Dlaczego szukać alternatywy dla soi?
W ostatnich latach rosnące koszty produkcji oraz niepewność związana z dostępnością śruty sojowej sprawiają, że hodowcy świń coraz częściej poszukują alternatywnych źródeł białka. Soja, choć od dawna uchodzi za podstawowy składnik pasz, nie jest wolna od wad. Jej cena jest wysoka, Polska pozostaje uzależniona od importu, a dodatkowo pojawiają się wątpliwości dotyczące upraw GMO. W tej sytuacji coraz większym zainteresowaniem cieszą się rośliny strączkowe, w tym przede wszystkim groch, który może stać się cennym elementem diety trzody chlewnej.

Wartość odżywcza grochu
Groch jest wartościowym źródłem energii i białka. Zawiera sporo lizyny, kluczowej w żywieniu świń, choć ma mniejszą zawartość aminokwasów siarkowych i tryptofanu niż śruta sojowa. Dlatego, aby mieszanki paszowe były w pełni zbilansowane, często uzupełnia się je dodatkiem aminokwasów syntetycznych. Ważne jest również odpowiednie przetwarzanie surowca. Obróbka termiczna, taka jak ekstruzja, poprawia strawność grochu, a tym samym zwiększa jego wartość żywieniową.
Ograniczenia i wyzwania
Choć w nasionach grochu obecne są związki antyżywieniowe – między innymi inhibitory trypsyny czy saponiny – ich wpływ można ograniczyć dzięki właściwemu przygotowaniu i zbilansowaniu paszy. W praktyce groch najlepiej sprawdza się jako uzupełnienie, a nie jedyne źródło białka. Takie podejście pozwala korzystać z jego wartości odżywczej, a jednocześnie minimalizować ryzyko problemów zdrowotnych i spadku wydajności.
Jak groch wpływa na wyniki tuczu?
Liczne badania przeprowadzone w Polsce i innych krajach Europy pokazują, że zastąpienie śruty sojowej grochem nie prowadzi do pogorszenia wyników produkcyjnych. Tuczniki karmione mieszankami z udziałem grochu osiągały porównywalne przyrosty masy ciała, a ich tusze charakteryzowały się podobnym stopniem mięsności i grubością słoniny jak u zwierząt żywionych tradycyjnie. Także smakowitość mięsa pozostała na tym samym poziomie, co oznacza, że konsumenci nie odczuwają różnicy w jakości wieprzowiny. Co więcej, badania nad lochami karmiącymi wskazują, że włączenie grochu do ich diety sprzyjało większemu spożyciu paszy i lepszej kondycji po odsadzeniu.
Korzyści dla hodowców
Wykorzystanie lokalnie uprawianego grochu obniża koszty produkcji i zmniejsza zależność od importowanej soi. Dodatkowo, dzięki lepszemu wykorzystaniu fosforu i wapnia przy udziale grochu w diecie, ogranicza się negatywny wpływ produkcji na środowisko. Z ekonomicznego i ekologicznego punktu widzenia roślina ta staje się więc coraz bardziej atrakcyjną alternatywą.
Podsumowanie
Groch może z powodzeniem zastąpić część, a nawet całość śruty sojowej w żywieniu świń. Kluczowe pozostaje jednak prawidłowe zbilansowanie diety pod względem aminokwasów oraz kontrola jakości surowca. Wyniki badań jednoznacznie wskazują, że groch nie obniża ani wydajności tuczu, ani jakości mięsa. W obliczu rosnących kosztów i presji na większą niezależność od importu może więc stać się ważnym elementem pasz w polskich hodowlach.
Więcej na ten temat przeczytasz w magazynie Hodowca Trzody Chlewnej 7-8/2025



















