Hodowca Bydła

 

Badania porejestrowe odmian kukurydzy – najlepsze odmiany pod względem poszczególnych cech


Kukurydza bardzo dobrze dostosowała się do polskich warunków glebowo-klimatycznych i należy do najważniejszych roślin zbożowych. Z dużym powodzeniem uprawiana jest zarówno na ziarno, jak i na kiszonkę. Dane GUS wykazują, że coraz większym zainteresowaniem cieszy się kukurydza ziarnowa. Przyglądając się województwom, można zaobserwować rejonizację poszczególnych sposobów wykorzystania kukurydzy, odmiany kiszonkowe preferowane są na Podlasiu i Mazowszu, natomiast ziarnowe dominują na terenie Wielkopolski.

Krajowy Rejestr odmian Centralnego Ośrodka Badań Odmian Roślin Uprawnych (COBORU) liczy 240 odmian kukurydzy. Pod koniec listopada zostały opublikowane Wstępne Wyniki Plonowania Odmian w ramach  Porejestrowego Doświadczalnictwa  Odmianowego za rok 2022. Jak plonowała kukurydza w poszczególnych grupach wczesności?

Tab. 1. Plon ogólny suchej masy, kukurydza na kiszonkę 
Źródło: COBORU 2022

t1

Kukurydza na kiszonkę

W 2022 r. kukurydza z przeznaczeniem na kiszonkę plonowała znacznie niżej niż w ostatnich latach. W przypadku odmian wczesnych było to mniej o 5,36%, średniowczesnych o 4,34%, a średniopóźnych o 1,66%.

W przypadku odmian wczesnych wzorzec plonowania poszczególnych odmian w 2022 wyszacowano na 195,8 dt/ha. Jest to wynik niższy niż otrzymany w ciągu ostatnich dwóch lat. Zbierana biomasa zawierała średnio 34,4% suchej masy.

f1 Fot. 1. Odmiana LID2210C hodowli Lidea, kukurydza ziarnowa średniowczesna, wg badań COBORU w 2022 r. uzyskała najwyższy plon ziarna, wilgotność ziarna w trakcie zbioru 24,9%, najniższa wśród badanych odmian w swojej grupie 
Źródło: Lidea Katalog kukurydza 2023

f2 Fot. 2. Odmiana ES Skytower hodowli Lidea, kukurydza kiszonkowa średniowczesna o najwyższym plonie suchej masy w sezonie 2022, wysokośc roślin 323 cm, najwyższy plon świeżej masy w badaniach COBORU 
Źródło: Lidea Katalog kukurydza 2023

f3 Fot. 3. KWS Adaptico, odmiana kiszonkowa średniopóźna, w badaniach COBORU za 2022 r. plon suchej masy z ha 221,52 dt
Źródło: KWS Kukurydza 2023

W odniesieniu do plonu ogólnego suchej masy wśród odmian wczesnych na kiszonkę wyróżniła się Qualito (104% wzorca), Fieldplayer (102%) oraz LG 31224 (102%). Porównując odmiany średniowczesne – najwyższy ogólny plon suchej masy uzyskała odmiana ES Skytower (111%), SM Perseus (107%) oraz SM Bard (102%). Natomiast wśród odmian średniopóźnych najlepszy wynik uzyskała KWS Adaptico (104%), SM Giewont (103%) oraz Clasico (101%).

Kukurydza na ziarno

W 2022 r. kukurydza z przeznaczeniem na ziarno plonowała znacznie niżej niż w ostatnich latach. W przypadku odmian wczesnych było to mniej o 12,29%, średniowczesnych o 11,91%, a średniopóźnych aż o 14,45%.

W odniesieniu do plonu ziarna przy wilgotności 14% wśród odmian wczesnych z przeznaczeniem na ziarno wyróżniła się odmiana P8754 (105% wzorca), Amaroc (105%) oraz Almando (104%). Porównując odmiany średniowczesne – najwyższy plon ziarna uzyskała odmiana LID2210C (106%), Murphey (105%) oraz P8834 (105%) i P8904 (105%). Natomiast wśród odmian średniopóźnych najlepszy wynik uzyskała LID3306C (104%), P9610 (104%) oraz ES Mylady (103%).

Tab. 2. Plon ogólny suchej masy, kukurydza ziarnowa 
Źródło: COBORU 2022

t2

Bardzo ważne jest aby odmiany były dobierane indywidualnie pod warunki każdego gospodarstwa, biorąc pod uwagę zapotrzebowanie, glebę, czy warunki uprawy. Do podstawowych i jednocześnie bardzo ważnych cech kukurydzy należą wczesność dojrzewania, wysokie plonowanie stabilne w kolejnych latach, odporność na niskie temperatury, choroby i szkodniki oraz dobry wigor wzrostu początkowego. W czasie oceny wartości gospodarczej kukurydzy uprawianej na ziarno najistotniejszymi parametrami są: plon ziarna, wilgotność ziarna w czasie zbioru oraz odporność na wyleganie i porażenie przez fuzariozę. Należy również zwrócić uwagę na nasilenie występowania stresów abiotycznych, takie jak mała dostępność wody, zasolenie, wysokie lub niskie temperatury, niedotlenienie, czy też niedobór składników odżywczych, które mogą obniżać efektywność produkcji roślinnej. W zeszłym roku kukurydza musiała poradzić sobie z suszą, upałami i nadmiarem wody w czasie jednego sezonu wegetacyjnego, przez co w wielu gospodarstwach zbiory były opóźnione.

Tab. 3. Odmiany nasion kukurydzy, które w badaniach za 2022 r. uzyskały najwyższe notowania pod względem poszczególnych cech 
Źródło: COBORU 2022

t3

okl HB 2023 2

Ten artykuł pochodzi z magazynu Hodowca Bydła 2/2023

Kup ten numer
Kup prenumeratę

1

 adw. Przemysław Lech
www.prawnikhodowcy.pl

Jak uratować zadłużone gospodarstwo?
Kilka słów o restrukturyzacji


Osoby prowadzące gospodarstwo rolne, które popadły w spiralę długów mogą uwolnić się od tego zjawiska poprzez przeprowadzenie procesu restrukturyzacji ciążących na nich zobowiązań.

Może to odbyć się w ramach tzw. restrukturyzacji zadłużenia w postępowaniu o zatwierdzenie układu i to rozwiązanie jest często bardzo korzystne dla rolników. Postępowanie restrukturyzacyjne jest prowadzone w celu zapobieżenia ogłoszeniu upadłości dłużnika. Postępowanie to jest prowadzone wobec:

  • dłużników niewypłacalnych,
  • lub zagrożonych niewypłacalnością.

Jego celem jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika przez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami oraz zatrzymanie powiększania spirali długów.

Przez dłużnika zagrożonego niewypłacalnością należy rozumieć dłużnika, którego sytuacja ekonomiczna wskazuje, że w niedługim czasie może stać się niewypłacalny.
Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, gdy nie jest w stanie spłacać długów od przynajmniej 3 miesięcy. Nie dotyczy to takiej sytuacji, gdy mają miejsce jedynie przerwy w regulowaniu swoich zobowiązań.

Wystarczy również, gdy dłużnik nie jest w stanie regulować należności nawet w stosunku do jednego tylko wierzyciela, na przykład banku w którym został zaciągnięty kredyt.

Niespłacane zobowiązania dłużnika, powinny być wymagalne, a więc nadawać się do dochodzenia przed sądem. Oznacza to, że muszą one być: bezsporne, po upływie terminu płatności, nieprzedawnione, nieumorzone. Nie jest jednak konieczne, żeby były już wydane wyroki sądowe nakazujące zapłatę. Niespłacanie długów pieniężnych przez dłużnika może dotyczyć zarówno zobowiązań prywatno-prawnych, jak i publicznoprawnych (podatki, składki ZUS itp.).

W kontekście niewypłacalności dłużnika, nie jest ważna wielkość długów, dlatego też niewykonywanie zobowiązań nawet o niewielkiej wartości może oznaczać niewypłacalność dłużnika w rozumieniu ustawy.

Postępowanie restrukturyzacyjne może być prowadzone wobec:

  • przedsiębiorców,
  • spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, prostych spółek akcyjnych i spółek akcyjnych nieprowadzących działalności gospodarczej,
  • wspólników osobowych spółek handlowych ponoszących odpowiedzialność za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem,
  • wspólników spółki partnerskiej.

Na gruncie prawa restrukturyzacyjnego rolnicy indywidualni traktowani są jak przedsiębiorcy, pomimo braku wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Prowadzenie działalności rolniczej oznacza bowiem, że rolnik jest po prostu przedsiębiorcą.

Takie postępowanie może być bardzo korzystne dla zadłużonego rolnika i w pierwszej kolejności badamy, czy są przesłanki, żeby restrukturyzację poprowadzić w ten właśnie sposób.

Zgodnie z przepisami postępowanie o zawarcie układu:

  • umożliwia zawarcie układu w wyniku samodzielnego zbierania głosów wierzycieli przez dłużnika – bez udziału sądu (!),
  • może być prowadzone, jeżeli suma wierzytelności spornych uprawniających do głosowania nad układem nie przekracza 15% sumy wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem. W takim wypadku bowiem dłużnik ma pewność, że uda mu się przekonać większość wierzycieli do poparcia układu.

Dłużnik sam wybiera nadzorcę – doradcę restrukturyzacyjnego (musi posiadać uprawnienia), który przygotowuje propozycje układowe, a następnie przedstawia je wierzycielom i zbiera od nich głosy w celu doprowadzenia do zawarcia układu.

Dłużnik przez czas jego trwania ma prawo do swobodnego dysponowania swoim majątkiem. To bardzo duże ułatwienie – można dalej prowadzić swoją działalność. Jeżeli umowa zawarta pomiędzy stronami nie stanowi inaczej, nadzorca układu pełni swoją funkcję od dnia jej nawiązania.

Wynagrodzenie nadzorcy w całości zależy od negocjacji stron. Ustalona wartość nie podlega żadnej kontroli ze strony sądu restrukturyzacyjnego.

Niezwłocznie po rozpoczęciu przez nadzorcę pełnienia swojej funkcji dłużnik dokonuje ustalenia tzw. dnia układowego. Przypada on nie wcześniej niż trzy miesiące i nie później niż dzień przed dniem złożenia wniosku o zatwierdzenie układu.

Ustalenie dnia układowego ma duże znaczenie, gdyż uprawnienia wierzycieli do głosowania nad układem oraz skutki przyjętego układu ustala się właśnie według jego daty, zaś wierzytelności powstałe po dniu układowym nie mogą być objęte układem. Również odsetki od zobowiązań mogą być objęte jedynie za okres od dnia otwarcia postępowania.

„Dzień układowy” wyznacza czas, jaki dłużnik i nadzorca układu mają na przeprowadzenie procedury zbierania głosów wierzycieli. Okres ten może trwać maksymalnie trzy miesiące, co jest konsekwencją 3-miesięcznej ważności głosu oddanego przez wierzycieli.

Po ustaleniu dnia układowego nadzorca układu przystępuje do zbierania głosów wierzycieli za przedstawionymi propozycjami układowymi. W tym celu umieszcza on karty do głosowania za pośrednictwem specjalnego systemu teleinformatycznego, zaś wierzyciele z jego zastosowaniem oddają swoje głosy.

Informuje ich on o tym za pośrednictwem operatora pocztowego lub komornika sądowego na adres wskazany w rejestrze, do którego jest wpisany wierzyciel, podając jednocześnie informację o sposobie głosowania z pouczeniem o sposobie uwierzytelnienia się i sposobie wypełnienia karty do głosowania. Jeżeli wierzyciel nie jest wpisany do rejestru, nadzorca układu doręcza taką informację, na taki adres, który jest znany dłużnikowi.

Musisz wiedzieć, że nadzorca układu może również zwołać zgromadzenie wierzycieli, w celu głosowania nad układem. Układ zostaje przyjęty, jeżeli za jego przyjęciem wypowie się większość wierzycieli uprawnionych do głosowania nad nim, mających łącznie co najmniej dwie trzecie sumy wierzytelności. Natomiast, jeśli głosowanie przeprowadza się w grupach wierzycieli obejmujących poszczególne kategorie interesów, układ jest przyjęty, jeżeli w każdej grupie wypowie się za nim większość uprawnionych do głosowania wierzycieli z tej grupy mających łącznie co najmniej dwie trzecie sumy wierzytelności przysługujących uprawnionym do głosowania nad układem wierzycielom z tej grupy.

Przyjęcie układu stwierdza nadzorca układu, po czym sprawa przechodzi do właściwości sądu restrukturyzacyjnego w celu jego formalnego zatwierdzenia.

Sąd wydaje orzeczenie w przedmiocie zatwierdzenia układu w terminie dwóch tygodni od dnia złożenia wniosku o jego zatwierdzenie.

Uprawomocnienie się postanowienia zatwierdzającego układ powoduje objęcie przez dotychczasowego nadzorcę funkcji nadzorcy wykonania układu. Jest on zobowiązany do składania do sądu raz na trzy miesiące sprawozdania dotyczącego wykonywania planu restrukturyzacyjnego oraz wykonywania układu.

Układ wiąże wierzycieli, którzy z mocy prawa są nim objęci. Nie wiąże on jedynie tych z ich grona, których dłużnik nie ujawnił i którzy nie byli uczestnikami postępowania.

Po uprawomocnieniu się postanowienia w przedmiocie zatwierdzenia układu ulegają umorzeniu postępowania egzekucyjne i zabezpieczające prowadzone przeciwko dłużnikowi w celu zaspokojenia wierzytelności, które są nim objęte. Tytuły egzekucyjne i wykonawcze wydane przeciwko dłużnikowi i obejmujące wierzytelności objęte układem tracą wykonalność z mocy samego prawa.

W przypadku zawieszonych postępowań egzekucyjnych dotyczących wierzytelności nieobjętych układem wierzyciele mogą dokonać ich podjęcia w celu dalszego prowadzenia egzekucji. Układ nie narusza praw wierzyciela wobec poręczyciela oraz współdłużnika dłużnika ani praw wynikających z hipoteki czy zastawu, jeżeli były one ustanowione na mieniu osoby trzeciej. Ta sama zasada ma zastosowanie w przypadku praw wynikających z przeniesienia na wierzyciela własności rzeczy, wierzytelności lub innego prawa w celu zabezpieczenia wierzytelności.

Po wykonaniu układu lub wyegzekwowaniu wierzytelności, które są nim objęte, sąd na wniosek wydaje postanowienie o wykonaniu układu. Jeżeli jest ono już prawomocne, stanowi podstawę do wykreślenia wpisów dotyczących układu w księgach wieczystych i rejestrach.

Uprawomocnienie się przedmiotowego orzeczenia powoduje, że dłużnik odzyskuje prawo swobodnego zarządzania majątkiem i rozporządzania jego składnikami, jeżeli był go pozbawiony na mocy postanowień układu.

Wiem, że to wszystko może się wydawać strasznie skomplikowane i trudne do ogarnięcia. Najważniejsze, żebyś zapamiętał, że jest sposób na wyjście z długów i że nie musi się to wiązać z wyprzedaniem Twojego gospodarstwa. Pomagamy zadłużonym rolnikom przez cały proces restrukturyzacji – krok po kroku.

okl HB 2023 03

Ten artykuł pochodzi z magazynu Hodowca Bydła 3/2023

Kup ten numer
Kup prenumeratę

1


Iwona Radkowska
Instytut Zootechniki – PIB, Zakład Hodowli Bydła
Adam Radkowski
Katedra Agroekologii i Produkcji Roślinnej, Uniwersytet Rolniczy im. H. Kołłątaja w Krakowie

Optymalny termin zbioru zielonek na kiszonkę


Duża liczba gospodarstw utrzymujących bydło stosuje całoroczne żywienie zwierząt w oborze, którego podstawą są pasze objętościowe konserwowane, a zwłaszcza kiszonka. Zastosowanie pasz konserwowanych umożliwia równomierne i pełnowartościowe żywienie zwierząt przez cały rok. Natomiast odpowiednia ich jakość stanowi podstawę zdrowotności i produkcyjności zwierząt. Dobre jakościowo kiszonki posiadają dużą wartość pokarmową i smakową, a ze względu na system zadawania paszy są preferowane w oborach wolnostanowiskowych. Na jakość i wartość pokarmową kiszonki wpływa szereg czynników wymagających wiedzy i umiejętności, a dla uzyskania dobrej paszy bardzo duże znaczenie ma znajomość podstawowych zasad produkcji pasz konserwowanych.

Jednym z głównych czynników decydujących o jakości otrzymywanych pasz jest odpowiedni termin zbioru zielonek na kiszonkę. Odpowiednie dobranie terminu zbiorów wpływa na jakość i wartość pokarmową kiszonek, a także na efektywność produkcji. Ruń przeznaczona do zakiszenia, powinna być koszona we wczesnych fazach rozwojowych. W przypadku traw jest to początek fazy kłoszenia się dominujących gatunków traw, a u roślin bobowatych faza zawiązywania pąków do pełnego pąkowania.

Opóźnienie terminu koszenia prowadzi do zmniejszenia ilości białka ogólnego, a jednocześnie zwiększenia zawartości włókna surowego. Wraz ze starzeniem się roślin, ich strawność i wartość pokarmowa maleją. Ponadto rozwój kwiatostanów powoduje zmiany biochemiczne w roślinach, co prowadzi do intensywnej syntezy włókna surowego kosztem łatwo rozpuszczalnych i przyswajalnych cukrów. Dlatego też roślinność drugiego pokosu znacznie różni się od pierwszego, ponieważ w tym okresie większość roślin wykształca mniej pędów generatywnych, a więcej bogato ulistnionych pędów wegetatywnych. Wyjątek stanowią rajgras wyniosły i tymotka łąkowa, które w drugim odroście tworzą więcej pędów kwiatowych.

Lepszą przydatnością do zakiszania cechuje się I odrost. W porównaniu do kolejnych zawiera on znacznie więcej cukrów. W okresie drugiego pokosu większość roślin wykształca mniej pędów generatywnych, natomiast więcej bogato ulistnionych pędów wegetatywnych, dlatego ruń łąkową należy kosić, gdy osiągnie wysokość 30-40 cm, a termin zbioru zależy, przede wszystkim od zbioru I-go pokosu, przebiegu pogody, szczególnie ilości opadów oraz nawożenia.

Kosić należy wówczas, gdy spodziewamy się krótkiego okresu bezdeszczowej pogody, w słoneczny dzień, najlepiej w godzinach południowych lub popołudniowych, gdyż wówczas zawartość węglowodanów jest najwyższa. Zarówno zbyt wczesne jak i zbyt późne koszenie może negatywnie wpłynąć na jakość kiszonki. Zbierane zbyt wcześnie zielonki zawierają znaczne ilości wody, co skutkuje niższą zawartością suchej masy i niższą wartością pokarmową. Poza tym, rośliny w fazie wzrostu przed fazą kłoszenia mogą zawierać zbyt dużo azotu, co może prowadzić do produkcji kiszonki o zbyt wysokiej zawartości białka. Skarmianie takiej paszy może prowadzić do problemów zdrowotnych u zwierząt, a także do strat finansowych dla rolnika, poprzez konieczność stosowania dodatków do paszy w celu zbilansowania dawki pokarmowej.

Jakość i wartość paszowa kiszonki obniża się także na skutek opóźnionego koszenia (zbioru). W fazie kwitnienia dochodzi do obniżenia koncentracji zawartości cukru, przy jednoczesnym wzroście zawartości włókna surowego. Obniża to wartość pokarmową kiszonek oraz zmniejsza pobranie paszy przez zwierzęta.

Także warunki pogodowe i rodzaj gleby mogą wpłynąć na optymalny termin zbioru. W przypadku suchych, piaszczystych gleb, zielonki osiągają fazę kłoszenia wcześniej niż na cięższych, gliniastych glebach. Ponadto, zbyt duże opady lub susza mogą wpłynąć na rozwój roślin, a tym samym na termin zbioru.

Niestety, nie ma uniwersalnego terminu zbioru, który byłby optymalny dla wszystkich gatunków traw. Dlatego ważne jest, aby znać specyfikę poszczególnych gatunków oraz monitorować ich rozwój w danym miejscu, aby wybrać optymalny moment zbioru.

Jakość i wartość pokarmowa kiszonki w znacznym stopniu zależy od składu chemicznego roślin. Optymalną wartość pokarmową każda roślina osiąga w określonym czasie. Najkorzystniejsze warunki do zakiszania występują, gdy roślinność zawiera dużo suchej masy i cukrów prostych oraz niewielkie ilości włókna surowego – czyli w fazie dojrzałości kiszonkowej. Kluczowym czynnikiem wpływającym na jakość kiszonki jest odpowiednia zawartość cukrów, które są niezbędne do produkcji kwasu mlekowego. Zawartość cukrów zależy od gatunku rośliny, okresu wegetacji, dojrzałości, nawożenia oraz pory dnia – różnica między zawartością cukrów rano i wieczorem może wynosić nawet 100% na korzyść godzin popołudniowych. Przed przystąpieniem do zakiszania należy odpowiednio przygotować surowiec, istotna jest odpowiednia zawartość suchej masy, która powinna wynosić od 30 do 40% (wilgotność 60-70%). Niska zawartość suchej masy (od 12 do 25%) utrudnia sporządzenie dobrych i trwałych kiszonek, a proces fermentacji jest nieprawidłowy. W optymalnym terminie zbioru w roślinach zawartość suchej masy wynosi ok. 20%. Dlatego też, w celu podwyższenia zawartości suchej masy skoszony materiał roślinny należy podsuszyć. Aby podwyższyć koncentrację suchej masy nie należy opóźniać terminu zbioru, gdyż powoduje to drewnienie roślin i spadek ich strawności. Nie należy także zakiszać zbyt mocno przesuszonych zielonek (>50% suchej masy).

2

Prawidłowo podsuszone zielonki zakiszają się lepiej, wzrasta zawartości suchej masy oraz cukrów prostych, co sprzyja rozwojowi bakterii kwasu mlekowego. Poprzez wzrost ciśnienia osmotycznego woda staje się niedostępna dla bakterii kwasu masłowego i bakterii gnilnych, przez to zielonki podsuszone kiszą się łatwiej i nie zachodzą straty składników wraz z wyciekającym sokiem kiszonkowym. Wystarczą 2 dni, a przy sprzyjających warunkach nawet 1 dzień, aby uzyskać odpowiednią wilgotność. Wynika to z tego, iż ciągu jednego dnia przy bardzo dobrej pogodzie zielonka może stracić ponad 12% wody, natomiast w niesprzyjających warunkach tylko 3-5%. Szybkość suszenia można zwiększyć przez roztrząśnięcie skoszonej runi i dodatkowe przetrząśnięcie po kilku godzinach. Metodą przyspieszającą schnięcie może być zastosowanie zgniatacza pokosu lub przetrząsanie zielonki. W trakcie podsuszania, na skutek oddychania roślin dochodzi do strat suchej masy, proces ten jest zahamowany dopiero przy zawartości s.m. na poziomie 30%. W początkowej fazie podsuszania straty suchej masy mogą wynosić 0,3% na godzinę. Wielkość strat w czasie zbioru i konserwacji zielonek jest wprost proporcjonalna do ich wilgotności początkowej i odwrotnie proporcjonalna do czasu podsuszenia.

O przydatności zielonki z traw oraz roślin motylkowatych do zakiszania decyduje zawartość w roślinach cukrów prostych, zawartość substancji buforujących oraz, jak już wspomniano, koncentracja suchej masy. Cechy te są właściwe dla poszczególnych gatunków roślin (uwarunkowane genetycznie), ale w pewnym zakresie mogą być regulowane agrotechnicznie, głównie poprzez nawożenie oraz termin i technikę zbioru. Przydatność materiału roślinnego do zakiszania często określa jego pojemność buforowa. Jest to ilość kwasu mlekowego potrzebna do obniżenia pH zakiszanego materiału do poziomu 4,2. Niektóre związki, takie jak np. białko, aminokwasy, niektóre sole, neutralizują powstający kwas. Im większa jest zdolność buforowa, tym bardziej utrudnione jest zakiszanie. Dużą pojemność buforową (trudno zakiszają się) mają rośliny o dużej zawartości białka, czyli np. rośliny motylkowate (lucerna, koniczyny). Trawy charakteryzują się z reguły wysoką zawartością cukrów i niską pojemnością buforową. Występują jednak różnice między gatunkami, a nawet odmianami hodowlanymi. Najlepszym materiałem do zakiszania wśród traw są życice. Uwzględniając zawartość cukrów, suchej masy i pojemność buforową, pod względem podatności na proces kiszenia przyjmuje się następującą kolejność gatunków: życica trwała (Lolium perenne), kupkówka pospolita (Dactylis glomerata), kostrzewa łąkowa (Festuca pratensis) czy tymotka łąkowa (Phleum pratense). Stosowanie wysokiego nawożenie azotowego może niekorzystnie oddziaływać na proces zakiszania. Przyczynia się ono istotne do wzrostu plonu zielonej masy, jednak obniża zawartość cukrów i zwiększa pojemność buforową, co utrudnia proces zakiszania. Na proces ten ujemnie wpływa także nawożenie użytków zielonych gnojowicą, ze względu na obecność w niej bakterii z grupy proteolitycznych.

Wybór technologii zakiszania, podobnie jak zbioru, zależy przede wszystkim od posiadanego sprzętu, ilości zwierząt oraz powierzchni łąki. Kiszonki można sporządzać w pryzmach, silosach, belach, rękawach foliowych lub w kostkach prostopadłościennych.

Coraz większe zainteresowanie w naszym kraju ma technologia zakiszania zielonki w balach foliowych. Aby uzyskać wartościową kiszonkę, zielonkę należy pozostawić po skoszeniu w celu przewiędnięcia na 20-30 godzin, a następnie uformować w wały. Belę należy sprasować równomiernie, aby uzyskać optymalne warunki, a prędkość prasy powinna być dostosowana do wielkości plonu. Sprasowane bele należy owijać specjalną, rozciągliwą folią samoprzylepną o grubości 0,025 mm i szerokości 500 lub 750 mm, w kolorze białym lub czarnym, która zabezpiecza zakiszany materiał przed dostępem powietrza, wilgoci i światła. Do owijania bel stosuje się zakładkę folii na folie, co przy dwukrotnym owinięciu beli zapewnia 4 warstwy folii. Przy temperaturze powietrza 20°C zabieg owijania beli należy przeprowadzić w ciągu 2 godzin, a w temperaturze 15°C i 10°C odpowiednio w ciągu 3 i 4 godzin, aby zapewnić właściwe warunki zakiszania.

Stosowana może być także metoda konserwacji pasz w rękawach foliowych. Pozwala ona na zakiszanie wszelkiego rodzaju pasz i jest stosowana zarówno przez duże, wielkotowarowe przedsiębiorstwa rolne, jak i przez średniej wielkości gospodarstwa indywidualne. Dzięki swojej wysokiej wydajności pracy, elastyczności zastosowania oraz niezawodności w różnych, nawet trudnych warunkach pogodowych, metoda ta zdobyła uznanie. Idea kiszenia pasz w rękawach foliowych narodziła się w latach 70. XX wieku w Niemczech, gdzie skonstruowano pierwszą prasę silosującą Eberhardt. Niestety, ze względu na duże rozdrobnienie tamtejszych gospodarstw rolnych, metoda ta szybko została zapomniana. Jednakże Amerykanie zainteresowali się nią i udoskonalili, zakładając firmę AG BAG International. Metoda ta szybko zyskała zwolenników w całych Stanach Zjednoczonych, a stamtąd powróciła do Europy (Wróbel 2001). Technologia konserwacji pasz w rękawach foliowych, pozwala na osiągnięcie bardzo dobrych rezultatów kiszenia poprzez optymalizację warunków fermentacyjnych. Główne zalety to: natychmiastowe odcięcie dostępu tlenu, hermetyczne warunki konserwacji pasz, stopniowe obniżanie temperatury zakiszanej masy, duża stabilność kiszonki, niewielka powierzchnia wybierania paszy, ograniczenie strat do minimum, najwyższa jakość paszy, możliwość całorocznego skarmiania (także latem), duża elastyczność zastosowania oraz niskie nakłady inwestycyjne na tonę paszy. Technologia ta może być stosowana przez każde gospodarstwo rolne, niekoniecznie posiadające własną maszynę. Istnieją firmy oferujące usługi związane z zakiszaniem pasz w rękawach o pojemnościach od 50 do 350 ton. Koszt zakiszenia 1 tony paszy w rękawie jest porównywalny lub niższy niż koszty kiszenia w balotach.

Podsumowując, optymalny termin zbioru zielonek na kiszonkę zależy od wielu czynników, takich jak gatunek roślin, faza wzrostu, warunki pogodowe i rodzaj gleby. Wybór optymalnego terminu może wpłynąć na jakość i wartość odżywczą kiszonek oraz na koszty produkcji. Także warunki pogodowe istotnie wpływają na optymalny termin zbioru zielonek na kiszonkę. W przypadku opadów deszczu, zbioru należy dokonać później niż w przypadku suchych warunków, aby uniknąć zbyt wysokiej wilgotności kiszonki. Czas zbioru zielonki na kiszonkę zależy także od indywidualnych możliwości rolnika, takich jak dostępność maszyn czy czasu pracy. Jednak świadomy wybór optymalnego terminu zbioru może przynieść korzyści w postaci lepszej jakości i wartości pokarmowej kiszonki oraz zmniejszenia kosztów produkcji.

okl HB 2023 04

Ten artykuł pochodzi z magazynu Hodowca Bydła 4/2023

Kup ten numer
Kup prenumeratę

1


Katarzyna Markowska

XXVIII Zimowa Szkoła Hodowców Bydła


Zimowa Szkoła Hodowców Bydła w Zakopanym ma już 30 lat tradycji. To tutaj, w otoczeniu dostojnych Tatr, w czasie kiedy zima ściera się z pierwszymi przebłyskami wiosny, od wielu lat odbywa się spotkanie praktyki ze światem nauki. W ostatni tydzień marca 2023 r. pracownicy Katedry Genetyki, Hodowli i Etologii Zwierząt, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie zorganizowali XXVIII Zimową Szkołę Hodowców Bydła.

Jak wspomina prof. Jan Szarek, senior, emerytowany profesor i współzałożyciel cyklicznych imprez, pierwsze Szkoły Zimowe Hodowców Bydła miały charakter bardziej kameralny, ale z biegiem lat konferencja przekształciła się w swoiste forum wymiany doświadczeń i oczekiwań między światem nauki a praktyki. Organizatorzy nie szczędzą starań, aby tematyka była szeroka i mogła dostarczać bodźców do dyskusji. Cel jest jeden – doskonalenie hodowli i użytkowania bydła mlecznego i opasowego w naszym kraju. Naukowy Patronat nad tematyką konferencji sprawował Klub Profesorski Hodowców Bydła. Honorowym patronatem konferencję objęło Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, Polskie Towarzystwo Zootechniczne i Instytut Zootechniki – Państwowy Instytut Badawczy.

f1 Fot. 1. Prof. Joanna Makulska przewodnicząca komitetu organizac­yjnego XXVIII Szkoły Zimowej Hodowców Bydła

Pierwszy dzień Zimowej Szkoły to referaty plenarne, które zostały poprzedzone wystąpieniem Sekretarza Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Lecha Kołakowskiego. W swojej wypowiedzi podkreślił znaczącą rolę Polski w dostarczaniu żywności na rynki europejskie i światowe oraz wskazał na fakt rosnącej troski konsumentów o zmiany klimatyczne na Ziemi. Jednocześnie powiedział, iż mamy jedno z najniższych zużycie pestycydów na ha upraw rolnych i w pełni wykorzystujemy bezpieczne nawożenie gnojowicą i obornikiem.

f2 Fot. 2. Prof. Jan Szarek, inicjator powstania Szkoły Zimowej

W tegorocznej odsłonie Zimowej Szkoły przewodziły cztery sesje tematyczne:

  1. Genetyczne aspekty zrównoważonej intensyfikacji użytkowania bydła mlecznego
  2. Społeczny kontekst produkcji mleka i wołowiny
  3. Aktualne wyzwania ekonomiczne i środowiskowe w chowie bydła
  4. Nowoczesne technologie w produkcji mleka i mięsa wołowego.

Szczególnie duże dyskusje wywołały tematy związane ze sposobami radzenia sobie z emisją gazów z rolnictwa, rolnictwem regeneratywnym, energią odnawialną oraz nowoczesnymi technologiami wspomagającymi rolników, a także mechanizmami manipulacji stosowanymi w komunikacji społecznej przez ekologów i zwolenników przestrzegania praw zwierząt.

f3 Fot. 3. Dr inż. Stanisław Świtek wskazał na rosnące znaczenie rolnictwa regeneratywnego

Dr inż. Stanisław Świtek z UP w Poznaniu wygłosił pierwszy wykład plenarny pt. „Rolnictwo regeneratywne – integracja produkcji roślinnej i zwierzęcej”. Przedstawił trzy modele oddziaływania rolnictwa na środowisko i wskazał na obecny rosnący trend w kierunku rolnictwa regeneratywnego, a więc takiego który prowadzi do odbudowy zdegradowanej gleby, podniesienia jej żyzności, zwiększenia bioróżnorodności krajobrazu rolniczego oraz zwiększenia produktywności i rentowności gospodarstwa. Jest to jednocześnie pewna filozofia prowadzenia gospodarstwa rolnego, w harmonii z naturą, wywierająca pozytywny wpływ na społeczeństwo i konsumenta. W rolnictwie regeneratywnym stosuje się zmianowanie roślin, nawozy organiczne, wprowadza innowacyjne technologie, uprawę bezorkową i konserwującą oraz metody precyzyjnego nawożenia. W przeciwieństwie do rolnictwa ekologicznego możliwe jest w nim stosowaniu środków ochrony roślin i nawozów sztucznych. W rolnictwie regeneracyjnym szczególną rolę pełnią zwierzęta przeżuwające. Chów bydła daje możliwość włączenia w strukturę zasiewów i wykorzystanie na paszę roślin wieloletnich, jak np. trawy i rośliny motylkowate, które stanowią cenne źródło materii organicznej. Jednocześnie produkcja zwierzęca z gospodarstw regeneracyjnych traktowana jest przez KE jako ta o mniejszej emisyjności gazów cieplarnianych.

f4 Fot. 4. Prelegenci sesji Genetyczne aspekty zrównoważonej intensyfikacji użytkowania bydła

W następnej kolejności prelegenci sesji plenarnej dr hab. Grzegorz Bełżecki oraz dr hab. Paweł Kowalczyk, prof. IFZZ PAN w Jabłonnej przedstawił wykład „Zielona energia, ekologia i produkcja żywności w gospodarstwie o obiegu zamkniętym”. Ponieważ w Unii Europejskiej produkuje się ponad 2,5 miliarda ton odpadów rocznie zaczęto pracować nad przepisami, które mają poprawić gospodarkę odpadami i pomóc w przejściu od gospodarki liniowej do gospodarki obiegowej. Gospodarka o obiegu zamkniętym to model, który polega na dzieleniu się, pożyczaniu, ponownym użyciu, naprawie, odnawianiu i recyklingu istniejących materiałów i produktów tak długo, jak to możliwe. W ten sposób wydłuża się cykl życia produktów. W praktyce oznacza to ograniczenie odpadów do minimum. Kiedy cykl życia produktu dobiega końca, surowce i odpady, które z niego pochodzą, powinny zostać w gospodarce, dzięki recyklingowi. Można je z powodzeniem wykorzystać ponownie, tworząc w ten sposób dodatkową wartość. Prelegenci starali się przekonać, że wykorzystując najnowsze osiągnięcia technologiczne w gospodarstwie rolnym oraz dostępne środki pomocowe, chociażby z Programu Horyzont, można koncentrować się na zrównoważonym wykorzystaniu zasobów w gospodarstwie. Z pomocą przychodzą tzw. mikrobiogazownie, które dostępne są już także dla mniejszych gospodarstw.

Drugi dzień obrad Zimowej Szkoły Hodowców Bydła rozpoczął się sesją pt. „Genetyczne aspekty zrównoważonej intensyfikacji użytkowania bydła”. Dr inż. Sebastian Mucha z Centrum Genetycznego PFHBiPM przedstawił koncepcję metody jednego kroku w ocenie wartości genetycznej bydła w Polsce. Selekcja genomowa pozwala łatwiej opracować ocenę wartości hodowlanej dla nowych cech funkcjonalnych, zdrowotnych czy dobrostanu. Te pozytywne efekty zmian wpłynęły na gwałtowny rozwój selekcji genomowej bydła przy użyciu mikromacierzy SNP, co pozwoliło na genotypowanie i ocenę wartości hodowlanej jałówek i buhajków na szeroką skalę tuż po urodzeniu oraz na wzbogacanie programów hodowlanych o coraz większą ilość cech intersujących hodowców.

f5 Fot. 5. Dr Krzysztof Słoniewski, kierownik Wydziału Analiz i Rozwoju PFHBiPM podczas sesji genetycznej, spuentował, że celem nie jest hodowanie krów, które wyglądają jakby dawały mleko, ale takich, które produkują duże ilości mleka, więc należy być ostrożnym w kwestii uwzględniania cechy kościstości w indeksach selekcyjnych

W ramach porozumienia podpisanego pomiędzy PFHBiPM oraz IZ-PIB, powołano do działania grupę roboczą CG-IZ. Jej prace skupiają się głównie na wdrożeniu metody jednego kroku do polskiej oceny wartości hodowlanej. Szeroko zakrojona współpraca międzynarodowa ma na celu terminową realizację nowego systemu na najwyższym światowym poziomie. Opracowanie nowej metodyki planowane jest na kwiecień 2024.

Z kolei mgr inż. Krzysztof Bączkiewicz omówił perspektywy indeksów selekcyjnych w programie bydła PHF. Stwierdził one, że raz opracowany indeks selekcyjny nie jest wieczny. Zmiany zachodzące w doskonalonej populacji powinny być odzwierciedlone w formule indeksu. Na świecie aktualizację indeksów przeprowadza się albo robiąc małe zmiany często (np. co roku), albo przeprowadzając gruntowną modernizację indeksu co kilka, kilkanaście lat. Obecnie właśnie nadszedł czas na przeprowadzanie zmian w formule zarówno IE jak i PF uwzględniających m.in. dodanie nowych cech, czy uaktualnienie wag przypisanych cechom. Prace zaplanowane są na lata 2023-2024.

f6 Fot. 6. Podczas dyskusji dr Ryszard Kujawiak wyraził swoje zdanie, że krowy w oborze przy dokładnie zbilansowanej dawce pokarmowej produkują bardzo mało metanu, i że to właśnie system intensywny jest najbardziej przyjazny środowisku

Dr hab. Agnieszka Otwinowska-Mindur, z UR w Krakowie przedstawiła analizę genetyczną zawartości laktozy w populacji bydła PHF. Wydajność laktozy jest cechą, uwzględnianą w polskim systemie oceny wartości hodowlanej bydła rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej od 2020. Laktoza wykorzystywana jest m.in. w przemyśle farmaceutycznym, spożywczym i paszowym. Celem pracy było oszacowanie odziedziczalności dziennej i laktacyjnej wydajności laktozy oraz zbadanie genetycznej zależności między laktacyjną wydajnością laktozy a wydajnością mleka, tłuszczu i białka oraz zawartością komórek somatycznych w mleku krów rasy PHF. W toku przyprowadzonych prac stwierdzono, że odziedziczalność dziennej wydajności laktozy zmieniała się parabolicznie, przyjmując najwyższą wartość w początkowej i końcowej fazie laktacji. Podobnie zmieniała się wariancja genetyczna, natomiast wariancja trwałych wpływów środowiska rosła z kolejnym dniem doju. Odziedziczalność laktacyjnej wydajności laktozy wyniosła 0,36 z odchyleniem standardowym równym 0,044 i była najwyższa spośród oszacowanych odziedziczalności laktacyjnych (mleko: 0,34; tłuszcz: 0,31; białko: 0,30; LKS: 0,33). Laktacyjna wydajność laktozy była silnie genetycznie i fenotypowo skorelowana z wydajnością mleka, co oznacza, że selekcja prowadzona w kierunku wyższej wydajności mleka, w wyniku reakcji skorelowanej, spowoduje także wzrost wydajność laktozy. Nieco słabszą korelację genetyczną stwierdzono między laktacyjną wydajnością laktozy i białka, całkiem słabą z laktacyjną wydajnością tłuszczu oraz brak korelacji z zawartością komórek somatycznych w mleku.

Podczas dyskusji kończącej tę sesję postawiono tezę, że indeksy selekcyjne muszą odpowiadac na wyzwania przyszłości, a są nimi niewątpliwie zmiany klimatu i baza paszowa.

W drugiej, wieczornej, sesji poruszono temat zrównoważonej intensyfikacji użytkowania bydła i jej wpływu na dobrostan i zdrowotność. Dr inż. Piotr Topolski z IZ PIB w Balicach omówił fenotypowe i genetyczne parametry cech zdrowotnych bydła – mastitis i metritis. Występowanie tych obu schorzeń wiąże się m.in. z obniżeniem parametrów dobrostanu zwierząt oraz generuje znaczne straty w produkcji mleka. W ostatniej dekadzie, wiele krajów opracowało metodykę oceny wartości hodowlanej buhajów pod względem obu cech i prowadzi rutynową publikację jej wyników.

W Polsce dotychczas nie gromadzono informacji o zdrowotności bydła za pomocą ogólnokrajowego systemu. Od 2016 r. w Instytucie Zootechniki PIB rozpoczęto rejestrację danych dotyczących cech zdrowotnych bydła oraz genotypowanie krów za pomocą gęstych mikromacierzy.

W tym celu opracowano aplikację służącą do gromadzenia danych fenotypowych, którą zaimplementowano w 5. Zakładach Doświadczalnych IZ PIB obejmujących fermy bydła mlecznego. Aktualnie zgromadzona w obu bazach liczba danych umożliwiła podjęcie badań nad oszacowaniem parametrów genetycznych i fenotypowych cech zdrowotnych w populacji bydła rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej. Otrzymane wyniki wskazują na umiarkowaną odziedziczalność cech zdrowotnych i jednocześnie na występowanie zmienności genetycznej cech, która umożliwia ich skuteczne doskonalenie w populacji krów rasy phf. Świadczą one także o możliwości podjęcia badań nad opracowaniem metodyki szacowania WH pod względem obu cech zdrowotnych w krajowej populacji bydła rasy phf.

f7 Fot. 7. Dr hab. Piotr Wójcik, IZ-PIB gromadzi obecnie dane, które umożliwiają podjęcie badań nad oszacowaniem parametrów genetycznych i fenotypowych dla cech rozrodczych

Następnym prelegentem tej sesji był Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, który wygłosił prezentację nt. Poprawy dobrostanu bydła rzeźnego, jako sposobu na osiągnięcie dodatkowych środków na rozwój gospodarstwa. Jak do tej pory nikłe zainteresowanie programem tzw. rozszerzonego dobrostanu ze strony hodowców jest nieuzasadnione, gdyż jak twierdzi prelegent, większość gospodarstw w Polsce spełnia kryteria dobrostanowe określone przez UE, należy tylko wypełnić określone formularze. Celem działań UE wprowadzającej tzw. ustawę dobrostanową było zachęcenie rolników do promowania podwyższonych warunków utrzymania. Do tej pory do płatności dodatkowej z tytułu dobrostanu kwalifikowały się jedynie krowy-mamki. Obecnie możliwe jest otrzymanie rekompensaty za utracone dochody także do opasów. Do płatności kwalifikuje się bydło w wieku od 4. do 18. miesiąca życia. Płatnościami objęte są stada o wielkości do 150 DJP. Prezes PZHBiPM wyliczył, że rolnicy utrzymujący do 50 krów mogą otrzymać w tym programie 37,5 tys. zł, jest to więcej o 21,05 tys. niż suma dotychczasowych stawek płatności do krowy-mamki (329 zł/szt.). W przypadku stad liczących 130 krów jest to już więcej o 49,01 tys. zł. Natomiast hodowcy utrzymujący 90 krów i 40 opasów mogą liczyć na dodatkowe 55,81 tys. zł z tytułu rozszerzonego dobrostanu.

f8 Fot. 8. W sesji Zrównoważona intensyfikacja użytkowania bydła Jacek Zarzecki zachęcał do skorzystania z funduszu tzw. „rozszerzonego dobrostanu”

Kolejny trzeci dzień konferencji rozpoczął się sesją związaną z ekonomicznymi i środowiskowymi aspektami produkcji mleka i wołowiny, której przewodniczyli prof. dr hab. Jan Miciński i prof. dr hab. Andrzej Zachwieja. W pierwszej kolejności dr inż. Agnieszka Antczak z PFHBiPM przedstawiła stojące przed producentami mleka w Polsce wyzwania. Chodzi tutaj głównie o aspekty regulacji prawnych. Ponieważ żyjemy w czasach zmieniającego się paradygmatu rolnictwa, systemy które pierwotnie miały zapewnić Europie bezpieczeństwo żywnościowe ewoluują pod wpływem rosnących oczekiwań konsumentów. W rezultacie prowadzi to do zaostrzania wymogów prawnych dotyczących produkcji roślinnej i zwierzęcej. Większość obecnie wprowadzanych przez Komisję Europejską projektów zmierza do doprowadzenia do pełnej transparentności każdego etapu wytwarzania i przetwarzania produktu. W efekcie informacja o tym, skąd pochodzi surowiec i w jaki sposób został wytworzony dany produkt, ma dać konsumentom możliwość dokonania świadomych wyborów żywieniowych. Coraz częściej kładziony jest nacisk na etyczną stronę hodowli i chowu zwierząt, a także na produkcję przyjazną dla środowiska. Wprowadzane w życie przepisy prawne stanowią wyzwanie dla każdego producenta rolnego. W szczególności hodowcy bydła i producenci mleka mogą odczuwać silną presję, pod wpływem której formułowane są rozporządzenia.

f9 Fot. 9. Komisja Europejska będzie jeszcze bardziej zaostrzała przepisy dotyczące producji roślinnej i zwierzęcej w trosce o dobro naszej planety. Prelegenci sesji Ekonomiczne i środowiskowe aspekty produkcji mleka i wołowiny

W referacie poruszone zostały kwestie związane z założeniami, wymaganiami i benefitami WPR 2023-2027.

W dalszej części sesji popołudniowej Małgorzata Gurgul z MODR w Nowym Targu przedstawiła założenia dobrostanu bydła z uwzględnieniem bydła w ramach planu strategicznego WPR na lata 2023-2027.

Kolejno prof. Witold Chabuz z UP w Lublinie omówił ekonomiczne i środowiskowe znaczenie wypasu bydła. W przypadku krów mlecznych w Polsce żywienie pastwiskowe nie cieszy się największą popularnością. Szacuje się, że tylko 20-30% krów użytkowanych w kierunku mlecznym jest wypasanych w naszym kraju. W Nowej Zelandii, Norwegii, Szwecji oraz na Wyspach Brytyjskich odsetek krów mlecznych utrzymywanych na pastwisku wynosi 90-100%. Wpływa na to zarówno duży udział użytków zielonych w strukturze gruntów, jak i ekonomika żywienia. Żywienie oparte o wypas pastwiskowy jest znacznie tańsze niż całoroczne utrzymanie alkierzowe, z uwagi na znacznie niższe koszty przygotowania i zadawania paszy. Większość wyników badań wskazuje na lepszą zdrowotność oraz długowieczność krów wypasanych. Żywienie pastwiskowe jest szczególnie istotne, gdy cena mleka jest niska. W Nowej Zelandii, u kluczowego producenta i eksportera mleka, większość krów jest wypasanych. Poza tym obok niższego kosztu żywienia, bierze się tutaj pod uwagę także lepszą jakość biologiczną pozyskiwanego surowca. Mleko pozyskiwane od krów wypasanych charakteryzuje się lepszymi parametrami do produkcji serów oraz jest bogatsze w składniki korzystnie oddziałujące na zdrowie człowieka. Np. w Holandii sektor mleczarski wykorzystuje tę wiedzę do promocji mleka od krów z wypasu a zarazem producentom oferuje większą zapłatę za taki surowiec. W wielu krajach europejskich rząd stymuluje utrzymywanie krów na pastwisku poprzez różne formy wsparcia (kraje alpejskie), czy wręcz administracyjny wymóg wypasu (Szwecja). Dzieje się tak głównie z uwagi na korzystny wpływ tego systemu utrzymania na bioróżnorodność flory i fauny pastwiskowej. W Polsce żadna duża spółdzielnia mleczarska nie dopłaca za utrzymywanie krów na pastwisku. W minionych i obecnych systemach dopłat dobrostanowych wsparcie za wypasanie krów jest marginalne (w tego typu dopłatach rolnik może otrzymać obecnie za wypas maksymalnie zaledwie 3,1 pkt na 25 możliwych – każdy pkt. to 100 zł dopłaty). Zdaniem prelegenta dopłaty dobrostanowe za wypasanie krów powinny być znacznie wyższe niż obecnie.

Dr hab. Marcin Pszczoła z UP w Poznaniu wygłosił wykład o pracach nad selekcją bydła w kierunku obniżenia poziomu emisji metanu przez bydło. Dzięki zdolnościom trawienia paszy, która normalnie nie nadaje się dla innych gatunków, bydło stanowi bardzo istotny element w zapewnianiu wyżywienia stale rosnącej populacji ludzkiej. Jednym z efektów ubocznych procesów trawiennych przeżuwaczy jest wytwarzanie metanu, który jest emitowany do atmosfery przyczyniając się do powstawania zmian klimatycznych. W Polsce rolnictwo jest odpowiedzialne za około 9% całkowitej emisji gazów cieplarnianych, a emisje metanu produkowanego bezpośrednio przez krowy stanowią około 3%. W Nowej Zelandii udział emisji metanu szacowany jest na kilkadziesiąt procent całkowitej emisji gazów cieplarnianych. Od lat, dyskutowana jest kwestia ograniczania emisji metanu emitowanego przez przeżuwaczy. W związku z tym badano możliwości ograniczenia poziomu emisji przez stosowanie dodatków żywieniowych. Jednakże, wraz z rozwojem selekcji genomowej oraz opracowaniem metod pomiarowych, które mogą być stosowane na szerszą skalę, zaczęto badać możliwości prowadzenia selekcji genetycznej w kierunku hodowli zwierząt charakteryzujących się mniejszym wpływem na środowisko. Szereg badań potwierdza, że dzienna produkcja metanu przez krowy jest cechą odziedziczalną. Oszacowane wartości odziedziczalności, w zależności od definicji fenotypu i sposobu pomiaru, wynosiły od 5% do 25%. Sugeruje to możliwość zmniejszenia emisji metanu poprzez wykorzystanie narzędzi stosowanych w hodowli bydła. Kluczowym elementem, który na to pozwoli jest opracowanie odpowiedniego sposobu na włączenie tej cechy do indeksu hodowlanego.

Następna sesja dotyczyła społecznych kontekstów produkcji mleka i wołowiny i wywołała dużo emocji. Dr hab. Sylwia Żakowska-Biemans, prof. SGGW przedstawiła weganizm i wegetarianizm jako realne zagrożenia dla produkcji mleka i wołowiny. Ostatnio w postawach społecznych obserwuje się wzrost zainteresowania wegetarianizmem, który wynika zarówno ze zmian wartości związanych z konsumpcją i rosnącego znaczenia troski o zdrowie i środowisko w procesach decyzyjnych związanych z żywnością, jak również jest wyzwalany przez globalne trendy społeczno-kulturowe. Udział osób, które określają się jako wegetarianie czy też weganie utrzymuje się na zbliżonym poziomie i wynosi zaledwie kilka procent. Stosowanie diety wegetariańskiej może być jednak dla wielu osób zbyt dużym wyrzeczeniem, a kompozycja odpowiednio zbilansowanych posiłków nastręcza wiele trudności. Wegetarianizm jest współcześnie traktowany jako styl życia, który wyróżnia nie tylko sposób odżywania, ale również podejmowanie korzystnych dla zdrowia zachowań. W rezultacie wśród wegetarian odnotowuje się niższą częstość występowania przewlekłych schorzeń degeneracyjnych, w tym niedokrwiennej choroby serca, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, niektórych nowotworów, osteoporozy czy otyłości. Doniesienia naukowe wskazujące na korzystne efekty zdrowotne oraz środowiskowe diet roślinnych, również w kontekście globalnych zmian klimatycznych, przyczyniły się do rozwoju trendu „żywności roślinnej” (ang. plant-based). Wzrost popytu na żywność roślinną znalazł odzwierciedlenie w działaniach przemysłu żywnościowego i dynamicznym rozwoju kategorii produktów określanych jako „roślinne zamienniki produktów pochodzenia zwierzęcego”. Z perspektywy sektora produkcji zwierzęcej rosnąca popularność diet roślinnych może być postrzegana jako zagrożenie. Kontrowersje budzi np. nazewnictwo roślinnych zamienników produktów pochodzenia zwierzęcego. Dalszy rozwój sektora produkcji zwierzęcej powinien być rozpatrywany w odniesieniu do koncepcji zdrowej i zrównoważonej, która wyznaczać będzie kierunki zmian w ofercie produktowej żywności i wpływać na pozycjonowanie zarówno produktów pochodzenia zwierzęcego, jak i żywności roślinnej.

f10 Fot. 10. Dr Szymon Sikorski nawoływał o uważność na środki manipulacji stosowane przez „ekologów” i zwrócił uwagę na konieczność wykorzystania mediów społecznościowych do promowania żywności i budowania przekazu wg współczesnych technik socjologicznych

Dr Szymon Sikorski w UR w Krakowie zwrócił uwagę na problemy branży rolno-spożywczej z komunikacją społeczną. Producenci mleka i wołowiny w swoich komunikatach nie stosują języka, który przemawia do dzisiejszego społeczeństwa. Wiadomym jest, że żywność, która stanowi podstawę naszego życia, musi być bezpieczna. Inaczej jakość żywności jest interpretowana w sferze komunikacji społecznej, gdyż mamy tu do czynienia z subiektywną oceną zapachu, składu i ceny. Bezpieczeństwo żywności wykorzystywane jest zwłaszcza jako instrument kreowania opinii społecznych wpływających na nasze preferencje zakupowe. „Bezpieczeństwo” staje się także narzędziem walki z konkurencją. Właściwe zrozumienie kształtowanego w mediach obrazu naszych zachowań, w tym zachowań spożywczych i kulinarnych, rodzi konieczność spojrzenia na podstawowe techniki budowania tego przekazu. W referacie zaprezentowanych zostało sześć najczęściej spotykanych metod wpływania na nasze wybory: lęk, empatia, korelacja iluzoryczna, społeczny dowód słuszności, działanie polityczne i moda.

f11 Fot. 11. Sesja dotycząca społecznych kontekstów produkcji mleka i wołowiny wywołała dużo emocji

Nośnikami tych wszystkich manipulacji są media społecznościowe. Prelegent zapewnił, że te metody sprawdzają się w przypadku każdej dziedziny życia. Zapoznał uczestników konferencji z mechanizmami manipulacji i zaprosił do analizy informacji oraz budowania prawdziwego przekazu dotyczącego żywności.

Dr hab. Marcin Gołębiewski z SGGW w Warszawie podczas swojej prelekcji rozważał jakimi rzeczami mogą pochwalić się hodowcy bydła przed społeczeństwem tzw. ponowoczesnym. Potrzeba postmodernistycznego podejścia do rolnictwa wynika z negatywnego jego postrzegania przez społeczeństwo. Szacuje się, że do 2050 r. produkcja żywności będzie musiała wzrosnąć o ponad 50 procent, aby sprostać przewidywanym potrzebom rosnącej populacji, zmian diety i rosnącego wykorzystania biopaliw. Według FAO, zwierzęta gospodarskie stanowią 40% globalnej wartości produkcji rolnej i zapewniają źródła utrzymania oraz bezpieczeństwo żywnościowe i żywieniowe prawie 1,3 miliarda ludzi. Prelegent zwrócił uwagę na szerokie możliwości poprawy praktyk w sektorze hodowlanym, tak aby były one bardziej zrównoważone, bardziej sprawiedliwe i stwarzały mniejsze zagrożenie dla zdrowia zwierząt i ludzi. Nie należy zapominać o tym, że zwierzęta gospodarskie odgrywają ważną rolę w zrównoważonych systemach produkcji – na przykład obornik jest kluczowym źródłem nawozów naturalnych oraz w wielu regionach świata także jako siła pociągowa. Osiągnięcie zrównoważonego pod względem środowiskowym wzrostu produkcji i dostępu do przystępnej żywności, przy jednoczesnej ochronie i poprawie jakości życia drobnych producentów rolnych i innych podmiotów uczestniczących w łańcuchu produkcji i dystrybucji żywności, jest niewątpliwie globalnym wyzwaniem. W podsumowaniu wykładowca stwierdził, że produkcji rolniczej nadal brakuje integracji, optymalizacji, dywersyfikacji i innowacji, a jednocześnie nadal polegają one na intensywnym wykorzystaniu środków chemicznych i zasobów naturalnych.

W odpowiedzi na obecne i pojawiające się wyzwania konieczne jest wypracowanie konkretnych rozwiązań również w produkcji zwierzęcej. Kluczowym wydaje się przekształcenie systemów produkcji w bardziej zrównoważone. Pomocne są do tego strategie obecnie wykorzystywane w chowie i hodowli bydła, jak: rolnictwo regeneracyjne, ekologiczne i integrowane, precyzyjne, systemy produkcji o dużej wartości dodanej, podaż substratów bioenergetycznych, znaczenie dla przemysłu farmaceutycznego i autentyfikacja żywności.

Czwarty dzień obrad Zimowej Szkoły Hodowców Bydła rozpoczął się od sesji poświęconej nowoczesnym technologiom w produkcji mięsa i mleka. Łukasz Matura z firmy Jantar przedstawił inteligentny system monitoringu zmian masy ciała bydła, a Krzysztof Gwardys system wczesnego wykrywania porodu u krów z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Dr Aleksandra Kalińska z firmy Smart Agro Solution omówiła innowacyjny środek oparty na nanotechnologii do profilaktyki mastitis u krów mlecznych.

Kolejno dr Ryszard Kujawiak z firmy Sano Nowoczesne Żywienie Zwierząt Sp. z o.o. przedstawił rozwiązania wprowadzone na fermie Sano Agrar Institut, które są zarówno przyjazne dla ludzi, zwierząt i środowiska, jak i efektywne produkcyjnie. Prelegent przekonywał, że tylko zdrowe zwierzęta, przebywające w dobrostanie mogą być wysokowydajne, a tak jest w przypadku gospodarstwa z Lubinia. Od 1700 krów oddawanych jest obecnie 19 mln kg mleka rocznie. Średnia wydajność to ok. 13 tys. kg mleka. Stosując najnowsze osiągnięcia nauki i dostępne technologie, krowy utrzymywane w gospodarstwie mają zapewniony dobrostan środowiskowy, żywieniowy i zdrowotny.

Dr hab. Iwona Radkowska i dr hab. Adam Radkowski podczas tej sesji mieli możliwość przedstawienia wyzwań i możliwości w gospodarowaniu na użytkach zielonych w ramach tzw. Rolnictwa 4.0. Jednym z nowych rozwiązań decydujących o rozwoju rolnictwa będą technologie cyfrowe. Jego ideą jest wykorzystanie osiągnięć technologicznych w połączeniu z czujnikami, robotami i sztuczną inteligencją, w szczególności technikami uczenia maszynowego (ML) do zaawansowanej analizy danych i do podejmowania decyzji.

Wiele z tych rozwiązań możliwe jest do zastosowania na użytkach zielonych, np. wykorzystanie teledetekcji umożliwia uzyskanie danych na temat intensywności użytkowania na dużych obszarach oraz na dużej przestrzeni czasowej. Nawożenie z zastosowaniem zmiennej umożliwia precyzyjne dawkowanie nawozów w ilości odpowiadającej bieżącym potrzebom roślin. Obserwacje satelitarne i dane uzyskane z bezprzewodowych czujników terenowych umożliwiają precyzyjne prognozowanie opadów deszczu. Dzięki Internetowi Rzeczy rolnicy zdalnie mogą np. monitorować wilgotność gleby czy wzrost roślin oraz zdalnie sterować urządzeniami np. uruchomić deszczownię czy otwierać bramki przepędowe dla zwierząt. Wykorzystanie nowoczesnych technologii pozwoli rolnictwu być bardziej opłacalnym i wydajnym, a jednocześnie przyjaznym dla środowiska.

Wykład dr hab. Dariusza Lisiaka z IBPRS o paszportyzacji żywności w kontekście autentyfikacji mięsa wołowego zakończył obrady sesji o innowacjach. Paszportyzacja żywności ma obejmować ewidencję i raportowanie danych dotyczących poszczególnych etapów produkcji i wprowadzania do obrotu artykułów rolno-spożywczych. Najważniejszym celem paszportyzacji żywności jest możliwość jednoznacznej identyfikacji pochodzenia danego produktu rolno-spożywczego, potwierdzenie jego autentyczności i gwarancja bezpieczeństwa. Osiągnięcie tego celu będzie możliwe poprzez budowę Docelowego Systemu IT, który zagwarantuje efektywne śledzenie informacji na kluczowych etapach łańcucha dostaw „od pola do stołu”. Udostępnienie transparentnej informacji o pochodzeniu produktu będzie ważne podczas dokonywania wyborów zakupowych. W tym celu powstał projekt „paszportyzacja polskiej żywności”. Warunkiem jego wdrożenia jest jednak potwierdzenie jego zasadności w programie pilotażowym. W przypadku jednak, gdy okaże się, że pełna identyfikacja żywności jest korzystna dla większości podmiotów rynku rolnego, planowana będzie rozbudowa systemu o kolejne asortymenty (drób, owoce, warzywa itp.). Bardzo istotną rolę w produkcji artykułów rolno-spożywczych, pełni administracja publiczna. Urzędy administracji publicznej stanowią zasadniczą część dostawców danych do systemu Paszportyzacji Polskiej Żywności. W projekcie wzięto pod uwagę następujące podmioty administracji publicznej: GIJHARS, GIORiN, GIS, GITD, GIW oraz ARiMR. Projekt paszportyzacji zakłada digitalizację kluczowych dokumentów i zbiorów danych, dzięki czemu możliwe będzie centralne zarządzanie nimi, wykonywanie rozbudowanych analiz i planowanie przyszłych działań w oparciu o wyniki.

Przebieg obrad podczas Zimowej Szkoły Hodowców Bydła po raz kolejny potwierdził zasadność jej organizacji. Pierwsza Szkoła odbyła się w małej wilii w Stasinie, dokładnie 30 lat temu. Mimo iż nasze rolnictwo w tamtych czasach produkowało dużo, to nie zawsze przynosiło godziwe dochody, a prawie zawsze odbywało się kosztem ciężkiej pracy rolników. Przez te lata dokonał się ogromny postęp zarówno w sferze nauki, innowacji, jak i możliwości wdrażania poszczególnych rozwiązań do praktyki. W rozwoju gospodarstw pomagają najnowsze osiągnięcia technologiczne, rozwój sztucznej inteligencji, dostęp do finansowania inwestycji. Jednak przed nami wiele wyzwań. Dotyczą ono zarówno sfery technicznej, jak i społecznej. Na pierwszy plan wysuwa się dbanie o wizerunek polskiej żywności, nie tylko w kwestii jej bezpieczeństwa jakościowego, ale także postrzegania jej przez konsumenta jako pozyskanej od zwierząt w możliwie najwyższym dobrostanie i poszanowaniu środowiska, wraz z technikami odnawiającymi zdegradowane gleby.

Organizatorom, zespołowi z Katedry Genetyki, Hodowli i Etologii Zwierząt, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, pod przewodnictwem prof. dr hab. Joanny Makulskiej i dr hab. Krzysztofa Adamczyka, należą się ogromne podziękowania i słowa uznania za to, że w Zakopanym po raz kolejny mogła spotkać się cała branża: przedstawiciele wszystkich ośrodków naukowych, firm działających na rzecz producentów mleka i mięsa wołowego, lobby branżowe (PFHBiPM, PZHBiPBM), zakłady mięsne i spółdzielnie mleczarskie. Za to, że w tym szacownym gronie można było przedyskutować najważniejsze wyzwania jakie stoją przed producentami mleka i mięsa w Polsce.

okl HB 2023 05

Ten artykuł pochodzi z magazynu Hodowca Bydła 5/2023

Kup ten numer
Kup prenumeratę

1


Justyna Sokół
Instytut Zootechniki i Rybactwa,
Wydział Agrobioinżynierii i Nauk o Zwierzętach,
Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach

O co chodzi z bliźniakami? – czyli cielaki różnej płci


Żeby zrozumieć problem jaki może wystąpić przy bliźniakach różnopłciowych należy poznać budowę łożyska u krowy. Poprzez łożysko (łac. Placenta) rozumie się przejściowy narząd płodowy występujący u ssaków łożyskowych, który tworzy się dzięki kosmkom kosmówki zagłębiającym się w ścianę macicy i łączącym się błoną ściany łożyska. W tworzeniu łożyska bierze udział kosmówka (zewnętrzna błona płodowa).


Kontakt zarodka z matką zależny jest od rodzaju łożyska. Następuje przybliżenie krwi płodu do krwi matki – nigdy jej zmieszanie. Zespolenie się części płodowej łożyska z częścią matczyną nazywa się barierą łożyskową. W zależności od gatunku ma różną ilość warstw. Najbardziej rozbudowana to: od strony matki – 1. śródbłonek naczyń włosowatych macicy, 2. tkanka łączna błony śluzowej macicy, 3. nabłonek błony śluzowej macicy (miejsce połączenia); dalej warstwy u płodu – 4. nabłonek kosmówki, 5. mezenchyma kosmówki omoczniowej, 6. śródbłonek naczyń włosowatych płodu (Rys. 1).

r1 Rys. 1. Schemat łożyska i połączenia matki z płodem


Ze względu na ilość warstw wyróżnia się łożysko:

Nabłonkowo-kosmówkowe (placenta epitheliochorialis) – posiada wszystkie 6 warstw. W tym przypadku tkanki matki pozostają niezniszczone podczas porodu, ponieważ nabłonek kosmówki przylega tylko do nabłonka macicy i rozłączenie ich zachodzi bezkrwawo. Taki typ łożyska spotykamy u świni i konia. Jest to łożysko rzekome lub nieinwazyjne (semiplacenta)

Łącznotkankowo-kosmówkowe (placenta syndesmochorialis) – posiada 5 warstw, brak nabłonka błony śluzowej u matki (warstwy nr 3), kosmówka płodu łączy się z tkanką łączną naczyń u matki. Występuje u przeżuwaczy – bydło.

Śródbłonkowo-kosmówkowe (placenta endotheliochorialis) – posiada 4 warstwy, brak nabłonka błony śluzowej matki (warstwa nr 3) oraz tkanki łącznej naczyń matki (warstwa nr 2). Nabłonek kosmków styka się ze śródbłonkiem naczyń włosowatych błony śluzowej macicy. Występuje u mięsożernych.
Krwio-kosmówkowe (placenta haemochorialis) – posiada 3 warstwy. Brak nabłonka błony śluzowej matki (warstwa nr 3) oraz tkanki łącznej naczyń matki (warstwa nr 2) i śródbłonka naczyń włosowatych matki (warstwa nr 1). Krew z naczyń krwionośnych błony śluzowej macicy wylewa się do przestrzeni międzykosmkowych, opłukując bezpośrednio kosmki. Występuje u naczelnych i człowieka.

Krwio-śródbłonkowe (placenta haemoendothelialis) – między krwią matki, a krwią płodu znajduje się tylko śródbłonek naczyń włosowatych kosmków. Występuje u myszy, szczurów czy królików.


Typy łożysk można podzielić w zależności od stopnia złączenia kosmówki z błoną śluzową macicy, wyróżnia się:

łóżysko bezdoczesnowe (placenta adeciduata) – łożysko nie odrywa błony śluzowej macicy w czasie porodu; ze względu na kształt dzieli się je na:

  • łożysko rozproszone (placenta diffusa) – kosmki są równomiernie rozproszone na powierzchni kosmówki; występuje u nieparzystokopytnych, wielbłądowatych i świń;
  • łożysko liścieniowate (placenta polycotyledonae) – kosmki na kosmówce skupione są w kępki. Występuje u przeżuwaczy.

łożysko doczesnowe (placenta deciduata) – łożysko odrywa błonę śluzową, czemu towarzyszy krwawienie. Ze względu na kształt dzieli się je na:

  • łożysko popręgowe (placenta zonaria) – kosmki skupione są w szeroki pas otaczający zarodek jedynie w części środkowej, a pozostała część zarodka jest bez kosmków; występuje u drapieżnych i płetwonogich;
  • łożysko tarczowate (placenta discoidalis) – kosmki są skupione na niewielkiej przestrzeni w kształcie tarczy, a związek części zarodkowej i macicznej łożyska jest bardzo ścisły; występuje u pozostałych rzędów ssaków łożyskowych.


Łożysko u bydła należy do łożysk rzekomych, łącznotkankowo-kosmówkowych. Jest to łożysko wielokrotne (semiplacenta multiplex). Zespolenie kosmówki z błoną śluzową macicy nie zachodzi na całej powierzchni, lecz tworzą się tu liczne tzw. łożyszcza (placentomata) jest to połączenie liścieni z brodawką maciczną, ich liczba waha się od około 80 do 120. W ich obrębie na kosmówce znajdują się skupiska kosmków, tzw. liścienie (cotyledo), które spotykają się z odpowiadającymi im na powierzchni błony śluzowej wzniesienia, tzw. brodawki maciczne – carunculae. Są one pokryte błoną śluzową i mają liczne zagłębienia, do których wciskają się poszczególne kosmki. W obrębie łożyszcza kosmki liścieni wnikają do odpowiednich zagłębień na brodawkach i w ten sposób kosmówka zostaje zespolona z błoną śluzową. Zespolenie to jest luźne i podczas porodu albo nie następuje krwawienie, albo jest ono względnie słabe. Pomiędzy liścieniami kosmówka jest gładka. Łożysko o tak ułożonych kosmkach nazywa się łożyskiem liścieniowatym (placenta cotyledonaria).

Po inseminacji i skutecznym zapłodnieniu od 10-13 dnia ciąży zarodki nie tylko rosną, ale także uwalniają do środowiska hormony i inne substancje czynnie oddziałujące na błonę śluzową macicy. Już w 10-12 dniu syntetyzują 17-b-estradiol, estron, androstendion, testosteron, i progesteron. Wytwarzane estrogeny w niewielkiej części przenikają do krwi matki w postaci wolnych cząsteczek. Estrogeny zarodka silnie oddziałują na ukrwienie macicy, ponieważ rozszerzające się naczynia krwionośne zwielokrotniają przepływ krwi przez ciężarną macicę. Odgrywają także dużą rolę w wydzielaniu przez błonę śluzową macicy prostaglandyn. Podobnie jak estrogeny biorą udział w rozszerzeniu naczyń krwionośnych i zwiększeniu przepływu krwi przez macicę.

W przypadku ciąży bliźniaczej (i więcej) u bydła dochodzi do mieszania się krwi płodów. Podczas rozwoju ciąży mnogiej/bliźniaczej może dojść do wytworzenia połączeń naczyniowych – anastomoz (Rys. 2) między łożyskami rozwijających się płodów i w przypadku ciąży różnopłciowej u płodu żeńskiego pod wpływem hormonów produkowanych przez gonadę męską samca może dojść do zaburzenia wytworzenia narządów rozrodczych żeńskich oraz do trwałej bezpłodności. Jeśli gonada męska rozwija się wcześniej niż jajnik, powoduje to wystawienie gonady żeńskiej na działanie czynnika transkrypcyjnego SRY (ang. sex-determining region Y). Jest to gen znajdujący się na chromosomie Y, który koduje czynnik determinujący rozwój jądra (TDF, ang. testis-determining factor). Inicjuje on płeć męską i powoduje, że u osobnika żeńskiego może dojść do wytworzenia typowej gonady męskiej. Gdy do połączeń tętniczo-żylnych dojdzie później, to hormon antymullerowski (AMH) i testosteron spowodują zaburzenie wytworzenia przewodów wyprowadzających gamety żeńskie i budowę zewnętrznych narządów płciowych żeńskich. Cechy płciowe męskiego bliźniaka pozostają prawidłowe, chociaż czasem nasienie samców rozpłodowych wykazuje obniżoną wartość hodowlaną na skalę przemysłową.

r2 Rys. 2. Połączenie anastomozami/naczyniami krwionośnymi pomiędzy płodami różnej płci
Źródło: Freemartinizm in cattle, A. Esteves, R. Bage, R. Payan – Carreira

Jest to tzw. frymartynizm – czyli proces maskulinizacji płodu powodujący niepłodność samic niektórych ssaków (owiec, kóz, bydła), zachodzący u bliźniąt dwujajowych różnej płci. A osobniki takie nazywa się frymartynami.

W przypadku urodzenia pojedynczego cielaka, także może dojść do wystąpienia frymartynizmu, jeśli urodzi się jałówka. Zdarza się to w sytuacji, gdy w początkowym okresie ciąży była to ciąża bliźniacza a drugi płód był płodem męskim. Po czym, z różnych przyczyn, jeden płód został wchłonięty i uległ zamarciu lub mumifikacji a drugi rozwijał się prawidłowo.

Osobniki pochodzące z ciąży bliźniaczej tej samej płci nie są zagrożone, ponieważ nawet przy połączeniu się naczyniami między dwoma płodami nie dojdzie do wymiany niekorzystnych hormonów. Mają taki sam status genetyczny i hormonalny. Bliźniaki byczek – byczek lub jałówka – jałówka są bezpieczne. Gdy rodzą się cielaki różnej płci zatrzymanie jałówki do rozrodu jest wątpliwe. Takie połączenie naczyń nie zdarza się za każdym razem, jednak żeby stwierdzić to na pewno, należałoby zrobić badania genetyczne. Można zaryzykować, jednak prawdopodobieństwo połączenia naczyń płodów i w efekcie niepłodnej jałówki jest bardzo wysoka, około 80-90%. Jednak czy jałówka okaże się frymartynem można zbadać palpacyjnie dopiero przy spodziewanym czasie jej inseminacji lub wcześniej wykonując badania genetyczne. Osobnik taki może mieć regularne ruje, ale nie zawsze muszą być widoczne. Zdarza się, że takie osobniki (niepłodne jałówki) zachowaniem przypominają byki. Zewnętrzne drogi rodne mogą być wykształcone prawidłowo, jednak przy badaniu rektalnym lub usg będzie można wykryć anomalie. Mogą to być zmiany takie jak: brak jednego rogu macicy z jajnikiem, brak macicy, jajniki w stanie zanikowym czy nawet wykształcenie szczątkowej moszny czy prącia. Może dojść do powiększenia warg sromowych i obserwuje się zmianę sposobu oddawania moczu.

W badaniach Libery i Szczerbala (2019) jałówka, która okazała się frymartynem miała widoczne ruje, wykazywała większą aktywność ruchową w porównaniu do innych jałówek w podobnym wieku, posiadała kępkę włosów na dolnym brzegu warg sromowych, a odległość między odbytem, a górną krawędzią warg sromowych była zmniejszona, kąt między kroczem a odbytem przypominał kąt ostry.

Piśmiennictwo dostępne u autorki.

okl HB 2022 12

Ten artykuł pochodzi z magazynu Hodowca Bydła 12/2022

Kup ten numer
Kup prenumeratę

1

Monika Kopaczel-Radziulewicz

Bogata oferta nasion kukurydzy


W wyniku nieprawidłowego żywienia krów, które może być wynikiem zarówno niedoborów żywieniowych, jak i nadmiaru pewnych składników pokarmowych w dawce, dochodzi do różnego typu chorób i zaburzeń przemiany materii, które określa się jako choroby metaboliczne. Mogą przyczyniać się do nich również błędy w zarządzaniu stadem. Ryzyko chorób metabolicznych rośnie wykładniczo wraz z wydajnością krów.

W Polsce uprawiamy już blisko 2 mln hektarów kukurydzy. Najwięcej plantacji zlokalizowanych jest w województwach wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim i dolnośląskim. Jest w czym wybierać jeżeli chodzi o odmiany kukurydzy. W 2022 roku w Krajowym Rejestrze odmian znajdowały się 182 odmiany zagraniczne i 69 odmian krajowych. W 2023 roku do rejestru wpisane zostaną kolejne odmiany. Poza tym rolnicy korzystają z odmian ze Wspólnotowego Katalogu Odmian Roślin Rolniczych (CCA), ponieważ odmiany znajdujące się w CCA są dopuszczone do obrotu na terytorium Unii Europejskiej. Dzięki temu w ubiegłym sezonie łącznie mieli do wyboru ponad 400 odmian.

f1 Fot. 1. Wybierając odmianę należy pamiętać, że odmiana jest tylko obietnicą potencjału i po stronie rolnika leży uwolnienie tego potencjału z nasion kukurydzy

Wybierając odmianę należy pamiętać, że odmiana jest tylko obietnicą potencjału i po stronie rolnika jest uwolnienie tego potencjału z nasion kukurydzy, dzięki odpowiedniemu przygotowaniu gleby, nawożeniu, pielęgnacji i ochronie. To, że odmiana jest droga nie jest gwarancją sukcesu i wysokiego plonowania. Poniżej prezentujemy kilka propozycji i nowości od wybranych producentów na nadchodzący sezon.

Bayer

DKC3204

Odmiana przeznaczona do uprawy na kiszonkę o bardzo dobrych parametrach jakościowych. To średnio-wczesna odmiana o bardzo wysokim plonie ogólnym suchej masy. Charakteryzuje się dobrym wigorem początkowym oraz wysoką tolerancją na wyleganie. Kiszonka uzyskana z tej odmiany wyróżnia się wysoką zawartością skrobi oraz bardzo dobrą strawnością włókna. DKC3204 należy do nowego Programu SILOEXTRA skupiającego odmiany wyróżniające się pod względem cech jakościowych kiszonki.

DKC3418

Średnio-wczesna odmiana kukurydzy przeznaczona do uprawy na kiszonkę i biogaz. Wyróżnia się o wysoką stabilnością plonowania. Charakteryzuje się bardzo wysokim plonem ogólnym suchej masy oraz wysokim plonem ziarna. Cechą wyróżniającą tę odmianę są znakomite parametry jakościowe kiszonki: zawartość skrobi, strawność włókna oraz wydajność produkcji mleka i biogazu. Ponadto posiada ona bardzo dobry wigor początkowy i wysoką tolerancję na niskie temperatury. Wytwarza wysokie i zdrowe rośliny o dobrej tolerancji na wyleganie i bardzo dobrym efekcie stay-green. DKC3418 to wyjątkowo plenna odmiana, szczególnie polecana do sporządzania wysokoenergetycznej, jakościowej kiszonki.

f2 Fot. 2. Wybierając odmianę kukurydzy warto zwrócić uwagę na typ ziarna. Typ ziarna to także określony wygląd roślin i specyficzne wymagania agrotechniczne

CORTEVA (Pioneer)

P7404 (Z)

(FAO 180) bardzo wczesny mieszaniec, o dobrym wzroście początkowym i wysokim potencjale plonowania. Wcześnie kwitnie i dobrze plonuje w uprawie na ziarno swojej klasie wczesności. Rośliny o dobrej zdrowotności są niskie, mocne, z nisko osadzoną kolbą. Ziarno bardzo szybko dojrzewa, powyższa odmiana może być alternatywną odmianą na późne siewy lub bardzo wczesne zbiory. Rekomendowana do uprawy na glebach średnich.

P8754 (Z)

(FAO 230-240) wczesna odmiana wyhodowana w technologii Optimum® AQUAmax®, którą charakteryzuje podwyższona tolerancja na okresowe niedobory wody. Wyróżnia się bardzo wysokim plonowaniem ziarna, zwłaszcza przy stresach związanych z suszą. Rośliny średnio wysokie o zdrowych mocnych łodygach i liściach. Wyróżnia się bardzo wysoką tolerancją na wyleganie i żółtą plamistość liści kukurydzy. Rekomendowana do uprawy na średnich i dobrych glebach. Doskonale sprawdza się także przy uprawie na kiszonkę dając wysokie plony, bardzo dobrej jakości o wysokiej zawartości skrobi.

P8255 (K)

(FAO 230-240) średnio wczesny dent o bardzo wysokiej zdrowotności i wysokim potencjale plonowania do uprawy na wszystkich stanowiskach glebowych. Odmiana polecana do uprawy na ziarno, ale także na wysokiej jakości kiszonkę, ze względu na wysoką zawartość doskonale strawnej skrobi i wysoki stopień strawności włókna. Rośliny średniowysokie, mocne, zdrowe łodygi o wysokiej tolerancji na Fusarium. Liście zdrowe i wysoce tolerancyjne na żółtą plamistość kukurydzy.

P9042 (Z)

(FAO 250) średnio wczesny, nowy, pewny mieszaniec typu dent na ziarno. Bardzo dobrze i pewnie plonuje. Rośliny niewysokie, z niżej zawieszoną kolbą, o mocnych łodygach, odpornych na wyleganie. Doskonały balans między wczesnością i plennością. Ziarno szybko oddaje wodę w końcowej fazie wegetacji i doskonale się suszy. Odmiana polecana do uprawy w rejonach cieplejszych na dobrych i ciepłych glebach. Obsada powinna być odpowiednio dobrana do kompleksu glebowego.

P8782 (K)

(FAO 260-270) mieszaniec pojedynczy SC o ziarnie typu dent, rekomendowany do uprawy na kiszonkę. Przeznaczony do uprawy w ciepłych rejonach Polski na dobrych i średnich glebach. Im lepsze gleby tym plon zielonej masy jest wyższy. Dobrze znosi chłody i okresowe niedobory wody. Rośliny wysokie, z wyżej zawieszoną kolbą. Łodygi mocne, liście bardzo zdrowe, ponadprzeciętna tolerancja na głownię pylącą. Prezentowana odmiana zapewnia wysoki poziom energii strawnej z hektara. Odmiana została włączona do programu Strefa Kiszonki.

P9978 (K/Z)

(FAO 280-300) kolejna nowa odmiana przeznaczona na ziarno i na kiszonkę. Mieszaniec ponadprzeciętnie tolerancyjny na niedobory wody, który daje wysokie plony zielonej masy. Rośliny są średnio wysokie, mało podatne na wyleganie, kolby niżej zawieszone, bardzo zdrowe. Odmiana polecana do uprawy w rejonie południowym na dobrych glebach. Dość późna, ale dobrze oddająca wodę w końcowej fazie wegetacji. Włączona do programu Strefa Kiszonki ze względu na świetne parametry kiszonkowe.

P0710 (K/Z)

(FAO 320) bardzo późny mieszaniec pojedynczy SC o ziarnie typu dent. Przeznaczony do uprawy w najcieplejszych regionach, na dobrych glebach, dedykowany dla profesjonalistów w uprawie kukurydzy na ziarno. Rośliny niewysokie z niżej osadzoną kolbą. Odmiana tolerancyjna na fuzariozę, wyhodowana w technologii Optimum AQUAmax, którą charakteryzuje podwyższona tolerancja na okresowe niedobory wody. Rośliny mają wydajny system korzeniowy, który czerpie wodę głęboko z ziemi. Zaawansowana kontrola aparatów szparkowych przekłada się na wydajniejsze wykorzystanie wody, a ziarno typu dent wyróżnia bierne oddawanie wody w końcowej fazie wegetacji.

HR SMOLICE

SM Niemen (Z)

(FAO 210-220) – wczesna odmiana ziarnowa, o typie ziarna semi – flint. Idealna do późnych siewów i na słabsze stanowiska. Rośliny średniej wysokości o bardzo dobrej odporności na wyleganie.

SM Doktor (Z/K)

(FAO 220-230) odmiana pojedyncza S. C. o typie ziarna semi flint i wysokim potencjale plonowania potwierdzonym doświadczeniami rejestrowymi w kraju w roku 2020 – 13,9 t/ha (102% wzorca). Rośliny średniej wysokości i dość nisko zawieszonej kolbie, cechujące się bardzo wysoką odpornością na wyleganie przed zbiorem. Wyróżnia je mocny profil zdrowotnościowy między innymi: dobra odporność na fuzariozę kolb i łodyg oraz mniejsze od średniej porażenie przez omacnicę prosowiankę. Dużą zaletą jest bardzo dobre dosychanie ziarna przed zbiorem, omawiana odmiana osiągnęła jedną z najniższych wilgotności zbioru w grupie wczesnej pośród wszystkich badanych odmian. Toleruje słabsze gleby, doskonale sprawdzi się w całym kraju.

f3 Fot. 3. Jednym z celów programów hodowlanych jest uzyskanie odmian o bardzo wysokiej zawartości skrobi i bardzo dobrej strawność włókna oraz całych roślin

SM Wawel (Z/K)

(FAO 230-240) – odmiana pojedyncza SC o typie ziarna semi dent. Rewelacyjna odporność na wyleganie łodygowe i korzeniowe, bardzo dobry wigor początkowy, mocny efekt stay – green, zdrowe liście i łodygi to tylko niektóre jej zalety. Dobra odporność na fuzariozę kolb, bardzo mała odporność kolb i łodyg na porażenie głownią. Rekomendowana do uprawy w całym kraju, toleruje słabsze gleby. Ziarno wyróżnia się szybkim oddawaniem wody.

SM Chopin (K)

(FAO 250) odmiana rekomendowana do uprawy na wysokoenergetyczną kiszonkę przeznaczoną dla wysokowydajnych krów mlecznych. Wyróżnia się bardzo dobrą strawnością całych roślin oraz wysokim udziałem skrobi w zakiszonej masie. Zapewnia wysoki udział ziarna w zbieranej masie. Może być uprawiana na słabszych glebach utrzymanych w dobrej kulturze, toleruje okresowe niedobory wody. Od ubiegłego roku widnieje w Krajowym Rejestrze odmian roślin uprawnych.

SM Giewont (K/Z)

(FAO 260) najlepiej plonująca odmiana pod względem suchej i świeżej masy w badaniach w grupie średnio późnej w dwuleciu badań rejestrowych COBORU w latach 2020 i 2021. Odmiana wpisana do KR w 2022 roku. Rośliny są bardzo wysokie i bogato ulistnione, jest to jedna z najwyższych badanych odmian w swojej grupie. Zalecana do uprawy na energetyczną kiszonkę na terenie całego kraju, nawet na słabszych glebach. Wyróżnia się bardzo dużym udziałem kolb w zbieranej masie, typ ziarna semi flint.

KWS

KWS Emporio (Z)

(FAO 210) – wczesna odmiana ziarnowa o rekordowo wysokim plonie ziarna w stosunku do wzorca w doświadczeniach COBORU. Odmiana o szybkim rozwoju początkowym, równomiernym dojrzewaniu roślin i równomiernym dojrzewaniu ziarna w kolbach. Bardzo dobra zdrowotność roślin oraz ziarna pod kątem porażenia Fusarium oraz głownią kukurydzy. Toleruje słabe i zimne gleby.

KWS Camillo (Z)

(FAO 250) odmiana o wysokim i stabilnym potencjale plonowania w różnych warunkach pogodowych. Wpisana do Krajowego Rejestru roślin uprawnych w 2022 roku. Rośliny średnio wysokie o sztywnym łodygach wg. doświadczeń COBORU 96% roślin stoi do zbioru. Odmiana odporna na porażenia przez Fusarium, ziarno bardzo dobrze oddaje wodę.

f4 Fot. 4. Potencjał i plonowanie wybranych odmian przed wpisaniem do KR sprawdza się i potwierdza w doświadczeniach rozpoznawczych COBORU na terenie całej Polski

Tondo (K)

(FAO 250) mieszaniec trójliniowy z grupy średnio późnej o ziarnie flint – dent. Odmiana Tondo jest kandydatem do rejestracji w 2023 roku. W doświadczeniach rejestrowych odmiana charakteryzowała się wysokim potencjałem plonowania, który przekroczył 20 t suchej masy z hektara. Rośliny bardzo wysokie, łodygi sztywne, bardzo duży udział kolb w biomasie i w suchej masie przekraczający 50%, dzięki temu możemy wyprodukować wysokoenergetyczną kiszonkę. Dzięki powyższym właściwościom kiszonka będzie miała optymalne parametry ilościowe i jakościowe. Odmianę wyróżnia dobra zdrowotność i niski stopień porażenia przez głownię kukurydzy i odporność na fuzariozę. Dobrze radzi sobie na glebach wolno nagrzewających się wiosną o dużych wahaniach temperatur między dniem, a nocą.

KWS Aldo (Z)

(FAO 260) – średnio późny dent dla wymagających, przeznaczony do uprawy na stanowiskach dobrych i średnich. Ziarno w typie dent charakteryzuję się bardzo dobrym dosychaniem zarówno na polu podczas wegetacji, jak i w końcowym etapie na suszarni po żniwach. Dobry wigor początkowy i silny stay – green, dość dobrze, jak na odmianę dent toleruje wiosenne chłody. Wysoki potencjał plonowania zapewnia duże zdrowe ziarno o wysokim MTZ. Rośliny średnio wysokie równomiernie dojrzewające razem z ziarnem.

LIDEA

LID 2210C (Z)

(FAO 240) mieszaniec pojedynczy SC, o ziarnie typu dent, czyli takim, w którym przeważa frakcja skrobi mączystej. Zarejestrowany w Polsce w 2022 roku. Odmiana dobrze sprawdza się na stanowiskach słabych, średnich i dobrych. Jest odporna na suszę, daje wysoki i stabilny plon. Dużą zaletą jest szybkie dosychanie ziarna. Średnio kolby liczą po 15,4 rzędów i 26,4 ziaren w każdym rzędzie.

LID 3620C (K)

(FAO 260) mieszaniec trójliniowy (TC) o typie ziarna flint – dent. Odmiana spodziewana do rejestracji w Polsce w 2023 roku, po drugim roku badań rejestrowych COBORU uzyskała najwyższy plon suchej masy spośród wszystkich odmian. Odmiana uniwersalna jeżeli chodzi o dobór stanowiska, bardzo dobrze sprawdzi się na stanowiskach średnich i dobrych, ale poradzi sobie także na stanowisku słabszym. Jej zaletą jest niska podatność na głownię i ogólna wysoka zdrowotność.

ES Midway (Z)

(FAO 280) pojedynczy mieszaniec SC o ziarnie typu dent. Zarejestrowany w Polsce w ubiegłym roku. Rekomendowany na stanowiska średnie i dobre. Średnio po 17,2 rzędów w kolbie i po 28 ziaren w rzędzie.

LIMAGRAIN

LG 31.240 (Z)

(FAO 230) czyli doskonałość w genach, mieszaniec pojedynczy o typie ziarna dent. Zarejestrowany w Polsce w 2022 roku. Wyróżnia się bardzo dobrym wigorem początkowym, znakomitą zdrowotnością i wysokim potencjałem plonowania. Odmiana o dobrej tolerancji na suszę, dzięki temu, że uprawiana jest w technologii Hydraneo. Rośliny wysokie, średnia wysokość osadzenia kolb, 14 – 16 rzędów ziarna w kolbie, po 30 – 32 ziarna w rzędzie, MTZ 290 – 310 g. Rekomendowana do siewu na terenie całego kraju.

Wesley (K/Z)

(FAO 230) – mieszaniec pojedynczy o typie ziarna flint – dent, zarejestrowany w UE w ubiegłym roku. Wyróżniający się bardzo wysokim potencjałem plonowania w grupie odmian wczesnych. Mieszaniec o wybitnej zdrowotności roślin o bardzo dobrym wigorze początkowym, tolerancyjny na wyleganie i suszę oraz odporny na choroby.

LG 32.257 (K/Z)

(FAO 250) – mieszaniec pojedynczy, o ziarnie typu flint – dent. Odmiana zarejestrowana w UE w 2022 r. w Polsce jest w procesie rejestracji COBORU. Może być użytkowana z przeznaczeniem na kiszonkę lub ziarno. LG 32.257 to wysoki plon energii z hektara, wysoka zawartość skrobi oraz wysoki plon ziarna. Dużym atutem jest dobre oddawanie wody oraz bardzo dobra wymłacalność. Sprawdza się na każdych glebach, polecana także na słabsze stanowiska.

LG 31.270 (K)

(FAO 250) mieszaniec trójliniowy o typie ziarna flint – dent. Spodziewana rejestracja w UE w 2023 r. Powyższa odmiana pozwala osiągnąć wysoki plon suchej masy z hektara, rośliny wyróżniają się wysoką zdrowotnością idealnie sprawdzają się w warunkach wczesnego siewu. Hodowcy uzyskują wysoki plon kiszonki o wzorcowej zawartości energii.

RAGT

RGT Lacteaxx (K)

(FAO 250) odmiana o typie ziarna flint – dent. Rośliny wysokie, dobrze ulistnione, dzięki temu hodowcy mogą liczyć na wysoki plon suchej masy. Dodatkowo kolby stanowią znaczny udział w plonie ogólnym, co daje pozwala uzyskać kiszonkę o wysokiej wartości odżywczej. Średnio 14 rzędów ziaren w kolbie i od 24 do 26 ziaren w rzędzie, MTZ 280-290 g. Odmiana nadająca się także na słabsze stanowiska, gdzie dobrze sobie radzi dzięki bardzo dobremu wigorowi początkowemu. Wysoka odporność na fuzariozę łodyg i kolb oraz wszelkie choroby liści.

RGT Smartboxx (Z)

(FAO 250) odmiana o wybitnych parametrach ziarnowych, charakteryzująca się bardzo wysokim potencjałem plonowania oraz szybkim oddawaniem wody w końcowym etapie wegetacji. Rośliny średnie do wysokich o bardzo mocnym ulistnieniu, szerokich i dość długich liściach. Bardzo dobry wigor początkowy i stay – green oraz doskonała zdrowotność. MTZ 280-300 g. Powyższa odmiana uzyskała jeden z najwyższych wyników w badaniach rozpoznawczych COBORU w 2021 roku, przy bardzo niskiej wilgotności ziarna. W badaniach rozpoznawczych w Niemczech w 2021 r. osiągnęła najwyższy wynik plonu ziarna w grupie średnio – wczesnej.

f5 Fot. 5. Odmiany z przeznaczeniem na ziarno sieje się w mniejszej obsadzie, niż odmiany kiszonkowe. Kukurydza na ziarno powinna być zasiana jak najwcześniej, ale zawsze w ogrzaną glebę

RGT Exxposition (K)

(FAO 260) odmiana o ziarnie typu dent o bardzo wysokich i mocno ulistnionych roślinach, zapewniających bardzo wysoki i stabilny plon suchej masy. Odmiana doskonale radzi sobie w trudnych warunkach i mimo przeciwności potrafi wyprodukować stabilny plon. Średnia ilość rzędów w kolbie 15,9 od 28 do 30 ziaren w rzędzie. MTZ 310-330 g. Wyróżnia się bardzo dobrym efektem stay – green, co daje możliwość zbioru na kiszonkę w szerokim zakresie terminów. Doskonała zdrowotność w całym okresie wegetacji zapewnia wysokie bezpieczeństwo uprawy.

RGT Fonxxionel (Z)

(FAO 270) odmiana typu dent o wysokim plonowaniu i bardzo dobrym oddawaniu wody z ziarna, co pozwala na znaczące oszczędności przy kosztach suszenia. Odmiana dobrze radzi sobie w każdych warunkach klimatyczno – glebowych i dobrze adaptuje się do zmiennych i trudnych warunków. Posiada mocny system korzeniowy i zdrową, sztywną łodygę, co zapewnia bezpieczeństwo uprawy przez cały okres wegetacji. Bardzo wysoki potencjał plonowania ziarna MTZ 320-340 g.

SAATBAU

Primino (Z)

(FAO 190-200) wczesna odmiana ziarnowa o ziarnie w typie pośrednim flint – dent. Zarejestrowana w 2020 r. w UE. Odmiana nadająca się do uprawy w całej Polsce, toleruje słabsze stanowiska. Mocny wigor wiosenny i wysoka tolerancja chłodów sprawiają, że doskonale radzi sobie przy starcie nawet przy zimnej wiośnie. Krótkie FAO to możliwość wcześniejszego zbioru, dzięki temu można na spokojnie przygotować pole po kukurydzy pod pszenicę. Zbierane ziarno ma zwykle niską wilgotność, co zmniejsza koszty suszenia.

Kasano (Z)

(FAO 240) odmiana o bardzo wysokim potencjale plonowania ziarna potwierdzonym w doświadczeniach rozpoznawczych COBORU, w 2021 roku zarejestrowana w Unii Europejskiej. Wysoka jakość ziarna, typ ziarna flint – dent – flint, ziarno szybko oddaje wodę, co ogranicza koszty suszenia. Odmiana rekomendowana do uprawy na glebach średnich i lepszych. Wysoka odporność na wyleganie przez cały okres wegetacji oraz wysoka tolerancja na wiosenne chłody to kolejne zalety powyższej odmiany.

f6Fot. 6. Szybszemu wysychaniu ziarna na polu sprzyja luźne ułożenie liści okrywowych kolby i cieńsza okrywa owocowo-nasienna ziarniaka

Delft (Z/K)

(FAO 250) odmiana uniwersalna o typie ziarna pośrednim flint – dent – flint, zarejestrowana w UE. Odmiana tolerująca słabsze stanowiska. Rośliny wysokie i bardzo wysokie o szerokich liściach i wysokim udziale kolb. Plantatorzy mogą liczyć na wysoki potencjał plonowania ziarna oraz bardzo wysokie plony suchej masy.

SYNGENTA

SY Aniston (K)

(FAO 250) mieszaniec o ziarnie typu flint – dent, nadaje się także do uprawy na ziarno i biogaz. Rośliny bardzo wysokie, bogato ulistnione, pozwalają uzyskać wysoki plon suchej masy. Sprawdza się na wszystkich stanowiskach, na których uprawiana jest kukurydza. Bardzo dobry wigor wiosenne i silny stay green. Odmiana charakteryzuje się kolbami typu flex, czyli dostosowującymi swoją długość i liczbę rzędów do warunków wegetacji. Ziarniaki typu pośredniego z przewagą flinta.

SA 1650 (SY Altess) (K)

(FAO 250-260) mieszaniec dwuliniowy SC, o ziarnie typu flint – dent. Rośliny bardzo wysokie, bogato ulistnione, typowa odmiana masowa. Odmiana charakteryzująca się dobrym profilem zdrowotnościowym i wysoką strawnością całych roślin. Sprawdzi się na wszystkich stanowiskach, na których może być uprawiana kukurydza.

SB 1813 (SY Helenor) (Z)

(FAO 250-260) mieszaniec dwuliniowy S. C. o ziarnie typu dent. Odmiana o bardzo stabilnym potencjale plonowania, wyróżniająca się bardzo dobrym parametrem dry down. Odporna na wyleganie łodygowe. Odmiana z programu hodowli Artesian, czyli odmian mniej podatnych na stres suszy i na wysokie temperatury. Charakteryzują się podwyższoną tolerancją na suszę i upały, dzięki temu, że lepiej gospodaruje wodą. Do jej uprawy rekomendowane są gleby szybciej nagrzewające się wiosną. Ziarno szybko oddaje wodę przed zbiorem.

SC 3360 (SY Granaris) (Z)

(FAO 270) mieszaniec o ziarnie w typie dent o bardzo wysokim i stabilnym potencjale plonowania. Odmiana z programu hodowlanego Artesian, dobrze gospodarująca wodą, dzięki temu lepiej znosi stres suszy i wysokie temperatury. Najlepiej uprawiać ją na glebach szybko nagrzewających się wiosną. Kolba typu flex o ziarnie typu dent, które łatwiej i szybciej wysycha, dzięki temu skraca się okres miedzy dojrzałością fizjologiczną, a optymalnym terminem omłotu.

SA 1500 (SY Remus) (K)

(FAO 250) odmiana mieszańcowa dwuliniowa (SC) nadająca się do uprawy na średnich i dobrych stanowiskach. Odmiana z grupy Powercell, czyli programu hodowli odmian o bardzo wysokiej zawartości energii i strawności. Powercell to przede wszystkim bardzo wysoka zawartość skrobi, bardzo dobra strawność włókna oraz całych roślin. Powyższy program hodowli to także korzyści w produkcji mleka min. więcej energii strawnej dla bydła, wyjątkowa strawność włókna, lepsze zdrowie stada i wyższa produkcja mleka. SA 1500 to rośliny odporne na wyleganie o bardzo dobrym profilu zdrowotnościowym.

okl HB 2023 1

Ten artykuł pochodzi z magazynu Hodowca Bydła 1/2023

Kup ten numer
Kup prenumeratę

Podkategorie

© 2020 Pro Agricola dom wydawniczy

Wykryto AdBlocka

 

Utrzymanie tej strony jest możliwe dzięki przychodom z reklam.
Aby móc dalej przeglądać tę stronę, prosimy o wyłączenie AdBlocka.