Kursy walut

Kursy NBP z 23-05-2012
walutaskupsprz.
USD3.35933.4271
EUR4.28554.3721
CHF3.56853.6405
JPY4.20704.2920
Leasing
przejdź

giełda online

Zboża paszowe
cena netto zł/t
pszenica880-910
kukurydza870-930
owiesbrak ofert
jęczmień890-930
Śruty
rzepakowa1150
sojowabrak ofert
żródło:www.rolpetrol.com.pl
Pomiędzy załadunkiem a rozładunkiem PDF Drukuj Email
Hodowca Bydła
Wpisany przez Jerzy Denaburski UWM Olsztyn   

 Załadunek zwierząt jest krytycznym momentem w procesie transportu. Źle zaprojektowane pochylnie służące do załadunku, nadużywanie siły oraz brak zrozumienia zachowania zwierząt, wszystko to przyczynia się zarówno do uszkodzeń fizycznych jak i stresu. To właśnie te czynniki najbardziej niekorzystnie wpływają na jakość mięsa, która powinna pozostać w jak najlepszej (niezmienionej) postaci, do końca obrotu przedubojowego.
 Mogłoby wydawać się, że bydło z natury chętnie poruszające się (chociażby podczas wypasu na pastwisku) nie będzie miało problemu z wejściem na środek transportowy, gdy zajdzie taka potrzeba. Niestety, nie zawsze dzieje się tak, jak życzyłby sobie tego hodowca. Zwierzęta nie potrafią sprawnie wykonać tej na pozór prostej czynności.

 Prawidłowych technik obchodzenia się z żywym inwentarzem podczas załadunku i rozładunku, przepędzania przez wąskie korytarze i rampy, można nauczyć się dosyć szybko. Osoby obsługujące powinny spędzić kilka dni ucząc się najskuteczniejszych sposobów wzorowego (modelowego) przepędzania zwierząt.
 Sprzęt lub urządzenia służące do załadunku bydła, w tym stałe lub przenośne rampy powinny mieć kąt nachylenia nie przekraczający 20°. Idealnym rozwiązaniem jest zastosowanie poziomych ramp podczas załadunku jak i rozładunku. W ten sposób bydło nie jest zmuszone do wchodzenia pod górę lub schodzenia w dół rampy o podanym wcześniej nachyleniu. To udogodnienie ogranicza pobudliwość zwierząt oraz zmniejsza ryzyko przewróceń i złamań.
 Boki ramp i korytarzy przepędowych powinny mieć pełne ściany (uniemożliwiające widzenie ludzi oraz tego co dzieje się dookoła) i wykonane z trwałego materiału zabezpieczającego zwierzęta przed upadkiem. Podłogi powinny mieć antypoślizgową nawierzchnię. Progi, które przekraczają zwierzęta nie powinny być większe niż 12 cm. Nierzadko zdarzają się w tej fazie obrotu poważne uszkodzenia ciała, gdyż zwierzęta wprowadzane do nowych i ciasnych pomieszczeń stawiają zwykle duży opór.
     



 Bydło odbiera rzeczywistość pod szerokim kątem, powyżej 300 stopni, ale nawet taki szeroki kąt (widzenie panoramiczne) nie pozwala im widzieć wszystkiego. Wszelkie nowości na drodze ich przepędu mogą wywołać strach a nawet panikę.
 Należy pamiętać, że nawet pojedynczy cień, który pada na trasę przepędu może powodować niechęć do dalszego poruszania się. Zwierzę często zatrzymuje się i odmawia przekroczenia przeszkody jaką wydaje się być właśnie ten cień. Również kałuże, kraty kanału oraz naświetlone przez światło słoneczne miejsca mogą powodować podobne reakcje zwierząt. Bydło ma tendencję do podążania w stronę oświetlonego obszaru pod warunkiem, że światło ich nie oślepia. Lampy skierowane do wnętrza ciężarówki ułatwiają załadowywanie nocą.
 Niedopuszczalne jest niehumanitarne obchodzenie się ze zwierzętami, bicie, zmuszanie do chodzenia zwierząt nie wykazujących takiej zdolności z powodu obrażeń, nadmierne używanie elektrycznych poganiaczy oraz zbyt szybkie przeganianie zwierząt, co powoduje poślizgnięcia i upadki.


Transport i normy załadunku
Poważnym czynnikiem pogarszającym jakość mięsa jest transport żywych zwierząt do rzeźni. Zwierzęta przyzwyczajone w czasie hodowli do stałych warunków otoczenia oraz braku intensywnego wysiłku w kojcach, reagują stresem podczas przepędzania oraz kontaktu z osobnikami z innych gospodarstw. Transport, szczególnie powyżej 100 km, jest dla zwierząt poważnym wysiłkiem energetycznym który skutkuje późniejszymi odchyleniami w jakości mięsa.
 Nawet krótkotrwały stres transportowy połączony ze zmianą warunków środowiska stanowi poważny czynnik wyzwalający intensywnie przebiegającą reakcję stresową wyrażoną między innymi we wzroście sterydowych hormonów nadnerczowych. Stan taki może utrzymywać się na zróżnicowanym poziomie i uzależniony jest od zdolności adaptacyjnych ustroju do nowych warunków środowiska. W doświadczeniu przeprowadzonym przez Wernickiego i in. (2003) wykazana została stresująca rola transportu. W surowicach uzyskanych od transportowanych jałowic obserwowano statystycznie istotne różnice (p≥0,05) w poziomie kortyzolu nazywanego potocznie hormonem stresu. W porównaniu do wartości uzyskanych przed transportem zwierząt. Średnie stężenie kortyzolu oznaczone przed transportem wynosiło 57,42 nmol/l, natomiast dla surowic uzyskanych po transporcie wartość średnia była równa 138,58 nmol/l. Podobne wyniki uzyskała Urban-Chmiel (2004) oznaczając stężenie kortyzolu we krwi oraz jego metabolitu – 11.17 dioksyandrostenonu (11.17 DOA) w kale uzyskanym od bydła, które również było istotnie wyższe (p≥0,05), w porównaniu do wartości uzyskanych przed transportem.
 Często w wyniku użycia niewłaściwych środków transportowych dochodzi do mechanicznych uszkodzeń tuszy w formie podskórnych wybroczyn, przy czym wybroczyny te mogą powstawać przede wszystkim w okolicach kości kulszowej. Cięższe urazy połączone z wybroczynami śródmięśniowymi i międzymięśniowymi są często wynikiem upadku zwierzęcia na transporter przy dużej gęstości załadunku, gdy zwierzęta po upadku nie mogą się z powrotem podnieść na nogi. Spowodowane szkody mogą być tak duże, że tusza może być uznana jako niezdatna do spożycia. 

  
Czas transportu istotnie może wpłynąć na powstawanie mięsa typu DFD. Już po półgodzinnym transporcie, występowanie tego rodzaju wady może objąć około 10% transportowanych sztuk. Wydłużanie czasu transportu zwiększa nasilenie występowania tej wady (Rys. 1.). Zagęszczenie i zmieszanie obcych sobie zwierząt w tym jałówek i buhajków lub wolców, temperatura podczas transportu, to również istotne czynniki odpowiedzialne w tym okresie za zachowanie homeostazy organizmu bydła, a zatem decydujące o wystąpieniu mięsa typu DFD. Stres spowodowany transportem, ma u bydła bardziej szkodliwy wpływ na fizjologię zwierzęcia niż stres wynikający z braku karmy czy wody przez ten sam okres czasu.
 Jeżeli pozwoli się bydłu uspokoić na początku podróży, proces ten odbędzie się bez problemów. Opuszczenie przez zwierzę głowy jest według niektórych badań oznaką uspokojenia się zwierzęcia, a taka oznaka może pojawić się już po 30 minutach od rozpoczęcia podróży. Zaobserwowano, że odstawione cielęta trzymały głowę wysoko w początkowych etapach, a tam gdzie to nie było możliwe kładły się i były tratowane przez inne zwierzęta.
 Umiejętności kierowcy i jakość drogi odgrywają większe znaczenie w wywoływaniu stresu transportowego oraz strat w wartości tuszy zwierząt niż sama odległość podróży. Podczas szybkich podróży po płaskich, ale krętych drogach, zwierzęta ustawiają się bokiem do kierunku jazdy, a kiedy droga staje się pagórkowata, ustawiają się w linii zgodnej z kierunkiem podróży. Bydło niezbyt chętnie kładzie się podczas transportu więc przymusowe stanie powoduje u nich fizyczne zmęczenie w stopniu, którego nie obserwuje się u świń czy owiec. Kiedy jedno lub kilka zwierząt leży, innym zwierzętom trudniej jest utrzymać się w pozycji stojącej. Utrata równowagi jest ważnym czynnikiem prowadzącym do zranień u transportowanego bydła. Inne badania wykazały, że jedna trzecia przypadków przewróceń zwierząt na podłogę podczas transportu, została spowodowana utratą równowagi podczas pokonywania zakrętów. Dlatego dobra komunikacja i współpraca między producentem wołowiny a kierowcą są podstawą poprawy dobrobytu zwierząt i jakości mięsa.
 Grandin (2004) podczas 30 letniego doświadczenia w pracy z żywym inwentarzem, miała do czynienia z transportem bydła, w Stanach Zjednoczonych, Europie, Kanadzie oraz Australii. Z jej obserwacji wynika, że głównym problemem jest brak finansowej odpowiedzialności za zranienia, stłuczenia i inne straty, które następują podczas transportu. Ludzie zapobiegają stłuczeniom i transportują bydło ostrożniej, kiedy muszą zapłacić za uszkodzenia żywego inwentarza. Poleca ona, aby programy ubezpieczeniowe i kontrakty transportowe opierały się na nagradzaniu zarówno kierowców jak i obsługi, gdy straty w postaci uszkodzeń ciała są ograniczone.
 Duże zwierzęta muszą być w czasie transportu odpowiednio umocowane. Oddzielone za pomocą przegród. Przegrody te muszą być tak skonstruowane, że można ustawiać je w zmiennych pozycjach, umożliwiając tworzenie różnej wielkości przedziałów w zależności od rodzaju, wielkości i ilości przewożonych zwierząt. Należy także przestrzegać norm zagęszczenia (Tab. 1- Górski, 2000).
 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 06 października 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu transportu zwierząt określa:
• Szczegółowe warunki i sposób transportu bydła
• Maksymalny czas transportu dla danego gatunku i przedziału wiekowego zwierząt, częstotliwość i czas trwania obowiązkowych postojów
• Wzór planu trasy przewozu zwierząt
• Szczegółowe warunki, jakim powinny odpowiadać środki transportu, przeznaczone do przewozu zwierząt
• Sposób postępowania ze zwierzętami chorymi oraz padłymi
• Zasady tworzenia i funkcjonowania punktów etapowych

Rozładunek
Obowiązują tu zasady podobne jak przy załadunku. Jednak w tym przypadku czas działa na niekorzyść zwierząt właśnie przetransportowanych. Zwłaszcza podczas niekorzystnych warunkach pogodowych. Bydło powinno zostać rozładowane niezwłocznie po przybyciu do miejsca docelowego.
 Przy rozładunku używane rampy muszą być odpowiednio szerokie. Bydło widzi wtedy jedyny, oczywisty kierunek, w którym zacznie podążać. Badania wskazują na niezwykle wyczerpujące działanie długiego transportu. Następuje wtedy u zwierząt zmęczenie mięśni kończyn, w związku z tym pochylnie powinny mieć schodkowaną oraz antypoślizgową posadzkę, która da pewne oparcie schodzącym zwierzętom. Zapewni to spokojny wyładunek zwierząt ograniczający powstawanie urazów.
 Zranienia mogą też wystąpić kiedy nachylenie pochylni jest zbyt strome lub występują przestrzenie pomiędzy rampą a rozładowywanym pojazdem. Przenośne albo regulowane pochylnie nie powinny być bardziej strome niż 20°.
 Aby uniknąć reakcji stresowej, (która pośrednio wpływa na jakość mięsa) zejście ze środka transportowego na rampę magazynu żywca powinno być dobrze oświetlone, tak aby zwierzęta nie miały przed sobą pomieszczeń, w których panuje półmrok. Natomiast przepęd do kojców powinien mieć konstrukcję uniemożliwiającą skakanie po sobie zwierząt, oraz być pozbawiony wystających elementów.
 Trzeba uwzględnić to, że krowy schodzą po pochylni spokojniej, gdy człowiek nie zadaje im przy tym bólu.
 Powszechnym problemem w źle zaprojektowanej pochylni do załadunku jest grupowanie i blokowanie zwierząt w miejscu łączenia pochylni z zatłoczoną zagrodą. Aby ograniczyć okaleczanie się zwierząt, należy uczynić to przejście łagodnym i stopniowym (Grandin, 1997).

Tags: bydło opasowe