Artykuły

Selekcja na szybkość doju szansą na efektywniejsze wykorzystanie robota udojowego

Drukuj

Automatyczne systemy doju zyskują w Polsce coraz większą popularność. Razem z ich rozwojem rośnie znaczenie cech krów, które wpływają na efektywność pracy robota udojowego. Jedną z najważniejszych jest szybkość doju. Badania pokazują, że odpowiednio dobrane zwierzęta mogą lepiej wykorzystywać możliwości automatycznych systemów, zwiększając ich wydajność i opłacalność.

szybkosc doju


Robotów udojowych w Polsce przybywa

W ostatnich latach liczba gospodarstw wyposażonych w roboty udojowe niemal się podwoiła. Coraz więcej producentów mleka decyduje się na automatyzację, aby ograniczyć nakłady pracy i poprawić zarządzanie stadem.

Roboty dostarczają przy tym ogromnej ilości danych o każdej krowie. Rejestrują nie tylko wydajność mleczną, ale również czas doju, liczbę wizyt w robocie czy średni przepływ mleka. Dzięki temu hodowca może dokładnie ocenić, które zwierzęta najlepiej sprawdzają się w systemie automatycznego doju.

Dlaczego szybkość doju ma znaczenie?

Krowa, która szybciej oddaje mleko, krócej zajmuje stanowisko robota. Oznacza to, że w ciągu doby urządzenie może obsłużyć większą liczbę zwierząt lub wyprodukować więcej mleka.

Eksperci podkreślają jednak, że liczy się nie tylko sam przepływ mleka. Na efektywność robota wpływają również czas przygotowania do doju, liczba wizyt, wydajność mleczna oraz sprawność całego procesu.

Rasa wpływa na tempo doju

Badania prowadzone w stadach korzystających z robotów udojowych wykazały, że szybkość oddawania mleka różni się między rasami.
Najwyższe wartości uzyskiwały krowy rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej odmiany czarno-białej. Wolniejszy dój obserwowano u krów odmiany czerwono-białej, rasy montbeliarde oraz simentalskiej. Zwierzęta dojące się wolniej pozostawały dłużej w robocie, ograniczając jego przepustowość.

Genetyka ma znaczenie

Szybkość doju nie zależy wyłącznie od warunków utrzymania czy ustawień robota. Badania potwierdzają, że jest to cecha o stosunkowo wysokiej odziedziczalności, dlatego może być skutecznie doskonalona poprzez odpowiednią selekcję hodowlaną.

To dobra wiadomość dla hodowców planujących rozwój stad opartych na automatycznych systemach doju. Dobór zwierząt uwzględniający tę cechę może w przyszłości poprawić wykorzystanie robota i zwiększyć efektywność produkcji.

Szybciej nie zawsze znaczy lepiej

Eksperci zwracają jednak uwagę, że selekcja wyłącznie pod kątem szybkości doju może przynieść również niepożądane skutki.

Badania wskazują, że bardzo szybki wypływ mleka może wiązać się z większym ryzykiem podwyższonej liczby komórek somatycznych, co z kolei może świadczyć o pogorszeniu zdrowotności wymienia. Dlatego szybkość doju powinna być analizowana razem z innymi cechami, takimi jak zdrowie wymienia, budowa strzyków czy wydajność mleczna.

Dane z robota pomagają podejmować lepsze decyzje

Nowoczesne roboty udojowe pozwalają śledzić przebieg każdej wizyty krowy w robocie, a nawet analizować parametry doju poszczególnych ćwiartek wymienia. Tak szczegółowe informacje umożliwiają szybsze wykrywanie problemów zdrowotnych oraz bardziej świadome podejmowanie decyzji hodowlanych.

Kluczem jest równowaga

Zdaniem naukowców przyszłość hodowli krów mlecznych nie polega na maksymalizowaniu jednej cechy, lecz na wyborze zwierząt dobrze przystosowanych do pracy w automatycznych systemach doju.

Idealna krowa dla robota udojowego powinna oddawać mleko sprawnie, mieć zdrowe wymię, niską liczbę komórek somatycznych i wysoką wydajność. Tylko takie połączenie cech pozwala w pełni wykorzystać potencjał nowoczesnych technologii i zwiększyć rentowność produkcji mleka.

 

Autorem pełnego tekstu jest Dariusz Piwczyński
Katedra Biotechnologii i Genetyki Zwierząt,
Politechnika Bydgoska im. J. J. Śniadeckich

 

okl HB 2026 06 7

Cały artykuł przeczytasz w magazynie Hodowca Bydła 6-7/2026

Kup ten numer
Kup prenumeratę