smak i mogą powodować gorsze pobranie paszy. Doświadczenia przeprowadzone w Sano Agrar Institut wykazały, że:

  • najwyższą skuteczność daje zastosowanie kilku różnych soli anionowych,
  • specjalnie dobrane sole anionowe są lepiej zjadane niż pojedyncze sole,
  • łatwiej wymieszać i lepiej będzie zjadane 0,5-1 kg paszy Prenata 1000 zawierającej sole anionowe niż 100-200 g samych soli.

Kiedy sole anionowe nie są stosowane w żywieniu krów zasuszonych, to DCAD dawki wynosi >200 meq i pH moczu ma praktycznie taką samą wartość jak u krów w laktacji, czyli pH = 7,6-8,4. Wystarczy badać co kilka dni pH moczu od kilku krów. Wyjątkiem będzie zbyt duży rozrzut wyników, wówczas pH badamy codziennie, aż znajdziemy tego przyczynę (złe wymieszanie, segregowanie paszy, zbyt dużo krów itp). W Sano Agrar Institut ze względu na prowadzone doświadczenia nad skutecznością działania soli anionowych badamy codziennie pH moczu od 10 krów.

Siemię lniane z kwasami omega-3 i omega-6

Zadaniem paszy uzupełniającej Prenata 1000 jest wspieranie nie tylko zdrowotności krów, ale również odporności urodzonych cieląt. Dlatego Prenata 1000 zawiera także ekstrudowane siemię lniane. Ekstruzja zabezpiecza przed rozkładem w żwaczu, a także zwiększa strawność i smakowitość. Siemię lniane oprócz wysokiego poziomu tłuszczu (38%) i dobrze przyswajalnego białka (20%), zawiera także cenne kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. Wpierają one odporność, działając przeciwzapalnie i biorąc udział w budowie błon komórkowych. Pomagają w walce z infekcjami, zmniejszają stany zapalne i wspierają organizm w produkcji ciał odpornościowych.

Stosowanie tłuszczów w dawce dla krów nie jest tanie, ale ich niestosowanie jest jeszcze droższe.

 

okl HB 2026 05

Ten artykuł pochodzi z magazynu Hodowca Bydła 5/2026

Kup ten numer
Kup prenumeratę