Artykuły

Brak prądu na fermie? Sprawdź, jak awaria zasilania w 2025 roku może zniszczyć całą hodowlę w kilka godzin

Drukuj

Na fermie wszystko działa, dopóki jest prąd. Wentylatory, systemy pojenia, karmienie, oświetlenie – to nie są dodatki, tylko podstawowe elementy utrzymania życia. Hodowca, który choć raz doświadczył awarii zasilania w środku upalnego dnia, nie musi się długo zastanawiać, po co mu agregat prądotwórczy. Pytanie nie brzmi: czy warto go mieć, tylko: czy stać Cię na jego brak.

zdjecie

Na fermie wszystko działa, dopóki jest prąd. Wentylatory, systemy pojenia, karmienie, oświetlenie – to nie są dodatki, tylko podstawowe elementy utrzymania życia. Hodowca, który choć raz doświadczył awarii zasilania w środku upalnego dnia, nie musi się długo zastanawiać, po co mu agregat prądotwórczy do zasilania fermy drobiu. Pytanie nie brzmi: czy warto go mieć, tylko: czy stać Cię na jego brak.

Wentylacja – pierwszy system, który decyduje o życiu drobiu

W nowoczesnych fermach, zwłaszcza brojlera, wentylacja mechaniczna działa cały czas. Utrzymuje odpowiednią temperaturę, usuwa nadmiar wilgoci i amoniaku. Kiedy prąd znika, wentylatory stają. Jeśli temperatura zewnętrzna przekracza 25°C, to już po kilkunastu minutach zaczyna się dramat.

Zbyt wysoka temperatura i brak cyrkulacji powietrza powodują, że ptaki zaczynają się dusić. Najpierw przestają się ruszać, potem przysiadają, a w ciągu godziny mogą zacząć padać. Przy pełnym obsadzeniu kurnika mówimy o stratach liczonych nie w setkach, ale tysiącach sztuk. To nie są przypadki teoretyczne – takie sytuacje zdarzały się wielokrotnie, nawet w dużych i dobrze zarządzanych gospodarstwach.

Systemy pojenia i karmienia – zatrzymują się razem z prądem

W większości ferm systemy pojenia są oparte na automatycznych zaworach i pompach. Woda nie popłynie, jeśli nie ma zasilania. A przy dużym obsadzeniu brak wody przez kilka godzin prowadzi do natychmiastowego stresu cieplnego, odwodnienia i szybkiego spadku kondycji ptaków.

Karmienie również działa na automatyce – taśmy, podajniki, sterowanie czasowe. Gdy zatrzymuje się prąd, karmidła nie uzupełniają się, a dostęp do paszy przerywa się nagle. Jeśli do tego dojdzie podczas cyklu intensywnego wzrostu, skutki odczuwalne są natychmiast: ptaki przestają przybierać na wadze, rośnie śmiertelność, a cały cykl się rozjeżdża.

Oświetlenie i automatyka – zaburzenie rytmu = spadek produkcji

Ptaki potrzebują światła. Nie tylko po to, żeby widzieć – ale by utrzymać rytm dobowy i hormonalny. W hodowli niosek czy brojlera światło sterowane jest automatycznie – czasem z dokładnością do kilku minut. Awaria zasilania oznacza, że ptaki w jednej chwili przechodzą z dnia w noc albo odwrotnie. To zaburza cykl pobierania pokarmu, odpoczynku i funkcjonowania całej grupy.

Przy dłuższej przerwie w zasilaniu dochodzi do poważnych konsekwencji – od spadku poboru paszy po zwiększoną agresję, dziobanie, a nawet masowe padnięcia. A wszystko zaczęło się od jednej rzeczy: brak prądu.

Gdy przyjeżdża weterynaria – nikt nie pyta, czy to była awaria

W przypadku większych ferm inspekcja weterynaryjna może pojawić się po każdej większej awarii – zwłaszcza, jeśli doszło do upadków ptaków, pogorszenia warunków lub zgłoszenia z rynku (np. od odbiorców lub firm transportowych). W takiej sytuacji hodowca musi wykazać, że miał zabezpieczenie przed przerwą w dostawie energii.

Jeśli nie było agregatu – konsekwencje mogą być poważne. Nawet jeśli uda się uniknąć kar, to samo zatrzymanie produkcji, konieczność utylizacji padłych sztuk i opóźnienia w cyklu kosztują znacznie więcej niż zakup agregatu na początku.

Czy agregat to luksus? Nie – to podstawowe narzędzie zabezpieczenia hodowli

Wielu rolników wciąż myśli o agregacie jak o drogim dodatku. Tymczasem w praktyce to jedno z najważniejszych zabezpieczeń całej produkcji. W sytuacji awarii to właśnie agregat decyduje, czy ferma przetrwa kilka godzin bez strat, czy zmieni się w miejsce katastrofy.

Warto zainwestować w jednostkę, która uruchomi się automatycznie – bez konieczności biegania z przedłużaczem czy ręcznego rozruchu. To musi być agregat stacjonarny, o odpowiedniej mocy, gotowy do pracy w trybie awaryjnym.

Jak dobrać agregat do fermy?

Dla średniej wielkości hodowli (np. 2–3 kurniki o obsadzie do 40 tys. sztuk każdy), agregat powinien mieć moc od 60 do 150 kVA – w zależności od rodzaju wentylacji, automatyki i systemów poboru mocy. Najlepiej skonsultować to z firmą, która specjalizuje się w zasilaniu awaryjnym na fermach.

Ważne, by agregat był z silnikiem przemysłowym (np. agregat z silnikiem Iveco, Perkins), miał system ATS (automatyczne przełączanie) i możliwość pracy pod obciążeniem bez ryzyka przeciążenia. Dobrze też, jeśli dostawca zapewnia serwis i uruchomienie na miejscu. Jednym z przykładów firm, które oferują gotowe rozwiązania pod hodowlę drobiu, jest Gappa – z doświadczeniem w doborze agregatów dla gospodarstw rolnych i ferm, szczegóły dostepne na ich blogu w formie poradnika video:
gappa.com.pl/awaryjne-zasilanie-fermy-drobiu-jak-zabezpieczyc-hodowle-na-100/

Przykładowe agregaty stacjonarne dla ferm drobiu:

1. Agregat 66 kVA z silnikiem Iveco, ATS i prądnicą Mecc Alte
Idealny dla mniejszych ferm z 1–2 kurnikami. Spokojnie zasili wentylację, oświetlenie, pojenie i automatykę. Wyposażony w automatyczny rozruch i system kontroli parametrów pracy.
Cena netto: ok. 49 000 zł

2. Agregat 110 kVA z silnikiem Perkins i pełnym systemem ATS
Dla średnich gospodarstw z obsadą do 60 tys. sztuk. Działa stabilnie także przy dużym poborze mocy w upalne dni. Cicha praca, niskie spalanie, możliwość pracy ciągłej przez wiele godzin dziennie.
Cena netto: ok. 68 000 zł

3. Agregat 150 kVA z silnikiem Iveco w kontenerze dźwiękochłonnym
Rozwiązanie klasy premium dla dużych ferm lub gospodarstw zbiorczych. Zabezpieczy pracę kilku obiektów jednocześnie. Zabudowa dźwiękochłonna pozwala ustawić go blisko budynków bez uciążliwego hałasu.
Cena netto: ok. 84 000 zł

Ceny zależą od konfiguracji, dodatkowego wyposażenia (np. zdalny monitoring, zbiornik paliwa, zabudowa) i miejsca montażu – ale powyższe wartości dają realny punkt odniesienia. Wszystkie trzy modele mogą być sfinansowane w leasingu lub wzięte w koszt jako środek trwały, zgodnie z zasadami opisanymi w osobnym artykule.

agregaty dla przemyslu firm

Podsumowanie: awaria prądu to nie „czy”, tylko „kiedy”

W 2025 roku mamy do czynienia z coraz większą liczbą przerw w dostawie prądu – nie tylko na wsiach, ale też w miastach. Przeciążenia sieci, awarie transformatorów, burze, wichury – wszystko to sprawia, że awaryjne zasilanie to nie opcja, ale obowiązek każdego odpowiedzialnego hodowcy.

Nie czekaj na pierwszą awarię. Zabezpiecz fermę wcześniej – bo koszt agregatu to nic w porównaniu z ceną straconej obsady.