Po latach dyskusji i postulatów zgłaszanych przez środowiska hodowców oraz organizacje zajmujące się ochroną zwierząt, w Polsce wprowadzono przepisy umożliwiające prowadzenie tzw. uboju pastwiskowego. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi podpisał nowelizację rozporządzenia regulującego kwalifikacje osób uprawnionych do zawodowego uboju oraz warunki i metody uboju i uśmiercania zwierząt. Nowe przepisy wejdą w życie 15 lipca 2026 r. i otwierają drogę do stosowania rozwiązania, które od lat funkcjonuje już w wielu krajach Europy.
Piotr Rydel hodowca polskiego bydła czerwonego od ponad 10 lat lobbował za zapuszczeniem w Polsce możliwości uboju bydła na pastwisku
Dobrostan przede wszystkim
Najważniejszym celem nowych regulacji jest ograniczenie stresu zwierząt utrzymywanych w systemie otwartym. Dotyczy to przede wszystkim bydła mięsnego, które przez większą część życia przebywa na rozległych pastwiskach i ma ograniczony kontakt z człowiekiem.
Transport takich zwierząt do rzeźni wiąże się z wieloma czynnikami stresogennymi – przepędzaniem, załadunkiem, przewozem oraz rozładunkiem. Każdy z tych etapów zwiększa ryzyko urazów, pogorszenia dobrostanu, a także stwarza zagrożenie dla osób obsługujących zwierzęta. Dzięki ubojowi pastwiskowemu możliwe będzie wyeliminowanie najbardziej stresującego elementu całego procesu, czyli transportu żywego zwierzęcia do zakładu ubojowego.
Jak podkreśla Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, nowe rozwiązanie jest odpowiedzią zarówno na postulaty organizacji hodowlanych, jak i środowisk zajmujących się ochroną zwierząt. Resort zwraca uwagę, że poprawa dobrostanu idzie w parze ze zwiększeniem bezpieczeństwa osób pracujących przy zwierzętach.
Czym jest ubój pastwiskowy?
Ubój pastwiskowy polega na humanitarnym uśmierceniu zwierzęcia bezpośrednio w miejscu jego utrzymywania, z wykorzystaniem broni palnej do skutecznego ogłuszenia. Następnie tusza jest transportowana do zatwierdzonego zakładu, gdzie odbywają się dalsze czynności poubojowe oraz badanie mięsa zgodnie z obowiązującymi przepisami weterynaryjnymi.
Oznacza to, że zmiana nie oznacza rezygnacji z nadzoru weterynaryjnego ani wymagań dotyczących bezpieczeństwa żywności. Zmienia się jedynie miejsce wykonania pierwszego etapu uboju, co pozwala ograniczyć cierpienie zwierząt związane z ich przemieszczaniem.
Kto będzie mógł wykonywać ubój?
Nowelizacja wprowadza również szczegółowe zasady uzyskiwania kwalifikacji do ogłuszania zwierząt z wykorzystaniem broni palnej. Świadectwo kwalifikacji będzie wydawał powiatowy lekarz weterynarii.
Aby je uzyskać, kandydat będzie musiał spełnić kilka warunków:
- posiadać podstawowe uprawnienia do wykonywania polowania lub pozwolenie na broń palną przeznaczoną do ogłuszania albo uboju zwierząt gospodarskich,
- ukończyć szkolenie teoretyczne organizowane przez powiatowego lekarza weterynarii,
- odbyć szkolenie praktyczne pod nadzorem osoby posiadającej co najmniej trzyletnie doświadczenie w wykonywaniu tego rodzaju czynności.
Nowe przepisy obejmują nie tylko bydło utrzymywane w systemie otwartym, lecz również zwierzęta jeleniowate utrzymywane na fermach.
Hodowcy czekali na tę zmianę od lat
Możliwość prowadzenia uboju pastwiskowego była jednym z najczęściej zgłaszanych postulatów środowiska producentów bydła mięsnego. Temat wielokrotnie pojawiał się podczas prac parlamentarnych oraz debat branżowych. Eksperci wskazywali, że przepisy unijne dopuszczają takie rozwiązania, jednak w Polsce brakowało odpowiednich regulacji krajowych dotyczących kwalifikacji osób wykonujących ogłuszanie przy użyciu broni palnej.
W wielu państwach Europy ubój pastwiskowy od lat stanowi element systemów produkcji wołowiny premium oraz gospodarstw nastawionych na wysoki dobrostan zwierząt.



Zainwestował też w Schlacht Mobile Machine urządzenie do wykrwawiania bydła. Procedury zgodne z przepisami UE.
Co dokładnie zmienia rozporządzenie?
Nowelizacja rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 25 czerwca 2026 r. przede wszystkim rozszerza katalog osób, które mogą uzyskać świadectwo kwalifikacji do wykonywania ogłuszania zwierząt przy użyciu broni palnej. Dotyczy to bydła utrzymywanego w systemie otwartym oraz zwierząt jeleniowatych utrzymywanych na fermach. Rozporządzenie wprowadza także wymagania, jakie muszą spełnić kandydaci ubiegający się o takie uprawnienia.
Osoba ubiegająca się o świadectwo kwalifikacji musi:
- posiadać uprawnienia do wykonywania polowania albo pozwolenie na broń palną przeznaczoną do ogłuszania lub uboju zwierząt gospodarskich,
- ukończyć szkolenie teoretyczne organizowane przez powiatowego lekarza weterynarii,
- odbyć szkolenie praktyczne pod nadzorem osoby posiadającej co najmniej trzyletnie doświadczenie w wykonywaniu ogłuszania zwierząt z wykorzystaniem broni palnej,
- uzyskać świadectwo kwalifikacji wydawane przez właściwego powiatowego lekarza weterynarii.
Istotne jest również to, że rozporządzenie nie znosi obowiązujących wymogów sanitarnych i weterynaryjnych. Zwierzę nadal musi zostać poddane badaniu przedubojowemu przez urzędowego lekarza weterynarii, a tusza po uśmierceniu jest przewożona do zatwierdzonej rzeźni, gdzie wykonywane są dalsze czynności poubojowe, badanie mięsa i ocena jego przydatności do spożycia. Oznacza to, że zmianie ulega jedynie miejsce uśmiercenia zwierzęcia – pozostałe etapy procesu pozostają objęte dotychczasowym nadzorem weterynaryjnym i wymogami prawa żywnościowego.
Dlaczego konieczna była nowelizacja?
Dotychczas obowiązujące przepisy określały kwalifikacje osób dokonujących uboju zwierząt w rzeźniach, jednak nie przewidywały możliwości uzyskania uprawnień do ogłuszania bydła i jeleniowatych przy użyciu broni palnej poza zakładem ubojowym. W praktyce oznaczało to, że mimo istnienia w prawie unijnym możliwości prowadzenia uboju pastwiskowego, brakowało krajowych przepisów wykonawczych pozwalających na legalne stosowanie tego rozwiązania. Nowelizacja usuwa tę lukę prawną, tworząc system szkoleń, kwalifikacji i nadzoru nad osobami wykonującymi tego rodzaju czynności.
To ujęcie jest bardziej precyzyjne prawnie niż sam komunikat MRiRW i pokazuje czytelnikowi, na czym faktycznie polega zmiana legislacyjna. Dzięki temu artykuł będzie miał większą wartość merytoryczną dla hodowców.
Korzyści dla hodowców i zwierząt
Wprowadzenie nowych przepisów może przynieść szereg korzyści:
- ograniczenie stresu zwierząt podczas ostatniego etapu życia,
- zmniejszenie ryzyka urazów zwierząt i obsługi,
- poprawę dobrostanu w stadach utrzymywanych ekstensywnie,
- możliwość lepszego dostosowania systemu produkcji do oczekiwań konsumentów zwracających uwagę na warunki utrzymania zwierząt.
Jednocześnie należy pamiętać, że ubój pastwiskowy będzie mógł być prowadzony wyłącznie z zachowaniem wszystkich wymagań weterynaryjnych oraz przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje.
Początek nowego etapu
Podpisanie rozporządzenia kończy wieloletni okres oczekiwania na przepisy umożliwiające legalne prowadzenie uboju pastwiskowego w Polsce. Choć z nowego rozwiązania skorzystają przede wszystkim hodowcy bydła utrzymywanego w systemie otwartym oraz ferm jeleniowatych, zmiana ma znacznie szerszy wymiar. Jest kolejnym krokiem w kierunku dostosowywania krajowych przepisów do nowoczesnych standardów dobrostanu zwierząt oraz oczekiwań producentów i konsumentów.
Praktyka pokaże, jak dużym zainteresowaniem będzie cieszyć się nowa forma uboju. Już dziś jednak wiadomo, że stanowi ona jedno z najważniejszych rozwiązań dotyczących dobrostanu zwierząt gospodarskich wprowadzonych w ostatnich latach.


















