Artykuły

Jak zmniejszyć ryzyko przygniecenia prosiąt przez lochę?

Drukuj

Śmiertelność prosiąt od urodzenia do odsadzenia to ogromne wyzwanie dla hodowców trzody chlewnej. Szacuje się, że nawet połowa zgonów w tym okresie wynika z przygniecenia przez lochę. Najczęściej dochodzi do tego w pierwszym tygodniu życia, gdy noworodki są jeszcze szczególnie wrażliwe. Problem nie jest prosty — jego przyczyny wynikają zarówno z zachowań lochy, warunków utrzymania, jak i kondycji samych prosiąt.

przygniecenia


Dlaczego prosięta giną pod lochą?

Gwałtowne zmiany pozycji matki, zwłaszcza przejście ze stania do leżenia czy nagłe przetaczanie się, to momenty największego ryzyka. W badaniach wskazuje się, że ponad 80% przypadków przygnieceń ma miejsce właśnie w takich sytuacjach. Jednak nie każde prosię ginące w ten sposób było w pełni zdrowe. Wiele z nich już wcześniej było osłabionych przez głód, hipotermię czy choroby, co sprawiało, że nie były w stanie uciec w porę spod ciała lochy.

Kojec i system utrzymania

Od lat trwa dyskusja, czy lepsze dla prosiąt są klatki porodowe, czy kojce wolnostanowiskowe. Klatki znacząco ograniczają liczbę przygnieceń i ułatwiają obsługę porodową, ale budzą poważne wątpliwości w zakresie dobrostanu zwierząt. Z kolei systemy wolnostanowiskowe pozwalają lochom na naturalne zachowania, ale w wielu przypadkach zwiększają straty w miotach.

Aby pogodzić te dwa podejścia, opracowano różne rozwiązania pośrednie: barierki ochronne, nachylone podłogi, specjalne belki ograniczające przetaczanie się lochy, a nawet podnoszone klatki porodowe. Choć żadne z nich nie daje stuprocentowej gwarancji, ich umiejętne zastosowanie może znacząco zmniejszyć ryzyko strat.

Zachowanie lochy i witalność prosiąt

Duże znaczenie ma samo zachowanie lochy. Samice, które przed położeniem się ryją, węszą czy zbierają prosięta po jednej stronie, rzadziej je przygniatają. Prosięta mają wtedy czas na ucieczkę i skupiają się w bezpiecznym miejscu. Zagrożenie rośnie przy tzw. „floppingu”, czyli gwałtownym rzuceniu się z pozycji stojącej do leżenia bocznego.
Ważna jest też witalność prosiąt. Silniejsze, cięższe osobniki szybciej reagują i rzadziej cierpią na wychłodzenie. Z kolei te słabsze, głodne lub o niskiej masie urodzeniowej pozostają blisko matki i są bardziej narażone. Intensywna selekcja genetyczna zwiększająca liczebność miotów niestety sprzyja rodzeniu się bardziej wrażliwych prosiąt.

Rola żywienia i zarządzania

Na ryzyko przygnieceń wpływa również sposób karmienia loch. Głodne prosięta dłużej pozostają przy matce, co zwiększa niebezpieczeństwo. Z kolei systemy karmienia porcjowanego, które wydłużają czas posiłku lochy, pozwalają prosiętom odejść w tym czasie do ogrzewanych budek i zmniejszają ryzyko strat.

Nie bez znaczenia jest także zarządzanie porodówką. Coraz częściej stosuje się stały nadzór opiekunów w okresie okołoporodowym lub technologie oparte na sensorach i kamerach. Pozwala to na szybką reakcję w razie zagrożenia i obniża śmiertelność miotów.

Podsumowanie

Przygniecenia prosiąt są złożonym problemem, na który wpływa wiele czynników: od konstrukcji kojca, przez zachowanie i kondycję lochy, po witalność i odżywienie młodych. Nie istnieje jedno rozwiązanie gwarantujące sukces, ale łączenie różnych metod — odpowiedniego projektu kojca, dostosowanej strategii żywienia, selekcji loch oraz uważnego nadzoru — może zdecydowanie zmniejszyć straty i poprawić wyniki hodowli.

 

okl HT 2025 7 8

Więcej na ten temat przeczytasz w magazynie Hodowca Trzody Chlewnej 7-8/2025

Kup ten numer
Kup prenumeratę