Mikotoksyny, czyli toksyczne metabolity pleśni, od wieków zagrażają ludziom i zwierzętom. Choć ich obecność w zbożach i paszach znana jest od stuleci, dopiero w XX wieku dokładnie opisano ich działanie. Dziś stanowią one jedno z największych wyzwań w produkcji drobiarskiej – zarówno ze względu na zdrowie ptaków, jak i bezpieczeństwo konsumentów.

Czym są mikotoksyny?
Nazwa pochodzi od greckiego mycos (grzyb) i łacińskiego toxicum (trucizna). To produkty uboczne grzybów pleśniowych, które mogą być groźne po spożyciu, wdychaniu czy nawet kontakcie ze skórą. Do tej pory zidentyfikowano setki różnych mikotoksyn, w tym szczególnie niebezpieczne: aflatoksynę B1, ochratoksynę A, deoksyniwalenol (DON), zearalenon (ZEA) i fumonizynę B1.
W Polsce, ze względu na klimat, najczęściej występują DON i ZEA. Choć badania wskazują, że ich ilość w paszach zwykle nie stanowi zagrożenia, to ryzyko zanieczyszczeń jest realne.
Jak mikotoksyny szkodzą drobiowi?
Drób jest szczególnie wrażliwy na ich działanie. U ptaków narażonych na trichoteceny obserwuje się m.in.:
zahamowanie wzrostu i osowiałość,
- biegunki i krwotoki,
- obrzęki oraz zmiany w jamie dziobowej,
- deformacje kości i problemy z opierzeniem,
- zwiększoną podatność na infekcje z powodu osłabienia odporności.
Takie objawy nie tylko obniżają wyniki hodowlane, lecz także mogą stwarzać zagrożenie dla całego łańcucha żywnościowego.
Skąd biorą się mikotoksyny w paszach?
Pleśnie rozwijają się szczególnie wtedy, gdy:
- zboże zbyt długo leży na polu lub w magazynie,
- przechowywane jest w wilgotnych i chłodnych warunkach,
- brakuje odpowiedniej wentylacji i kontroli jakości.
Jak się bronić?
Całkowite wyeliminowanie mikotoksyn jest trudne – są odporne na wysoką temperaturę i nie da się ich po prostu „wygotować”. Dlatego najważniejsze są:
- Dobre Praktyki Rolnicze – dobór odpornych odmian zbóż, płodozmian, stosowanie fungicydów zgodnie z zasadami zrównoważonego rolnictwa,
- kontrola przechowywania – ziarno o wilgotności poniżej 12%, odpowiednia wentylacja i zapobieganie przegrzewaniu,
regularny monitoring pasz i ściółki, - sorbenty mikotoksyn – preparaty, które wiążą toksyny w przewodzie pokarmowym ptaków i wspomagają ich wydalanie (choć nie zawsze działają na wszystkie rodzaje).
Dlaczego to takie ważne?
Problem mikotoksyn dotyczy każdej fermy, niezależnie od skali produkcji. W dobie rolnictwa ekologicznego wyzwanie staje się jeszcze większe, ponieważ ograniczone stosowanie środków ochrony roślin sprzyja także rozwojowi patogenów.
Dlatego profilaktyka, monitoring i świadome zarządzanie paszami to klucz do zdrowia ptaków, wysokiej jakości mięsa i jaj oraz bezpieczeństwa konsumentów.






