Rosja i Ukraina nie tylko rywalizują na froncie, ale także o dominację w światowym eksporcie drobiu. Oba kraje agresywnie poszerzają swoje rynki w Azji, Afryce i na Bliskim Wschodzie, podczas gdy w Europie rośnie niepokój wśród producentów – w tym polskich.
Rosja podbija rynki wschodzące
Rosja w 2025 roku odnotowuje rekordowy wzrost eksportu drobiu. W I kwartale sprzedaż mięsa brojlerów wzrosła o 28%, indyków o 25%, a kaczek o 31%. Głównymi odbiorcami pozostają Chiny, Arabia Saudyjska i – od niedawna – Filipiny.
„Rosja osiągnęła rekordowe 200 mln USD z eksportu drobiu w I kwartale 2025 r.”
Umocnienie rubla nieco spowalnia opłacalność eksportu, ale Moskwa konsekwentnie zwiększa udział w rynkach wschodzących, stając się coraz większym rywalem dla Ukrainy.
Ukraina traci rynek UE i szuka alternatywy
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2025 r. Ukraina wyeksportowała 195,6 tys. ton drobiu – o 2,9% więcej niż rok wcześniej. Do tej pory kluczowymi odbiorcami były Holandia, Arabia Saudyjska i Wielka Brytania.
Wycofanie unijnych ulg handlowych z lipca 2025 r. jest jednak poważnym ciosem. W 2024 r. niemal 1/3 ukraińskiego drobiu trafiała do UE, co wywoływało protesty europejskich rolników, szczególnie w Polsce i krajach bałtyckich.
„Ukraina kieruje eksport z UE na Bliski Wschód, do Afryki i Chin.”
Ukraina zapowiada ofensywę na rynkach afrykańskich, Bliskiego Wschodu i w Azji.
Nadpodaż na rynkach wewnętrznych
Rosja i Ukraina produkują dziś więcej drobiu niż są w stanie skonsumować ich kurczące się populacje. Rosja zmaga się z nadmiarem jaj – ceny spadły do granicy opłacalności, a hodowcy redukują stada nawet o 30%. Na Ukrainie problem pogłębia spadek liczby ludności z 41 mln w 2021 r. do 31 mln w 2025 r.
„Nadpodaż mięsa i jaj grozi rynkom wschodniej Europy.”
Rosnące zagrożenie dla polskich producentów
Dynamiczna ekspansja Rosji i Ukrainy jest realnym zagrożeniem dla polskiej branży drobiarskiej. Polska – jeden z największych producentów i eksporterów drobiu w UE – może odczuć presję zarówno cenową, jak i rynkową.
-
Tania ukraińska pierś z kurczaka może nadal trafiać na rynek UE poprzez pośredników.
-
Rosja agresywnie zdobywa rynki wschodzące, ograniczając przestrzeń dla polskich firm.
-
Nadpodaż w regionie może spowodować spadek cen w Polsce, uderzając w marże hodowców.
„Ekspansja rosyjskiego i ukraińskiego drobiu to realne zagrożenie dla polskich producentów.”
Eksperci podkreślają, że Polska musi przygotować strategię obrony rynku i wspierania eksportu, aby nie stracić przewagi w branży drobiarskiej w nadchodzących latach.






