|
Kwasy organiczne, uczestniczące u drobiu w wielu procesach fizjologicznych, są podawane w paszach pochodzenia roślinnego i zwierzęcego lub w formie preparatów zakwaszających do paszy i wody albo dodatków do mieszanek paszowych. Kwasy organiczne wystepujące w roślinach zwiększają ich wartość pokarmową, poprawiają smakowitość i polepszają apetyt drobiu. Pobrane z paszą wchodzą w cykl przemian zachodzących w organizmie, dostarczając metabolitów do syntezy związków organicznych i energii (Borowiec, 2001).
Coś dla drobiu przydomowego Zielonka kośna, ruń pastwiskowa i dobre kiszonki stanowią bogate źródło kwasów organicznych. Zielonki kośne i ruń pastwiskowa stanowią cenne źródło substancji biologicznie czynnych witamin, kwasów organicznych i innych. Zielonki kośne stosuje się głównie w żywieniu młodych (30 do 50 g) i dorosłych (60 do 200 g) kaczek oraz gęsi (200 do 600 g). Natomiast z pastwiska mogą korzystać wszystkie gatunki ptaków gospodarskich. Bakterie kwasu mlekowego występujące na roślinach, rozkładają cukry proste na kwas mlekowy. Szybki przebieg tego procesu zapewnia dobre zakwaszenie masy kiszonki do takiego poziomu kwasowości, w której rozwój innych bakterii zostaje ograniczony, a kiszonka nadaje się dobrze do podawania drobiowi. Dobra kiszonka musi mieć pH rzędu od 4,0 do 4,2. Jakość kiszonki ocenia się na podstawie dużej zawartości kwasu mlekowego, a małej octowego i masłowego. Wartość kiszonki zależy od surowców, z których została zrobiona i od technologii produkcji. Powstały przy kiszeniu kwas mlekowy i inne substancje biologicznie czynne działają u drobiu dietetycznie. Kiszonki można sporządzać z odpadów warzyw, młodej kukurydzy, zielonek i okopowych. Dobry zestaw zakiszanych pasz stanowią ziemniaki parowane (70%), lucerna, koniczyna, kapusta lub marchew (20%) oraz śruta rzepakowa lub łubin gorzki (10%). Te ostatnie w czasie kiszenia tracą szkodliwe właściwości. Bardzo dobrą kiszonkę uzyskuje się z parowanych ziemniaków. Już po kilku dniach zawartość kwasu mlekowego osiąga 2%, a pH obniża się do około 4,0. Kiszonka z parowanych ziemniaków nie zawiera kwasu masłowego, a ilość kwasu octowego jest niewielka. Kiszonki pobudzają apetyt i polepszają wykorzystanie pozostałych składników dawki pokarmowej. Trzeba je przygotowywać szczególnie starannie, najlepiej z odpowiednio dobranych młodych roślin, świeżych i czystych. Niektóre zestawy surowców do produkcji kiszonek wieloskładnikowych (zestawy od 1 do 6) przedstawiają się następująco: 1. Marchew (30%), kolby kukurydzy w dojrzałości mleczno-woskowej (60%) i koniczyna czerwona (10%); 2. Koniczyna czerwona (10%), kapusta pastewna (35%), marchew czerwona (45%) i śruty zbożowe (10%); 3. Lucerna (20%), marchew (20%) i kapusta (60%); 4. Ziemniaki parowane (60%), trawa (25%) i lucerna (15%); 5. Kapusta (40%), marchew (40%) i buraki pastewne (20%); 6. Łubin słodki lub śruta rzepakowa (10%), kapusta (35%), marchew (35%) i buraki pastewne (20%). Kiszonki wieloskładnikowe są paszami objętościowymi, zawierającymi mało białka i suchej masy, ale stanowiącymi cenny dodatek, bogaty w witaminy i składniki mineralne oraz kwas mlekowy. Marchew jest też bardzo cenną paszą dla drobiu. Zawiera dużo karotenu, lekko strawne węglowodany oraz kwasy nikotynowy, pantotenowy i foliowy. Kwas nikotynowy odgrywa dużą rolę w przemianach węglowodanów i białek, a przede wszystkim tłuszczów. Niedobór tego kwasu powoduje brak apetytu, biegunkę, spowolnienie wzrostu, gorsze opierzanie, objawy nerwowe (drżenie ciała) oraz obniżenie wylęgowości i wystąpienie perozy (Wachnik, 1982). Niedoboru kwasu nikotynowego można uniknąć stosując urozmaicone żywienie (różne zboża, śruty poekstrakcyjne, mączki zwierzęce itp.). Natomiast niedobór kwasu pantotenowego powoduje pogorszenie wylęgowości, zwiększoną śmiertelność piskląt 2 do 3. dni po wylęgu, a u starszych gorsze opierzanie lub wypadanie piór, zwyrodnienie wątroby, deformacje skoków, zmętnienie oczu oraz zgrubienie naskórka w okolicach dzioba i odbytu. W celu zapobieżenia niedoborowi kwasu pantotenowego trzeba podawać mączkę rybną, zielonkę, ziarno i otręby. Z kolei niedobór kwasu foliowego powoduje zwiększoną śmiertelność embrionów w czasie lęgu i piskląt zaraz po wylęgu. Powoduje też deformacje ciała (skrócenie kości długich, wady nóg, dziób papuzi), pogorszenie wzrostu, gorsze opierzanie, porażenia szyi, opuszczenie skrzydeł oraz biegunkę. Dobre kiszonki lub marchew jedzą chętnie wszystkie gatunki ptaków gospodarskich (kury 20 do 25 g, indyki 80 g), jednak najwięcej kaczki (do 100 g) i gęsi (dziennie 100 do 150 g). W korzeniach buraków cukrowo-pastewnych i pastewnych poza kwasem szczawiowym występują kwasy jabłkowy, winowy, cytrynowy, bursztynowy, malonowy i adypinowy, a także kwas asparaginowy. W żywieniu drobiu buraki mają mniejsze znaczenie. Sporadycznie podaje się ptakom gospodarskim brukiew, rzepę, topinambur i inne, zawierające kwas askorbinowy (witaminę C) i inne witaminy, a także dużo potasu. Niedobór kwasu askorbinowego zaznacza się u drobiu chowanego w złych warunkach środowiskowych (przegrza-nych, przeziębionych), w stanach stresu, o wysokiej produkcji lub chorych. Tłuszcze i kwasy tłuszczowe W ziarnie zbóż jest niewiele tłuszczu, bo po około 2% w jęczmieniu, życie i pszenicy oraz od 4 do 6% w kukurydzy i owsie. Głównym składnikiem tłuszczu są nienasycone kwasy tłuszczowe, zwłaszcza egzogenny kwas linolowy oraz kwasy arachidowy, linolenowy i oleinowy. Kwasy te biorą udział w procesie oddychania, a ich niedobór powoduje zakłócenia przemiany materii w wątrobie, nadnerczach, tarczycy i gruczołach płciowych. Kwas linolenowy redukuje niektóre mikroorganizmy chorobotwórcze, działa korzystnie na wykorzystanie paszy (szczególnie białka), obniża otłuszczenie wątroby, uczestniczy w transporcie witamin, wpływa też dodatnio na masę jaj. Wprowadzenie łoju do mieszanek powoduje zwiększenie ilości kwasu stearynowego i oleinowego, a w mniejszym stopniu kwasu linolowego. W nasionach roślin strączkowych występują między innymi kwasy nienasycone, w tym kwas linolowy oraz kwasy nasycone między innymi kwas palmitynowy. Najważniejszym składnikiem nasion roślin strączkowych jest jednak białko. Nasiona roślin oleistych zawierają dużo niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) i jako takie są wykorzystywane do podwyższania wartości energetycznej mieszanek i uzupełniania NNKT, do poziomu niezbędnego dla drobiu. Kwasy tłuszczowe dostarczane w diecie nie muszą być dokładnie takie, jakich brak do przebiegu określonych funkcji biochemicznych. W większości przypadków wystarcza wprowadzenie macierzystej formy danego kwasu. NNKT są potrzebne do prawidłowego przebiegu wielu procesów metabolicznych, a objawy ich niedoboru nie zawsze są specyficzne. Np. u rosnących ptaków niedobór kwasu linolowego powoduje spowolnienie wzrostu i obniżenie odporności na choroby, zmiany skórne (pękanie naczyń krwionośnych), powiększenie i stłuszczenie wątroby, pogorszenie opierzania oraz zakłócenie funkcji rozrodczych (opóźnienie wieku dojrzałości płciowej). Niedobór NNKT u kur ma wpływ na jakość piskląt, które uzyskują mniejszą masę ciała, są mniej żywotne i wolniej rosną. Zapotrzebowanie kurcząt na kwas linolowy szacuje się na 0,8% mieszanki. Zanotowano korzystny wpływ kwasu linolowego na masę jaj oraz wyniki lęgu jaj i wylęgu piskląt. W oleju sojowym znajdują się głównie nienasycone kwasy tłuszczowe, w tym połowa kwasu linolowego. W oleju rzepakowym występują głównie nienasycone kwasy tłuszczowe i przeszło połowa kwasu oleinowego. Natomiast w oleju lnianym jest prawie połowa kwasu linolenowego. Duże dawki oleju lnianego są jednak dla drobiu szkodliwe (mogą wystąpić skrzywienia palców). Olej rzepakowy może szkodzić ze względu na zawartość kwasu erukowego. Kwas ten powoduje zwiększone osadzanie tłuszczu w naczyniach krwionośnych, sercu, wątrobie i mięśniach szkieletowych. Nadmiar oleju sojowego może natomiast powodować deformacje kośćca. Z kolei kwas sterkulowy zwiększa przepuszczalność błon komórkowych, dzięki temu pigmenty żółtka jaja przenikają do białka, które zabarwia się na żółto. Tak więc w niektórych przypadkach działanie kwasów tłuszczowych może być niekorzystne. W tłuszczu z nasion dyni i słonecznika znajduje się też dużo kwasów oleinowego i linolowego, podobnie jak w tłuszczu z orzeszków buku. W oleju z nasion bawełny występują kwasy oleinowy, linolowy, palmitynowy, stearynowy, arachidonowy i mirystynowy. Pasze te nie mają większego znaczenia w żywieniu drobiu. W tłuszczu mleka znajdują się kwasy tłuszczowe oleinowy, palmitynowy, mirystynowy i stearynowy. Jest to jednak pasza rzadko używana w żywieniu drobiu. Zawartość tłuszczu w rybach i produktach ubocznych przetwórstwa rybnego może być znaczna (do 20%). Taka zawartość tłuszczu nie jest wskazana, gdyż występujące w nim nienasycone kwasy tłuszczowe, mogą mieć ujemny wpływ na smak i jakość mięsa drobiowego i jaj oraz na zawartość w nich cholesterolu. W tłuszczach zwierzęcych przeważają kwasy tłuszczowe nasycone, zaś w roślinach kwasy nienasycone np. linolowy czy linolenowy, uważane za związki egzogenne, korzystne w żywieniu drobiu. Wpływają one na wzrost kurcząt oraz na produkcję jaj. Stosowanie tłuszczów w naturalnej postaci nie jest łatwe, dlatego wytwarza się sypkie koncentraty tłuszczowe (do 87% tłuszczu), co ułatwia ich wprowadzanie do mieszanek dla drobiu. Stosuje się też oleje roślinne, podawane bezpośrednio do mieszanki. Zawartość tłuszczu w suchej masie mieszanki nie powinna w zasadzie przekraczać 8%. W tłuszczu mieszanek paszowych dla drobiu występują najczęściej kwasy tłuszczowe laurynowy, mirystynowy, palmitynowy, stearynowy, palmito-oleinowy, oleinowy, linolowy, linolenowy, arachidonowy i timnodonowy (Scott i in., 1978). Strawność pasz stanowiących źródło tłuszczu jest prawidłowa, jeżeli jego udział w mieszance wynosi około 5%. Skądinąd wiadomo, że szybko rosnące kurczęta brojlery dobrze tolerują 10 do 12% tłuszczu w mieszance. Większy dodatek tłuszczu niekorzystnie zmienia konsystencję mieszanki. Strawność tłuszczu jest gorsza kiedy zawiera dużo kwasów nasyconych. U piskląt do 7. dnia strawność wszystkich tłuszczów jest mała, ale wraz z wiekiem zwiększa się. Dlatego przyjmuje się, że na pierwszy okres wychowu mieszanka powinna zawierać umiarkowaną ilość tłuszczu (nawet poniżej 5%) i to głównie bogatego w kwasy tłuszczowe nienasycone (oleje roślinne). Gorsze wykorzystanie tłuszczu zawierającego dużą ilość kwasów nasyconych jest u młodych ptaków związana z niską produkcją żółci i enzymów trzustkowych. Wprowadzenie równocześnie do mieszanki kwasów tłuszczowych nasyconych i nienasyconych, sprzyja lepszemu wykorzystaniu kwasów nasyconych tzw. zjawisko synergizmu1. (Smulikowska, 2001). W mieszankach pełnoporcjowych dla kurcząt przeznaczonych do reprodukcji używa się oleju roślinnego, którym uzupełnia się tłuszcze znajdujące się w innych paszach (zboża, mączki rybne) do 2,8%. Młodym kurom podaje się w mieszankach pełnoporcjowych 1,6 do 3,5%, a kurom nioskom 2,8 do 3,8% tłuszczu, natomiast kogutom mniej (do 3,0%). Kurczętom brojlerom do 2. tygodnia życia podaje się według różnych firm paszowych od 5,1 do 6,2% tłuszczu, od 3. do 4. tygodnia 6,2 do 7,3% (maksymalnie 8% tłuszczu), od 4. do 5. tygodnia 7,0 do 8,0% (maksymalnie 8,9% tłuszczu), a po 5. tygodniu 6,5 do 7,2% (maksymalnie 9,9% tłuszczu). Warunkiem stosowania tak znacznych ilości tłuszczu w żywieniu kurcząt brojlerów jest zachowanie prawidłowej proporcji między kwasami tłuszczowymi nasyconymi i nienasyconymi. W mieszankach dla indyków rzeźnych wprowadza się w zależności od wieku 5,3 do 7,4% tłuszczu a kaczkom i gęsiom, które mają naturalną skłonność do otłuszczania tylko 2,2 do 3,2% tłuszczu. Koncentraty białkowe dla drobiu zawierają od 2,2 do 8,8% tłuszczu. Stwierdzono też różnice w wykorzystaniu tłuszczu w zależności od gatunku i wieku ptaków. Np. indyczęta lepiej wykorzystują kwasy tłuszczowe nienasycone niż kurczęta, które wydzielają mniej żółci. Wykorzystanie tłuszczu zależy też od stosunku kwasów nasyconych do nienasyconych, rodzaju pasz w mieszance, całkowitej zawartości tłuszczu w mieszance oraz innych składników, takich jak: wapń, magnez, witamina E i selen. Absorpcja kwasów tłuszczowych zależy też od rodzaju mikroorganizmów w przewodzie pokarmowym. Do mieszanek wskazany jest też dodatek preparatów wieloenzymatycznych, zmniejszających lepkość treści w przewodzie pokarmowym ptaków, żywionych mieszankami z dużą ilością zboża, co ułatwia trawienie i przyswajalność tłuszczów. Zbyt duża ilość tłuszczu w mieszance może wpłynąć na obniżenie strawności i wykorzystania składników pokarmowych paszy. Wprowadzenie tłuszczu do mieszanek wiąże się także z koniecznością stosowania antyoksydantów (przeciwutleniaczy). Tłuszcze zawierające kwasy tłuszczowe nienasycone mogą bowiem ulegać samoutlenieniu. Nadtlenki i produkty ich rozkładu nie są trawione i wchłaniane, a produkty autooksydacji dostarczają mniej energii niż kwasy tłuszczowe. Jełczenie powoduje znaczne zmniejszenie wartości energetycznej tłuszczu. Ponadto obniża ono smakowitość i pobieranie paszy, a niektóre produkty jełczenia mogą działać szkodliwie. Szczególnie podatne na utlenianie są wiązania podwójne, dlatego podając tłuszcze o dużej zawartości kwasów wielonienasyconych należy zwiększać dodatek witaminy E lub innych przeciwutleniaczy, gdyż ich brak prowadzi do wystąpienia typowych objawów niedoboru witaminy E (pogorszenie wyników lęgu, padnięcia). Dodatki witaminy E i selenu są powszechnie stosowane w mieszankach pełnoporcjowych dla drobiu. Do mieszanek pełnoporcjowych i niektórych koncentratów wprowadza się też kwasy asparaginowy, glutaminowy, foliowy i linolowy. Jakość i ilość tłuszczu w jajach oraz w tuszkach i podrobach drobiowych, decyduje o ich akceptacji przez konsumentów i przydatności dla przemysłu przetwórczego. Obecnie preferowane są surowce zawierające mało tłuszczu, ale dobrej jakości. O jakości tłuszczu decyduje jego skład, barwa, smak i konsystencja. Na te cechy tłuszczu mają decydujący wpływ kwasy tłuszczowe podawane w paszy. Spożywanie przez ludzi dużej ilości tłuszczów o wysokim stopniu nasycenia, sprzyja wystąpieniu chorób układu krążenia. Dlatego energia dostarczana człowiekowi w formie tłuszczu nie może przekraczać 30%, głównie w postaci niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) i długołańcuchowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (DWKT). Kwasy o krótkich lub średnio długich łańcuchach są jednak lepiej wchłaniane niż kwasy o łańcuchach długich. Na skład tłuszczu zapasowego u drobiu wpływa w dużym stopniu ilość i rodzaj podawanego tłuszczu, a także gatunek ptaków. Mięso i jaja dziko żyjących kaczek i gęsi zawiera 10-krotnie więcej NNKT i DWKT. Cecha ta charakteryzuje też mieszańce gęsi domowych z gęsiami dzikimi. Podejmuje się też próby wzbogacenia tuszek drobiowych w nienasycone kwasy tłuszczowe, które specjalnie w tym celu podaje się z paszą. Kwasy te są podatne na jełczenie, dlatego jak o tym wspomniano wcześniej, niezbędne jest zwiększenie w paszy bogatej w NNKT dodatku przeciwutleniaczy. Drób powinien otrzymywać w paszy określoną ilość tłuszczu bogatego w NNKT. Kwas linolowy powinien stanowić 1 do 2% energii metabolicznej. Przy czym zapotrzebowanie samców na ten kwas, jest większe niż samic. W przypadku podawania mieszanek ubogich w NNKT (pszenica, jęczmień), celowe jest ich uzupełnienie olejami roślinnymi. Podawanie pasz o zwiększonej ilości tłuszczu jest szczególnie uzasadnione w żywieniu wysoko wydajnych ptaków gospodarskich (kurczęta brojlery, kury nieśne). Korzystne działanie tłuszczu polega nie tylko na jego dużej wartości energetycznej i dostarczeniu NNKT, ale wraz z tłuszczem wchłaniają się także witaminy rozpuszczalne w tłuszczach oraz zwiększa się smakowitość paszy. Tłuszcz umożliwia podwyższenie koncentracji energii w mieszance, tym samym zwiększa jej zużycie na jednostkę przyrostu, przy równocześnie wysokim udziale białka. Ujemny wpływ dużego dodatku tłuszczu na wartość energetyczną mieszanki zaznacza się u młodych ptaków, z powodu ich mniejszej zdolności do trawienia tłuszczów zwłaszcza nasyconych. Wolne kwasy tłuszczowe mogą także współdziałać ze sobą w procesie trawienia. Takie współdziałanie może zachodzić między tłuszczami znajdującymi się w mieszance (kukurydza, mączka rybna), a tłuszczami dodanymi (olej roślinny) o czym była mowa wcześniej. Dodatek tłuszczu do mieszanki zbilansowanej pod względem składników pokarmowych powoduje przeważnie zwiększenie przyrostów lub produkcji jaj oraz prawie zawsze polepsza wykorzystanie paszy, u wszystkich gatunków ptaków gospodarskich. Ma na to wpływ zwiększenie wartości energetycznej mieszanki. Korzyści z dodatku tłuszczu uzyska się jednak tylko wtedy, kiedy ilość wszystkich innych składników pokarmowych w mieszance zwiększy się odpowiednio do poziomu energii metabolicznej. Mogą także występować niekorzystne interakcje między tłuszczem a składnikami mineralnymi, zwłaszcza wapniem. Jednak ograniczają się one do kwasów nasyconych (stearynowego i palmitynowego), szczególnie w przypadku nadmiaru wapnia, w stosunku do zapotrzebowania ptaków. Tłuszcze mogą być źródłem niezbędnych kwasów tłuszczowych (NNKT) np. kwasu linolowego i jego pochodnych (kwasu arachidowego) oraz kwasu linolenowego, które są prekursorami do syntezy odpowiednich DWKT. Konserwanty i zakwaszacze Krótkołańcuchowe kwasy organiczne lub ich sole stosowane pojedynczo lub w postaci mieszanin, dostępne w postaci preparatów płynnych lub stałych mają też inne znaczenie, mianowicie zapobiegają lub ograniczją rozwój niepożądanych mikroorganizmów i grzybów w paszy (konserwanty) i w przewodzie pokarmowym drobiu (zakwaszacze). W skład tych preparatów wchodzą najczęściej kwasy mrówkowy, propionowy, mlekowy, sorbowy, cytrynowy i fumarowy. Kwas fumarowy działa też antystresowo i uspokajająco na ptaki. Są też stosowane kwasy ortofosforowy, winowy, jabłkowy i inne. Jako dodatki do preparatów zakwaszających stosuje się też glinokrzemiany, mrówczan amonu, propionian amonu i siarczan wapnia. Dodatki te wspomagają proces zakwaszania paszy i przewodu pokarmowego. Preparaty konserwujące mogą też zawierać rozpuszczalne sole, a także kwas fosforowy. W początkowym odcinku przewodu pokarmowego (w wolu), dzięki podwyższonej temperaturze i wilgotności treści pokarmowej, substancje konserwujące (zakwaszacze), powodują likwidację niepożądanych mikroorganizmów oraz pleśni i grzybów. Konserwanty przeciwdziałają też efektowi buforowania paszy w początkowym odcinku przewodu pokarmowego oraz powodują zwiększenie strawności i przyswajalności składników pokarmowych. Efekt buforowania paszy polega na podwyższeniu pH, dzięki temu powstają sprzyjające warunki do rozwoju mikroorganizmów patogennych. Dodatek preparatów konserwujących powoduje obniżenie pH. Wprowadzenie do mieszanki paszowej kwasów organicznych wpływa też na zwiększenie wydzielania niektórych enzymów trawiennych np. pepsyny, poprawia strawność i przyswajalność białek, tłuszczów i składników mineralnych (Korol, 1996). Preparaty zakwaszające zawierają przeważnie jeden do czterech kwasów organicznych i inne składniki. Dodawane są do mieszanek w ilości od 1 do 4 kg/t. Niektóre obniżają pH w całym przewodzie pokarmowym. Do często stosowanych, także dla młodego drobiu, zalicza się kwas mlekowy, produkt fermentacji czystej sacharozy bakteriami kwasu mlekowego, który działa bakteriobójczo, obniżając pH poniżej 5 lub bakteriostatycznie kiedy pH wynosi 5 do 6,8. Jest stosowany w ilości 2 kg/t paszy. Kwas mlekowy wykorzystuje się też do zakwaszania wody pitnej, a także jako środek bakteriobójczy. Można go podawać przez 2 do 3. dni co tydzień, w ilości 250 ml/100 l wody. Preparaty zakwaszające nie tylko pobudzają wydzielanie soku żołądkowego, ale korzystnie wpływają na metabolizm. Dzięki działaniu bakteriobójczemu zmniejszają występowanie biegunek, a zwiększają aktywność enzymów i przyswajalność składników pokarmowych. Poprawiają też zdrowotność, wydajność i kondycję drobiu. Preparaty zakwaszające mieszanki paszowe i wodę pitną dla drobiu nie wymagają w większości przypadków okresu karencji, dlatego można je stosować przez cały czas. Większość składników preparatów zakwaszających może także powstawać w organizmach ptaków w czasie przemian metabolicznych, dlatego nie stanowią większego zagrożenia, nawet w przypadku niewielkiego przedawkowania. Ptakom reprodukcyjnym, które są chowane przez wiele miesięcy, lepiej podawać czyste kwasy organiczne (bez dodatków). Zakwaszanie mieszanek paszowych i wody jest jednym z zabiegów profilaktycznych. Producentem kwasów organicznych są też bakterie probiotyczne głównie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium, wykorzystywane w probiotykach. Bakterie probiotyczne utrzymują kwasowość przewodu pokarmowego na optymalnym poziomie dzięki produkcji krótkołańcuchowych kwasów organicznych mlekowego, octowego, propionowego i innych oraz przyczyniają się do zwiększenia aktywności enzymów przewodu pokarmowego. Wpływają również na lepszą zdrowotność drobiu i podwyższają oporność na stresy, dzięki stymulacji systemu immunologicznego. Redukują też toksyczne substancje będące w przewodzie pokarmowym (aminy biogenne, amoniak, mikotoksyny), a wytwarzają korzystne substancje antybiotyko-podobne. W celu poprawienia warunków środowiskowych w pomieszczeniach drobiarskich używa się również preparatów suchych zawierających kwasy organiczne. Na 1 m2 posadzki sypie się przeważnie 80 do 100 g preparatu jeden lub dwa razy w tygodniu. Bakteriobójcze działanie tych preparatów powoduje zmniejszenie emisji szkodliwych gazów (amoniaku, siarkowodoru). Tags: brojlery , drób , kwasy organiczne , nioski , żywienie , żywienie drobiu
|