Wirus wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) stanowi istotne zagrożenie dla produkcji drobiarskiej w Polsce, a bioasekuracja jest dziś kluczowym narzędziem ograniczania ryzyka w gospodarstwach. Obejmuje ona m.in. kontrolę ruchu ludzi i pojazdów, dezynfekcję oraz podział na strefy czyste i brudne. Doświadczenia hodowców wskazują jednak, że mimo rygorystycznych procedur głównym źródłem zakażeń coraz częściej jest środowisko zewnętrzne, zwłaszcza kontakt pośredni z dzikim ptactwem.
Ptaki wodne mogą przenosić wirusa na duże odległości i pozostawiać go w otoczeniu ferm wraz z odchodami. Zagrożenie zwiększają czynniki przyciągające ptaki, takie jak słoma, resztki paszy czy obecność owadów. Dlatego istotnym elementem bioasekuracji staje się ograniczanie ich obecności w pobliżu budynków inwentarskich.
![]()
Przykład gospodarstwa w Pozezdrzu pokazuje praktyczne podejście do tego problemu. Wdrożono tam system odstraszania dzikiego ptactwa Anty Bird firmy AgroPixel oparty na emisji dźwięków imitujących drapieżniki i sygnały ostrzegawcze. Kluczowe było odpowiednie wprowadzenie urządzeń – indyki, jako ptaki wrażliwe na stres, muszą być do nich przyzwyczajane od najwcześniejszego etapu odchowu, dzięki systemowi odgłosy stają się neutralnym elementem środowiska i nie wpływają negatywnie na zachowanie stada. Klienci otrzymują jasny schemat wdrożenia systemu Anty Bird, który jest modułowy i jest konfigurowany pod kontem wymagań Hodowcy.
![]()
Skuteczność systemu zależy także od zmienności bodźców, ponieważ ptaki szybko adaptują się do powtarzalnych sygnałów. Dlatego stosuje się regularną zmianę ścieżek dźwiękowych. Najlepsze efekty daje łączenie różnych metod, w tym elementów wizualnych, takich jak makiety drapieżników czy materiały odblaskowe.
![]()
Znaczenie takich działań rośnie wraz z zaostrzeniem przepisów prawnych, które przewidują sankcje za niedostateczną bioasekurację oraz procentowe potrącenia w wypłacanych odszkodowaniach. W praktyce oznacza to większą odpowiedzialność hodowców za zabezpieczenie ferm. Inwestycje w systemy odstraszania stają się więc nie tylko elementem profilaktyki, ale również uzasadnioną decyzją ekonomiczną, zwiększającą bezpieczeństwo produkcji.
Ten artykuł pochodzi z magazynu Hodowca Drobiu 4/2026



















