Strefa Trzoda

Zadbać o najsłabsze prosięta

Beata Sinkiewicz, Dariusz Witczak

 

Każdy hodowca pragnie posiadać zdrowe i silne stado. Genetyka wciąż ulega zmianie, a co za tym idzie uzyskuje się coraz większą ilość prosiąt od maciory. Przy licznych miotach trzeba założyć, że będą również mioty bardzo zróżnicowane, w których znajdą się słabsze sztuki. W chowie przydomowym i w chowie wielkotowarowym panują zupełnie inne warunki, dlatego też opieka nad prosiętami różni się w zależności od obiektu. Zadbanie o najsłabsze oseski wymaga od hodowcy poświęcenia czasu i uwagi większej niż przy dużych, silnych prosiętach. Zatem, co zrobić, żeby dać warunki i szansę na ratunek dla najmniejszych mieszkańców w chlewni? Poniżej naświetlimy kilka aspektów. PO PIERWSZE OCENA PROSIĄT W momencie przyjścia prosiąt na świat zaczyna się wyzwanie. Nawet najliczniejsze mioty nie gwarantują hodowcy sukcesu jeśli należycie o nie nie zadba. Newralgicznymi punktami są: oczyszczenie prosiąt z zalegających błon płodowych, śluzu i innych wydzielin, a następnie zapewnienie komfortu termicznego (osuszenie i ogrzanie prosiąt np. za pomocą promienników i mat grzewczych) oraz zadbanie o zabezpieczenie pępowin. Zbyt krótko lub zbyt szybko obcięta pępowina krwawi oraz jest drogą wejścia dla bakterii, a co za tym idzie może osłabić prosięta.

 

 

Pozostało 90% tekstu

 

Artykuł został opublikowany w Hodowcy Trzody Chlewnej 5-6/2021. Kup to e-wydanie (13,00 zł) TUTAJ.

Czas realizacji zamówienia: do 2 dni roboczych

© 2020 Pro Agricola dom wydawniczy